Dwudziestojednoletnia Biviana nie wróciła na noc do domu. Po kilku dniach nerwowego oczekiwania, matka dziewczyny modliła się już tylko o list od córki z Miami. Było dla niej jasne: Biviana po raz kolejny wypłynęła tratwą na morze. Wiadomość nadeszła jednak z Guantanamo – amerykańskiej bazy na Kubie. Bill Clinton nie godził się już na przyjmowanie uciekinierów, których straż przybrzeżna schwytała na morzu. Biviana znalazła się wśród tysięcy Kubańczyków, których los zależał od wyniku rozmów Castro z Clintonem.
Emigrantów takich jak Biviana, Fidel Castro nazywał robactwem, które nie kocha własnego kraju.
Migracje Kubańczyków na Florydę to historie pełne tęsknoty, trudnych wyborów i poświęceń. Historie rozstań i powrotów, które wciąż wywierają ogromny wpływ na życie wielu mieszkańców Kuby.
Bardzo dobry reportaż. Jedna z tych książek, które uświadomiły mi jak mało wiemy o otaczającym nas świecie i w jakich bańkach żyjemy. Historia Piotrusiów Panów niesamowita, zupełnie dla mnie nowa. Polecam.
Dobry reportaż, dowiedziałam się jak wygląda i wyglądało życie na Kubie. Czułam w pewnych momentach powtarzalność, mimo że opowieści były różnych osób. Nie przypadło mi też do gustu to, że jest historia X, później W i znowu wracamy do X. Lepiej jakby były jakoś oddzielone.
Świetny reportaż o marzeniach Kubańczyków. Splot historii powszechnej, historii poszczególnych ludzi i wiele wiele emocji. Czytało się bardzo przyjemnie!
Very well-researched book about different attitudes of people from Cuba in the country and abroad. Written from a perspective of a foreigner who does not judge any of the interviewees, tries to present the facts as they are and show the reasons for various thinking. This was a pleasant reading, in my case listening.
Everyone knows about people sailing from Cuba to Miamia. This has been used in countless films, books and series. Hell, even "House MD" had such an episode. I didn't know much about this topic. This book provides a really comprehensive overview of this subject, describing it, along with a large chunk of Cuban history from multiple angles and perspective. Really enjoyable and informative.
Na polskim rynku reportazy ostatnio duzo, a mimo to ksiazka Joanny Szyndler wydaje mi sie wyrozniac sie bardzo dobrym stylem, jasnoscia mysli, i glebia spojrzenia. Detale historii Kuby, losy kubanskiej diaspory za mi znane z perspektywy kraju w ktorym mieszkam a ktory odegral historii Kuby w 20tym wieku role zasadnicza. Niemniej jednak jako Polak widze ta sytuacje z jeszcze inne perspektywy, jako osoba ktora wyrastala w komunizmie. Mysle ze ksiazce troche brakuje glebszej perspektywy historycznej, glowna wartosc ksiazki polega na osobistych relacjach swiadkow i uczestnikow wydarzen. Autorka nie chce grac roli nauczycielki historii, historie mozna sobie sprawdzic w wikipedii. Moja polska perpsektywa, choc ma duze zalety w lekturze tej ksiazki, moze tez byc przeszkoda w zrozumieniu Kuby, Kuba bowiem byla naprawde duzo bardziej zacofana cywilizacyjnie niz Polska, porownanie miedzy Kuba a Polska jest mylace. Mozna argumentowac ze Kuba Fidela Castro w sumie dokonala cywilizacyjnego cudu. Oczywiscie ta argumentacja upada w obliczu morza ludzkiego cierpienia jakie jest dobrze udokunentowane i wyziera z kazdej strony ksiazki. Czekam na nastepne ksiazki tej autorki, gdyz naprawde dobrze sie jej pisarstwo czyta.
ziś przychodzimy do Was z fascynującym reportażem, którego słuchał ostatnio Mariusz. Książka "Kuba-Miami. Ucieczki i powroty" autorstwa Joanny Szyndler to poruszająca i wciągająca opowieść o trudnej drodze migracji, jaką podejmują bohaterowie, pragnący zacząć nowe życie w innym kraju.
Autorka w interesujący sposób przedstawia historie ludzi, którzy opuszczają wyspę, by szukać szczęścia na Florydzie. Książka skupia się na emocjonalnych aspektach migracji, takich jak tęsknota za bliskimi, poczucie zagubienia w nowym miejscu oraz walka o przetrwanie w obcym kraju. Autentyczność i szczerość opowieści sprawiają, że czytelnik z łatwością wczuwa się w losy bohaterów i przeżywa z nimi ich trudne chwile.
Książka "Kuba-Miami. Ucieczki i powroty" to lektura, która skłania do refleksji na temat kwestii migracji oraz zrozumienia i empatii dla ludzi, którzy podejmują trudną decyzję o opuszczeniu swojego kraju. Gorąco polecamy!
[4.5/5] Bardzo ciekawa książka, głównie o ucieczkach z Kuby do Stanów Zjednoczonych. O poświęceniach potrzebnych do zaznania wolności, o traumatycznych podróżach przez morze i lądy, o aresztowaniach i deportacjach kilka kilometrów przed wolnością. Autorka przeplata ze sobą historie różnych ludzi, o różnych zdaniach o rewolucji, jednocześnie mówiąc nam też trochę o sobie i swoim mężu. Reportaż ten pokazuje też tą mniej znaną stronę kubańskiego życia. Nie tą stereotypową, w głowach turystów (cygara, drinki, wypoczynek nad wodą), tylko tą rzeczywistą z trudnościami związanymi z brakiem produktów w sklepach i pensjami niewystarczającymi na pokrycie niezbędnych wydatków. O atmosferze na osiedlach, o głośnych piętnastkach, o praniu na balkonach. Polecam!
Well, my dream has diminished considerably, not to say that it has disappeared :( Because the book is a collection of interviews with people who fled, tried to flee, or are trying to survive in Cuba. Fleeing mainly to the titular Miami, helping loved ones who had to stay. And all in all, it all sounds like a classic migration. It's just a shame that the country that is shown repulses me quite a bit both socially and economically. Sadly, my beautiful image of a cinematic musical Cuba has no trace.
There is a chance that I will go there someday, but at the moment I am not sure if I want to lose the good memories of my own imagination. Nevertheless, I recommend the book :)
Cieszę się, że przesłuchałam ten reportaż, bo dał mi pretekst do pogłębienia tematu Kuby. Autorka z oczywistych względów odnosi się do historii, ale nie zagłębia się w nią za bardzo - oddaje głos uciekinierom i ich bliskim, stara się dowiedzieć co skłoniło ludzi do podjęcia ryzyka przepłynięcia tych kilkudziesięciu km na tratwie, bez żadnej gwarancji dostania się za granicę. Porzucone domy, sprzedane majątki, odesłane do obcych ludzi dzieci (akcja Piotruś Pan), więzienie, tortury i bezsilność to tylko część poruszonych tematów.
Czasami zastanawiam się jak dużo nie wiem o otaczającym mnie świecie, o ilu rzeczach się nie mówi i ile pomijamy... Ten świetnie napisany reportaż otwiera oczy, opowiada i przedstawia mi rzeczy o których pojęcia nie miałam. Fakt, że pisany jest z perspektywy obcokrajowca, który nie ocenia dodaje tej książce na przestrzeni przemyśleń (bo w końcu nie mamy narzuconego zdania, sami możemy tworzyć swoją opinię prawda?). Ten reportaż jest kwintesencją powodów dla których uwielbiam czytać i słuchać reportaży! Gorąco mogę polecić!
Dla mnie, osoby, która o historii Kuby wie mniej, niż więcej, była to bardzo wartościowa lektura. Autorka zrobiła świetny research, którego dokładność pozwala zrozumieć co się działo i dzieje w Kubie. Dlaczego ludzie stamtąd wyjeżdżają? Dlaczego zostają? Skąd różnica w poglądach wśród mieszkańców i mieszkanek? Dlaczego te różnice są widoczne także pokoleniowo? To tylko niektóre z pytań, na które znajdziecie odpowiedzi w trakcie lektury. A świetny warsztat autorki pozwala w trochę prostszy sposób przyswajać tak ciężkie tematy. Bo to kolejny reportaż napisany bardzo, bardzo dobrze.
4,5 Bardzo poruszający reportaż. Kilka razy spowodował pojawienie się łez w moich oczach. Myśle, że warto go przeczytać. Jest napisany prostym słownictwem. Nawet osoba całkowicie nie wiedząca co działo i dzieje się na Kubie i z czym jej mieszkańcy musza się borykać na codzień, jest w stanie wszystko zrozumieć.
Dobry reportaż i bardzo interesujące historie jednak cos mi w nim nie do końca grało. Poszczególne elementy warte 5 gwiazdek inne słabsze. Jedno jest pewne, historie zaciekawiły mnie na tyle aby sobie dodatkowo poczytać lub pogooglować w internecie.
4.5 Świetny reportaż. Uświadamia jak ogromnym przywilejem jest bycie białym Europejczykiem. Otwiera oczy na to co dzieje się wokół nas a o czym większość nie ma pojęcia. Tragiczna historia wielu ludzi