Jump to ratings and reviews
Rate this book

Iluzja

Rate this book
Na co cię stać w obronie własnej tożsamości?

W Południowych Królestwach, zróżnicowanych i skłóconych dominiach, niektóre kobiety widzą przyszłość. Ich Przewodnikami zostają mężczyźni, którzy przeszli długie szkolenie i niebezpieczne rytuały. W Diogorii – krainie skomplikowanych maszyn, honoru i opanowania – nie ma osób obdarzonych talentem magicznym, ale nie brak tam dzielnych wojowników, łaknących podbojów, zaszczytów i sławy.

Król Diogorii zamierza podbić Południe za pomocą jego własnej broni – magii. Wykorzystuje w tym celu jeńców, Widzącą Verę i Przewodnika Rena. Verze odbiera tożsamość, a Renowi nakazuje wytropić buntowników w jego rodzinnym mieście.

Losy bohaterów spoczywają w rękach możnych tego świata, lecz pragnienie wolności i nadzieja nie pozwalają im się poddać.

Iluzja to opowieść o niezmordowanej, gniewnej cierpliwości. O wyczekiwaniu na swój moment w posępnym, gęstym bezczasie. I o tym, co się dzieje, gdy ten moment nadejdzie.

320 pages, Paperback

Published January 30, 2019

2 people are currently reading
20 people want to read

About the author

Marta Malinowska

9 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
3 (13%)
4 stars
7 (30%)
3 stars
6 (26%)
2 stars
5 (21%)
1 star
2 (8%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for kari.
608 reviews
January 21, 2019
[PL] Disclaimer: przyjaźnię się z autorką, ale to nie ma nic do rzeczy, bo Marta Malinowska napisała po prostu świetną książkę. Przewrotnie prosta na pierwszy rzut oka, "Iluzja" przy wnikliwej lekturze odsłania niuanse fabuły, gęstą sieć powiązań, złożoność fikcyjnych państw. I robi to zachwycając prozą.
126 reviews1 follower
May 27, 2019
Rena i Verę łączy osobliwa więź. Ona jest Widzącą, a on jest jej przewodnikiem i ma ją przeprowadzać bezpiecznie przez transy. Nie jest możliwe wieść im spokojne życie. Król Diogorii chce powiększyć swoje terytorium, a oni mają być jego narzędziem. Jednak by to było możliwe Vera przechodzi pranie mózgu i myśli, że jest Diogorką, a Ren pod groźbą śmierci ma za zadanie pomóc jej w widzeniach oraz wydać swoich przyjaciół na pastwę najeźdźców. Przewodnik pamięta wszystko i to jest jego przekleństwem, kiedy docierają do jego rodzinnego miasta jest szansa, że ktoś pomoże Verze odzyskać pamięć. On musi wykazać się cierpliwością, by chronić ich oboje. Czy nie jest jednak za późno?
„Są rzeczy nie do pokazania i nie do zrozumienia, które zawsze należą tylko do jednego człowieka i do żywiołów, bez względu na wszystkie magiczne więzi. Są po prostu rodzaje cierpienia, których żadnym sposobem nie da się wytłumaczyć.”
Iluzja, to kolejna powieść fantasy, która pozwala mi się rozkochać w tym gatunku. Magiczny klimat, otacza nas już od pierwszej strony.
Autorka nie jest oszczędna w słowach, z dokładnością opisuje miejsca i ludzi, pozwalając ruszyć wyobraźni. Robi to z wdziękiem i wyczuciem, nie zanudzając czytelnika.
Fabuła jej oparta jest na wątku przewodnika i widzącej, chociaż opisane są także inne wydarzenia, a te postacie w pewnym momencie schodzą na bok, to są centrum historii.
Podoba mi się kreacja postaci, kiedy jakaś się pojawia to jest wprowadzona ze szczegółowym opisem, często podana jest jej geneza i wspomnienia bohaterów, z którymi już miała styczność. Więc cała historia rozbudowana jest o dodatkowy czas. Pomimo, że bohaterzy wyruszają w podróż to nie następuje wzmożenie akcji. Rzecz nie rozgrywa się na polu bitwy, walką tutaj jest umysł. Przewodnik walczy, by widzącej nic się nie stało, a tym samym z samym sobą czekając na odpowiedni moment. Widząca natomiast wie, że ma nienawidzić swojego przewodnika, ale nie wie, dlaczego. Dodatkowo ciągle coś ciągnie go w jego stronę – co nie powinno się zdarzyć, bo jak jej wmówiono, jest Diogorką.
Jedyne co mi się nie podoba, to użycie współczesnych wulgaryzmów, kiedy Vera dostaje szału – myślę, że stworzenie jej jakiegoś magicznego słownika wulgaryzmów, pozwoliłoby jeszcze podkręcić klimat.
Bardzo udany debiut. Książka odebrana za punkty w Czytam Pierwszy.
Profile Image for Jualari.
99 reviews10 followers
March 14, 2022
Nie do końca rozumiem konstrukcję tej powieści. Może ze względu na dość otwarte zakończenie, zapowiadające ilością nagle urwanych scen kontynuację, może przez swobodnie płynące budowanie świata, prowadzące do okazjonalnego "...ale co się właściwie zdarzyło?". Oba te elementy są świadomymi wyborami, śmiałymi, jednak, moim zdaniem, nie do końca trafionymi.

Te zastrzeżenia blakną wobec zalet - kreacja postaci, złożonych relacji pomiędzy nimi oraz snutymi intrygami, niedopowiedzeniami, etc - nikt nie ma tylko jednego oblicza i w tym są bardzo ludzcy. Miejsca także zyskują swoją osobowość, czy przez surowe, okrutne piękno Kamieniołomu, czy kręte uliczki Urty uległe woli swej półboskiej, półupiornej Królowej. Wybija się także język powieści, miejscami skręcający w pełną wyczucia poetyckość i sprawnie żonglujący zawieszeniem w niedopowiedzeniu a dosadnością, wedle tego, czego wymaga dana scena czy perspektywa odzwierciedlająca stan psychiczny bohaterów.

Nie jest źle, nawet jest dobrze, ale nie każde podjęte ryzyko popłaciło.
Profile Image for Artur Nowrot.
Author 9 books56 followers
March 11, 2019
Przepięknie napisana książka o dwojgu bohaterów walczących o to, by zachować siebie w świecie, który chce im samych siebie odebrać. Fantastyczne opisy ich wewnętrznych konfliktów, skomplikowane relacje, napięcie – wszystko tutaj jest.

Profile Image for Aleksandra Pilch.
404 reviews11 followers
April 24, 2019
Nowa seria wydawnicza SQN mami swoim pięknem. Zaprojektowane ze starannością oprawy książek sprawiają, że słaby człowiek nie przejdzie koło nich obojętnie – nie przeszłam też i ja. Widząc Iluzję pani Malinowskiej nie potrafiłam sobie powiedzieć nie…
Rena poznajemy w Kamieniołomie – miejscu, którego żaden więzień, ani nawet strażnik nie opuszcza żywcem. Kiedy zagrożone staje się życie Widzącej, jako Przewodnik zrobi wszystko, co niegdyś przysięgał. Ochroni ją, chociaż kobieta zatraciła wiele z samej siebie. Okrutni najeźdźcy nie znają litości, diogorski król dąży do celu za wszelka cenę, nawet jeśli będzie musiał odebrać tożsamość jednej istocie. Tylko Ren może chronić Verę, gdy ta jest bezbronna, gdy nie zna samej siebie.
Jakby to powiedzieć. No, szału nie było.
Książka jest najzwyczajniej w świecie poprawna – przyzwoicie napisana, prosta konstrukcja postaci, jednak niewiele ponad to. Autorka bardzo ciężko wprowadza w realia świata przedstawionego. A może też i niemal wcale nie wita czytelnika w tym świecie? Osadzeni w szablonowych ramach zły najeźdźca-uciemiężony lud mają niemal tylko dwa wyróżniki: technologię oraz magię. Malinowska w szalenie skąpy sposób sypie ciekawostkami z tego świata. Otrzymujemy bazowy zestaw cech ludzi z danej narodowości, nieznaczne fakty co do krajów najechanych przez Diogorię, lecz nawet tych informacji nie ma zbyt wiele. Może jestem czytelnikiem zachłannym, jednak chciałabym wgryźć się w strukturę świata, który wykreowała autorka. Czasami odnosiłam wrażenie pewnego wybrakowania tekstu. Zdecydowanie obecność nawet przyziemnego słowniczka pojęć sprawiłaby, że książka stałaby się odrobinę bogatsza...
Na całą recenzję zapraszam na:
https://tekstyniezapisane.blogspot.co...
A także na portal:
www.czytampierwszy.pl
232 reviews4 followers
June 13, 2019
Książka od razu zainteresowała mnie swoim opisem i tematyką, mimo tego, że po ten gatunek powieści nie sięgam często. Zdecydowanie spodobał mi się pomysł na nią i byłam jej dodatkowo ciekawa, gdy dowiedziałam się, że jest to debiut Pani Mart Malinowskiej. Uwielbiam sięgać po debiuty polskich autorów!

W książce poznajemy Verę i Rena i to ich poczynania będziemy śledzili przez lekko ponad 300 stron tej powieści. Na początku było mi ciężko odnaleźć się w tej historii i w tym wykreowanym przez autorkę świecie, ale z każdą kolejną stroną wszystko robiło się coraz jaśniejsze i czytelniejsze! Vera traktowana jest jako widząca. To ona potrafi spojrzeć w przyszłość, jednak sama została pozbawiona swojej przeszłości i nie posiada żadnych wspomnień. Ren jest jej przewodnikiem. Oboje mają zostać narzędziem i sposobem króla Digoria na zdobycie nowych terenów i rozszerzenie swojego królestwa.

Książka podobała mi się, jednak nie posiada ona mocnych zwrotów akcji. Jest dość statyczna i monotonna. Mamy w niej jednak bardzo ciekawie wykreowanych i zbudowanych bohaterów i każdy jest dokładnie opisany i przedstawiony. Spodobały mi się również opisy miejsc i one zdecydowanie również zasługują na małe wyróżnienie!

Myślę, że jest to bardzo udany debiut i z miłą chęcią sięgnę po kolejne książki autorki.

www.czytampierwszy.pl
Profile Image for Wioletta Kamińska.
62 reviews1 follower
May 1, 2019
Iluzja to całkiem udany debiut. 320 stron gwarantuje nam przednią rozrywkę. Ciekawi bohaterowie, dobrze wykreowany świat magii, intrygi. Niby banały, jednak w wielu powieściach fantasy tego brakuje, choćby bohaterów, których moglibyśmy z rozpędu polubić, takich jak Vera i Ren.

Vera to Widząca, czyli kobieta posiadająca magiczne zdolności, potrafi wchodzić w trans, dzięki któremu widzi przyszłość, jednak potrzebuje do tego pomocnej ręki Przewodnika, którego zadaniem jest pomóc kontrolować jej moce. Co ciekawe, relacje tej dwójki były dla mnie najbardziej interesujące, a cała akcja powieści działa się jakby w tle, mniej istotna... Przez to też #Iluzja niestety nie zostanie zbyt długo w mojej pamięci. Zbyt krótkie opisy miejsc, walk, bezpośrednich konfrontacji między bohaterami, sprawiły, że nie mogłam zbyt mocno wczuć się w historię. Tego właśnie mi zabrakło. Jednak myślę, że wymienione wcześniej plusy i tak przeważają i mogę śmiało polecić książkę.
Profile Image for majka.
80 reviews1 follower
May 21, 2022
,,Burza ją wypełniała, wiatr napędzał i przez jakiś czas nie istniał czas ani żadna materialna rzecz. Tylko przemoczona, przeszczęśliwa kobieta i żywioł chłoszczący miasto Królowej.''


Bardzo specyficzna, ale dobra książka. Plusem zdecydowanie są opisy, które za każdym razem chwytały mnie za serce i przez które - niestety muszę to przyznać - trochę zieleniałam z zazdrości, gdyż były tak pięknie napisane. Trochę zawiodło mnie zostawienie wielu niewyjaśnionych spraw, przez co wydaje mi się, że nie znamy conajmniej połowy historii. Ogólnie mówiąc - naprawdę dobry utwór, więc dlaczego nikt o nim nie mówi?
Displaying 1 - 9 of 9 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.