Wielopokoleniowa, pasjonująca saga o rodzinie, która po wojennej zawierusze odnalazła swoje miejsce na ziemi w Ustroniu Morskim.
Marcjanna Zielczyńska żyje beztrosko – spędza czas z przyjaciółkami, marzy o wielkiej miłości, planuje swoją przyszłość. Kiedy zaczyna się wojna, wszystko się zmienia.
Świat, który znała i kochała, przestaje istnieć. Dziewczyna musi opuścić swoje rodzinne strony i wyruszyć w podróż w nieznane, aby odnaleźć nowy dom.
Wzruszająca opowieść inspirowana losami tysięcy Kresowiaków, którzy z dnia na dzień utracili coś o wiele cenniejszego niż majątek – spokój i miejsce do życia.
I finally finished “Obcy Powiew Wiatru” written by Magdalena Majcher, one of my favorite Polish authors. This is the first book in a historical fiction trilogy set in Poland before and during WW2. In this book we get a glance at the life of Polish people under Russian regime. We also get a picture of howthe war influenced Polish and Ukrainian people’s relationship during WWII. How someone that was a dear friend and a neighbor can become our worst enemy overnight when faced with an opportunity to have a power over other people’s lives and land. This is not an easy read. It’s a heartbreaking and truly sad story but I am looking forward to reading next book in the series soon.
I can’t tell you how many times I wished that more books written by Polish authors were translated to English language!! It drives me nuts when I read a book that I truly love and I can’t share it with all my bookish friends 😫
Jedna z najpiękniejszych wojennych opowieści - cudownie wzruszająca, dopracowana pod każdy względem, doskonale oddająca konflikt podczas II Wojny Światowej na Kresach. O wojnie, o kobietach, o Polsce. Jeśli pokochaliście "Słowika"Kristin Hannah, to pokochacie "Obcy powiew wiatru" i będziecie czekać na kolejne tomy!
Historyczna odsłona pióra Magdaleny Majcher, to zdecydowanie to, co w jej twórczości mi odpowiada (nie będę ukrywać, że powieści czysto obyczajowe poruszające istotne sprawy społeczne nie przekonały mnie do siebie z uwagi na styl i język, którym zabrakło pewnego wyrafinowania i kunsztu pisarskiego). Po bardzo dobrej w moim odczuciu książce "W cieniu tamtych dni", w której autorka zmierzyła się z tematem Powstania Warszawskiego, przyszedł czas na wątek wołyński i losy Polaków poddawanych opresjom na Kresach Wschodnich, a w konsekwencji zmuszonych do opuszczenia swojej małej ojczyzny i przeniesienia się na Ziemie Odzyskane.
Główną bohaterką "Obcego powiewu wiatru" - pierwszego tomu "Sagi nadmorskiej" - jest Marcjanna Zielczyńska. To właśnie ta młoda dziewczyna i poczynania jej rodziny w przededniu wybuchu II Wojny Światowej, w czasie wojennej zawieruchy i tuż po jej zakończeniu są osią opowieści. Powieść ta jest interesującym przedstawieniem dramatycznych wojennych wydarzeń z perspektywy kobiet, którym przyszło się zmierzyć z utratą ukochanych mężczyzn, głodem, chorobami i nieustannym zagrożeniem ze strony okupantów.
Magdalenie Majcher udało się przykuć moją uwagę tą częścią polskiej historii, która wydaje się mniej rozpracowana na kanwach książek beletrystycznych, traktując o rzezi wołyńskiej i losach kresowiaków.
Polecam wam ten tytuł, a więcej o nim znajdziecie na domi-czyta.pl.
"Obcy powiew wiatru" to przepiękna i poruszająca powieść autorstwa Magdaleny Majcher i pierwsza część "Sagi Nadmorskiej". Książka ta obejmuje lata 1939-49 i opowiada nam losy Marcjanny Zielczyńskiej i jej rodziny. Marcjanna jest młodą dziewczyną u progu dorosłości, która właśnie zdała maturę i żyje beztrosko w Lubomlu, marzy o miłości, planuje swą przyszłość a wakacje spędza u swych dziadków na wołyńskiej wsi. Niestety życie rodziny Zielczyńskich zmienia się drastycznie w momencie wybuchu II Wojny Światowej. Ziemia Wołyńska przechodzi z rąk do rąk i co chwilę zmienia się władza: z polskiej na ukraińską, następnie na niemiecką, potem na rosyjską. A każda taka zmiana pociąga za sobą tragiczne konsekwencje. Jesteśmy też świadkami zbrodni wołyńskiej, której ofiarami staje się zamieszkała w Woli Ostrowieckiej część rodziny Marcjanny. Wraz z końcem wojny Zielczyńscy podejmują trudną decyzję o wyjeździe z Kresów i osiedleniu się na poniemieckich terenach należących teraz do nowej Polski. Po długotrwałej i niezwykle ciężkiej podróży obfitującej w tragiczne wydarzenia, część rodziny dociera do Ustronia Morskiego, gdzie postanawiają zamieszkać i rozpocząć nowe życie. "Obcy powiew wiatru" to wzruszająca historia, która pokazuje jak tragiczne były losy Kresowiaków zmuszonych do opuszczenia swych domów i poszukiwania nowego miejsca na ziemi. Książkę czyta się szybko, jest ona świetnie napisana i choć nie poczułam jakiejś szczególnej więzi z główną bohaterką, to jednak bardzo przejęłam się jej losami, a tułaczka jej rodziny jest naprawdę dramatyczna. Po przeczytaniu tej książki nie pozostaje nic innego jak tylko rozpoczęcie drugiej części sagi i zapoznanie się z historią Gabrieli, czyli córki Marcjanny.
Wciągająca historia o losach Wołynia i jego mieszkańców, o trudnych relacjach międzynarodowych, o życiu ludzi podczas II wojny światowej i tuż po niej. Autorka zadbała o realizm w swojej powieści, może dlatego czyta się ją jednym tchem :)