Eeee, odcinanie kuponów, wydmuszka*, nuda, powierzchowność, brak głębi (to taki blog kogoś, kto nie ma nic do powiedzenia, dlatego opowie o wszystkim, co dzieje się w jego życiu, ale ani to ciekawe, ani mądre).
Jak ją lubię za pogodę ducha, mądrość, byłego męża i Papaję, tak książkę - znakomitą - napisał były mąż, ale nie ona. Long story short: strata czasu, ewidentnie dla hajsu zrobiony twór.
*2-3-stronicowe rozdzialiki poprzedzone - KAŻDY! - 2 stronami obrazka (tło ze zdjęciem) i 1 stroną z cytatem.