Jump to ratings and reviews
Rate this book

Nowy

Rate this book
Pierwszy tom nowej serii o codziennych perypetiach przedszkolnej grupy maluchów.

Hałasują i rozrabiają. Kłócą się i uwielbiają. Kto? Potworne maluchy! Czyli Antek, Sylwia, Ryś i reszta przedszkolaków z najmłodszej grupy. Gdy są razem, zawsze dużo się dzieje. Czasami nawet odrobinę za dużo…

Dziś do przedszkola przychodzi nowy chłopiec. Ma dziwne imię i jest bardzo odważny. Ryś od razu stara się mu dokuczyć. Ale Nowy wie, jak sobie z nim poradzić…

28 pages, Hardcover

Published January 1, 2014

Loading...
Loading...

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (57%)
4 stars
0 (0%)
3 stars
3 (42%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 2 of 2 reviews
Profile Image for drobnym maczkiem.
28 reviews1 follower
March 8, 2023
www.drobnymmaczkiem.com
@drobnymmaczkiem Instagram/Facebook

Na pewno wymiernym wyznacznikiem tego, że książka się dziecku podobała jest moment, kiedy kończąc czytać ostatnie zdanie, dziecko wybucha płaczem, bo nie mamy drugiej części. Tak było w naszym przypadku po przeczytaniu książki „Nowy” z serii Potworne Maluchy. Tę serię (bo jak się potem okazało jest to seria – są inne części! Jesteśmy uratowani!) zarekomendował i wspaniałomyślnie pożyczył mojemu czteroletniemu synowi Antek – jeden z najlepszych kumpli. Jeśli przedszkolak rekomenduje przedszkolakowi książkę to znaczy, że jest to petarda. I tak się właśnie okazało. Seria Potworne Maluchy to historie z życia przedszkolaków. Ale jakie! Jak sama nazwa sugeruje, bohaterowie tej serii bywają prawdziwymi potworkami w maluchowej skórze, niektóre nie mają litości dla innych, inne bałaganią i hałasują, są i takie które ciągle płaczą, albo robią obrzydlistwa, słowem – przedszkolaki z krwi i kości. Książka napisana jest w prosty i zabawny sposób. Słowo i obraz odgrywają w tej serii równorzędną rolę. Tekst jest oszczędny, nie przytłacza, a ilustracje na każdej stronie jednoznacznie obrazują fabułę (czasem nawet zbyt jednoznacznie – uwaga co wrażliwsi rodzice, bo kiedy na przykład „Marta drażni Rysia” pokazuje mu po prostu gołą pupę) – forma idealnie skrojona dla przedszkolaka. Ale co najważniejsze, te wszystkie psoty i humorystyczny klimat książki to tylko tło dla naprawdę inteligentnych i przemyślanych historii, które poruszają realne problemy przeciętnego przedszkolaka.

W tej części do grupy maluchów dołącza Nowy. Nowy chłopiec. Wydawać by się mogło, że Nowy pierwszego dnia będzie onieśmielony, zdany na łaskę rówieśników, albo rozklei się biedaczysko w nowym środowisku, a tu…zaskoczenie. Nowy chłopiec całkiem swobodnie dołącza do grupy przedszkolaków i z ironicznym uśmieszkiem konstatuje sytuację. Bardzo szybko poznaje zasady panujące w grupie, celnie przy tym wyciągając wnioski. Bynajmniej nie zamierza na tym poprzestać. Już pierwszego dnia rozprawia się koncertowo z grupowym tyrankiem Rysiem stając w obronie pokrzywdzonej Helenki.

Stoi spokojnie i patrzy Rysiowi prosto w oczy.
Na placu zabaw robi się cicho.
– Złaź – mówi Konstanty.
– Co?! – krzyczy Ryś.
– Złaź – powtarza konstanty i dalej patrzy Rysiowi prosto w oczy.

Ryś – największy grupowy łobuz kuli ogon i chowa się w drewnianym domku. Grupa jest w szoku. Nowy – Konstanty to chłopiec z prawdziwym charakterem. Nie boi się Rysia. Broni słabszych. Nie dba o to, co pomyślą o nim inni. Robi to, co uważa za słuszne. Jest po prostu fajnym gościem. Od razu dołącza do grupy.

Ostatnia strona to wisienka na torcie. Antoś z grupy maluchów „siedząc jak zwykle wieczorem na sedesie” relacjonuje mamie całą historię krzycząc na całe gardło przez zamknięte drzwi łazienki. W toalecie, jak to w prawdziwym królestwie przedszkolaka – papier zmiętolony na podłodze, zabawki i książki porozrzucane na wszystkie strony świata i do tego wszystkiego Antek na tronie…Klasyka gatunku. Kto nie ma potwornego malucha w domu ten nie wie.
Profile Image for madziar.
1,544 reviews
August 12, 2019
Do przedszkola przychodzi nowy, Konstanty. Okazuje się, że potrafi zapanować nad szkolny łobuzem Rysiem, który zawsze zabiera żółty samochodzik na placu i ma do tego niezwykle imię.
Displaying 1 - 2 of 2 reviews