Lekki, osobisty przewodnik popularnej blogerki po bezdzietności z wyboru.
• Jak radzić sobie z presją społeczną i odpowiadać na trudne/tendencyjne pytania znajomych, rodziny i lekarzy? • Czy macierzyństwo i ojcostwo są koniecznymi warunkami satysfakcji i życiowego spełnienia? • Jak się zmieniło postrzeganie bezdzietności? • Czy małżeństwo bez dzieci ma sens? • Czym się kierować, by nie żałować?
Autorka zaprasza do rozmowy osoby, które otwarcie opowiadają o swoich wyborach. I reakcjach, z którymi musiały się zmierzyć. Poznaj ich punkt widzenia, jeśli właśnie zastanawiasz się, czy rola matki jest dla ciebie. Ale i wtedy, gdy masz już dzieci i… marzysz o chwili wytchnienia.
Bezdzietność to nie pustka. To pełna możliwości przestrzeń.
Edyta Broda elegancko i sprawnie rozprawia się ze wszystkimi stereotypami na temat nieposiadania dzieci. Robi to w sposób taktowny i stanowczy. Nie piętnuje rodziców z dziećmi i samych dzieci - dodam, jakby ktokolwiek miał wątpliwości. Rozdział w wywiadami jest również interesujący (rozpoznałam dwie osoby) i inspirujący.
Dobry start, podkreślenie swojego spojrzenia, doświadczenia, a im dalej w las tym gorzej. Tendencyjne komentarze i wąska perspektywa (zwłaszcza miałam to odczucie przy wybranych w publikacji wywiadach), a szkoda, bo zapowiadało się znacznie lepiej.
Ważna i potrzebna książka, niestety styl pisania trochę mi nie podszedł. Najlepsza dla mnie część to wywiady z bezdzietnymi (niedzietnymi?) osobami, wiele różnych punktów widzenia na tę samą sprawę.