What do you think?
Rate this book


392 pages, Paperback
First published April 10, 2019
"O obozie koncentracyjnym w Neuengamme w ogóle mało kto wie."
"Hannah Arendt zauważyła także istnienie postawy, którą nazwała „emigracją wewnętrzną”, a której obecność zauważam u Trzebinskiego. „Wewnętrzna emigracja” była według niej typowa dla społeczeństwa niemieckiego. Często można było się z nią spotkać po zakończeniu wojny. Wielu Niemców, którzy zajmowali wysokie nazistowskie stanowiska, twierdziło, że tak naprawdę to wcale nie zgadzali się z tym, co musieli robić, i nawet, gdy to robili, to pozostawali w „wewnętrznej opozycji” do panującego reżimu. Hannah Arendt przywołuje przykład doktora Ottona Bradfischa kierującego oddziałem Einsatzgruppen, który wymordował kilkanaście tysięcy osób. Bradfisch przed sądem powiedział, że zawsze był „wewnętrznie przeciwny” temu, co robił. A Arthur Greiser, były Gauleiter Kraju Warty zeznał, że za popełnione zbrodnie winna jest jego „urzędowa dusza”, a nie on sam prywatnie. Mój wujek twierdził to samo: „W tym procesie nie chodzi o człowieka Trzebinskiego, ale o Standortarzta z Neuengamme” – usiłował przekonać sąd. Po wysłuchaniu wyroku mówił sądowi: „Nie oskarżacie tutaj człowieka Trzebinskiego, ale służbę oficera medycznego w Neuengamme!”. O „wewnętrznym sprzeciwie” napisał w liście do swojej żony zaraz po ogłoszeniu wyroku: „Nie ponoszę żadnej winy w tych wydarzeniach, które były tak sprzeczne z moją osobą, którym sprzeciwiałem się wszystkimi siłami. […] Przedstawiłem prawdę o warunkach panujących w obozie, ale pokazałem, że nie ponoszę żadnej
odpowiedzialności za to, co się tam działo”."