Jump to ratings and reviews
Rate this book

Ostatnie namaszczenie

Rate this book
Trwa II Wojna Światowa, kulminacja chaosu, terroru i szaleństwa. Gdzieś na wschodzie Polski niewielki oddział partyzantów z zaciekłą determinacją broni swojego kraju przed najeźdźcami. Giną kolejni żołnierze, oddział powoli się wykrwawia. Jeśli zostaną w lesie nadchodząca zima będzie kresem dla nich wszystkich. W rozpaczliwej próbie przetrwania próbują odbić z rąk Rosjan pobliskie miasteczko. To, co tam zastają wystawia na próbę ich odwagę, siłę ducha i poczytalność. Bo jak pogodzić się z czymś, czego w żaden sposób nie może przyjąć racjonalny rozum?

Niepozorna książeczka, znaleziona w zniszczonym kościele, daje nadzieję. Na przetrwanie, a może nawet na zwycięstwo. Jednak cena, jaką przyjdzie za nie zapłacić będzie koszmarnie wysoka i wystawi na próbę człowieczeństwo każdego z partyzantów, łącznie z oddziałowym kapelanem. To on ostatecznie będzie musiał zdecydować, jak wielkie świętokradztwo jest skłonny popełnić w imię walki za Ojczyznę.

Ta historia chwyta za gardło na pierwszej stronie i nie odpuszcza do ostatniego zdania.

370 pages, Paperback

Published March 1, 2019

10 people want to read

About the author

Krzysztof Haladyn

7 books9 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
10 (25%)
4 stars
19 (48%)
3 stars
4 (10%)
2 stars
4 (10%)
1 star
2 (5%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
456 reviews7 followers
March 2, 2019
Książka, która rozwala system. Powieść idealna, genialna, chwytająca za serce i duszę ze wszystkich stron. Czyta się ją jednym tchem i na końcu pozostaje wielki smutek i żal, że jak to? To już koniec? Ehhhh co dużo pisać, trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać na kolejne książki. Panie Haladyn, Krzysiu drogi! Błagam nie wracaj do zony, pisz kontynuację Cyfraka, pisz inne książki i dalej bądź tym samym geniuszem opowieści jakim jesteś.

#12#12#2019
Profile Image for Sylwka (unserious.pl).
715 reviews47 followers
May 7, 2023
Krzysztofa Haladyna „znam” z Zony. Dobrze się z nim muterki rzucało i za mutaskami biegało, więc postanowiłam również „zasilić” wraz z autorem szeregi Armii Krajowej i zabawić odrobiną czarnej magii w powieści Ostatnie namaszczenie.

Olbrzymy i Obrońcy.
"Przypuśćmy, że w ręce kapelana walczącego o przetrwanie oddziału partyzantów przypadkiem wpada grimoire – księga zaklęć. Dodajmy: działająca. Dalej jest tylko lepiej.
Trwa druga wojna światowa, kulminacja chaosu, terroru i szaleństwa. Gdzieś na wschodzie Polski niewielki oddział partyzantów z zaciekłą determinacją broni swojego kraju przed najeźdźcami. Giną kolejni żołnierze, oddział powoli się wykrwawia. Jeśli zostaną w lesie, to nadchodząca zima będzie kresem dla nich wszystkich. W rozpaczliwej próbie przetrwania próbują odbić z rąk Rosjan pobliskie miasteczko. To, co tam zastają wystawia na próbę ich odwagę, siłę ducha i poczytalność. Bo jak pogodzić się z czymś, czego w żaden sposób nie może przyjąć rozum?

Niepozorna książeczka, znaleziona w zniszczonym kościele, daje nadzieję. Na przetrwanie, a może nawet na zwycięstwo. Jednak cena, jaką przyjdzie za nie zapłacić, będzie koszmarnie wysoka i wystawi na próbę człowieczeństwo każdego z partyzantów, łącznie z oddziałowym kapelanem. To on ostatecznie będzie musiał zdecydować, jak wielkie świętokradztwo jest skłonny popełnić w imię walki za ojczyznę."

Ciekawy pomysł.
Lubię czytać książki, które w jakiś sposób zahaczają o tematykę II Wojny Światowej, a dodatkowo cenię sobie te, które realne wydarzenia dopełniają nutką fantastyki.

I właśnie taki ciekawy mix dostałam w książce Krzysztofa Haladyna. Gdzie magia „wgryza” się w wojenną rzeczywistość napełniają grozę wojny dodatkowo rywalizacją Armii Krajowej z Olbrzymami.

Armii, która zepchnięta do defensywy ukrywa się w lasach i tu, za wszelką cenę próbuje nie tylko walczyć, ale przede wszystkim przetrwać.

Tu na scenę wchodzi kapelan, który nie tylko służy duchową pomocą, ale również podejmuje się odtworzenia rytuału z odnalezionej księgi zaklęć. Powstają Obrońcy.

Zaczyna się nasiąknięta z jednej strony nową nadzieją, a z drugiej beznadzieją życia obozowego akcja. Klimat, jak świetnie odmalowany jesienny bór, się zagęszcza. Z każdym oddechem Obrońcy, który przestaje śnić, staje się mroczny i pozbawiony nadziei.

Wszystko byłoby by w tej powieści „cacy”, gdyby nie zakończenie. To, spoglądając na przekrój powieści, okazało się szybkie i niechlujne.

Pomijając jednak ten drobny aspekt, Ostatnie namaszczenie Krzysztofa Haladyna, to dobra fantastyczna powieść, którą czyta się szybko i ciekawie.

Polecam!

https://unserious.pl/2023/05/ostatnie...
Profile Image for Geri Z.  F. .
10 reviews
December 29, 2023
Rozumiem, że to Fantasy, ale autor mógł przeczytać chociaż jedną porządną książkę o Armii Krajowej, czy generalnie wojsku tamtego okresu. Z resztą, gdyby chociaż inne aspekty niż historyczne były tu dobre, ale nawet fabuła w wielu momentach nawala. 2/5 za to, że mimo wszystko jednak szybko się to czyta, ale zdecydowanie nie polecam.
Profile Image for Anna.
3,522 reviews193 followers
May 7, 2019
Paranormalne siły i walka partyzancka w czasie II Wojny Światowej to ryzykowne połączenie. Jednak Krzysztof Haladyn poradził sobie bardzo dobrze z tym wyzwaniem.
Profile Image for Adam1988e.
50 reviews3 followers
November 17, 2021
Wow, ta książka jest tak dobra że aż szkoda było ją kończyć. Było w niej wszystko od doskonałej tabuny i barwnych postaci po prostu wielkie WOW
64 reviews
July 11, 2024
Trochę nie rozumiem zachwytów nad ta pozycją. Pewnie będę mocno subiektywny bo czytałem ja z pozycji praktykujacego katolika. No, ale dobrze: realia czasów oddane dobrze, bohaterowie również na plus, szczególnie postacie kobiece. Główny watek- nie jestem pewien czy dobrze wnioskuję, ale za taki uznałem wysiłki żołnierzy aby oswobodzić miasteczko. Powiedzmy, że ujdzie. Główny bohater? No nie: rozumiem zwatpienie, kryzys, nawet zarzucenie wiary. Natomiast nagromadzenie sformułowań: beznadzieja, puste gesty, puste słowa, nic nie znaczace rytuały było po prostu przesadne. Nie badzmy hipokrytami. Jeśli bohater na pewnym etapie lepiej odnajduje się jako guślarz, a nie kapłan to niech idzie na całość. Watek magiczny potraktowany po macoszemu, brakowało mi rozwinięcia, podobnie jak przy okazji wytłumaczenia jak państwa uczestniczace w światowym konflikcie wykorzystywały swoje tajne departamenty.
Ksiazke przeczytałem szybko, taki był chyba zamysł autora. To dobrze. Powieść kończy się tak, że raczej nie ma co liczyć na dalsze części. To jeszcze lepiej.
Displaying 1 - 6 of 6 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.