Całkiem ok. Początek zdecydowanie najlepszy. Bardzo podobało mi się spojrzenie na wojnę, zwłaszcza, że to ,,wojna za cudzą sprawę", co jest chyba dość rzadkie w polskiej literaturze. Historia Jana średnia mnie obeszła, ale good for him.
Szybkie do przeczytania, napisane piękną polszczyzną. Może i mało co wyniosłam z samej akcji, ale bardzo poruszyła mnie krytyka wojny i opisy pogorzelisk. I rozmyślenia nad czułością i współczuciem.
Czytało się to przyjemnie i szybko, ale czy cokolwiek z lektury wyniosłam? Mocno filozoficzna, dużo nawiązań historycznych, niestety głupiutki studencki móżdżek niezbyt dał radę tę historię jakkolwiek przetworzyć, a szkoda. Myślę, że potrzebuje solidnego omówienia (albo sięgnięcia do wstępu BN).
Nie było to nawet najgorsze?? Musiałam wyłączyć mózg na wojskowych wzmiankach, z którymi mój mózg miałby struggle już w zwykłych warunkach, a co dopiero robiąc speedrun przygotowania do kolosa. Żałuje, że nie umówimy tego na zajęciach, bo myślę że więcej bym z wtedy wyniosła z tej książki.