Sędzia orzekający w sprawach karnych odbiera przerażającą wiadomość. Jego córka została zgwałcona i brutalnie zamordowana. Wyjaśnienie tej zbrodni staje się priorytetem dla policji, dlatego Agata Górska musi przerwać urlop i pilnie wrócić do Warszawy. Gdy śledcza zagłębia się w sprawę, odkrywa gęstą sieć zależności i tajemniczych koneksji. Jaką rolę w sprawie odegra przeszłość jej partnera – Sławka Tomczyka? Czy Agata będzie mogła nadal mu ufać?
Ten tom okazał się bardzo porządny. Przede wszystkim znów autorka bierze na tapetę ważny społecznie temat i choć nie wysnuwa z niego jakichś nowatorskich wniosków - wręcz przeciwnie - to dobrze, że o tym pisze. Temat gwałtu to delikatna materia i trzeba ważyć słowa. Autorka bardzo sprawnie i z pomyślunkiem pisze o tej traumie zwracając uwagę na to jak podchodzi do tematu polskie społeczeństwo. Niby prosty kryminał, a jednak coś można z niego wyciągnąć oprócz paru godzin "rozrywki". Historia niczym nie zaskakuje, ale jest nieźle zakombinowana (jak to u autorki bywa) i nie przegadana, przez co czyta się przyjemniej i szybko. Znów było wiele powtórzeń, które z powodzeniem można by ograniczyć. Wątek dotyczący głównych bohaterów też odrobinę irytujący i za bardzo rozbudowany jak na aktualnie przerabiany problem, ale da się przeżyć. Nie jest to seria doskonała, co wiadomo już od dawna.
Kocham sposób, w jaki Rogala podejmuje problemy społeczne w swoich książkach. Może w końcu ktoś zrozumie, o co chodzi i teksty zaprezentowane w książce przestaną się pojawiać. A sama książka bardzo dobra, nie spodziewałam się zupełnie kto okaże się zabójcą!
No i mnie zatkało! :) Po kilku średnich tomach jest perełka. Mam wrażenie, że dostałam coś nowego, świeżego i bardzo fajnie napisanego. Czytało się to świetnie, mimo że temat trudny. Trudny i ważny, ale Rogala już kilka razy udowodniła, że takich tematów się nie boi. Fabuła poprowadzona bardzo dobrze, wątki obyczajowe w rozsądnych ilościach i naprawdę fajnie wplecione w sprawę... krótko mówiąc, jestem bardzo na tak!
Pewien sędzia dostaje wiadomość z filmem. Na filmie zarejestrowany jest gwałt na jego córce i jej morderstwo. Sędzia przed laty skazał tylko w zawieszeniu chłopaka, który dopuścił się gwałtu na młodziutkiej dziewczynie, a ta później popełniła samobójstwo. Kiedyś sędziemu zadano pytanie, "a gdyby to stało się pana córce?" . Czy ktoś się mści za tamtą sprawę? Znana z poprzednich książek serii sympatyczna para policjantów ma za zadanie znaleźć mordercę. Jak zwykle u pani Rogali, świetnie się to czyta, intryga wciąga od samego początku. Tym razem mamy ważny temat społeczny - odpowiedzialność sędziów za ich decyzje, odpowiedzialność za gwałt, bardzo wyraźne opowiedzenie się przeciw przerzucaniu winy na ofiary. Dobrze to wybrzmiewa w książce, bo naturalnie, bez nadmiernej "publicystyki". Cała sprawa logiczna, dobrze poprowadzona i dobrze rozwiązana. No i do tego związek Górskiej z Tomczykiem, który ma swoją dynamikę. Dodam, że lubię autorkę za ładną polszczyznę i unikanie wulgaryzmów tam, gdzie ich nie trzeba.
Najnowsze śledztwo, którym mają się zająć Agata Górska i Sławek Tomczyk dotyczy zaginionej córki sędziego Włodzimierza Skowrońskiego, Jagody. Oczywisty trop prowadzi do starej sprawy, w której Skowroński zasądził wyrok dwóch lat z zawieszeniam na lat pięć dla gwałciciela, Krzysztofa Nowickiego. Ofiara gwałtu, szesnastoletnia Ida Więcek, kilkanaście miesięcy po rozprawie popełniła samobójstwo. Teraz Skowrońscy mogą obejrzeć film, na którym pokazany jest gwałt i egzekucja ich córki. Policjanci mieliby zapewne ułatwione zadanie, gdyby nie tajemnice i krętactwa przesłuchiwanych osób, nie tylko rodzin uwikłanych w tamtą sprawę sprzed lat, także przyjaciół Jagody. Tymczasem internet wrze od oburzenia, a mściciel nie odpuszcza.
Kolejny raz podejmuje Małgorzata Rogala problemy ciężkiego kalibru, nierówności wobec prawa manifestowanej zarówno w orzecznictwie, jak i w przewlekłości procedur sądowych, oraz lekceważenia takich przestępstw jak gwałt czy szerzej, przemoc wobec kobiet, nie tylko przez wymiar sprawiedliwości, także przez część opinii publicznej, co również znajduje odzwierciedlenie w internecie. Choć dość ciekawie pokazane są w książce różne aspekty tych zjawisk, jednak tematowi „Punktu widzenia” daleko jest do oryginalności zagadnień poruszanych w poprzednim tomie cyklu. Śledztwo postępuje małymi kroczkami. Jak zawsze wspiera je przypadek i intuicja, przede wszystkim Agaty. A w jej romansie ze Sławkiem dochodzi do pewnych zawirowań.
Znowu niestety zauważyłam niepotrzebne powtórki w opisie reakcji i stanów ducha bohaterów. Sama się zastanawiam, czy fakt, że w „Grzechu zaniechania” niczego takiego nie dostrzegłam, nie jest czasem najlepszym dowodem, że tam fabuła rzeczywiście mnie wciągnęła, a tu już nie tak bardzo. No i całkiem serio mam nadzieję, że w siódmej części serii, spodziewanej za miesiąc, autorka pozbędzie się tej irytującej maniery.
Ten tom trochę mnie zmęczył. Nie różnił się aż tak bardzo od poprzednich, ale już coraz bardziej drażniące robią się powtórzenia tych samych określeń i wypowiedzi bohaterów. A najbardziej irytują wplatane w tekst streszczenia poprzednich części - rozumiem, że czasem trzeba jakoś wyjaśnić elementy fabuły wynikające z tego, co było wcześniej, ale w tym przypadku na ogół te wtrącenia są zupełnie zbędne (jeśli ktoś czytał poprzednie tomy to wie, jeśli nie - to nieszczególnie są mu potrzebne takie spoilery na każdym kroku). Do tego skoro to już szósta część i w każdej poprzedniej fabuła była gęsto utkana, to takich mini-streszczeń robi się nieznośnie dużo.
Sędzia orzekający otrzymał email z niepokojącą zawartością. Z racji swojej sławy w prawniczym świecie, jego sprawa od razu stała się priorytetem dla dobrze nam znanej pary policjantów - Agaty Górskiej i Sławka Tomczyka. Jednak starsza aspirant ma przykre wspomnienia z wspomnianym sędzią, a z kolei myśli komisarza nie skupiają się na prowadzonej sprawie - przez problemy w ich związku, Sławek zaczyna się oddalać od kobiety. Jak potoczą się losy relacji pary policjantów? Co naprawdę kryje się za dziwną wiadomością sędziego?
Jak zawsze przy tej serii, tak i teraz nie zawiodłam się historią. Autorka potrafi rozkręcić akcję od pierwszych stron i trzymać napięcie do ostatnich rozdziałów. Podoba mi się to, jak piszę powieść z wielu perspektyw, przez co czytelnik ma większą perspektywę na całość, ale również utrudnione zadanie w wytypowaniu winowajcy. Muszę przyznać, że autorka pozytywnie mnie zaskoczyła z jednym wątkiem! Obawiałam się jak poprowadzi linię fabularną jednej z postaci (nie chcę spojlerować której ;P), jednak w dobry sposób wybrnęła z pewnym motywem, co tylko dodało punktów w ocenie tej pozycji. Uwielbiam też kreację postaci u Małgorzaty Rogali - każdy ma swoją własną osobowość i nieraz poczułam, że sympatyzuję z danym bohaterem, a innym życzyłam źle i nie rozumiałam, jak można być takim potworem w ludzkiej skórze. Małgorzata Rogala po raz kolejny dotyka ważnego problemu, jakim jest gw#łt. Nie odczułam, aby źle go poprowadziła albo traktowała ten temat jako nic nieznaczący.
Polecam zapoznać się z tą książką, a już na pewno zachęcam do zapoznania całej serii! <3
To już szósty tom serii z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem. Poprzedni tom podobał mi się nieco bardziej, co nie znaczy, że ten był zły, a był naprawdę dobry. Tym razem autorka wzięła na tapet temat gwałtu i zrzucania winy na ofiarę, a do tego tematykę sprawiedliwości. Sięgnę na pewno po kolejne tomy, których zostało tylko dwa i mam nadzieję, że będzie dalszy ciąg.
Ta książka to trochę takie nic nadzwyczajnego. Wątek z dziennikarką i głównym bohaterem uważam za dziwny i nieprzemyślany i trochę nie rozumiem, co tu właściwie się wydarzyło.