Szczera i odważna epicka powieść o straconych złudzeniach na Ziemiach Odzyskanych.
Matylda, córka Marty Neumann – głównej bohaterki Cierpkich gron – cudem przeżywa ucieczkę z Chwalimia. Los prowadzi ją do Sulechowa i Zielonej Góry, która jeszcze niedawno była niemieckim Grünbergiem. Miasto zmienia swoją tożsamość – przewijają się przez nie Niemcy, Rosjanie i Polacy. Dziewczyna próbuje odnaleźć się w nowej, powojennej rzeczywistości…
"Winne miasto" to druga część trylogii "Wendyjska winnica" Zofii Mąkosy. Tym razem książka obejmuje okres od lutego 1945 do lutego 1948 roku. Jej bohaterką jest Matylda Neumann, córka znanej nam z pierwszego tomu Marty. Matylda cudem przeżywa ucieczkę z rodzinnego Chwalimia i dociera do Grünbergu (który staje się Zieloną Górą), gdzie się osiedla. Jesteśmy świadkami tego jak Matylda próbuje się odnaleźć w nowej, powojennej rzeczywistości, ale niestety jej pochodzenie staje się dla niej sporym ciężarem. W nowej sytuacji próbują odnaleźć się tak wysiedleni Niemcy, jak i autochtoni, a także przesiedleni Polacy, wśród których jest Jan Tokarski, który przyjeżdża do Zielonej Góry z teściową i szwagierką Wandą. Na ulicach miasta panuje bieda, głód, bezprawie i przemoc, a ubecja i komunizm rosną w siłę. Książka ta jest wspaniałą kroniką i zapisem tego jak wyglądało życie podczas pierwszych powojennych lat na Ziemiach Odzyskanych. Druga część "Wendyjskiej winnicy" zdecydowanie podoba mi się bardziej niż pierwsza. Jest dużo bardziej poruszająca, bohaterowie są dużo lepiej zarysowani, akcja jest bardziej wartka i ogólnie dzieje się w tej książce dużo więcej, nie ma w niej zbędnych opisów czy nużących dłużyzn. Zaznaczam jednak, że nie jest to łatwa lektura, gdyż i życie w tych czasach łatwe nie było, a ludzie wiele wycierpieli. Książka jest w swym wydźwięku dość smutna i naprawdę żal mi było Matyldy, której po wielu traumatycznych przeżyciach nie udaje się ostatecznie ułożyć życia w nowej Polsce i nie widzi dla siebie innego wyjścia niż wyjazd do Niemiec. Nie mniej jednak uważam, że jest to bardzo wciągająca i warta przeczytania książka. Gorąco ją polecam.