FOTOGRAFIE, KTÓRE SKRYWAJĄ NIEZWYKŁE FAKTY I HISTORIE, KTÓRE ZMIENIŁY ŚWIAT!
„Krótka historia jednego zdjęcia” to fascynująca podróż w głąb opowieści o najbardziej znanych fotografiach w dziejach. Każde zdjęcie ma swoją unikalną i niepowtarzalną historię, podobnie jak ich bohaterowie. Mniej lub bardziej znane wydarzenia, które zachwycały, smuciły lub rozbawiały cały świat. Zajrzeć można na drugi czy nawet trzeci plan po to, aby odkryć, że fotograf uwiecznił osobę, która zmieniła świat. Zdjęcie z okładki, rozbawiony tłum nowojorskich gapiów, świetnie się bawią podczas, gdy na gzymsie wieżowca, w który się wpatrują stoi samobójca. Słynne zdjęcie marynarza całującego pielęgniarkę w dniu zakończenia wojny. Fotografia stała się kultowa, po latach zostało uznane za symbol molestowania kobiet. Oto 130 najciekawszych i najbardziej inspirujących zdjęć z fanpage’a „Krótka historia jednego zdjęcia” – strony, którą obserwuje 100 000 osób. Wystarczy zajrzeć na dowolnie wybraną stronę, by zgłębić tajemnicę i historię zdjęć, które poruszyły tłumy.
Ta książka to zbiór bardzo różnorodnych fotografii z całego świata wraz z krótkimi opisami. Za każdym ze zdjęć skrywa się mniej lub bardziej znana historia. Jakub Kuza za sprawą licznych źródeł historycznych przybliża czytelnikowi bohaterów widniejących na fotografiach, moment wykonania zdjęć czy w końcu to, co dane wydarzenie zmieniło w losach naszego świata.
Przyznaję, że dałam się porwać i oczarować tej książce, choć ma one swoje minusy. Przede wszystkim to, że czasem zdjęcia są wydrukowane na całą stronę a ich łamanie wypada w miejscu, które stanowi główną akcję całej fotografii. Poza tym opisy raz mówią więcej, raz mniej a całość jest dla mnie zbyt chaotyczna. Oprócz osi czasowej nie mamy w sumie żadnego innego klucza, który posegregowałby te zdjęcia. Mamy więc trochę Polski, Stanów Zjednoczonych, Rosji oraz nieco innych krajów. Mamy wydarzenia kulturalne, polityczne i sportowe. Mamy kobiety, mężczyzn i dzieci. Jak widać jest to zbiór naprawdę różnorodnych opowieści. Czasem można się w tym wszystkim pogubić.
Mnie jednak ta książka niesamowicie wciągnęła. Pochłaniałam kolejne strony, kolejne tak bardzo intrygujące opowieści. Chciałam więcej, więcej i więcej. Żałowałam, że lektura skończyła się tak szybko. Czułam niedosyt, dlatego od razu sięgnęłam po drugą książkę z tej serii, ale o niej innym razem.
Przepis jest prosty. Zdjęcie. Czasem ikoniczne, jak to z afgańską Mona Lisą. Niekiedy jednak mniej znane, wyszperane w internecie, nadesłane przez czytelników. Do tego krótki, lapidarny opis sytuacji, miejsca, słowo o bohaterach czy autorze zdjęcia. Jakub Kuza stworzył popularny fanpage codziennie dostarczający odrobiny wiedzy, może refleksji o świecie, który zatrzymał się tylko na fotografii. Teraz czas na książkę. Przepis niezmieniony - zdjęcie z opisem. Wydrukowany internet wygląda ubogo i nieciekawie, nawet jeśli zaprezentowany jest w atrakcyjnej formie wydawniczej.
Kuza prezentuje w swojej, ułożonej chronologicznie, książce bardzo ograniczony zasób tematyczny, w którym klasyczne amerykańskie fotografie przemieszane są z polską historią, sportem, znanymi ludźmi w wydaniach półprywatnych i przełomowymi wydarzeniami. Brakuje balansu i zwykłego człowieka. Wydaje się, że autor uznał, iż jedyną historia, która jest nas w stanie zaciekawić jest wielka historia, katastrofa lub sport. Życie codzienne jest nieatrakcyjne, chyba że chodzi o rodziców Jana Pawła II. Nie znajdziecie tu zdjęć codziennej krzątaniny, brakuje choćby jednej fotografii autorstwa Zofii Rydet czy Zofii Chomętowskiej, nie mówiąc już o innych klasy(cz)kach. Narracja, w której następują po sobie Radwańska, księżna Diana, Domagarow, Lewandowski i Merkel z Putinem jest dla mnie wyjątkowo mało atrakcyjna i nic nowego nie wnosząca.
Brak spójnej wizji sprawia, że dostaliśmy powierzchownie atrakcyjnie wyglądający “groch z kapustą”. Historyjki opowiadane przez Kuzę bardzo różnią się od siebie objętością i stopniem pogłębienia opowieści. Autor we wstępie pisze o tym, że dzisiaj wyposażeni w wiedzę możemy poznać “pełną hermeneutykę” prezentowanych fotografii. Szkoda, że dostajemy jedynie wstęp do niej. Coś, co jest ciekawe gdy “skrollujemy fejsa”, na papierze traci swoją moc i oprócz ładnie wyglądającego zbioru fotografii nie tworzy ciekawej książki, nie opowiada żadnej historii.
Dodatkowo książce wyrządzono krzywdę podczas składu - zdjęcia często przechodzą przez jej środek, w efekcie czego łamią się w miejscach czasem dla nich kluczowych, skazując je na nieczytelność lub brak efektu zaskoczenia oglądającego.
Fajne fotografie z ciekawym opisem. Trochę za duży nacisk na nową historię Polski w klimatach typu Wałęsa, itd. Duży minus z bezmyślny skład, na kilku zdjęciach główny temat fotografii jest ukryty w łączeniu stron.
Świetna książka dla miłośników historii i nie tylko. Dzięki książce możemy poznać kulisy wielu bardziej i mniej znanych wydarzeń ostatnich 150 lat. Na co drugiej stronie książki znajdziemy zdjęcie a następnie krótką historię związaną ze zdjęciem. Fakty historyczne przedstawione w opisach zdjęć są mocno intrygujące, mało znane. Autor czasem ujawnia mało znane kulisy albo postacie które braały udział w ważnych wydarzeniach. Książkę czytałem z wielkim zainteresowaniem i zaangażowaniem. Ponieważ autor stale opracowuje coraz to nowe zdjęcia ma się ukazać kontynuacja pozycji. Czekam na nią z niecierpliwością.
Niewątpliwie główną wartością i przewodnim tematem książki są fotografie. Dlatego też ogromnym minusem, zdecydowanie wpływającym na odbiór pozycji jest sposób umieszczenia fotografii na dwóch stronach - poprzez łamanie fotografii w ten sposób główny element często znajduje się w zgięciu i nie sposób go dojrzeć. Poza tym redakcja tekstu jest niekompletna, pojawiły się pojedyncze błędy czy powtórzenia, co nie powinno mieć miejsca. Poza tym album jest przyjemny, lekki, bardzo interesujący - wiele z opisanych historii przy prezentacji fotografii zachęca do dalszego zapoznania się z tematem, doczytania brakujących informacji na poruszony temat na własną rękę.
Jest to zbiór fotografii i faktów, które się za nimi kryją. Nie trzeba znać się na fotografii, ani być dobrym z historii, żeby dać się wciągnąć w lekturę tej książki. Niesamowite jak dana chwila, uwieczniona na fotografii, może różnić się od tego jak potoczył się los jej bohatera. Autorowi gratuluję sukcesu fanpage i pierwszej części książki - bo jest też druga, poświęcona tylko zdjęciom kobiet. Polecam - wspaniała podróż w czasie.
Ciekawa książka. Niektóre zdjęcia z nowszej historii mniej ciekawe (nie interesują mnie młodzi Błaszczykowski i Lewandowski na swoich pierwszych sparingach i inne niszowe historie ze świata piłki nożnej), ale całościowo to interesujące historie, które dobrze się czyta na głos.
Ciekawy dobór fotografii na przestrzeni trzech wieków (no może poza tymi dotyczącymi piłki nożnej), ale wydanie na duży minus. Często ważny element zdjęcia znajduje się na zgięciu, gdzie nie da się dojrzeć szczegółów.
Świetna książka, opisująca historię ostatnich dwóch wieków przez pryzmat subiektywnie wybranych przez autora zdjęć, z których znałam zaledwie 11. Moje ulubione zdjęcie to "afgańska Mona Lisa"; ulubiona historia to ta powiązana ze zdjęciem z pogrzebu Charliego Chaplina (z cyklu "Polak potrafi!")
Książka bardzo fajna napisana. Dowiedziałam się bardzo wiele ciekawych rzeczy o popularnych aktorach bądź innych celebrytach. Polecam każdemu kto interesuje się historią.
Cudowna książka i wspaniały format: zdjęcia + krótkie ale niesamowite historie, które często inspirują na poszukiwanie dodatkowej informacji o bohaterach i zagłębianie się w temat/historię.