Pierwsza autobiografia największego polskiego rapera
O.S.T.R., czyli Adam Ostrowski, ikona polskiego rapu. Od początku lat dziewięćdziesiątych konsekwentnie utrzymuje, że nie wyobraża sobie, by mógł robić coś innego i nadal „robi to z serca”. Liczba zagranych koncertów i sprzedanych płyt jest tego niezbitym dowodem.
Wszystko zaczęło się w mieszkaniu na trzecim piętrze bałuckiego wieżowca, w którym nocami montowała pierwsze hip-hopowe kawałki. Cała rodzina mocno wierzyła, że zostanę skrzypkiem. Został jednym z najlepszych polskich raperów, a rymowane opowieści do zapętlonych bitów uczynił sposobem na życie.
Brzydki, zły i szczery to napisana przejrzystym językiem opowieść o bohaterach z dzieciństwa, przyjaźniach, rodzinie, dniach spędzanych na boisku do kosza, kłopotach w szkole, muzycznych idolach i długich rozmowach o życiu. Jednak przede wszystkim to historia wielkiego idealisty, niezwykle zdeterminowanego i wytrwałego człowieka, który miał cel i konsekwentnie dążył do jego realizacji. Rapera, dla którego muzyka i trwające okrągły rok trasy koncertowe były całym światem. Aż do dramatycznego koncertu w Bielsku-Białej, kiedy ten świat się zatrzymał.
Niestety, ale jeśli kupisz książkę na Poczcie Polskiej, to nawet jeśli jest to biografia genialnego rapera, nie oczekuj cudów. To mogło być tak dobre, a byłoy jakie było. Ktoś o takim życiorysie jak OSTR powinien napisać lepszą biografię. A jeśli pisał ją sam, to popełnił błąd - zabrakło przemyśleń, czegoś głębszego. Zamiast tego dostaliśmy zbiór anegdotek i scenek rodzajowych. Nie otrzymaliśmy natomiat w ogóle portretu męża, ojca, człowieka, który otarł się o śmierć (cała akcja po koncercie w Białymstoku to 2-3 strony; kto słuchał kawałków nagranych po tym czasie dowie się nawet więcej). Sporo dowiedzieliśmy się o Ostrym jako muzyku, ale odrobina kwestii z życia rapera, showbizu czy tras koncertowych na pewno byłaby ciekawa.
Czyta się bardzo szybko, często z uśmiechem na ustach, ale po wszystkim pozostaje spory niedosyt. Raper w urywkach przedstawia kolejne punkty ze swojej biografii, błyskawicznie przeskakując z jednego wątku do drugiego, co jest oczywiście bardzo ciekawe, ale zdecydowanie niewystarczające.
Polecam szczególnie fanom hip-hopu, którzy nawet jeśli nie są miłośnikami Ostrego, znajdą tu coś dla siebie.
Kocham tę książkę kocham Ostrego. Niezwykle przejmująca książka opisująca ważne wartości Pana Adama. Motywuje mnie jego historia, jego zawziętość do muzyki, ciągłe tworzenie i miłość do rodziny. Fascynacja każdym sprzętem, gra na skrzypcach i zdobywanie wymarzonych celów. Być może za jakiś czas nie będzie dla mnie tak ważny, ale wciąż będę żyć z myślą że to on popchnął mnie tak do przodu i inspirował do robienia. Do zobaczenia OSTR za niedługo w studio tworząc collab. PZDR PS. polecam czytać z audiobookiem, głos Ostrego nie tylko przyjemny na trackach hip hopu.
Krótka, zwięzła, pełna humoru i barwnych historii biografia OSTR. Gdybym bardziej fascynował się muzyką, to pewnie książka wchłonęłaby mnie bardziej. Z drugiej strony jeżeli ktoś nigdy nie słuchał OSTR albo nie kojarzy jakie wydał płyty, to bardzo możliwe, że książka będzie dla niego mniej interesująca.
Z racji swojego zawodu analizuję wszystko co się da i ciężko w przypadku OSTR nie zauważyć prawidłowości - "jeżeli chcesz być w czymś naprawdę dobry, to musisz na to poświęcić co najmniej 10 000 godzin". Nie zdawałem sobie sprawy ile wysiłku kosztuje bycie topowym raperem.
Ta książka jest idealnym przykładem, dlaczego biografie powinno się pisać w kooperacji z zawodowymi dziennikarzami/pisarzami. Czyta się ją bardzo szybko, ale tylko dlatego, że jest bardzo płytka i w przeważającej mierze anegdotyczna. Każdy wątek sprawia wrażenie fragmentarycznego i mało pogłębionego, także najważniejsza historia z rekonstrukcją płuca. Koniec końców, Adam dobrze robi muzykę, ale pisarzem jest niestety miernym - a szkoda, bo z jego historią, mogłoby to dużo lepiej wyglądać.
Pomimo dość krótkiego czasu trwania lektur, można wynieść z niej masę ciekawostek i anegdot, które fani Adama jak i ogólnie Polskiego Hip-hopu napewno bardzo docenią. Jestem bardzo nieobiektywny w tym przypadku no ale cóż, ten tytuł to prawdziwa gratka dla fanów!
Myślę, że ta książka, to zmarnowany potencjał na kalendarz. Widzę to tak: anegdotka na każdy tydzień, zdjęcie czy plakat co któryś dzień. Idealny by był taki kalendarz z odrywanymi kartkami. Taki "rok z Ostrym"
Znowu to samo co zwykle. Wszechstronny artysta z mega dorobkiem płytowym, owiany kultem postanawia wydać książkę i to o zgrozo o sobie. Oczywiście nie odejmuję zasług na polu polskiego i nie tylko polskiego hip hopu, ale książka? Rozumiem, że Pan Adam jest po przejściach, które mogły wpłynąć na jego rozumienie rzeczywistości i zmianę stylu życia, ale żeby chwilę przed 40 pisać o sobie to zakrawa mi to na lekką autoironię. Nie chcę się czepiać na siłę, bo czyta się to na szczęście w miarę dobrze, zawsze to ciekawa lektura poznać tajniki pracy Wielkich artystów (wielkich celowo dużą literą, bo nie ma tu za grosz szyderstwa z mojej strony), ale zrobienie z materiału na artykuł prasowy książki to dla mnie jednak lekkie oszustwo. Dzieło to ma 200 stron, utrzymane jest w stylistyce komiksu, więc mamy dużo grafiki plus duża czcionka, niestety treści jest tak mało, że pomimo krytycznej oceny z mojej strony pozostaje niedosyt. Wiem, że mogę uzupełnić tą historię słuchając płyt, z których akurat tą nagraną po wypadku posiadam, ale jednak wolałbym przeczytać raczej coś bardziej złożonego, niż szybką historię o życiu, którego temu artyście życzę jeszcze co najmniej dwa razy tyle.
As a 14 years old keen dancer I was extremely excited about the “Battle Of The Year” that took place in my hometown, Szczecin (Poland). Back then, it was one of the most prestigious breakdancing competitions in the world. I still have a great memories of some of the shows that took place that day. Another thing that I remember well is an MC who hosted the event — O.S.T.R. I kept dancing for the next decade until I struggled with a serious backbone injury, but O.S.T.R. still is one of my favourite polish MCs. I was buzzing when my mom gave me the book “Brzydki, Zły i Szczery” by Adam Ostrowski. By the way, my mom is a big fan of him and she read it first. Thanks, mom!
MC and producer Adam Ostrowski, better known as O.S.T.R. reveals quite a lot of his art but also personal life. His autobiography is funny and easy to read but also emotional and filled with passion. A mandatory position for all die-hard fans. From initial fascination of rap music, throughout tons of concert anecdotes, to the big turning point in his career and life. No spoilers for those who don’t know the story or a few recent albums.
Publikację pochłania się szybko, co jest zasługą konstrukcji - niemal każdy akapit to nowa, zabawna, nieznana wcześniej anegdota. Ostry jest dobrym tekściarzem, niestety w przypadku biografii żonglowanie porównaniami czasami zahacza o niesmak i popisywanie się. Hip-hopowym chłopcom na pewno się spodoba, bo pada w niej sporo nazwisk innych raperów wraz z barwnymi historyjkami na ich temat, Adaś nie jest tylko tym pociesznym mężusiem i tatusiem, no i tekst brzmi jak napisany scenariusz pod film - od wielkiego załamania u szczytu kariery, przez lata ciężkiej pracy, po owy crush, po którym następuje odrodzenie.
Mam bardzo mieszane uczucia. Po osobie z takim dorobkiem artystycznym spodziewałam się o wiele bardziej ekscytującej historii, przywołującej dużo wspomnień. W zamian dostałam ogromny zbiór różnorakich anegdot, z których połowy już nie pamiętam. Książkę czyta się niesamowicie szybko. Mam wrażenie, że to dlatego że Adam skacze z tematu do tematu. Rozdział ze zwierzątkami domowymi? Ok, fajna wstawka, ale po co? Absolutnie nic nie wniosła. Najbardziej oczekiwałam (i chyba nie tylko ja) historii z płucem. No i dostałam ją - na dwóch albo trzech ostatnich stronach książki. A szkoda - można byłoby ją pociągnąć na o wiele dłuższą opowieść.
Taka legenda, człowiek, z którym wychowywało się kilka pokoleń Polaków... zasługuje na więcej.
Mocno po powierzchni, krótkie, nie do końca wiadomo po co teraz wydane. Adam naprawdę ma wiele więcej (i wiele głębszych) rzeczy do powiedzenia.
3 gwiazdki w sumie chyba za samą szansę posłuchania historyjek OSTRego (vel Mustafy). Ale po prostu niewykorzystana okazja. Błąd wydawnictwa, książka do zapomnienia.
Ostrego poznałem przez przypadek - kiedyś w sklepie z płytami pomyliłem go z LUCem (OSTR czy LUC, co za różnica :) i kupiłem OCB. Szału nie było ale wstydu też nie, poszukałem coś więcej na temat i dokupiłem "Masz to jak w banku" i "Jazzurekcję". Fanem nie zostałem ale jak zobaczyłem książkę która wyglądała na idealną na jedno posiedzenie to wziąłem. I podobnie jak z płytami, mnie nie zachwyca ale czasu nie zmarnowałem. Zwłaszcza że naprawdę jest na jedno posiedzenie.
Z jednej strony życie Adama jest na tyle ciekawe, że bardzo mnie ta książka interesowała. Z drugiej strony zaś odniosłam wrażenie, że jest napisana bardzo pobieżnie, bez zagłębiania się. Zabrakło mi w tej biografii przemyśleń Adama, które biorąc pod uwagę zwłaszcza historię jego otarcia się o śmierć, byłyby nad wyraz wskazane. Sporo tu anegdot i zabawnych historii, ale całość jest niestety zbyt płytka, by mogła zapaść w pamięć na dłużej.
Wysłuchałem w formie audiobooka czytanego przez samego autora, za co duży plus. Jednak nie nazwałbym tego autobiografią, raczej zbiorem anegdotek z życia OSTR-a, czasami nawet bez większej puenty. Mimo to fajnie przenieść się znów na łódzkie Bałuty przełomu wieków. Przypomnieć sobie koncerty, na których też człowiek bywał, a dodatkowo poznać proces powstawania kolejnych płyt artysty. Dla mnie miło spędzone 2 godziny.
Druga biografia w tym tygodniu i ta za to skonsumowana w ciągu zaledwie paru godzin. Czapki z głów. Dla mnie to nie tylko zgrabnie sklejony zbiór anegdot z życia mojego ulubionego polskiego rapera, ale wręcz trochę biblia polskiego hip hopu, na którym się wychowałam. Lekturę polecam w rytm listy Spotify „This is O.S.T.R” :) Dzięki, Ostry. Za wszystko.
Kunszt pisarski kunsztem pisarskim- myślę, że nie o to tu chodzi. Szczera opowieść, prawdziwe emocje. Trochę sentymentalnie- wszak dzielimy wiele tych samych wspomnień , a na widok kaset łezka się w oku kręci. Poza tym, na uwagę zasługuje świetne wydanie książki.
Ksiazka obowiazkowa dla kazdego fana OSTR. Krotka autobiografia opisujaca zycie artysty, bardzo krotka, mozna przeczytac od deski do deski. Polecam serdecznie. Polecam rowniez audiobook, w ktorym autor jest lektorem.
Słuchane w formie audiobooka na YT. Lekkie i angażujące zagłębienie się w realia polskiej sceny hip-hopowej lat 90 i 00 z perspektywy Ostrego. Popis jego bezkompromisowego charakteru i nieskrępowanej pasji do muzyki.
Plus za klimat, grafiki w książce, język i autentyczność. Minus za stanowczo zbyt mało ciekawostek, bardzo powierzchownie opowiedziane anegdoty i po prostu niewykorzystany potencjał na zajebistą opowieść o życiu najlepszego polskiego rapera.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Czyta się to lekko i szybko, ale po tak barwnej postaci spodziewałem się więcej ciekawych historii. Jeśli nie jesteś fanem jego muzyki to według mnie strata Twojego czasu.