Jump to ratings and reviews
Rate this book

Indygo

Rate this book
W Baskin Zachodnim dzieci znikają bez śladu niemal od zawsze. Uciekają z domu czy są uprowadzane? Żyją czy umarły? Nikt nie wie, jaki spotykał je los.

Nikt prócz Kusaka. Sadystycznego seryjnego mordercy, który je porywa i w bestialski sposób morduje. Równie wiele przyjemności jak torturowanie ofiar sprawia mu gra jaką prowadzi z lokalną społecznością i policją. Psychopata na co dzień przybiera różne maski: wzorowego obywatela, sympatycznego sąsiada, wolontariusza zaangażowanego w pomoc rodzinom ofiar. Karmi swoje ego ich cierpieniem, bezradnością i łatwowiernością. Czuje się bezkarny.

Los stawia jednak na jego drodze nietypowych przeciwników. Dwoje nastolatków połączonych tragedią i wspólnymi tajemnicami odkrywa, jaki los spotyka zaginione dzieci.

Nieprzygotowani wkraczają w świat dorosłych. Odnajdują prawdę, przyjaźni i miłość. Płacą za to wysoką cenę. Być może zbyt wysoką?

300 pages, Paperback

First published May 30, 2019

1 person is currently reading
12 people want to read

About the author

Michał Jan Chmielewski

4 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
17 (20%)
4 stars
33 (39%)
3 stars
21 (25%)
2 stars
11 (13%)
1 star
1 (1%)
Displaying 1 - 7 of 7 reviews
Profile Image for Vichta.
485 reviews5 followers
February 20, 2020
I znowu z piorunami…!
Autor zdecydowanie zostaje na liście moich ulubionych.
W Baskin od zawsze znikają dzieci… Co się z nimi potem dzieje, tego nie wie nikt. Oprócz…
Dwoje przyjaciół „Ruda” Adrianna i kilka lat od niej młodszy Emil pewnego dnia odkrywają, że mają ze sobą wiele wspólnego. Na przekór wszystkim ich przyjaźń rozkwita. Aż pewnego dnia Ruda znika. Czy ktoś ją odnajdzie? Czy może zniknie na zawsze tak, jak jej poprzednicy? Kto stoi za porwaniami? A może dzieci po prostu uciekają z domów? Co kryją okoliczne lasy, rowy i podziemia w miasteczku? Prawda wstrząśnie całym Baskin. A makabrycznego odkrycia dokona…
Dzieci Indygo… Prawda, czy teoria spiskowa? Czy rzeczywiście mają nadprzyrodzone umiejętności?
Profile Image for Rafal Jasinski.
931 reviews52 followers
April 9, 2019
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

O tym, że Baskin Zachodnie nie jest najprzyjemniejszym i najbezpieczniejszym miejscem do życia dowiedzieć się mogliśmy już w dwóch poprzednich powieściach Michała Chmielewskiego - wydanej w 2014 "Zrobiłbym coś złego" i "Złym" z 2016 roku. Zwłaszcza w drugiej z nich - dojmującym dramacie obyczajowym - widać było, że nad miasteczkiem tym ciąży jakaś niewypowiedziana klątwa, splatająca ludzkie losy w kłębowisko bolesnych przeżyć, tragedii i niedoli. Nad najmłodszymi mieszkańcami Baskin wisi jednak kolejne niebezpieczeństwo, które przez lata nabrało statusu miejskiej legendy. Jednak wcale nie jest mitem - w Baskin giną dzieci. Znikają bez śladu. W "Indygo" spotykamy się oko w oko z odpowiedzialnym za to seryjnym mordercą, nazywającym siebie "Kusakiem".

Po nostalgicznej powieści obyczajowej o młodzieńczej przyjaźni i dorastaniu oraz wstrząsającym dramacie obyczajowym, swą najnowszą powieść "Indygo" - na którą musieliśmy czekać długie trzy lata - Michał Jan Chmielewski osadził w ramach thrillera.

Recenzując poprzednie książki pisarza wskazywałem na podobieństwa do twórczości Stephena Kinga. To źródło inspiracji zauważalne jest również w najnowszej powieści autora. I choć bywa, że pisarze nie lubią być porównywani - to w tym przypadku, po raz kolejny, zaliczam autorowi, jako ogromny plus.

Michał J. Chmielewskiego jest znakomitym obserwatorem ludzkich zachowań i relacji a tłem wydarzeń jego powieści jest wymyślone, choć wzorowane na autentycznym, miasteczko Baskin, arena wydarzeń ponurych, tragicznych i trudnych do wyjaśnienia. Ponadto tworzy niesamowicie on wyraziste i wiarygodne psychologicznie postaci - nieważne czy zaprasza czytelnika w odmęty psychiki seryjnego mordercy, czy też swoich młodych, dziecięcych bohaterów.

"Indygo" mimo kilku wyjątkowo brutalnych (prolog) i wstrząsających fragmentów nie jest powieścią tak mroczną i przygnębiającą, jaką było "Złe". Wszystko to zasługą tego, że drugim planem tej historii jest wzruszająca i napisana z wyjątkową subtelnością opowieść o uczuciu rodzącym się pomiędzy dwojgiem głównych bohaterów - Adą, zwaną Rudą i obdarzonym szczególnym darem, Emilem. W tej warstwie Michał Jan Chmielewski wraca znowu na terytorium, które pokochałem w jego "Zrobiłbym coś złego". Polubiłem tę sferę jego twórczości i to bardzo - tam, kiedy dawał dowód na to, że potrafi znakomicie pisać o szaleństwach młodości i przyjaźni z okresu swojego dorastania, tu że doskonale czuje współczesnych nastolatków, znakomicie orientuje się w ich pasjach i uczuciach.

"Indygo" to znakomity, wzruszający i trzymający w napięciu, świetnie napisany - tu nadmienię jeszcze, że warsztatowo dialogi Michał J. Chmielewski opanował znakomicie już w przypadku swoich pierwszych dokonań pisarskich i w najnowszej jego powieści rozmowy bohaterów brzmią równie wiarygodnie, jak wiarygodnie opisane są ich zachowania i portrety psychologiczne - thriller, który z pewnością nie zawiedzie fanów dotychczasowej twórczości autora. I oczywiście, Stephena Kinga - bo (podtrzymując zdanie, które miałem po lekturze pierwszych książek pisarza) zasługuje on na miano "polskiego króla grozy (i nie tylko)", jak mało kto. Polecam!

P.S. Dodatkowe brawa za subtelne i nieoczywiste nawiązania do poprzednich powieści.
Profile Image for Katarzyna Nowicka.
638 reviews25 followers
March 10, 2020
Michał J. Chmielewski w "Indygo" ponownie zabiera nas do Baskin Zachodniego.
To małe, fikcyjne miasteczko na polskim wybrzeżu, które ochrzciłam polskim Derry😉.
Od dawien dawna mówi się, że w Baskin giną dzieci i coś w tym jest.
W ostatnim czasie zagineło ich kilkoro i żadnego z nich nigdy nie odnaleziono.
Nikt nie spodziewa się, że za tymi zaginięciami stoi jeden z niewyróżniających się mieszkańców Baskin.
Kusak uwielbia strach i zdziwienie w oczach swoich małych ofiar, kiedy tuż przed śmiercią dowiadują się przez kogo zostały porwane.
To bezwzględny i okrutny psychopata, który bez polowania i zabijania nie czuje się sobą. Teraz poluje na kolejne dzieci, aby zaspokoić swoje niepohamowane żądze.
Kusak jest bezkarny, ale wkrótce na jego drodze stanie dwójka oryginalnych dzieciaków.
13 letnia Ada "Ruda" i 10 letni Emil . Oboje łączy smutna przeszłość i oboje mają swoje tajemnice.
Nieodgagniona siła przyciąga ich ku sobie i na przekór wszystkim i wszystkiemu nawiązuje się między nimi głęboka nić przyjaźni.
Polubiłam te opowieści, które autor snuje niby w prosty sposób, ale aż kipi w nich od emocji.
Tym razem pan Michał umieścił w swojej historii wątek metafizyczny, dodając dodatkowego smaczku, a ja osobiście uwielbiam takie klimaciki.
Oczywiście, że polecam, a sama czekam na więcej.
Profile Image for R e d.
152 reviews1 follower
January 14, 2022
Przeczytałam te książkę w jakieś cztery dni. Czytało się ją szybko, przyjemnie i z ogromną łatwością. Książka niezła chociaż uważam, że możnaby ją bardziej rozwinąć. Akcja bardzo szybka, więc jeśli ktoś lubi to naprawdę polecam.
Profile Image for Camille.
126 reviews3 followers
July 15, 2019
Każda legenda zrodziła się z jednego słowa, które podczas przekazywania do kolejnych uszu było ubarwienie przez ludzi. Tak powstała historia o ginących dzieciach w Baskin Zachodnim.
Kim jest Kusak?
Tego nikt nie wie.
Nigdy jeszcze nie popełnił błędu, ale czy to oznacza, że jest nie uchwytny? Co się dzieje z dziećmi, które porywa, skoro nigdy nie odnaleziono ich ciał?
Na przeciwko trudności staje para dzieci, pokrzywdzonych przez los. Pozostaje pytanie czy uda im się na czas znaleźć odpowiedzi.
Od pierwszych stron śledzimy historię dwójki dzieci pokrzywdzonych przez los – Ady zwanej inaczej Rudą oraz Emila zwanego inaczej dziwakiem. Oboje zostali pokrzywdzeni przez los, oboje stracili rodziców i próbują odnaleźć się w tym okrutnym świecie, w którym zostali sami, pozbawieni najważniejszych osób. Ada mieszkająca z dziadkami od zawsze musiała udowadniać kolegom swoją wartościowość i takim oto przypadkiem wylądowała na środku zamarzniętego jeziora o mało nie wpadając do niego lub przeskakując przez płot na wzgórze, podczas czego miał miejsce jeden z ataków Emila.
Dziesięcioletni chłopczyk, wytykany przez kolegów i koleżanki, który jest odludkiem, w końcu znajduje bratnią duszę. Zaprzyjaźnia się z Rudą, ale czy ta przyjaźń jest tyle warta, żeby zdradzić dziewczynie swoje tajemnice? Szczególnie jedna jest przerażająca. Emil słyszy głosy. Głosy umarłych. Zazwyczaj odzywają się w jego głowie, kiedy chłopak znajduje się w miejscu ich wiecznego spoczynku. Dzieciaki podczas spotkań próbują przełamać pierwsze lody, nie wiedząc, że są cały czas obserwowane przez Kusaka. Czy nadzwyczajna umiejętność Emila pozwoli im przeżyć, a także odkryć straszną tajemnice Baskin Zachodniego?
Nie raz słyszałam już pogłoskę o tym, że porywaczem, sprawcą, złodziejem, gwałcicielem jest ktoś kogo kompletnie się nie spodziewamy. Jednak nie chodzi o kogoś nieznajomego. Właśnie pod latarnią jest zawsze najciemniej, a powodem całego zmartwienia zazwyczaj są osoby, które znamy, mijamy w pracy lub w szkole. Autor nie tylko ukazuje tutaj tę rzecz, ale również zwraca uwagę na nieszczęścia, które niesprawiedliwie spadają na osoby zupełnie nie przygotowane. Ukazuje również, jak wspólne nieszczęścia potrafią jednoczyć oraz jak bardzo ludzie lubią wyolbrzymiać rzeczy. Przykładem są zaginięcia dzieci w Baskin, które trwa od kilku lat, pomimo tego ludzie zdążyli już opowiedzieć historię o tym, jak to porwania miały miejsce zawsze.
Nie podobał mi się trochę motyw „związku” między Emilem a Adą, ze względu na to, że Emil jak to wspomniałam, ma dziesięć lat, a Ada trzynaście. Natomiast bardzo spodobała mi się co prawda smutna scena, w której dziewczyna przez podarowaną przez ojca krótkofalówkę, próbuje się ze zmarłymi rodzicami porozumieć. W pewnym mniemaniu daje to do myślenia, czy faktycznie nie istnieje inny świat, który być może odbiera na innych falach. Bardzo spodobało mi się porównanie scen, właśnie z krótkofalówką oraz próbą usłyszenia rodziców Ady przez Emila, który jakby nie patrzeć nie potrzebował do tego urządzenia.

Historia "Indygo" wciąga od pierwszych stron, a mówię to jako osoba, która podeszła do książki z pewną rezerwą, aż tu nagle "Łup" jak grom z jasnego nieba, książka mnie pochłonęła. Napisana prostym i przyjemnym językiem, który jest plusem podczas czytania takiej historii. Porostu nie dało się oderwać, że względu na to, że bardzo chciałam poznać zakończenie :) Książka na pewno godna polecenia, szczególnie dla molików lubujących się w mrocznych i zagadkowych klimatach.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Literate.
Profile Image for Wiktoria Morawska.
18 reviews1 follower
September 11, 2022
nie rozumiem zachwytu
ksiazke czytało się szybko, sama akcja spontaniczna, a swiat mało rozwiniety, 2.5.
Profile Image for Assayah.
726 reviews18 followers
October 7, 2024
2024: 2.5⭐
2022: 2.5⭐
❗TW: morderstwa, śmierć rodziców, drastyczne opisy, wyśmiewanie w szkole

Jakiś czas temu, przy okazji czytania innej książki autora, wspomniałam na relacji, że dobrze wspominam ,,Indygo" i muszę zrobić reread, bo chyba wystawiłam jej za niską ocenę. I tak też zrobiłam, niestety tym samym przypomniałam sobie, skąd taka ocena.

Opis wskazywał na thriller, a w rzeczywistości książka thrillerem nie była. Pojawiała się perspektywa Kusaka, jego przemyślenia, wśród ludzi krążyła informacja, że ktoś porywa dzieci, ale to tyle. Główna fabuła dotyczyła relacji Ady i Emila i ich poznawania się.

Warstwa obyczajowa była rozbudowana, bohaterowie powoli się poznawali i zaprzyjaźnili. Oboje stracili rodziców, co dodatkowo ich w jakiś sposób połączyło. Poznali też swoje sekrety (o tym w części spojlerowej). Ale ja liczyłam na thriller.

❗SPOJLERY❗
Emil miał zdolność słyszenia zmarłych, która prześladowała go do takiego stopnia, że potrafił sam siebie zranić (ta scena na długo ze mną zostanie), co na pewno tę książkę wyróżniło na tle innych, które czytałam.
Ada z kolei po śmierci rodziców często próbowała skontaktować się z nimi przez krótkofalówkę. Były to wzruszające sceny i bardzo mi się podobały, bo z takim pomysłem się jeszcze nie spotkałam.
Displaying 1 - 7 of 7 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.