Jump to ratings and reviews
Rate this book

Drwal. Miłość, która narodziła się z natury

Rate this book
Zmysłowa, romantyczna, subtelna... Królowa Dramatów w nowym wydaniu!

Jason Parker, zraniony wydarzeniami z przeszłości, kilka lat temu porzucił wygodne życie w Cleveland i zamieszkał w drewnianym domu pośrodku lasu, z dala od ludzi. Obiecał sobie, że nigdy więcej nie pokocha. W swoim azylu tworzy rzeźby, wyrażając w nich emocje, które nie do końca rozumie. Zdolny artysta zdobywa coraz większą popularność, ale konsekwentnie odmawia kontaktów z mediami.

Samantha Crow ma w życiu konkretny cel. Przebojowa i śmiała dziewczyna chce zostać dziennikarką, choć w głębi duszy pragnie zupełnie czegoś innego. Pewnego dnia dopina swego i namierza pracownię Jasona. Pod pretekstem wywiadu odważa się odwiedzić tajemniczego "Drwala".

To spotkanie, które nieoczekiwanie na dobrych kilka dni uziemia Jasona i Sam w leśnej samotni, sprawia, że zamknięty i skryty mężczyzna otwiera się przed, na pozór beztroską, kobietą. Choć oboje mają wiele tajemnic i nie potrafią odnaleźć właściwej ścieżki, to tylko oni mogą sobie wzajemnie pomóc. Czasami jednak prawdziwe uczucie to za mało, by przegonić demony przeszłości.

Las. Deszcz. Miłość, która narodziła się z natury.

304 pages, Paperback

First published May 5, 2019

4 people are currently reading
36 people want to read

About the author

K.N. Haner

55 books48 followers
This is a pseudonym for Katarzyna Nowakowska.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
27 (16%)
4 stars
29 (17%)
3 stars
37 (22%)
2 stars
44 (26%)
1 star
31 (18%)
Displaying 1 - 18 of 18 reviews
Profile Image for Crimelpoint.
1,624 reviews133 followers
February 16, 2020
Przeczytałam już dość sporo książek tej autorki, jednak ta mnie cłakowicie rozczarowała. Główny bohater był kreowany na odludka, jednak nie miał problemów by od razu zaprosić dziewczynę do domu. Dodatkowo za szybko wszytsko się działo pomiędzy nimi.

Główna bohaterka bardzo mnie denerwowała. Nie mogłam znieść jej zachowania. Była jedną wielką sprzecznością.

Miałam wrażenie, że przelatuję przez tę książkę, jednak w negatywnym tego słowa znaczeniu. Nie zżyłam się z bohaterami, bo praktycznie w ogóle ich nie poznajemy. Wszytsko jest jedynie liźnięte. Mnóstwo wątków wciśniętych czasem wręcz na siłę, przez co żaden nie był zbadany dogłębnie. Wszystko jest bardzo płytkie, a szkoda, bo niektóre wątki były bardzo interesujące.

Szkoda, że tak wyszło. Historia miała potencjał, ale mam wrażenie, że autorka do niej nie usiadła. Wymagałaby ona po prostu dopracowania.
Profile Image for Lidia.
235 reviews17 followers
August 27, 2019
Kolejna Odskocznia Fantastyczna.
Wakacyjne czytadełko, z cyklu człowiek wiedział, ale gdzieś tam w środku duszka łudził się, że nie będzie to takie złe. No i niestety, szału nie ma.
🌿Książka opowiada o młodym mężczyźnie, którego życie zawalił się wraz ze zdradą swojej dziewczyny. Jason postanawia odciąć się od przyjaciół i bliskich. Decyduje się na zamieszkanie w leśnej głuszy wraz ze swoimi psami i dłutem (nasz główny bohater jest rzeźbiarzem). Pewnego dnia u progu jego domu staje piękna, młoda i drobniutka jak okruszek(nie może być inna, one zawsze są niczym wrobelki😂) dziennikarka. Chce zrobić z nim wywiad... i blabla psuje jej się auto i zostaje w lesie z drwalem na kilka dni. Oczywiście coś tam się między nimi rodzi i jest wiele dram, które w życiu nie mają sensu, ale się dzieją... No i wiadomo.
Autorka została okrzyknięta mianem królowej dramatu. No i może dobrze, bo ta książka w sumie to trochę dramat pisarski. Mogę polecić jako odmóżdżacz i nic więcej... 2⭐/5⭐ dwie gwiazdki, za samą chęć i odwagę pisarką.
Profile Image for Mrs_Bookies.
254 reviews7 followers
July 3, 2019
Naprawdę dobrze zrobiona okładka. Taka, która zapowiada ciekawą historię. Niestety w środku jest znacznie gorzej. Czemu? Posłuchajcie!

Kiedy młoda dziennikarka wyrusza z zadaniem do małego domku w środku lasu, nie spodziewa się, że znajdzie tam nie tylko miłość, ale i rozwiązanie swoich problemów. Jason Parker, tajemniczy artysta, z którym ma zrobić wywiad okazuje się być interesującym i zabójczo przystojnym mężczyzną, który konsekwentnie izoluje się od ludzi. A wywiad, który ma przeprowadzić zamienia się w ciekawą rozmowę, pełną zawiłości i trudności relację. To spotkanie odmieni ich życie. Jednak jak na razie nie zdają sobie sprawy jak bardzo. Ulewa, las, wiele problemów i miłość, która narodziła się pośrodku niczego.

Czy mi się podobała? Nie. Autorka szukała recenzentów i zachęcona pozytywnymi recenzjami postanowiłam spróbować. Teraz wiem, że to był błąd. Spodziewałam się czegoś głębszego, pełnego prawdziwych emocji i problemów, podanego w lżejszej formie idealnej na lato. Jednak to, co dostałam jest jedynie lekkie. Ale w tym złym klimacie. Sama nie do końca wiem, co mogę o tej książce napisać pozytywnego. Nie znalazłam w niej ani jednego aspektu, który mogłabym pochwalić, który byłby ciekawy. No może psy. Psy były super. Choć na dłuższą metę wolę koty.

Najbardziej w tej książce uderzyły mnie stereotypy – ona biedna, potrzebująca pomocy, zagubiona kobietka; on wielki romantyk, z zranionym sercem, problemami i wielką ochotą na seks. W sumie nie tylko z bohaterką, w której niby się zakochał, więc nie świadczy to o nim najlepiej. Ona zagmatwana w związek, z którego nie może się uwolnić. On wielki bohater, który pokazuje jej prawdziwą miłość. Serio? To już było. Milion razy. I naprawdę dziwię się, że to dalej się czyta. Nie ma to jak pokazywanie kobiet, jako bezbronnych i nieradzących sobie z rzeczywistością.

Inna sprawa, że Drwalowi wystarczy jeden gest, czy spojrzenie a już jest napalony. A kobieta ma m ulec i kropka. Ehhh... Denerwowało mnie też to jak szybko nasza urocza Sam zapominała o trudnościach. Zgwałcona, luz pięć minut później mogę się śmiać i szaleć; uszkodzona noga, jasne nie ma problemu zrobię ci loda; została pobita, nie noooo, na seks zawsze znajdzie się ochota. Jej problemy właściwie nie są problemami, bo stronę, czy dwie później bohaterka kompletnie o nich zapomina. Czy więc one były prawdziwe? Wydaje mi się, że nie.

Jednak najbardziej wkurzało mnie podejście do antykoncepcji. Seks bez zabezpieczenia jest tu normom. Co z tego, że bohaterowie prawie się nie znają, a ciąża może zdarzyć się przy każdym stosunku. Jasne, bzykajmy się jak króliki bez prezerwatyw, bo zapomniałem.. Serio? Takie książki czytają nie tylko dojrzałe kobiety, ale i młode dziewczyny. Promowanie, pokazywanie seksu bez zabezpieczenia (bo przecież zapomniałem) jest dużym błędem i nie powinno mieć miejsca. Szkoda, że autorka o tym zapomniała. Wiem, że pewnie nie miała nic złego na myśli, ale pokazywanie, że plastry zawodzą, a kobieta powinna być odpowiedzialna za zabezpieczenie również mi się nie podoba. Seks to zabawa dla dojrzałych i odpowiedzialnych ludzi, a nie dla dzieciaków, które nie myślą o konsekwencjach. A niestety taki obraz i takich bohaterów pokazała nam autorka. Sposób myślenia Drwala również był dziwny i mam wrażenie, że autorka nie konsultowała wielu wypowiedzi i emocji z żadnym facetem. Ja pytałam swojego i wiele z nich wyśmiał.

Drwal to książka bardzo specyficzna. O ile do topornego i kiepskiego stylu dało się przywyknąć, to do historii rodem z Grey'a już nie. Co złego ma się stać to się stanie. Możecie być pewni. Bohaterowie napalają się na siebie w każdym momencie i nic im nie przeszkadza. Ona śpi w jego koszulach, a on patrzy na nią z rozczuleniem. Całość skierowana jest raczej do mniej wymagających czytelników. Mocno przewidywalna, z średnio skonstruowaną fabułą i irytującymi bohaterami. No i z dużą ilością stereotypów. Nie mniej, to bardzo lekka powieść, przy której z pewnością wiele kobiet będzie się dobrze bawić.
Profile Image for _bookish_book_.
278 reviews5 followers
May 29, 2019
Nie wiem gdzie zacząć, mam tyle do powiedzenia! Hmm... Była to moja pierwsza książka tej autorki. Wiedziałam, tylko tyle, że K. N. Haner jest opisywana mianem Królowej Dramatów. No, muszę się z tym zgodzić, dramy to było pełno w tej książce. Oprócz tego jest tam instalove, zdrada, toksyczny związek i hipokryzja! Dokładnie to, czego osobiście nie lubię w książkach. Wiec było mi ciężko słuchać audiobooka. Ale tak naprawdę, kilka razy złapałam się na tym, że podczas jednej sceny mówiłam w duchu „ja pier...”.

Kolejne co mnie trochę irytowało ale da się z tym żyć to to, że polskie autorki piszą książki osadzone w USA nie znając tak naprawdę tamtych realiów. Dla kogoś kto tam był i wie mniej więcej jak tam wyglada życie to takie małe detale mogą być drażniące. A ja niestety uważam, że diabeł tkwi w szczegółach.

Ostatecznie miałam wrażenie, że słucham taniego amerykańskiego romansu, który jest produkowany masowo i możesz tą sama fabule przeczytać i kolejnych 5 czy 10 książkach. Szkoda :(
Profile Image for Camille.
125 reviews3 followers
May 10, 2019
PRZEDPREMIEROWO
„Czasami nie powinniśmy spełniać oczekiwań osób,
które mają problemy same ze sobą.”

Najnowszą książkę K.N. Haner można opisać jednym zdaniem: Człowiek, człowiekowi wilkiem. I na tym mogłabym skończyć recenzję, ze względu na to, żeby nie zdradzić za wiele, ale nie odpuszczę sobie tej przyjemności i przedstawię Wam zarys historii, którą już 15 maja będziecie mogli przeczytać, dzięki wydawnictwu EditoRed.
Kiedy na ludzi spada nieszczęście często sobie zadajemy pytanie: Dlaczego ja? Co zrobiłem. Mówimy sobie już gorzej być nie może, lecz po chwili na nasza głowę zostaje wylane jeszcze większe wiadro lodowatej wody.
Obserwując ludzi przez trochę lat, jak już żyję, zaobserwowałam pewną regułę, która się powtarza i powtarza, a mianowicie: wiele nieszczęść ludzkich jest wywołana przez drugiego człowieka. I z takimi problemami zmagają się główni bohaterowie powieści „Drwal. Miłość, która narodziła się z natury.”

„Uświadomiłem sobie,
że nie można pokochać kogoś innego,
dopóki nie pokochamy
i nie zaakceptujemy samych siebie.”

Od dłuższego czasu Samantha Crow stalkowała na mediach społecznościowych sławnego rzeźbiarza zwanego „Drwalem”. Kontakt z artystą był utrudniony, ze względu na to, że mieszkał na odludziu, a swoje arcydzieła sprzedawał za pomocą stron internetowych oraz kurierów. Rzadko kiedy widywał się z innymi ludźmi. Jednak młoda stażystka nie poddała się i tak pewnego razu wjechała na podwórko Jasona Parkera. Miał to być tylko niewinny i szybko przeprowadzony wywiad, jednak co dwoje ludzi może mieć do powiedzenia, jeśli los uprze się i postanowi inaczej?
Jedna burza zmąciła i zmieniła tor życia bohaterów. Zmuszeni spędzić ze sobą dłuższy czas niż zakładali, zaczynają się poznawać, przełamywać lody. Nawiązują pewną nić porozumienia, która z każdą kolejną rozmową czy to przyjemną czy też nie staje się coraz silniejsza.

„Wyrwano mi serce,
a bez serca nie da się żyć.”


Okazuje się, że oboje niosą na swoich barkach bagaż doświadczeń, którym poddał ich los. Z pozoru wesoła, głośna i odważna Sam okazuje się być wykorzystywaną przez szefa stażystką, która próbuje się uwolnić od jego terroru. W tym niezwykle okazuje się pomocny Jason, który po odkryciu, że został wykorzystany ponownie separuje się i ponownie ucieka do swojej samotni.
Nim jednak zdąży się ponownie zaaklimatyzować kolejny cios bezlitośnie spada na niego. Dowiaduje się o śmierci swojej matki i tutaj byłam pod ogromnym zachwytem. Emocje, które odczuwał Jason, były doskonale przekazane, przez co (przyznaję się bez bicia) popłakałam się.
Tak! I to już powinien być dla Was sygnał, bo ja zazwyczaj nie płaczę, ale (!) po pokazaniu, jaką miłością Jason darzył swoją matkę i jaki czuł ból po jej stracie, wzruszyły mnie.
Jednocześnie autorka ukazuje, że każde wydarzenie w naszym życiu ma sens, gdyż prowadzi nas do kolejnej podejmowanej przez nas decyzji. I pomimo że czasem są one błędne, to właśnie dzięki nim oraz dzięki tym dobrym znajdujemy się w danym miejscu otoczeni danymi ludźmi.

„Dążenie do ideału jest nudne.”


Dodatkowo, prócz romansu, do całości zostaje dodany wątek sensacyjny. Szczerze powiem wywołał u mnie on mieszane uczucia i odniosłam trochę wrażenie, jakby on tam nie pasował, ale to może tylko mój dziwny odbiór. Nie raził on aż tak, żeby uznać, że kompletnie nie pasuje, jednak coś mi albo brakowało przez całą książkę, albo coś mi umknęło. Pomimo tego, sam zwrot akcji, jeśli można tak powiedzieć był do przewidzenia, więc jeśli ktoś szuka tutaj nieprzewidywalnej akcji, to raczej niech nie sięga po tę książkę. W końcu jakby nie patrzeć, to nie jest sensacja, a romans 😉. Dla chcących przyjemnej i lekkiej lektury jest to pozycja wręcz idealna. Określiłabym nawet tą historię jako idealną dla zrelaksowania się oraz wyciszenia.

„Wybrałaś odpowiednie miejsce.
(…)
Wybrałam odpowiedniego faceta.”

I jak to bywa w życiu dwie różne dusze skrzywdzone w ten sam sposób, których serce biło jednym rytmem spotkało się w odpowiedniej chwili, bo jak to się mówi: Przeciwieństwa się przyciągają.

„Życie jest za krótkie, by bać się zmian
i podejmowania decyzji.
Zawsze przecież można zmienić zdanie.”

I z Jasonem i z Sam zżyłam się mocno ze względu na to, że oboje są bardzo dobrze wykreowanymi postaciami, ale prócz tego znalazłam w nich, niektóre swoje cechy, a właśnie tacy bohaterowie stają się nam bliscy. Tacy, którzy w pewien sposób są namacalni.
W tej książce nie ma cukierkowej miłości! Pojawił się motyw procesu zakochiwania się w sobie. Może lepiej to widać u Sam, lecz po chwili zastanowienia dostrzegamy to również u Jasona.
Mężczyzna od początku nie ma dobrego zdania o dziennikarce, lecz po jakimś czasie nawet zaczyna ją lubić, a to lubienie zmienia się w iskierkę, która doprowadzi do nieokiełznanego pożaru!

„Wszystko w historii człowieka musi się zgadzać.
Nie ma możliwości przeskoczenia do kolejnego rozdziału,
pominięcia jakiegoś fragmentu.
Po prostu nie mamy wyboru.
Musimy przeżyć własne życie od A do Z.
I zrobić wszystko, by na końcu naszej historii był happy end.”

Odkąd tylko zobaczyłam okładkę do tej powieści, to wiedziałam, że będzie to wartościowa historia. K.N. Haner nie pisze zwykłego romansu czy erotyku. Autorka porusza bardzo ważne aspekty takie, jak zdrada, samotność, wykorzystanie niedoświadczonych kobiet oraz budowanie zaufania. Od pierwszej strony po ostatnią czytałam z ogromnym zainteresowaniem, a podczas tego zostałam zauroczona historią Drwala.
Po czym rozpoznać dobrze napisaną książkę? Jak już wspominałam kiedyś, po tym, że wywołuje emocje. W „Drwalu” nie zabrakło tego i mam nadzieję, że kolejne książki autorki również będą zachwycać, tak jak ta to zrobiła!

Za udostępnienie egzemplarza serdecznie dziękuję autorce oraz Wydawnictwu Edito Red.
Profile Image for Dark Side of the Book.
545 reviews28 followers
April 30, 2019
Przygoda czeka w lesie.


Myśleliście kiedyś żeby rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? Albo, żeby zamieszkać w lesie i mieć święty spokój od ludzi i technologii? Ja myślałam. Wiele razy. Ale las nie daje mi tego spokoju, który mam na statku. Jason Parker by się ze mną nie zgodził.

Jason Parker został odludkiem. Mężczyzna po zdradzie ukochanej kobiety stwierdził, że woli wyjechać i żyć w samotności, aby nigdy więcej nie zostać zranionym. Las okazał się być dla nie zbawieniem i to właśnie w nim odnalazł swój spokój. Wraz ze zgrają psów, codziennie wykonuje domowe obowiązki, a w chwilach wolnych, rzeźbi w drewnie. Mężczyzna przyzwyczaił się do samotności i ciszy wokoło, a kiedy do jego domu zajeżdża samochód jest zdziwiony i lekko zdenerwowany. Na jego terenie pojawił się intruz. Z auta obszczekiwana przez jego psy wychodzi kobieta, która dobijała się do niego w celu udzielenia wywiadu o jego rzeźbach. Samantha Crow, bo tak ma na imię ta piękność od pierwszych chwil irytuje i jednocześnie zaciekawia Jasona.
Kobieta prosi go o wywiad, który z nim umawiała, a kiedy kończą Sam odjeżdża.
Jednak nie jest w stanie dojechać daleko, gdyż ma wypadek na trasie. Jason jadący po zapasy spożywcze widzi jej samochód i nieprzytomną dziennikarkę. Zabiera ją do pobliskiego szpitala, a potem do siebie do domu.
Tak zaczyna się ich przygoda, a deszczowa pogoda w porze letniej jakby sprzyjała tej dwójce, aby mogli na nowo rozpocząć swoje życie i znaleźć prawidłową ścieżkę.

Dałam się w to wciągnąć! Totalnie!
Kiedy piszę tę opinię, „Drwal” jest gdzieś w trakcie redakcji i korekty, jednak nawet to nie zmieni mojego zdania o tej pozycji. To zupełnie coś innego, co do tej pory otrzymywaliśmy od Kasi Haner.
I powiem Wam, że z książki na książkę autorka stawia sobie coraz większą poprzeczkę.

Za co pokochałam „Drwala”? Za Parkera oczywiście!
Jason jest świetnym bohaterem. Autorka pisze z jego osoby całą książkę i idealnie wprowadza nas w typowo męski świat, a bohater nie ma myślowych rozkmin i wewnętrznych bogini, jak mają to mieć w zwyczaju bohaterki. To konkretny facet, który jak mu nikt dupska nie truje i to w nim jest właśnie najlepsze.

Za tą lekką fabułą, którą napisałam wyżej kryje się jednak dramat na dramacie. No, ale przecież Królowa Dramatu nie mogła nas zawieść prawda?
Nie dajcie się oszukać. Jason z Samanthą mają wiele problemów z którymi nie potrafią się uporać. Dopiero kiedy zaczynają o nich opowiadać, znajdują rozwiązania.
Potrafią pomóc sobie wzajemnie, chociaż sami nie radzą sobie w swoim życiu.
Samantha jest dla mnie obojętna. W sumie czasami współczułam jej szantażu, jaki musi przeżywać, ale żebym za nią stała to już niekoniecznie.
Jest tam jeszcze jedna postać, o której Wam nie napisze. Jedynie co, to możecie być pewni, że będziecie jej [postaci] życzyć jak najgorzej. Ja, życzyłam. Miałam ochotę wywalić czytnik przez okno.



W „Drwalu” mamy coś, czego wcześniej u Kasi Haner nie spotkałam (albo nie pamiętam). Bowiem bohaterowie są niby koło siebie, ale jednak nie. I Jason, i Samantha mają obowiązki, które muszą wykonywać i nie mogą ich zaniedbać. Mają ze sobą kontakt, ale dość nikły. I mimo że wszyscy z góry wiemy, że prawdopodobnie będą razem pod koniec to przez całą książkę tej bliskości między nimi, aż tak nie widać. Są momenty, kiedy są razem, ale ogólnie to autorka trzyma ich na odległość. Ich uczucie rozkwita powoli, ale kiedy już rozkwitnie jest jak wielkie płonące ognisko. Armagedon. Przez tę odległość w tej pozycji nie doszło do typowego „kochany mój...”, „och, kochana moja”. Wiecie jak ja „uwielbiam” słodkopierdzące historie. Tutaj tego nie ma, przez co bardzo mi się ta pozycja podoba.

„Drwal. Miłość, która narodziła się z natury” to książka warta przeczytania. Jeżeli jesteście fanami autorki to zostaniecie zaskoczeni, czymś zupełnie innym, niż mieliście okazję spotkać do tej pory, a jeżeli dopiero poznajecie Kasię Haner to ta pozycja jest dobrym startem. Czytało mi się to bardzo przyjemnie, a do tego nad wyraz szybko. Ciągle chciałam wiedzieć, co dalej z ich historią i w każdej możliwej przerwie chwytałam kolejne rozdziały, aby móc dowiedzieć się czegoś nowego. Mimo że „Drwal” to romans jest w nim nuta świeżości, która otwiera coś nowego w gatunku. Nie wiem jeszcze co to. Może zamiana biznesmena na drwala, albo klasycznego wielkiego miasta na las? W każdym razie podoba mi się i chce więcej!
Profile Image for Katnisbooks.
204 reviews1 follower
August 22, 2019
Wyobraź sobie, że jesteś dziennikarką, a Twój szef każe Ci przygotować wywiad z odludkiem. Z drwalem, który tworzy piękne rzeźby, ale stroni od kontaktów z ludźmi. Tobie udaje się go odszukać i kiedy zjawiasz się przed jego pustkowiem - zostajesz potraktowana jak wróg. Do tego przytrafia Ci się pasmo niepowodzeń i jakimś cudem mistrz dłuta pozwala ci u siebie zostać, kiedy jedyną drogę do miasta zalewa rzeka. Skrywasz smutną tajemnicę, która sprawia, że uciekasz od niego, gdy wasz romans przybiera na sile. Czy znajdziesz w sobie na tyle odwagi, by pozbyć się problemu i żyć zgodnie z marzeniami?
Kasia Haner po raz kolejny mnie zachwyciła. Lekkością swojego pióra, skromnymi acz wyuzdanymi opisami scen i doskonałą fabułą. Nie odnajdziecie w jej książkach cech obyczajówki, nie znajdziecie też cech pospolitego romansu. Zawsze wplecie w swoje historie coś, co zaskoczy i... sponiewiera czytelnika!
Zdecydowanie jest to jedna z najlepszych polskich autorek :) Polecam!
Profile Image for Karolina.
166 reviews
January 2, 2025
Strasznie nudna książka. Bohaterowie jacyś bez ikry. Tytułowy "drwal"; ewidentnie ma problem, żeby wziąć życie za rogi, a jest tu kreowany na takiego super faceta, który ratuje biedną damę z opresji. Oczywiście owa dama, też ma problemy z określeniem czego chce w życiu. I nie powiem, bo zapewne przytrafia się to wielu kobietom, które nie potrafią uciec z toksycznych związków, ale wtedy trzeba szukać pomocy chociażby u psychologa, a nie opierać się na facecie, który zamiast rozwiązać swoje problemy zaszywa się w lesie i urywa kontakt z najbliższymi. Wiadomo, że nie jest to literatura faktu tylko romans, ale mimo wszystko pompowanie takich problemów i wmawianie czytelnikowi, że dobry seks wszystkie je rozwiąże jest po prostu głupie.
Profile Image for Sylwia.
242 reviews
December 29, 2021
Początkowo zapewniła mi sporo rozrywki. Podobał mi się zabieg męskiego narratora. Niestety im bliżej zakończenia tym bardziej mnie denerwowała. Błędy logiczne. Bohaterka, która jedynie irytowała i narrator z kompleksem jej zbawcy i uzdrowiciela. Ciągłe orgazmy towarzyszące im nie poprawiały sytuacji a opisy scen erotycznych bawiły mnie. Ta książka jest jak gwóźdź, którym dobiłam i zamknęłam trumnę z romansidłami chyba już ostatecznie.
8 reviews
March 14, 2020
Drwal, zamknięty na odludziu, typowy samotnik, który poznaje kobietę i od razu zaprasza ją do domu i wszystko się zmienia. Nagle pragnie kontaktu z ludźmi, odnowienia kontaktu z rodzicami. Nie przemawia to do mnie... mężczyzna w zachowaniu podejmował zbyt kobiece decyzje, gdyby postacią narracyjną była Sam pewnie wydźwięk byłby inny.
Profile Image for madia.
161 reviews
January 3, 2025
1,5
będę szczera, nieprzyjemnie mi się ją czytało. bohaterowie mega sztuczni i nienaturalni, nie potrafiłam się do nich w żaden sposób przywiązać. fabuła to w pewnym momencie prawie w ogóle nie istniała, czułam się jakbym czytała jakiegoś mega słabego fanfika z wattpada. akcja za szybko się działa i mega wymuszona mi się wydawała.
Profile Image for Pani.BOOKowska Bartnikiewicz.
164 reviews
December 30, 2025
Spodziewałam się nieprzystępnego faceta, który powoli topnieje pod wpływem kobiety. A dostałam pseudo mruka, który po kilku dniach jest szaleńczo zakochany i chce zakładać rodzinę. Dla mnie naiwny romans, na siłę wciśnięty wątek przemocy.
Profile Image for atypicalmaya.
207 reviews
2020
January 2, 2022
Jestem taki jakiego mnie chcesz wyszeptałem chwytając w dłoń penisa i wszedłem w nią powoli - a teraz jestem w tobie
Profile Image for one.entity.
95 reviews1 follower
August 28, 2019
"Drwal. Miłość, która zrodziła się z natury" K.N. Haner

Jason Parker, zraniony wydarzeniami z przeszłości, kilka lat temu porzucił wygodne życie w Cleveland i zamieszkał w drewnianym domu pośrodku lasu, z dala od ludzi. Obiecał sobie, że nigdy więcej nie pokocha. W swoim azylu tworzy rzeźby, wyrażając w nich emocje, których nie do końca rozumie. Zdolny artysta zdobywa coraz to większą popularność, ale konsekwentnie odmawia kontaktów z mediami.

Samantha Crow ma w życiu konkretny cel. Przebojowa i śmiała dziewczyna chce zostać dziennikarką, choć w głębi duszy pragnie zupełnie czegoś innego. Pewnego dnia dopina swego i namierza pracownię Jasona. Pod pretekstem wywiadu odważa się odwiedzić tajemniczego "Drwala".

To spotkanie, które nieoczekiwanie na dobrych kilka dni uziemia Jasona i Sam w leśnej samotni, sprawia, że zamknięty i skryty mężczyzna otwiera się przed, na pozór beztroską kobietą. Choć oboje mają wiele tajemnic i nie potrafią odnaleźć właściwej ścieżki, to tylko oni mogą sobie wzajemnie pomóc. Czasami jednak prawdziwe uczucie to za mało, by przegonić demony przeszłości.
__

Jak to autorka ma w zwyczaju zachwyca powieścią. Przeczytałam ją góra w dwa dni. Oczywiście jest to historia dwóch osób, którzy pomimo życiowych trudności i przeciwności losowych odnajdują siebie nawzajem.
Jason został wcześniej głęboko zraniony i postanowił się odciąć od życia towarzyskiego oraz od najbliższych. Natomiast Sam jest młodą, naiwną, początkującą dziennikarką. Nie że nie jest wrażliwa czy pełna energii, tylko pod względem takim, że gdy się zauroczyła/zakochała pozwoliła sobą manipulować. Ale któż tak nie ma?

Miłość jest ślepa, naiwna i głupia.
Dla miłości człowiek jest w stanie dużo zrobić.
Do jakiego poziomu można się posunąć w walce o serce drugiej osoby?
Czy serce, które tak pragniemy przyjmie ofiarę i poświęcenie z naszej strony?
Czy warto aż tak się poświęcać?
Czy druga osoba jest tego warta?
Czy sami jesteśmy warci by druga osoba o nas walczyła?

Przeczytajcie książkę i dowiedzcie się jak sobie z tymi pytaniami poradzili Jason i Sam :)
Displaying 1 - 18 of 18 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.