Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zofia Wilkońska #1

Kółko się pani urwało

Rate this book
Najpierw włamano się do jej mieszkania. Złodzieje nie tylko ukradli pieniądze, biżuterię czy cenne dokumenty, lecz również sprofanowali najcenniejszą pamiątkę po mężu – jego galowy mundur. Policja zabiera się do śledztwa jak pies do jeża, chociaż ślepy wpadłby na to, że wszystkie tropy prowadzą do sąsiada z góry, faceta bez nogi. Nie ma mowy, tego munduru mu nie przepuści. Postanawia policzyć się z nim sama. Okazuje się jednak, że facet bez nogi został zamordowany, a ona sama jest pierwszą podejrzaną. Nie pozostaje jej nic innego, jak chwycić rączkę wiernego wózka zakupowego i rozpocząć własne śledztwo.

Warszawskie bandziory, strzeżcie się! Nadchodzi Zofia Wilkońska, postrach klubów seniora!

302 pages, Paperback

First published April 3, 2019

46 people are currently reading
561 people want to read

About the author

Jacek Galiński

13 books28 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
290 (14%)
4 stars
546 (27%)
3 stars
689 (34%)
2 stars
327 (16%)
1 star
142 (7%)
Displaying 1 - 30 of 218 reviews
Profile Image for Rudolfina (czytacz.pl).
271 reviews90 followers
May 21, 2019
FANFARY
Fanfary dla bohaterki tej książki za zajęcie pierwszego miejsca w moim osobistym rankingu najgłupszych polskich detektywów wszechczasów.

Zofia Wilkońska – detektywka Galińskiego jest siostrą sisters detektywki Karoliny Morawieckiej z powieści „Śledztwo od kuchni…” (recenzja z 4 marca 2019 na czytacz.pl) – obie aroganckie, wredne i głupie. Tak jakby na dwójkę autorów w tym samym czasie spłynęło takie samo objawienie: nikt jeszcze nie uczynił detektywem staruszki - wrednej idiotki, więc czymś się wyróżnię. Niestety, oboje wyróżnili się mało chwalebnie (Morawiecka kilka tygodni wcześniej).

Po przeczytaniu recenzji znajomych z portalu Lubimy Czytać (pozdrowienia dla Marzeny) wiedziałam, że lektura tej powieści, to będzie dowód masochizmu. Zamierzałam ją sobie odpuścić, ale przemknęła mi w sieci laudacja na temat tej książki w wykonaniu Wojciecha Chmielarza.

Znany i ceniony autor pochwalił dzieło absolwenta prowadzonych przez siebie warsztatów z podstaw pisania kryminału. Mógł wykpić się inteligencją, tak jak Michał Rusinek, który tak sprytnie chwalił słabiutką książkę Magdy Kuydowicz „Stało się”, aby przypadkiem nie pochwalić (szczegóły w recenzji z 16 listopada 2018 na czytacz.pl). Ale nie. Chmielarz widocznie uznał, że internet nie będzie pamiętał i pojechał po bandzie: „To kawał świetnej komedii kryminalnej” – napisał. „ Ubawiła mnie ta książka. I to na kilku poziomach (…) broni się znakomicie jako powieść kryminalna (…) polecam”.

Cóż, skoro mistrz poleca, a ja i tak regularnie czytuję debiuty polskich autorów, więc chyba jestem masochistką. Co mi tam. I tę przeczytam.

Wyszło na to, że Chmielarz musi być jednak lepszym pisarzem, niż nauczycielem. Inaczej powiedziałby przecież swojemu uczniowi - chłopie, detektyw może być odrażający, brudny, zły, ale - na Boga! - nie ma prawa być kretynem!

O wiele ciekawsze niż śledztwo zaproponowane przez Jacka Galińskiego wydało mi się przeprowadzenie osobistego śledztwa: dlaczego Wojciech Chmielarz użył swego nazwiska do promocji tej książki? Od razu pojawiło się kilka hipotez:
Nie dostrzegł idiotyzmów.
Dostrzegł, ale nie chciał sprawiać przykrości autorowi i nic nie powiedział.
Dostrzegł, ale nie powiedział, bo lepiej niech inni wydają słabiznę, nie będzie przynajmniej rosła konkurencja.
Nie dał rady doczytać do końca i bał się przyznać.
Chciał, żeby Galińskiego rozszarpali równie wredni, jak jego bohaterka recenzenci.
Wisi Galińskiemu jakąś kasę.
Został zaszantażowany.
Moje śledztwo z braku wystarczających przesłanek nie przyniosło rezultatów. Drogi czytelniku, wybierz sobie ulubioną opcję.

Jacek Gawliński w zakończeniu zostawił sobie na szczęście furtkę, żeby do tej bohaterki już nie wrócić. Liczę na to, że będzie miał więcej instynktu samozachowawczego, niż jego bohaterka, i z niej skorzysta.

Uwaga, a teraz leci lista spoilerów, czyli streszczenie dla tych, którzy chcą zaoszczędzić trochę czasu. Przeczytajcie i oceńcie sami, czy dla was to śmieszne, czy żałosne, ale w tym celu musicie się przenieśc na mojego bloga.
https://www.czytacz.pl/2019/05/jacek-...

Profile Image for Beata.
127 reviews25 followers
November 3, 2019
Nie mam pretensji, że autor główną bohaterkę uczynił postacią antypatyczną - nie pierwsza i nie ostatnia to postać, której nie da się lubić. Ba - która została specjalnie tak napisana, aby czytelnik jej nie lubił. Tego oczekiwałam. Oraz tego, że w miarę postępu lektury, autor zmusi mnie do wysiłku, do zajrzenia pod powierzchnię, do uznania, że stereotypowe postrzeganie rzeczywistości jest słabe, krzywdzące i - nade wszystko - fałszuje wyniki.
Niestety. Zamiast prób przełamania stereotypu, dostałam znak równości między egoizmem, bezczelnością i wymądrzaniem się a starością. I reklamowanie książki jako komedii kryminalnej. Nie bardzo wiem, kogo miałaby rozśmieszyć - chyba wyłącznie tych, którzy wybuchają głośnym rechotem, gdy sąsiad nadepnie na grabie.
Profile Image for Victoria.
227 reviews53 followers
March 3, 2021
Dnf w 55%
Absolutnie nie jest to zła książka, jednak kompletnie nie mój typ humoru. Po prostu czytanie jej nie sprawia mi przyjemności.
Profile Image for blok sera szwajcarskiego.
1,074 reviews332 followers
July 9, 2021
Ojejku, jejku.

Literatura polska jest bardzo... specyficzna, i zazwyczaj książki te okazują się albo ogromną klapą, albo wspaniałym zaskoczeniem.

Słyszałam dużo głosów, że "Kółko się pani urwało" to świetna komedia, że jest naprawdę dobra, zabawna i warta przeczytania. I na początku nawet, nawet się tak zapowiadało, ale im dalej w las, tym coraz bardziej odbiegaliśmy od "okay" w stronę "chryste panie czy ja czytam co ja czytam".

Humor w książce oparty jest w głównej mierze na komedii omyłek i pewnej zatwardziałości głównej bohaterki. Pomysł jest dobry, ponieważ jest to w dużej mierze humor uniwersalny, zdecydowanie lepszy niż pójście w kierunku żartów pijanego wujka na weselu czy pseudopolitycznych drogach.
Tylko od każdej reguły istnieje wyjątek, i tutaj też ta zabawna część książki potrafi nieźle odskoczyć od pierwotnego założenia.

Część scen była niesmaczna albo kompletnie mi nie pasowała. Jak ta, gdy Zofia zostaje porwana (to chyba nie jest spoiler, biorąc pod uwagę, że sama nie jestem pewna, czy ona naprawdę została porwana) i ogląda z porywaczem film czy choćby scena w taksówce (w jakim wydawnictwie w 2019 roku przeszła książka z m-words?? i w ogóle taką sceną? domyślam się, że to miało pokazać tę stronę Polaków, którzy za bardzo się światem nie interesują, ale czułam się strasznie, strasznie dziwnie, czytając taki wątek. just, just why). Czasami w połowie akapitu odkładałam książkę, brałam trzy głębokie oddechy, mrugałam niczym ten sławny GIF i wracałam do lektury.

Z resztą pomówmy o głównej bohaterce. Zofia jest... Zofią. Antypatyczną starszą panią, która żyje w swoim własnym wszechświecie i nie stara się zrozumieć innych. Jak coś postanowi, to tak robi, i gdy się uprze, że znajdzie ten cholerny bilet w śmietniku, to to zrobi, nawet jeśli musi wywalić całą jego zawartość na główny chodnik.
Tak, jest tam taka scena.
Odkryciem nie będzie, że z Zofią raczej sympatyzować nie mamy. Bardziej podążać za nią i patrzeć, co jeszcze nawywija, co jeszcze postanowi napsuć. I czasami jej wychodzi, a czasami nie - zarówno fabularnie, jak i czytelniczo. Ponieważ czasami ten splot wydarzeń, w który się wplątuje, działa, czyta się przyjemnie i nawet się uśmiechnie. A czasami to wszystko wydaje się tak nierzeczywiste, tak odjechane i tak nie na miejscu, że chyba trzeba wymyśleć nową kategorię gatunkową, bo słowo "fikcja" już nie wystarcza.

I taka notatka na boku: widać, że tę książkę pisał facet. Nie chcę, ale - ale widać. Przepraszam. Długo już nie czytałam tak stereotypowych podejść do różnych rzeczy i ludzi, i nie mam zamiaru twierdzić, że pan Galiński wlał w tę powieść wszystkie swoje przekonania - może jest on najmilszym człowiekiem na świecie, i tylko specjalnie stworzył tak nielubialny zakres bohaterów. Po prostu nie da się nikogo lubić w tej książce, bo wszyscy są strasznie przerysowani, wyolbrzymieni i dosyć stereotypowi.

Fabuła, podobnie jak humor, bardzo odbiega od swojego centrum. Bo niby mamy włamanie, niby morderstwo, ale ta sprawa de facto zajmuje tylko +/- dwa pierwsze i dwa ostatnie rozdziały. Reszta jest wypełniona monologiem Zofii, jakimiś sytuacjami, których byt w tym ciągu zdarzeń jest bardzo podważalny, nagle pojawia się jakaś kamienica, jakiś adwokat, Zofia wplątuje się w czyjąś zdradę i związek. Bardzo dużo tu pobocznych historii, i niby wszystko się na końcu zamyka, ale jednak chaos pozostaje.

"Kółko się pani urwało" jest mimo wszystko lekką książką, którą można przeczytać w wolnej chwili, zakupić na festiwalu książkowym Biedronki za grosze, zaś podczas lektury czasem uśmiechnąć, a czasem westchnąć z frustracją. Nie jest to najgorsza książka, ale do tytułu dobrej komedii po polsku jeszcze daleka droga.
Profile Image for DziwakLiteracki.
360 reviews74 followers
July 18, 2019
Zofia Wilkońska, dama nadszarpnięta zębem czasu, pewnego dnia z przerażeniem odkrywa brak drzwi do swojego mieszkania oraz brak munduru zmarłego męża; niemalże świętej pamiątki. Dla naszej bohaterki jest to na tyle wstrząsające przeżycie, że bezzwłocznie postanawia zawiadomić organy ścigania. Jednak zamiast dzielnego stróża prawa na miejsce przybywa mało rozgarnięty policjant. Ku przerażeniu Pani Zofii, sprawa zostaje zbagatelizowana. Nie zważając na konsekwencje, staruszka postanawia przeprowadzić własne dochodzenie, co jak później się okaże, nie będzie zbyt dobrym pomysłem...
Jest trup, są brudne interesy, porachunki mafijne i okropny bandzior - czyli masa rzeczy, które mogą w czytelniku wywołać wiele emocji. Sama sprawa kryminalna do skomplikowanych nie należy, jednak umówmy się - w tego rodzaju literaturze chodzi o coś innego. Humoru sporo. Co prawda nie zawsze w moim guście, ale nie przeczę, że bywało naprawdę zabawnie.
Autor postawił na bardzo dynamiczną akcję, mocno przejaskrawione wydarzenia, absurdalne zachowania i wyrazistą postać wiodącą. Dzieje się naprawdę wiele, ale w jakiś sposób to wszystko się broni. Czy wyszło logicznie? Szczerze, nie wiem. ,,Kółko się pani urwało" potraktowałam jako coś przy czym odpocznę i miło spędzę czas. Wyłączyłam "książkowego detektywa", dałam sobie spokój z wyłapywaniem błędów i w stu procentach oddałam się lekturze. Jako oderwanie od szarej rzeczywistości sprawdzi się całkiem nieźle, więc polecam.
Profile Image for Jakprzezokno Jola.
503 reviews23 followers
April 2, 2019
Przyznam szczerze, że byłam bardzo pozytywnie nastawiona. Chciałam komedii kryminalnej, która mnie rozbawi i dostarczy mi świetnej rozrywki. Otrzymałam niestety trochę irytującą straszą panią, nieco dziwną, przekombinowaną i nieprawdopodobną historię. Byłam trochę zaskoczona, trochę nie mogłam się wgryźć w opowieść. Mniej więcej po połowie książki wreszcie troszkę się rozkręciło, irytująca staruszka nieco złagodniała i zaczęła zachowywać się bardziej jak człowiek, a mniej jak gbur. Może po prostu brak sympatii do tej kobiety trochę mnie od książki odstręczył.
Profile Image for Magdalena Wajda.
499 reviews21 followers
May 17, 2019
Niestety, tu jestem na nie. Literacko (językowo) jest to dość słabe. Postać głównej bohaterki straszliwie irytująca, a oprócz tego w niektórych swoich zachowaniach żenująca. Intryga kryminalna owszem ma zaskakujące zakończenie, ale to chyba jedyne, co jestem w stanie dobrego powiedzieć o tej książce. Cały czas czytając ją jednocześnie miałam ochotę rzucić w kąt, ale brnęłam dalej, usiłując dać szansę autorowi. Głównym odczuciem podczas lektury było zażenowanie zachowaniami bohaterki.
Profile Image for Korcia.
403 reviews4 followers
April 12, 2019
Jacek Galiński dostarczył mi swoją powieścią mnóstwo rozrywki i dobrego humoru. Podczas tej lektury udało mi się zrelaksować i pośmiać. Często z niedowierzaniem kręciłam głową, gdy czytałam kolejne fragmenty pełne dziwnych wydarzeń i przezabawnych komentarzy. Muszę przyznać, że ten autor bardzo dobrze rokuje. Jeśli kolejne jego powieści będą tak dobre i równie zabawne jak ta, to ma szansę stać się jednym z moich ulubionych pisarzy.

https://korcimnieczytanie.blogspot.co...
Profile Image for Paulina.
97 reviews4 followers
May 6, 2019
Zakupiłam książkę z powodu chwytliwego tytułu. Obawiałam się nieco określenia "komedia" - z tym humorem różnie bywa. Ale w tym wypadku trafił swój na swego. Historia nie jest przekombinowana. Podczas lektury (która trwała niestety zbyt krótko, bo ciężko oderwać się od książki) zastanawiałam się, czy postać Zofii Wilkońskiej jest całkowicie fikcyjna, a może takie szalone starsze panie żyją gdzieś obok nas? :)
Profile Image for Ola.
141 reviews5 followers
November 28, 2019
Ani to komedia, ani kryminalna. Zmęczyłam tę książkę licząc, że na końcu czeka mnie coś ciekawszego. No cóż... nie czekało. Szkoda, bo pomysł dość fajny. Niestety, po kolejne części nie sięgnę. Żegnam Panią, Pani Wilkońska.
Profile Image for bookueen✨.
43 reviews1 follower
Read
August 14, 2022
Jedna z najlepszych książek, jakie czytałam w tym roku. Śmiałam się praktycznie co 5 słów.

Trochę groteskowa, komedia kryminalna z perspektywy zrzędliwej starszej pani🙋🏻‍♀️
Profile Image for Theeeonlylimit.
168 reviews31 followers
August 21, 2021
3.5
Książka przyciągnęła mój wzrok więcej niż raz podczas zakupów w księgarni. Wreszcie po dłuższym zastanowieniu postanowiłam ją kupić. Opis całkiem ciekawy, inny niż wszystko, co do tej pory czytałam, więc się skusiłam. Po przeczytaniu mam jednak dość mieszane uczucia. Książka sama w sobie podobała mi się. Wahałam się nad jej oceną, z jednej strony fabuła i tok wydarzeń nie był jakiś nadzwyczajny czy rozbudowany. Ot kilka wydarzeń, które mają dość prosty finał. Jednak z drugiej strony główna bohaterka i jej sposób bycia dodają wielki plus do mojej oceny. Moja ocena książki w dużej mierze opiera się na samej postaci pani Zofii niż na samej fabule, która moim zdaniem nie została poprowadzona nie tak, jakbym tego oczekiwała. Brakowało mi tutaj tego czegoś. Według mnie pomysł był niesamowicie dobry, ale jego potencjał nie został wykorzystany w 100%. Mimo wszystko zamierzam przeczytać kolejny tom, aby dowiedzieć się jak dalej potoczy się historia ujmującej mieszkanki Warszawy.
Profile Image for mrzokonimow.
257 reviews19 followers
March 23, 2021
Kiedy czerwona lampka ostrzegawcza pojawia się już przy pierwszych zdaniach, można ją jeszcze zignorować. Książka zaczyna się dość czerstwym żartem, ale skoro nie sądzimy po okładce, to nie sądźmy i po pierwszym akapicie. W miarę poznawania głównej bohaterki, przerysowanej i antypatycznej, której potencjał komiczny jest głęboko zagrzebany pod prostackim cwaniactwem i pospolitym chamstwem, lampka rozmrugała się na dobre, a w końcu przeszła w tryb ciągły i świeciła tak niezmordowanie do samego końca.
Od czasu do czasu mruczałem niewyszukane przekleństwa, albo wyobrażałem sobie, jak książka szybuje za okno, ale i tak z masochistyczną ciekawością sprawdzałem, jakież to jeszcze finezyjne scenki Autor zmajstrował (przy komentarzach na temat wspólnie oglądanego filmu prawie wymiękłem). Nie było warto.
Książka do szybkiego przeczytania i jeszcze szybszego zapomnienia.
Profile Image for Monika.
30 reviews
June 12, 2020
Raczej rzadko sięgam po gatunek, jakim jest komedia kryminalna, ale muszę przyznać że historia napisana przez Jacka Galińskiego przypadła mi do gusty. Zofia jest po prostu nie do podrobienia😁 Teraz pozostaje mi tylko sięgnąć po kolejne części i przekonać się, w jakie tarapaty znów wplątała się staruszka😉
Profile Image for zosia (istriell).
96 reviews24 followers
August 30, 2023
Wow po dwóch latach w końcu skończyłam tę książkę XDD Ogólnie uwielbiam główną bohaterkę, podoba mi się pomysł z starsza pani main character, luźna książka do poczytania, ale nic mnie w niej tak bardzo nie wciągnęło żeby ją szybko skończyć
Profile Image for Matiiiii.
279 reviews58 followers
April 23, 2022
3.5

Zabawne, ale czasem główna bohaterka była tak irytująca, że nie dało się tego wytrzymać.
Profile Image for Oxfordka.
177 reviews5 followers
February 4, 2020
Długo odkładałam tę książkę na później. Z jednej strony byłam ciekawa treści, z drugiej bałam się, że może mi się nie podobać… W końcu zabrałam się za czytanie i był to jeden z przyjemniejszych momentów w ciągu dnia. Starsza pani o imieniu Zofia jest naszą główną bohaterką. Bohaterką, którą polubiłam od pierwszych stron książki. Dlaczego? Z całą pewnością głównym powodem jest jej specyficzne podejście do życia. To nie zwyczajna pani, w podeszłym wieku, która skarży się na reumatyzm, dzierga na drutach i słucha Radia Maryi. Zofia jest postacią krzepką, odważną i mającą swoje zasady, co niejednokrotnie udowadniała chociażby podczas rozmowy z policjantami czy bandytami. Tak! Ci ostatni będą grać tutaj główną rolę, a ich perypetie ze starszą panią, niejednokrotnie doprowadzały mnie do śmiechu. Co jednak się wydarzyło, że nasza gówna bohaterka miała styczność z ludźmi z ciemnej strony mocy?

„Kółko się pani urwało”, które napisał Jacek Galiński, rozpoczyna się w momencie, kiedy kobieta wraca z zakupów i zastaje wyważone drzwi do swojego mieszkania. Ginie kilka drogocennych rzeczy w tym galowy mundur jej męża, który był dla niej niesamowicie cenny. Zofia zgłasza kradzież na policję, jednak osoba przyjmująca zgłoszenie nie wydaje się być wystarczająco kompetentna w związku z czym starsza pani bierze sprawy w swoje ręce. Jej osobiste dochodzenie doprowadza ją pod zamknięte drzwi sąsiada o jednej nodze. Aby je otworzyć, kobieta musi wykazać się sprytem i przebiegłością, a całe to przedsięwzięcie opisane z punktu widzenia starszej pani jest przekomiczne. Kiedy w końcu udaje jej się dostać do środka, w przypływie zemsty kradnie kilka przedmiotów z domu sąsiada. Nie zdaje sobie sprawy, że to tylko pogorszy jej sytuację. Okazuje się, że gospodarz przebywał w tym czasie w mieszkaniu, a dokładnie w łazience, gdzie Zofia odnalazła go martwego.

„-Zostawiła pani sporo śladów. Może jest pani ciekawa, kiedy nabraliśmy podejrzeń? – spytał Borewicz.
Uśmiechnął się do mnie, co w tej sytuacji było dosyć złośliwe.
-Nie, w ogóle mnie to nie interesuje- odpowiedziałam, choć ciekawość mnie zżerała.
-A jednak powiem.
-Powie pan, bo jest nieuleczalnym gadułą. Jak baba.„

Od tego momentu kobieta jest główną podejrzaną i nie zapowiada się, żeby w najbliższym czasie coś miało się pod tym kątem zmienić. Prócz ciążącego na niej oskarżenia, do nieprzyjemnych rzeczy dołącza pojawienie się adwokata, który bez ogródek informuje kobietę, że jej kamienica zostanie sprzedana, a co za tym idzie, ona jak i inni mieszkańcy prawdopodobnie stracą dach nad głową. Tego dla starszej pani było za wiele. Zofia postanawia odnaleźć mordercę sąsiada oraz człowieka, który bezczelnie chce przejąć budynek, w którym spędziła większość swojego życia. Podczas nieudolnej współpracy z policją wpada w ręce bandytów i nie wiadomo czy uda jej się uwolnić…

„Ta cała reprywatyzacja, rozumie pan, to nie jest dla zwykłych ludzi. Zaczęłam odkładać na prawnika i udało mi się przyoszczędzić sporą sumkę. Niech mnie pan tylko nie pyta, na czym zaoszczędziłam.”

Czy dowiemy się kto zamordował sąsiada naszej głównej bohaterki? Kim jest Golum często wspominany w książce? Jak autor opisuje prawdziwych bandziorów rodem z amerykańskich filmów kryminalnych? Jeśli chcecie poznać odpowiedź na te pytania, koniecznie sięgnijcie po te pozycję!

JEŚLI CHCECIE PRZECZYTAĆ CIĄG DALSZY MOJEJ RECENZJI TO ZAPRASZAM NA BLOG POD ADRES: https://oxfordka.com/jacek-galinski-k...
Profile Image for Motive of the Witch .
247 reviews6 followers
March 1, 2020
Crime stories are definitely outside my comfort zone, especially books written by polish authors. It was very quick reading, it took me around 7 hours. In my opinion we have in one book all stereotypical elements of a crime story: burglary, murder, kidnapping, extortion and everything connected with a specific kind of crime. For me to much in one story.
The main character is an old lady who you want to kill from the first page. She is a stereotypical old woman. Zofia Wilkońska knows everything better; annoys people around; meddles in the affairs of anothers; requestes a place on the tram; when she does something wrong, she blames everybody and thinks that she is the smartest person. But when she starts her own investigation, your stomach will be hurt from laughing.
This book is full of black humor and stereotypes about neighborhood, polish police department and organized crime. If you need crime story and comedy in one, I highly recommend this book.

Kryminały są zdecydowanie poza moja strefą komfortu, zwłaszcza książki pisane przez polskich autorów. To była bardzo szybka lektura, zajęło mi przeczytanie ok. 7 godzin. Według mnie mamy w jednej historii wszystkie stereotypy kryminałów: włamanie, morderstwo, porwanie, wymuszenie i wszystko powiązane ze specyficzną formą przestępczości. Dla mnie za dużo w jednej historii.
Główna bohaterką jest starsza pani, która chcesz zamordować od pierwszej strony. Zofia Wilkońska wie wszystko lepiej; wkurza ludzi wokół; wszystko wie lepiej; żąda miejsca w tramwaju; kiedy zrobi coś niewłaściwego, wini wszystkich i myśli, że wie wszystko lepiej. Ale kiedy zaczyna swoje prywatne śledztwo, twój żołądek będzie bolał ze śmiechu.
Ta książka jest pełna czarnego humoru i stereotypów na temat sąsiadów, polskiej policji i zorganizowanej przestępczości. Jeśli potrzebujecie kryminału i komedii w jednym, to zdecydowanie polecam.
Profile Image for Kasia (Kącik z książką).
759 reviews8 followers
December 23, 2019
Wbrew pozorom powieść Jacka Galińskiego to nie tylko lekka komedia, służąca niewymagającej rozrywce. Autor okazał się świetnym, ale i subtelnym obserwatorem otaczającej nas rzeczywistości. Dyskretnie wtrąca słodko-gorzkie smaczki przedstawiające codzienne zmagania osób w podeszłym wieku, dla których okres emerytury to w Polsce często prawdziwa walka o przetrwanie. Piętnuje absurdy służby zdrowia i pokazuje poruszającą samotność, z jaką borykają się starsze osoby, odstawione przez własne rodziny na boczny tor.


Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2019/05/k...
Profile Image for Następcy Książeki.
430 reviews37 followers
December 27, 2025
Opowieść pseldo kryminalna. Główną bohaterką jest starsza pani, a cała historia rozpoczyna się kradzieżą cennej pamiątki. Było nieco humoru. Czyli się piszę lub mówi to stara baba, jedną z tych nieco milszych w bloku. Jest to coś dla mnie nowego, nawet można powiedzieć, że świeżego, ale... Nie dla mnie. Po kilkudziesięciu stronach miałam dość głównej bohaterki. Irytowała mnie w sposób w jaki potrafią to tylko starsi ludzie. Doceniam pomysł i wykonanie, lecz nie przemawia to do mnie. Polecam spróbować, a nóż się zakochacie. (4,5/10⭐)
Profile Image for Książkowe_Wyliczanki.
426 reviews19 followers
March 3, 2019
Żwawa staruszka, która łapie groźnych przestępców? To naprawdę ciekawy pomysł na książkę. Wykonanie jest równie dobre. Czyta się szybko, momentami jest zabawnie, momentami groźnie, jest też kilka życiowych przemyśleń. Pani Zofia to osoba niepozorna, ale jej wewnętrzne przemyślenia, duża doza zgryźliwości do innych i sposób bycia sprawiają, że staje się niezwykle ciekawą postacią.
Profile Image for Justyna Karwowska.
89 reviews3 followers
January 14, 2020
Może nie jest to wybitna książka ale na pewno nietypowa a zakończenie dość zaskakujące (nie mówię o rozwiązaniu zagadki kryminalnej bo tego domyslilam się gdzieś w połowie ksiazki). Raczej warto jako coś lekkiego do poduszki.
Profile Image for Wanda.
64 reviews
April 21, 2019
Świetna książka. Warto przeczytać by poczuć wartość mijających chwil. Bohaterka tej książki nie zmarnuje żadnej chwili i żadnej okazji. A to że jest emerytowaną nauczycielką wyjaśnia wiele
Profile Image for Honorata.
11 reviews
August 3, 2019
Fajna książka na lato. Szybko się czyta a przede wszystkim bardzo poprawia humor. Świetny język, zadziorna bohaterka, zabawne sytuacje. Polecam na wakacje.
Profile Image for nastka.
22 reviews1 follower
May 17, 2023
Cudowna książka! Na pewno sięgnę po kontynuację.
Profile Image for Adam Włodarczyk.
79 reviews1 follower
March 8, 2023
Każdy z nas zna, albo ma swoją Zosię w klatce schodowej. Bohaterka pierwszego tomu komedii kryminalnej Jacka Galińskiego to dziarska staruszka, która podkręca swój aparat słuchowy na maks. Walczy z całym światem: sąsiadem bez nogi, windą, ludźmi w tramwaju i bandziorami-krymolami. Opowieść wchodzi jak mohito. Gładko, bo mamy tu narrację pierwszoosobową z licznymi perypetiami. Jest wesoło, ale nie wszystkie żarty bawią. Wybaczam. Ze względu na Zosię.
Najpierw włamano się do jej mieszkania. Złodzieje nie tylko ukradli pieniądze, biżuterię czy cenne dokumenty, lecz również sprofanowali najcenniejszą pamiątkę po mężu – jego galowy mundur. Policja zabiera się do śledztwa jak pies do jeża, chociaż ślepy wpadłby na to, że wszystkie tropy prowadzą do sąsiada z góry, faceta bez nogi. Nie ma mowy, tego munduru mu nie przepuści. Postanawia policzyć się z nim sama. Okazuje się jednak, że facet bez nogi został zamordowany, a ona sama jest pierwszą podejrzaną. Nie pozostaje jej nic innego, jak chwycić rączkę wiernego wózka zakupowego i rozpocząć własne śledztwo.
Wrzuciłem tę pozycję na ruszt bo chciałem coś niezobowiązującego. I taką lekturę dostałem. Lekką, przyjemną i z przymrużeniem oka. Fabuła momentami mało prawdopodobna, a seniorka irytująca, ale przecież tak być musi. Czy sięgnę po kolejne części? Pewnie tak, ale ciśnienia nie mam. Ta seria jest fajną odskocznią od książek cięższego kalibru. I pamiętajcie: ,,Życie jest jak promocja na kurczaka w markecie. Niby atrakcyjne ,,ale potrafi zakończyć się w najmniej oczekiwanym momencie"😉
Profile Image for Magda Beret.
305 reviews1 follower
March 18, 2024
To żaden kryminał ani komedia dla mnie. Śledztwo toczy się tu niespiesznie i nie jest najważniejsze. Wrażenie ma robić uczynienie z zrzędliwej i złośliwej starszej pani, głównej bohaterki powieści. Zabieg niezbyt humorystyczny, jeśli nie bawi nas wykorzystywanie starości do mówienia i robienia innym wstrętnych rzeczy. Odwracanie kota ogonem to drugie imię głównej bohaterki. Poziom niedorzeczności przekracza chwilami wszelkie granice.

Irytowania się nie zaliczam do swoich ulubionych rozrywek, dlatego jestem na nie. Ale pomysł miał potencjał. To ciekawe zobaczyć świat oczami osoby, która choćby podpaliła człowieka lub okradła nieboszczyka, uważa że ma prawo do takich zachowań i wszyscy jej się czepiają lub zazdroszczą sprytu. Ciekawe na 30, nie 300 stron. Zwłaszcza, że nie ma miejsca jakaś przemiana lub choćby przebłysk krytycyzmu bohaterki wobec siebie.
Profile Image for Katarzyna Nowicka.
637 reviews25 followers
June 28, 2020
Ciągle zarzekam się, że nie lubię komedii kryminalnych, ale co rusz jakaś wpada w moje ręce, więc czytam😉.
"Kółko się pani urwało" Jacka Galińskiego to wg mnie jedna z fajniejszych książek z tego gatunku.
Zwariowana, zakręcona i lekko absurdalna. Główna bohaterka, irytująca i uparta staruszka, mimo swego trudnego charakterku zdobyła moją sympatię😉. I pewnie kiedyś sięgnę po kolejne perypetie samozwańczej pani "detektyw", bo przyjemnie mi się to czytało.
Profile Image for Julia.
171 reviews
December 18, 2020
Niestety, wg mnie gorsza od 3 części (kratki się Pani odbiły). I to nie o to chodzi, że nie lubię charakteru Pani Zofii, bo go uwielbiam, ale jakoś się nic nie działo. Ani się nie bawiłam, ani to nie było straszne. Szkoda, bo myslalam, że będzie lepsza
Displaying 1 - 30 of 218 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.