Autor wielu poczytnych biografii, m.in. generała Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego – „Wieniawa. Szwoleżer na Pegazie” (1991), Leopolda Tyrmanda – „Zły Tyrmand” (1992), Stefana Kisielewskiego – „Kisiel” (1997), Władysława Broniewskiego – „Broniewski. Miłość, wódka, polityka” (2011) i Juliana Tuwima – „Tuwim. Wylękniony bluźnierca” (2013), Stefana Banacha, Hugo Steinhausa, Stanisława Ulama, Stanisława Mazura, Antoniego Łomnickiego – „Genialni. Lwowska szkoła matematyczna” (2014) oraz wyboru felietonów publikowanych w miesięczniku „Odra” - „Przecieki niekontrolowane” (2001). Jest także autorem bajek – „Mostek czarownic. Baśnie wrocławskie” (1996) i „Baśnie dolnośląskie” (2005), satyrycznej historii Wrocławia – „Zrób sobie Wrocław” (1997, z ilustracjami Tomasza Brody) oraz subiektywnego przewodnika – „Dolny Śląsk. Siedem stron świata”. Jest dziennikarzem „Odry” i kierownikiem Gabinetu Świadków Historii w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich, gdzie sprawuje pieczę m.in. nad archiwum Jana Nowaka-Jeziorańskiego i Władysława Bartoszewskiego.
Opowieść o człowieku legendzie. Anegdot powstałych o nim, nie sposób zliczyć. Generał Wieniawa - były pułkownik, jak sam się przedstawiał na wizytówkach, największy birbant z dostojników II RP ale i prawdziwy patriota, człowiek o wielu talentach i barwnej osobowości. Swoim życiorysem, mógłby obdzielić co najmniej kilka osób. Czytało się wyśmienicie !
Interesting book covering a part of Polish history and describing the life story of an amazing man. Some parts very too long and I would shorten them, but it's a good read overall.
Wzruszyłem się na koniec. Nie wiedziałem, że był prezydentem Polski. Warto przeczytać z biografią Tuwima i Broniewskiego, bo wiele wątków wspólnych się przeplata.
wspaniały człowiek, jedna z moich ulubionych postaci historycznych! to druga książka o nim, jaką czytam, znacznie lepsza od „Ulubieńca Cezara” - czytało się ją niezwykle przyjemnie, polecam :)
Dobrze napisana, pełna anegdot, lekka i wciągająca książka, mająca dość ważną rolę - "odkurzenia" arcyciekawej postaci mogącej symbolizować przedwojenny patriotyzm i styl intelektualny polskiej elity, całkowicie obrzydzonej przez okres komunizmu.
Dobrze jest wiedzieć, kim naprawdę jest Bolesław Długoszewski-Wieniawa i w jakich czasach żył. Postać z wszechmiar niezwykła; winna być powodem do dumy.