Itaru Yoake ma trzydzieści osiem lat i jest po rozwodzie. Pracuje jako detektyw na zlecenia firm ubezpieczeniowych. W trakcie prowadzenia jednej ze spraw pod jego opiekę trafia chłopak imieniem Kuro, który od samego początku okazuje wobec Yoake jawną niechęć. Zmaganie się z humorami bojowo nastawionego nastolatka w chwili, gdy śledztwo utyka w martwym punkcie, jest dla detektywa najgorszym z możliwych scenariuszy. Dopiero pewne słowa wypowiedziane przez Kuro spowodują, że dochodzenie ruszy z miejsca, a wydarzenia nabiorą rozpędu.
Yoneda Kou (ヨネダコウ) made her manga debut in 2009 with Doushitemo Furetakunai (No Touching at All), which became an instant critical and commercial success. She followed up with Saezuru Tori wa Habatakanai (Twittering Birds Never Fly) and has also published doujinshi (independent comics) under the circle names "Raw" and "NITRO Koutetsu". A Capricorn with an A blood type, she likes sushi, inexpensive chocolate, and foreign drama series.
Zaskoczyło mnie to jak ta manga była dobra. Jest to dość poważny tytuł który nie każdemu może się spodobać bo akcji nie ma dużo a rozwiązywanie zagadek przychodzi głównemu bohaterowi raczej wolno ale bardzo polubiłam Yoake i na pewno kupię kolejne tomy :)
UBEZPIECZENIA Proponujemy Państwu pełną ochronę. Zadzwoń, umów się na spotkanie i sprawdź naszą wyjątkową ofertę. Do zadań specjalnych zatrudniony zostaje zawsze nasz niezawodny prywatny detektyw, Itaru Yoake, który zajmie się każdą, nawet najcięższą sprawą. Zapraszamy do kontaktu! tel. 000-000-000
Itaru Yoake jest trzydziesto ośmioletnim detektywem po rozwodzie zatrudnionym na zlecenia firm ubezpieczeniowych. W trakcie prowadzenia kolejnej sprawy dostaje pod opiekę ponurego chłopaka o imieniu Kuro, który od samego początku okazuje do Yoake negatywne nastawienie. Zmaganie się z humorami zadziornego nastolatka w momencie, gdy śledztwo utyka w martwym punkcie, jest dla mężczyzny jednym z najgorszych możliwych scenariuszy. Jednak w pewnej chwili dochodzenie ruszy z miejsca a wydarzenia nabiorą niesłychanego tępa, dzięki wypowiedzianym przez Kuro słowom, które umożliwią dorosłemu detektywowi zakończyć to, co zaczął...
„Już od dawna niczego nie czuję. Zresztą tak samo jak moje ciało. Nic mnie nie rusza”.
Jak doskonale wie większość z Was, uwielbiam wszelakiego rodzaju serie kryminalne, dlatego powyższy tytuł oczywiście nie mógł umknąć mojej uwadze. „Op: Bezbarwne dni Itaru Yoake” to seria, która okazała się dla mnie kolejnym miłym zaskoczeniem. Przyznam, że fabuła jest dosyć oryginalna, ponieważ historia nie tylko kręci się wokół rozwiązywania zagadek, ale również mamy tutaj przytoczony pewien element z życia codziennego, z którym praktycznie każdy miał styczność. Zostajemy wciągnięci w kilkanaście różnych tajemniczych dochodzeń zleconych przez kilka firm ubezpieczeniowych, na których czele staje nasz główny bohater, Itaru Yoake. Detektyw o niepowtarzalnej osobowości. Mamy też Kuro - chłopaka niechętnego do udzielania wszelkiego rodzaju pomocy. Sceptycznie podchodzi do każdego dochodzenia, w którym musi brać udział, ale jest w nic coś wyjątkowego. Niestety po czasie czytania dostrzegłam, że Kuro odsunięto na drugi plan i jest to niestety najgorsza decyzja Pani Kou Yoneda, ponieważ chłopak posiadał pewną ciekawą zdolność, która pomagała detektywowi w rozwiązaniu spraw. Chciałam bardzo się dowiedzieć, czym jest to spowodowane, ale niestety ten wątek został ominięty :( Jeśli miałabym zdecydować, który tomik bardziej mi się podobał, to tutaj o dziwo nie jest to pierwsza część. Zazwyczaj ciężko dorównać drugiemu tomowi do tego pierwszego, ale tutaj było odwrotnie.
„I co? Potrafiłbyś...zrobić coś takiego?”
Krótko podsumowując, jest to fajny tytuł, w którym widziałam duże zaangażowanie autorki wobec wymyślonych spraw i tego jak one zostały rozstrzygnięte, więc ja mogę go każdemu polecić, przeczytać.
„Gdy zapada noc kłamstw, a deszcz chce cię zatrzymać”.
Op: The Colourless Days of Yoake Itaru is a non-BL manga from a famous BL mangaka Kou Yoneda. It's a story about insurance investigator Yoake, who is left a teenage boy to take care after. They aren't on good terms yet but I see the found family vibes coming from this story. I love the supportying cast, it's full of colorful lovely individuals. There is a "magical" twist, that teenage boy Takahiro Kuro has a mysterious past and he also can see the colours of human emotions, except for Yoake. Yoake is colourless thus the title. The plot revolves around the various cases and fun interpersonal relationships. The mystery aspect of the insurance investigation is good. The art is lovely.
I am definitely going to keep up with this ongoing manga.
Chyba pierwsze dzieło Yonedy, gdzie nie dopatrzyłam się żadnego yaoi (no, przynajmniej w tym tomie). Zdecydowanie detektywistyczny, na pewno nie kryminał i nie - jak piszą niektórzy - ściąganie długów. Taki trochę o życiu, ubezpieczeniu i wyjebaniu na wszystko (a to przychodzi ze starzeniem się).