Tomasz jest relikwiarzem. Choć niewierzący, wykonuje zlecenia dla Kościoła. Jako wyjątkowej klasy ekspert od opętań, pracuje w zespole z egzorcystką Martą, jedną z pierwszych wyświęconych kapłanek. Ich relacje bywają trudne, ale łączy ich wspólny cel - uwolnienie cierpiącego człowieka od siły nieczystej. Przypadek ojca samotnie walczącego o zdrowie córki od początku wydaje się inny niż to, z czym stykali się do tej pory. Próba rozwikłania tajemnicy eleganckiego domu i jego mieszkańców, prowadzi ich przez mroczne labirynty początków Kościoła, aż na skraj wiary, ku genezie podziału na światło i ciemność, potępionych i zbawionych.
Powieść Leona Baara, wychodząc z tradycji grozy i literatury popularnej w najlepszym wydaniu, stawia też pytanie o miejsce duchowości i religii w życiu. Pytanie, na które - być może - powinniśmy szukać nowej odpowiedzi w czasach, gdy zło śmielej niż kiedykolwiek wkracza do naszego świata, używając coraz bardziej wysublimowanych sposobów i atakując w miejscach, gdzie mieliśmy być podobno bezpieczni.
Trudno mi uwierzyć, że powieść ta ma tu tak niewiele recenzji. Generalnie, wiele wskazuje na to, że nie odbiła się zbyt szerokim echem w świecie czytelniczym. A szkoda i to wielka. Przyznaję, że dostrzegłam kilka technicznych i stylistycznych błędów, jest to jednak pierwsza powieść autora i być może zabrakło dobrego poprowadzenia go w tym procesie. Być może autor nie pozwolił się „prowadzić”, bo i tak się zdarza. Niemniej jednak, powieść ta to prawdziwa perła, pełna zarówno zawrotnej akcji, jak i teologicznych rozważań czy historii chrześcijaństwa. Bardzo podobał mi się wątek relikwiarzy, którym wszczepia się relikwie oraz techniczny sposób w jaki odprawiane są egzorcyzmy. Z pewnością nie trzeba być katolikiem, by docenić tą powieść (ja nie jestem). W sumie myślę, że kilka wątków pewnie obraziło niejednego katolika😉 Nieczęsto przyznaję czytanym przeze mnie powieściom pięć gwiazdek, tu jednak wystawiam je bez wahania. Mam nadzieję, że autor nadal będzie pisał, i jeśli zdecyduje się na pracę nad warsztatem (co szczerze, bez żadnych złośliwości polecam) wróżę mu naprawdę dużą karierę.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Bardzo osobliwa książka, opowiadająca o zespole egzorcystów składającym się z kapłanki oraz relikwiarza ateisty. Ciekawe połączenie brutalnych treści z rozważaniami filozoficznymi i dawką humoru. Była to dla mnie interesująca, niebanalna lektura.
„Thriller metafizyczny” to określenie, które idealnie opisuje tę książkę.
Faktycznie jest to pełnokrwisty thriller z fragmentami mocno obrzydliwymi. Krew, muchy i puste oczodoły nie pojawiają się w nim jednak tylko po to, żeby było bardziej odrażająco – mają swoje uzasadnienie i nadają całości odpowiedniego klimatu. W końcu obcujemy tu ze Złem.
Jest to też książka o religii i jej znaczeniu w życiu człowieka. Spory z demonami są fascynujące. Osoby zainteresowane szukaniem niespójności w Biblii czy „haków” na Kościół znajdą tam dla siebie sporo amunicji… tak samo jak dla ci, którzy chcą bronić wiary przed tego typu atakami.
No i wreszcie jest to fascynująca historia, pełna niespodziewanych zwrotów. Rzeczywistość okazuje się inna niż się wydaje. Dlatego od „Opętanych i świętych” trudno się oderwać.