Biografia jednego z największych polskich artystów.
Twórca teatru Cricot2. Indywidualista i Europejczyk ponad podziałami. Nieustannie buntujący się przeciwko samemu sobie, niepokorny wizjoner, charyzmatyczny i wybitny malarz. Twórca awangardy niesłychanie nieśmiesznej, niepokojącej i bez śladu banalności. Podziwiany na świecie Polak najmniej doceniany w rodzinnym kraju nad Wisłą.
Krzysztof Pleśniarowicz sięga do źródeł konstrukcji wyobraźni Tadeusza Kantora: począwszy od rodzinnej historii, przez edukację w Tarnowie i Krakowie po międzynarodowe, spektakularne sukcesy, o których wciąż paradoksalnie najmniej wiemy w Polsce. W obszernych fragmentach biograficznych autor szczegółowo opisuje relacje i środowisko rodzinne artysty, wskazuje na znaczenie figur ojca i matki w życiu przyszłego mistrza teatru i konstrukcji wyobraźni scenicznej.
Książka Pleśniarowicza ukazuje również nieustanne problemy logistyczne i finansowe teatru Kantora, środowiskowe zgrzyty, niesnaski i nieporozumienia. Bezprecedensowa historia potęgi twórczej wyobraźni artysty oddziaływała nie tylko na publiczność, ale także aktorów i artystów zajmujących się innymi tworzywami sztuki. Kantor, kontrowersyjny ekscentryk, oskarżany o megalomanię, do końca pozostaje wierny swojej wyobraźni i samowystarczalności języka. Sztuka nie była dla niego bowiem odbiciem rzeczywistości, ale skrajnie indywidualną, a jednocześnie uniwersalną odpowiedzią na rzeczywistość.
To nie jest biografia, tylko raczej hagiografia. Niewiele się można z niej o Kantorze dowiedzieć, chociaż jak się nie ma żadnej wiedzy o historii Cricot 2 i samego Kantora - no to spoko. Daje ta ksiązka jakiś bardzo ogólny obraz. Ale o Kantorze-człowieku nie ma tu włąściwie ani słowa i po lekturze nie wiem o nim dalej nic poza tym, że wielkim polskim reżyserem teatralnym był. I malarzem. I że fascynowały go parasole. Kuniec. Jest tu tylko niekończąca się wyliczanka wyudarzeń, dzieł i ludzi, z którymi Kantor współpracował, ale nie ma żadnej refleksji, próby zrozumienia, przybliżenia tego człowieka czytelnikowi. W skrócie - szkoda czasu.
Since I saw "Wielopole Wielopole" I respect Kantor. Even though I know he was megalomaniac. So I wanted to know more about him. This biography is a bit to dry: neverending statements of spectacles, places, names make it boring. Additionally it's clear that the author is Kantor's fanatic and all the pages explains what genius he was giving examples of imo common Kantor's artistic ideas. But that's what people generally do when they talk about modern art, quite often I feel they overrate minor ideas. Anyway. I have learnt a bit about Kantor so let it be.
Bardzo szczegółowe przybliżenie twórczości i życiorysu Kantora. Odejmuje jedną gwiazdkę, ponieważ brakowało mi opisów Kantora jako człowieka, a nie tylko wielkiego artysty.