Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dziewczyny do wynajęcia

Rate this book
Główna bohaterka (jak zwykle mamy tu plejadę świetnie sportretowanych kobiet), Zuzanna, zatrudnia się szczęśliwie po studiach polonistycznych w szkole. Ma też chłopaka (przystojny ortopeda na etacie), kochających rodziców, niedrogo wynajętą kawalerkę... Żyć, nie umierać. Zwłaszcza że i urody Zuzie nie brakuje, i rozumu, i zasad - nawet cnót. Los wszakże bywa perfidnym sadystą: Zuzanna traci pracę, chłopaka...

264 pages, Paperback

First published January 14, 2003

Loading...
Loading...

About the author

Irena Matuszkiewicz

22 books4 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
3 (7%)
4 stars
11 (26%)
3 stars
18 (42%)
2 stars
7 (16%)
1 star
3 (7%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for agata.
2 reviews
August 19, 2024
Jedna z najlepszych książek po które udało mi się sięgnąć. Zabawna, wciągająca i wartka akcja, która dodatkowo dzieje się w Toruniu i okolicach (a to właśnie mnie całkiem przypadkowo skłoniło to sięgnięcia po tą pozycję). Serdecznie polecam- doskonała powieść na wolne popołudnie bądź długa podróż bo ciężko się od niej oderwać!
18 reviews
July 13, 2022
Książka „Dziewczyny do wynajęcia” pierwszy raz na rynku wydawniczym pojawiła się w 2003 roku, a Wydawnictwo Prószyński i S-ka wznowiło wydanie powieści Ireny Matuszkiewicz.
Sam tytuł wprowadza małe zamieszanie i wywołał u mnie sporo skojarzeń. Przyznaję, że zanim zaczęłam czytać, stworzyłam kilka teorii co do fabuły. Żadna się nie sprawdziła i z pewnością mogę uznać to za szczęśliwy traf.
Zuzanna to dyplomowana polonistka. Sama skończyłam polonistykę i tak jak główna bohaterka, boleśnie doświadczyłam, jak współczesny rynek podchodzi do wykształcenia humanistycznego. Zuza nie miała złudzeń, że kierunek studiów zagwarantuje jej nieprzebrane ilości ofert pracy i przyczyni się do rozwoju zawrotnej kariery. Zdecydowanie jednak nie widziała siebie jako osoby, która z poświęceniem niesie kaganek oświaty.
Miała też fajnego chłopaka, kochających rodziców i zwariowaną, tajemniczą siostrę Wiktorię, która wpakuje Zuzę (w dosłownie) niezłą kabałę. W wyniku przeróżnych splotów wydarzeń, o których przeczytacie w książce, Zuza traci kilka filarów życiowej stabilizacji i wprowadza to w jej życie zamęt. Od tego momentu akcja nabiera rozpędu. Intryga, zemsta, osobiste dramaty, ale też wielka miłość, wieczna przyjaźń i nadzieja na to, że jednak będzie dobrze. Z takich elementów składa się ta powieść. Pojawiają się tajemnice, ciągłe niedopowiedzenia i zwroty akcji, które mieszają tak, że do końca powieści niczego nie można być pewnym.
A zakończenie? Absolutnie zaskakujące i tak naprawdę nadal nie wiem, co mam o tym myśleć. Nie spodziewałam się zupełnie, że tak to wszystko się potoczy.

Jako polonistka z wykształcenia, ubawiłam się setnie gdy czytałam o „rozmowach polonistycznych” na temat bohaterów literackich. Same perypetie z pozycji czytelnika też wydają się być zabawne i momentami opisane na wyrost, jednak gdyby komuś w rzeczywistości przypadła taka kumulacja zdarzeń, raczej nikomu nie byłoby do śmiechu. Tylko siła charakteru i pewność, że ma się wsparcie w zaufanych osobach, pozwoliło Zuzannie przetrwać wszystko i jakoś się pozbierać.

Kreacja bohaterów jest bardzo barwna. Każda postać jest zupełnie inna, to takie zbiorowisko charakterów kolorowe niczym indyjski festiwal. Podobnie jest z językiem powieści. Lekki, ale treściwy, z dużą zawartością ironii w dialogach i wyszukanymi, wręcz poetyckimi porównaniami. To mi się bardzo podobało, bo to właśnie język nadał fabule lekkości.
Gdybym miała sklasyfikować jednoznacznie tę powieść, musiałabym powiedzieć, że jest to absolutnie literatura kobieca. Powieść obyczajowa, która zawiera w sobie elementy romansu, dramatu i może coś z kryminału, choć pozwolę sobie być ostrożna w tej opinii. Zdecydowanie jest to też książka dla relaksu po ciężkim dniu. Taki rodzaj literatury jest potrzebny. Nie wiem, czy w mojej pamięci fabuła „Dziewczyn do wynajęcia” zostanie na dłużej, ale zdecydowanie dołączam autorkę autorów do obserwowania i czytania.

Dziękuję Wydawnictwu Prószyński i Ska za egzemplarz książki.
140 reviews1 follower
July 19, 2022
Zuzanna, młoda kobieta tuż po polonistyce, traci pracę, którą udało jej się zdobyć z łaski na pociechę. Traci również chłopaka, lekarza, który naciska na ślub, a Zuza na ślub nie czuje się gotowa. Chce korzystać jeszcze z życia. Wybiera się zatem do swojej przyrodniej siostry Weroniki, do Torunia. Nie spodziewa się jednak, że siostrzyczka wciągnie ją w niezłe tarapaty...

Lekka, zabawna i przyjemna historia. Tak w trzech słowach mogłabym podsumować tę książkę. Idealna na letnie popołudnie, bez zbędnego zagłębiania się w fabułę, bez analizowania. To opowieść trochę o przyjaźni, trochę o miłości, o utracie poczucia stabilizacji w życiu, o zemście, intrydze, ale też nadziei na lepsze jutro. Czyli nic dodać, nic ująć, życiowa historia.

Co do bohaterów, są jednak dość słabo wykreowani i nie wywołali we mnie większych emocji poza śmiechem i czasami irytacją. Jedynie pies, mopsik, zwany Cymbał zdobył moją sympatię. Nie wniosła ta historia za wiele do mojego życia, nie zostawiła za sobą refleksji i przemyśleń, ale sprawiła, że odpoczęłam od kryminałów i thrillerów, które ostatnio w moim czytelniczym czasie przodowały.

Ubawiłam się przednio podczas lektury tej książki za sprawą pełnych humoru i ironii dialogów. Choć to chyba styl pisania autorki ma w tym swoją zasługę. Lekki, trafiający do czytelnika, naszpikowany polskimi porzekadłami, sprawia, że czyta się tę historię przyjemnie. Pojawia się nawet wątek kryminalny, co jako fankę tego gatunku bardzo mnie ucieszyło. Były momenty, że z niecierpliwością czekałam jaki ta opowieść będzie miała dalszy bieg. Zakończenie nieco mnie zaskoczyło, za co duży plus.

Jeśli szukacie książki na odpoczynek od trudniejszych i bardziej wymagających gatunków, to ta pozycja powinna się świetnie sprawdzić. I niech Was nie zwiedzie tytuł, tak jak mnie. To nie historia o paniach lekkich obyczajów.
73 reviews22 followers
December 11, 2010
I'm mystified by this book. I was really enjoying this as a kind of hyperbolic, comic piece of chick lit until about the last ten pages when it unaccountably turned into a deadly serious, utterly unconvincing melodrama. Maybe it's because my Polish is not great and I totally misread the tone for 95% of the book. The 2 stars is a compromise - if I could saw off the end of the book and supply my own, I might have given it 4. If the rest of the book had been as bad as the end, one star would be too much.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews