Przystępnie podane podstawowe informacje dotyczące budowy domu i tego na co zwracać uwagę przy różnych etapach budowy. Niby nic odkrywczego, ale fajne wademekum, które warto przeczytać jeśli ktoś zamierz się budować, lub nawet wykańczać mieszkania i ustrzec się przed problemami z różnego rodzaju specjalistami.
Trochę takie meh... Myślę, że forma typu blog / vlog / szkolenie on-line sprawdziłaby się w tym wypadku lepiej.
Z jednej strony jest tu faktycznie próba zajęcia się problemem budowy od początku do końca. Sporo ciekawych tematów i rad. Z drugiej, bardzo często nie czułem się przekonany co do jakości argumentów i danych. Zbyt wiele dowodów anegdotycznych i bazowaniu na pojedynczym doświadczeniu autora. Dodatkowo, bardzo często nie czułem "wyczerpania wątku" aż do końca - trochę pobieżnych wyjaśnień po drodze się trafiło.
Książka powinna mieć moim zdaniem w sobie coś takiego co stawia ją trochę ponad zwykłe rozważania, na które prawie każdy może sobie pozwolić (do tego Matka Natura właśnie stworzyła internet i blogi!).
No i jeszcze ten biedny marketing on-line dzisiejszych czasów, typu "Kup mój kurs, aby dostać jeszcze więcej informacji na temat, który tutaj opisałem po łebkach!" (przyznaję, nie było tego dużo, ale mam chyba po prostu alergię :)).