Zbiór opowiadań, odkrywających nieco mniej znane obszary dorobku twórcy Conana Barbarzyńcy, który udowadnia, że R. E. Howard doskonale czuł się w przestrzeni literackiego horroru, nie ustępując w tym czołowym reprezentantom gatunku swojej epoki.
Clou zbioru to historie skupiające się na horrorze i grozie, które wiążą się z pradawną magią, obrzędami i kultami, mającymi swe źródła w tradycji i mitologii ludów afrykańskich - a właściwie w tym, jak postrzegane były owe tajemne i złowrogie rytuały przez białego człowieka. Tak więc karty tej książki wypełnione są horrorem, w których prym wiodą "dżu-dżu", magia voodoo, zombie - tu nazywane "zuvembie" (które później zapożyczono od Howarda w komiksach, w celu "oszukania" cenzorów) i wszelkiej maści zwierzołaki - nie wyłączając klasycznego wilkołaka, którego genezę wplótł autor w ramy mitologii afrykańskiej...
Wszystkie opowiadania spisane są niezwykle sugestywnym, potoczystym stylem, doskonale znanym i cenionym przez wszystkich wielbicieli jego twórczości. Klimat opowieści jest gęsty i - dzięki umiejętnie budowanemu napięciu - historie potrafią solidnie przyśpieszyć tętno - zwłaszcza cechujące się nieco kuriozalnym tytułem opowiadanie "Gołębie z piekła", wskazywane ponoć przez samego Stephena Kinga, jako jedna z najstraszniejszych rzeczy, jakie przeczytał - i mimo pewnej przewidywalności, czasem zaskoczyć.
Minusem okazać się może fakt, iż są to dzieła swoich czasów, jeśli chodzi o kwestię postrzegania i traktowania w nich czarnoskórych, zarówno mieszkańców Afryki, jak i - głównie - niewolników w Ameryce. Niemal wszyscy biali bohaterowie tej książki, to ludzie pełni uprzedzeń i przesądów, traktujący czarnoskórych z pogardą i bezwzględnym okrucieństwem. Czytanie opisów, w których odmawia się czarnoskórym człowieczeństwa - porównując ich bezpośrednio do bestii i małp - upokarza i bezpardonowo demonizuje ich kulturę, powoduje jednak pewien dyskomfort.
Jakkolwiek, lektura warta uwagi - faktor grozy jest tu naprawdę wysoki i z pewnością znajdziecie tu, co najmniej jedno lub dwa opowiadania, które w ramach gatunku można uznać za wybitne. Polecam!