Jump to ratings and reviews
Rate this book

Inna

Rate this book
Jestem porywaczem, a może również mordercą.

Mikołaj Popławski budzi się w luksusowej rezydencji nad Bałtykiem. Poza swoim imieniem i nazwiskiem nie pamięta niemal niczego.
W piwnicy odnajduje skrępowaną kobietę. Czy to możliwe, że jest porywaczem? Czy odważy się zdjąć knebel z ust dziewczyny, aby usłyszeć o sobie prawdę?

Kilka rezydencji dalej czeka matka. Być może nawet nie ma się o co martwić. Może wszystko jest w porządku, a niewinna zabawa trwa w najlepsze.
Ale matka wie. Matka czuje i wie.

Osiedle Baltic Resort. Luksusowe rezydencje, przystrzyżone trawniki, spokojni mieszkańcy.

Jak to możliwe, że młoda kobieta znika bez śladu?

352 pages, Paperback

First published June 19, 2019

10 people are currently reading
284 people want to read

About the author

Max Czornyj

86 books232 followers
Adwokat, praktykował prawo w Polsce i we Włoszech. Niczym w dowcipie lubi stare wino, spleśniałe sery i samochody bez dachu. W prozie - seryjny morderca. „Grzech” to jego pierwsza zbrodnia.

"Przez lata pisałem opowiadania, ale na studiach zarzuciłem je i moje natręctwo porządkowania myśli skupiło się na artykułach naukowych, a później siłą rzeczy także na pismach procesowych. Jednak chęć opowiadania historii przez cały ten czas narastała. Jednocześnie wciąż podsycała ją wyobraźnia. Gdy miałem stabilną sytuację zawodową wyobraźnia ciągle upominała się o przelanie na papier. Zamknąłem wszystkie inne sprawy i uznałem, że ten jeden, przy tym ostatni raz, spróbuję zmierzyć się z długą formą. Nie miałem opracowanego planu, rozpisanych wydarzeń ani drabinki bohaterów. Pisałem scena po scenie, bo tak wydarzenia podrzucał mi umysł. Właściwie musiałem jedynie spisać film, który oglądałem oczyma wyobraźni. W ten sposób powstał „Grzech”, a wkrótce okazało się, że to dopiero początek."
trescjestnajwazniejsza.pl

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
103 (18%)
4 stars
177 (31%)
3 stars
181 (32%)
2 stars
73 (12%)
1 star
29 (5%)
Displaying 1 - 30 of 56 reviews
Profile Image for Olga Kowalska (WielkiBuk).
1,697 reviews2,889 followers
July 11, 2019
Szalona mieszanka „Memento” i „Dnia Świstaka”, a wszystko to okraszone krwawą, zwyrodniałą wyobraźnią Maxa Czornyja w thrillerze psychologicznym „Inna”.

Wyobraź sobie, że budzisz się ze snu, a tam… ciemność. Nie pamiętasz kim jesteś, gdzie jesteś, co tu robisz. Masz jednak jakieś ciche wrażenie, jak przez mgłę, że zrobiłeś coś złego. A może dopiero chcesz coś złego zrobić? Max Czornyj sprytnie pogrywa sobie zarówno ze swoim bohaterem, jak i samym czytelnikiem. Jak można ufać komuś, kto sam sobie nie ufa? Jak można iść tropem kogoś, kto może okazać się seryjnym mordercą, zwyrodnialcem, potworem w ludzkiej skórze? Tutaj liczą się przede wszystkim słowa głównego narratora, jego narracja, a on przecież jest mocno zagubiony, kompulsywny aż do bólu, opętany rządzą pisania, odbudowywania rzeczywistości wokół siebie. Pozostaje jedynie pragnienie, by jak najszybciej doprowadzić sprawę do końca, by ktoś przebił się przez mur tego domu, odnalazł ofiarę i rozwiązał zagadkę zanim będzie za późno.

„Inna” to nie tylko najlepsza powieść spod pióra Maxa Czornyja, ale jednocześnie jeden z najciekawszych thrillerów psychologicznych w polskiej literaturze gatunkowej. Kameralna, teatralna niemal atmosfera, dramat dwóch postaci i jeden ludzki rekwizyt, czyli kobieta z piwnicy. Niema, sprowadzona do żywego przedmiotu, elementu tła, który mierzi zarówno bohatera, jak czytelnika. A napięcie narasta im więcej białych kart odkrywamy, im więcej szczegółów pojawia się przed oczami, im lepiej rozumiemy, co tak naprawdę się wydarzyło.

„Inna” to hipnotyzująca lektura na jeden wieczór – wciągająca, drapieżna, niepokojąca.
Profile Image for Klaudia_p.
661 reviews89 followers
November 18, 2021
Tym razem na listopadowe wyzwanie mini klubu książki, który organizujemy w pracy, wybrany został Max Czornyj. To taki drugi Remigiusz Mróz, równie płodny i jak się okazało równie bez powodu cieszący się uznaniem w środowisku kryminalnym. Kolejna cecha, która łączy te dwa "talenty" to wymyślanie niewiarygodnych, żeby nie powiedzieć bezdennie głupich, fabuł.  "Inna" to bardzo zła książka pod każdym możliwym względem: fabuły, intrygi kryminalnej, postaci, języka, zakończenia. To, że "Inna" jest książką wybitnie głupią jestem w stanie darować Czornyjowi. Ktoś w niego uwierzył i pozwolił mu pisać te wszystkie brednie. Natomiast umieszczanie takich poglądów w ustach swoich bohaterów powinno być zabronione: "Każdy facet musi fantazjować o gwałcie, bo wiążą się z nim pierwotne instynkty". Czy tylko ja uważam, że to nie w porządku? Przecież takie głupie, niby nic nie znaczące, słowa są częścią kultury gwałtu. Przestańmy normalizować przemoc seksulaną w powieściach i używać do tego konwecji kryminału. Jest takie powiedzenie "papier wszystko przyjmie" i wielu polskich autorów chyba bierze je dosłownie myśląc, że "kryminał wszystko przyjmie". Kiedy w końcu do niektórych dotrze, że są pewne granice, a żeby napisać dobrą powieściach kryminalną nie wystarczy rzucać mięsem i epatować makabrą? Maxowi Czornyjowi już podziękuję, więcej jego książek czytać nie zamierzam.

*To ma średnią 3.41. Dobre sobie.
Profile Image for franek_reads.
236 reviews71 followers
July 16, 2019
Max Czornyj to jeden z najbardziej popularnych pisarzy kryminałów i thrillerów w naszym kraju. To autor młodego pokolenia, który nie boi się kontrowersyjnych tematów oraz wręcz bestialskich opisów morderstw i zabójstw. Czym zaskoczył mnie Czornyj w swojej najnowszej powieści?

"Inna" to czysty thriller psychologiczny, z gęstą, kameralną wręcz atmosferą, która czasami przytłacza, ale również buduje odpowiednie napięcie podczas lektury. Mamy tutaj dwójkę głównych bohaterów, którzy toczą przede wszystkim walkę z samym sobą - swoimi lękami, fobiami oraz strachem przed odkryciem swojej prawdziwej tożsamości. Max Czornyj genialnie moim zdaniem ukazał ich portret psychologiczny poprzez użycie pierwszoosobej narracji, co dodatkowo potęguje główne motywy działania oraz rozterki postaci. Również styl i język w tym utworze są zgoła odmienne od innych powieści autora - Czornyj ewidetnie udowadnia, iż ciągle rozwija swój warsztat pisarski i potrafi zaskoczyć czytelników.

"Inna" to dramat osobisty Mikołaja Popławskiego - bohatera, który co 48 godzin traci świadomość i nie potrafi sobie przypomnieć kim jest, co już w życiu osiągnął i przede wszystkim kim jest dziewczyna, którą więzi w swojej piwnicy. A cały ten ludzki dramat osadzony został w przepięknej dzielnicy Baltic Resort, który emanuje bogactwem, modernizmem i luksusem. Czornyj ukazuje kolejny już raz czarną stronę wirtualnego świata, w którym cierpienie, lament i ból często napędzają różnorodne strony i fora internetowe.

Zakończenie potrafi zaskoczyć i zszokować, co jeszcze mocniej podkreśla tezę, iż "Inna" to bardzo dobry thriller psychologiczny, warty przeczytania!
Profile Image for moniskaa_.
40 reviews
July 31, 2023
4
Wciągnęłam się bardzo, ciężko oderwać się od książki i tak naprawdę idealna na jedno/dwa popołudnia.
Podobała mi się - przyjemna, trzymająca w napięciu. Sam pomysł na książkę na plus.
Co poszło nie tak? Chyba trochę zakończenie, nie wiem do końca co o nim myśleć, ale na pewno byłam zaskoczona. Dlatego taka bezpieczna 4, polecam przeczytać ✨️
Była to pierwsza książka, którą przeczytalam od tego autora i na pewno nie ostatnia!!
Profile Image for Dawid Głąb.
3 reviews
August 25, 2024
Zakończenia się nie spodziewałem. Bardzo szokujący zwrot akcji przy zakończeniu.
Profile Image for lia.
196 reviews7 followers
September 18, 2022
Zakończenie tragiczne. nawet nie wiem jak to opisać. rozczarowałam się
Profile Image for Zosia.
67 reviews
November 21, 2023
2,5/5 ⭐

Thriller psychologiczny Maxa Czornyja ma naprawdę ciekawą fabułę i jeszcze nie spotkałam się z taką historią w żadnej książce. Główny bohater Mikołaj co 48 godzin traci świadomość i nie pamięta prawie niczego - jest to fajny, trzymający w napięciu wątek, lecz w połowie książki wydarzenia jakby stają w miejscu i akcja jest monotonna i nudnawa.

Sam początek sprawia, że chce się czytać dalej, tak samo krótkie rozdziały pozwalają na szybkie i przyjemne czytanie (tylko przerwanie rozdziału w trakcie punktu kulminacyjnego, by przedstawić inną perspektywę trochę irytowało i sprawiało to, że musiałam odłożyć książkę i odsapnąć z nerwów XD)

Mam wrażenie, że autor trochę nie wiedział, jak wypełnić i ożywić tą historię, bo pląta się w milionie detali i szczegółów, które po jakimś czasie zaczynają męczyć a nic nie wnoszą za bardzo do fabuły (nie potrzebuję np. wiedzieć dokładnie, w jaki sposób dany bohater zwymiotował oraz jak intensywny był zapach moczu czy kału..i tak kilka razy)

Perspektywa matki Izy zdecydowanie bardziej budowała napięcie prawie do samego końca, bo Mikołaj stał w miejscu, zanudzając nas detalami, rozległymi opisami otaczającego go świata i jego szalonymi, niezdrowymi myślami.

Zakończenie na pewno jest zaskoczeniem, z początku negatywnym, jednak nie tak bardzo absurdalnym, jakby się mogło wydawać po opiniach pod książką. Myślę, że mogło być to lepiej rozegrane lub trochę wcześniej, żeby nie było aż takiego szoku..bo na zakończenie przeznaczono niecałe 10 stron:/ (poniekąd spodziewałam się, że to może być "Amelia", jednak miałam różne teorie)

Mimo to, że był to naprawdę szalony pomysł na zakończenie i z mojego rozumienia wychodzi na to, że to był głupi zakład między znajomymi z baru, to czemu posunęli się aż tak daleko? W końcu stawką było czyjeś życie, ale czy to było tego warte? I kto w końcu wychodzi na większego świra? Mikołaj sam w sobie ma różne zboczenia i traumy z dzieciństwa (np. podniecała go zagłodzona, brudna i okaleczona kobieta, która znajdowała się w jego piwnicy), więc on, mimo wplątania w intrygę, z której nic nie pamięta, nie zostaje bez winy i jest postacią negatywną.
Plan od początku był taki, że dziewczyna ma nie zginąć a to wszystko to tylko wkrętka, jednak czy nikt nie przewidział, że to może się tak skończyć i chłopak po narkotykach¿ jest skłonny odwalić takie rzeczy?

Podsumowując: czytając książkę nie miałam żadnych oczekiwań, dlatego też nie zawiodłam się aż tak mocno. Uważam, że środek fabuły był nudny i powtarzalny, za to sam pomysł autora był ciekawy i można było go przedstawić lepiej.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Asia (zupa.czyta).
485 reviews89 followers
July 4, 2019
Od razu na wstępie zaznaczę, że trudno mi napisać opinię o książce ze zdjęcia - "Inna" była całkiem inna, niż się spodziewałam. Nie będę ukrywać - od samego początku porównywałam tę powieść do "Najszczęśliwszej", która jest moją ulubioną książką pióra Czornyja i - w moim odczuciu - jednym z najlepszych polskich thrillerów psychologicznych. I, kurczę, nie chce mi to przejść przez palce stukające w klawiaturę, ale chyba czuję się trochę "Inną" zawiedziona. "Chyba", bo mimo, że minęło już kilkanaście dni od skończonej lektury, nadal nie jestem do końca pewna, co myśleć o tej książce.
Czego jestem pewna: autor doskonale wie jak posługiwać się językiem, by tworzyć zapadające w pamięć historie, nie raz już to udowodnił i tak jest i w tym przypadku - "Inna" jest świetnie napisana, styl Czornyja jest nie do podrobienia. I wszystko by tu grało i buczało, gdyby nie to, że czułam się trochę przytłoczona klimatem tej powieści i zmęczona ciągłymi powtórzeniami fabularnymi, które skutkowały spowolnieniem akcji.
Moja przygoda z "Inną" rozpoczęła się dobrze - pomysł na fabułę jest niezwykle interesujący, umiejscowienie akcji na zamkniętym luksusowym osiedlu również niczego sobie, potem zaczęło się jednak ciągłe kręcenie się w kółko - miałam wrażenie, że nic nowego się nie dzieje, że czytam o samych nieistotnych szczegółach, nic nie wnoszących do całej historii. A potem nadeszło zakończenie i za to zakończenie daję dużego, tłustego plusa. O takich finiszach marzą miłośnicy thrillerów! Warto się więc trochę przemęczyć, żeby do tej mety dotrzeć. Jestem zresztą pewna, że dla niektórych z Was będzie to miła przebieżka, a nie męczący półmaraton, w którym ja brałam udział.
Profile Image for Ver.
641 reviews7 followers
December 18, 2025
I am sorry to say that it was a very disappointing book. It started very well and seemed like a good mystery. But later on the way it turned out the people are mostly whining about the sadness in their life and the book concentrated mainly on that. The ending was also disappointing revealing only some sick, tragic game. I've read the Deryło series by the author and they were much better than that.
Profile Image for Donaam.
569 reviews32 followers
August 25, 2021
Nie powiem żeby to była mega dobra książka od Maxa, ale nie jest też zła. Szybko się czyta. Akcja nie stoi w miejscu.
Czornyj i jego świat, dziwny i niezrozumiały, ale z emocjami, a opisy jak zawsze z detalami.
Profile Image for Magdalena Szkudlarek.
33 reviews1 follower
June 29, 2022
Zanudziła mnie na śmierć 🙈
Z całym szacunkiem dla tego autora, którego bardzo lubię - jednak przed tą książkę musiałam brnąć jak przez najmroczniejsze mokradła...
Profile Image for Paula.
54 reviews1 follower
October 15, 2022
4⭐
Co tu się wydarzyło 🤯
Wciąga, bo jest bardzo intrygująca. Krótkie rozdziały fajnie się czyta. Zakończenie mi się podobało, bo było nieoczywiste.
Profile Image for Ewa Idzikowska.
174 reviews6 followers
March 17, 2021
Totalnie nie mój sposób pisania.
Jak poprzednia książka tego autora- strasznie zagmatwana, skakanie z wątku na wątek. Okropieństwo.
Fajny pomysł na książkę, jednak sposób w jaki została napisana jest nędzny.
35 reviews
May 3, 2022
Świetnie fabuła. Do ostatniej kartki nie przewidziałam zakończenia. Nawet nie wiem kiedy przeczytałam ją całą bo w tej książce gra wszystko....fabuła...ciekawe wątki....krótkie rozdziały....idealna ilość słów na stronę....poporstu 5/5😍
Profile Image for Angelic.
527 reviews8 followers
May 1, 2021
“Inna” to kolejna propozycja od Maxa Czornyja, na którą się skusiłam. Mam wrażenie, że autor ma swoiste wzloty i upadki. Być może wynika to z faktu, że stał się rozpoznawalny i co chwila słyszymy o jednej z jego nowości wydawniczych. Z ciekawością jednak śledzę jego karierę, tym bardziej, że książki które tworzy, nie są grubymi tomiszczami, a raczej krótszymi utworami, mającymi za zadanie zszokować, zaskoczyć i wprawić czytelnika w osłupienie.

Mikołaj Popławski budzi się w nadmorskiej rezydencji. Nie pamięta ostatnich dni, miesięcy, nie wie co się z nim stało. Ma natomiast nieodparty przymus zapisywania najmniejszej myśli, każdej czynności czy wypowiedzianego słowa. Jest skołowany, a uczucie to potęguje się jeszcze bardziej, kiedy w piwnicy znajduje nagą, skrępowaną dziewczynę. Tymczasem na tym samym osiedlu znika młoda kobieta i jej matka zrobi wszystko, żeby odnaleźć córkę.

Historia jest pisana w pierwszej osobie, naprzemiennie z punktu widzenia Mikołaja i Gabrieli. Rozdziały opisujące głównego bohatera są swoistym dziennikiem, wystukiwanym na klawiaturze w czasie rzeczywistym, podczas gdy rozdziały zrozpaczonej matki są napisane w bardziej zwyczajnej narracji. Przejścia pomiędzy wątkami są tak nagłe i płynne, że nie można się od książki oderwać, bo chcemy znać odpowiedzi już, natychmiast. Czy Mikołaj to seryjny morderca z rozdwojeniem jaźni? Kim jest dla niego kobieta ukryta w piwnicy? Czy matka Izy uzyska odpowiedzi i dotrze do córki, zdoła ją uratować? Dzięki tym wszystkim zabiegom narracja jest bardzo płynna, dynamiczna i ciekawa. Jeśli chodzi o odbiór postaci to zdecydowanie sympatyzowałam z Panią Gabrielą, natomiast Mikołaj wydał się kompletnym psycholem z jakim nigdy nie chciałabym mieć nic do czynienia. Jednak stworzenie więzi, sympatia czy antypatia czytelnika, również powinna zostać poczytana za plus.

“Często się sądzi, że inwalidzi specjalnie podkreślają swoje ułomności. Wcale nie. To ułomności podkreślają ich słabość w chwilach, gdy najbardziej pragną ją ukryć. Pokrętne, ale prawdziwe.”

Jeśli chodzi o samą fabułę to podobała mi się, jednak zakończenia i swoistego “plot twistu” domyśliłam się wcześniej, wyłapując pewne rzeczy, które mogły na niego wskazywać. Niemniej jednak uważam, że całość mocno się broni i to kawałek niezłego thrillera. Polecam dla fanów gatunku, którzy lubią być trzymani w napięciu poprzez szybką akcję :)

https://angeliconpoint.blogspot.com/
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,651 reviews58 followers
January 1, 2023
Nadmorskie, luksusowe osiedle i dom, który skrywa tajemnicę.
Mikołaj Popławski budzi się pewnego ranka i nie pamięta niczego ze swojego życia. Co gorsza, w swojej piwnicy znajduje nagą, skrępowaną kobietę. Prawdopodobnie ma tylko 48 godzin które zapamięta, a potem znów obudzi się z czystą kartą.

Nie nad wszystkim mogę się tutaj rozpływać, żeby nie zdradzić fabuły. A muszę powiedzieć, że jest się nad czym rozpływać. Czornyj wciąż podnosi poprzeczkę i wciąż zaskakuje. Tym razem zakończenie wbiło mnie w fotel. W życiu bym tego nie wymyśliła, a sami wiecie, że kiedy czyta się dużo, to zaskoczyć już trudno. No ale to jest Czornyj, więc nie powinnam się dziwić. „Inna” to thriller psychologiczny z prawdziwego zdarzenia. Akcji tam niewiele, ale napięcie sięga zenitu. Dlatego odradzam czytanie w dni robocze, bo przymus odłożenia książki i pójścia do pracy skutkuje wewnętrzną irytacją (nazwałabym to inaczej, ale tutaj nie wypada). Muszę też wspomnieć o sposobie prowadzenia narracji - naprzemiennie rozdziały dotyczą każdego z dwójki bohaterów i są pisane w pierwszej osobie. Ten zabieg sprawia, że czytelnik niemal czuje wszystko to, co oni. Krótko mówiąc - łapcie za książkę i czytajcie. Tutaj wszystko jest dopracowane, nawet okładka. Skoro „Inna” to i okładka inna, bo biała. Niby taki szczegół, a robi robotę. I tutaj się nie pohamuję i rzucę czerstwym, wręcz żenujacym żartem (panie Czornyj, proszę nie obrazić): czy skoro okładka jest biała to można nazwać autora Max Biołyj? Dobra, idę się wstydzić za ten żart, a Wy czytajcie, bo to jest świetne!

Ps. Ktoś mnie zapytał czy autor to moja rodzina, bo zawsze tak pieję na punkcie jego książek. Chciałabym, bo może wtedy udałoby się namówić autora, żebym została którąś z postaci w jego książkach ;) Już o przedpremierowym czytaniu nie wspomnę.
652 reviews3 followers
April 20, 2022
„Inna” to kolejny thriller Maxa Czornyja, który już od pierwszej strony daje wiele do myślenia i zachęca do tego by przełożyć kartkę na kolejną stronę. Szokuje, zadziwia i trzyma w napięciu do ostatniego akapitu.
Akcja rozpoczyna się nad polskim morzem. Poznajmy tu Mikołaja Popławskiego, który budzi się w luksusowej rezydencji i nie pamięta nic. Kiedy schodzi do piwnicy odnajduje uwiezioną, młodą kobietę. Zadaje sobie pytanie czy jest porywaczem czy również mordercą? Nie wie kim jest ta kobieta, ani dlaczego leży głodna, naga i przestraszona. Czy odważy się do niej podejść, ściągnąć knebel i zapytać ją co się wydarzyło?
Poznajemy również Amelię. Niby narzeczoną Mikołaja. Niby, bo też nie pamięta kim jest dla niego kobieta. Odkrywa, że ma ciągłą potrzebę pisania. Pisze więc cały czas wszystko co robi i co myśli. Staje się to jego obsesją. Nie wie tylko dlaczego to ma robić. Z czasem zauważył, że traci pamięć co 2-3 dni i najczęściej dzieje się w to nocy.
Kilka domów dalej od rezydencji mieszka matka zaginionej dziewczyny, która martwi się o swoją córkę i wraz z miejscową policją zaczyna poszukiwania. Czy uda im się odnaleźć kobietę? Czy Mikołaj odkryje o sobie prawdę? Przekonacie się sami.
To co bardzo podobało mi się w tej książce to sposób wykreowania głównego bohatera. Autor zadbał o każdy detal i świetnie przedstawił tajemniczość postaci. Do ostatniej strony zastanawiałam się wraz z Mikołajem czy jest tylko porywaczem czy też mordercą. I w życiu nie wpadłabym na taką odpowiedź jaką daje nam autor pod koniec książki.
Polecam każdemu, kto lubi mroczne historię i temu, kto chce przeczytać coś niebanalnego i zaskakującego.
Profile Image for Krzysztof Grabowski.
1,877 reviews7 followers
September 16, 2025
Wyobraźcie sobie, że się budzicie i nie pamiętacie nic z pewnego wycinka przeszłości. Macie w zwyczaju notować wszystko na tablecie, bowiem pamięć często odmawia współpracy. Samo to w sobie jest tragedią. Niemoc i mrok, wynikający z zagubienia. Gorzej, że w piwnicy znajduje się naga kobieta, a wszystko wskazuje że jej obecność w tym miejscu to twoja sprawka. Kim tak naprawdę jesteście?

Z drugiej strony mamy matkę, której dorosła już córką gdzieś zaginęła. Obie kobiety miały taką, a nie inną przeszłością, ale nie zmienia to faktu, iż matki czasami wiedzą, mają przeczucia. A ta matka ma je wyjątkowo bardzo złe. A ślad prowadzi do pewnego mężczyzny...

Poprzednia książka mnie "rozochociła", z kolei ta stanowiła kubeł zimnej wody. I o ile finał jest tu niezły, tak droga do niego mi się ciągnęła. Nawet pomimo mniejszej treści fabularnie jest tu nieco średnio. Zwłaszcza, że i literacko całość odczuwalnie jest słabsza względem poprzednich pozycji autora.

Trafiają się tu czasami takie dialogi/monologi, które są zwyczajnie słabe. "Inna" stanowi dla mnie pewne rozczarowanie, ale miejscami fabularnie może się podobać, bo pomysł na akcję autor miał niezły. Zwłaszcza, że końcówka pozostawiła mnie pewnymi emocjami, których się nie spodziewałem.
37 reviews
May 3, 2021
Na początku książka zapowiadała się dobrze. Akcja była w porządku, szybko się rozwijała oraz była bardzo wciągająca. Autor utrzymywał napięcie do samego końca. Pod koniec książki myślałam, że główny bohater zmaga się z chorobą psychiczną, ponieważ po 47 godzinach tracił pamięć oraz przetrzymywał bezbronną kobietę w piwnicy. Potem dowiadujemy się również, że główny bohater posiada żonę, która każdej nocy go zamyka w domu. Wszystko by było dobrze, gdyby nie zakończenie. Autor totalnie zepsuł książkę. Okazało się, że cały sens książki polegał na żarcie. Jedna z głównych bohaterek, która zainicjowała porwanie, chciała dopiec matce, dlatego wszystko przyszykowała (sztuczna krew czy dziewczyna, która była przetrzymywana w piwnicy), a mężczyźnie podawano leki, przez które miał tracić pamięć. Tragiczna książka. Nie polecam.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for barbara opowiada.
239 reviews6 followers
November 5, 2020
„Inna” to niesamowity thriller psychologiczny, który trzyma w napiciu do samego końca. Autor wprowadza nas w zakamarki umysłu mężczyzny, który popada w paranoje, kiedy odkrywa, że może okazać się porywaczem i nie może sobie przypomnieć, kiedy to wszystko zaplanował. Uważa, że może to być jakaś gra, że ktoś zaczyna manipulować jego umysłem. Traci rzeczywistość i nie wie, co ma robić. Jest porywaczem? Mordercą? A może ofiarą? Kim jest Mikołaj Popławski? W dodatku po jego piętach depcze matka zaginionej dziewczyny, która robi wszystko co w jej mocy, aby znaleźć swoją utraconą córkę. Nawet za cenę własnego zdrowia.
„Inna” wciąga od pierwszych stron, a końcowe rozdziały sprawiają, że nie jest łatwo oderwać się od historii. Max Czornyj od samego początku wprowadza nas w trans i nie odłożymy książki dopóty, dopóki nie poznamy prawdy. Po jej przeczytaniu doznałam szoku i pozostawiła w umyśle ślad, który towarzyszył mi jakiś czas, a przez to nie mogłam skupić się na kolejnej książce. To było moje pierwsze spotkanie z tym autorem i wiem, że nie będzie ono ostatnie.
Polecam książkę wszystkim miłośnikom thrillerów psychologicznych. Na pewno po przeczytaniu o niej nie zapomnisz.
Profile Image for ankolod.
18 reviews
August 22, 2025
Jedyna rzecz, która tu wyszła to plot twist, tylko szkoda, że autor postanowił zamieścić go na kilku ostatnich stronach, zamiast go rozwinąć. Poza tą zaletą to bohaterowie wypadali bardzo płasko i zamiast ich charakteru było widać osobowość autora. Obie postaci myślały i mówiły w ten sam sposób mimo różnicy wieku, wychowania i statusu społecznego. Fascynacja fekaliami też była całkiem na siłę, odebrałam ją - i resztę książki, jako usilną próbę stworzenia z siebie pisarza z pazurem, z braku lepszego słowa „edgy”.
Sama struktura - dwie narracje-monologi prowadzone przez ludzi zamieszanych w tę samą sprawę, połączonych tą samą osobą; mogłaby być świetnie wykorzystana, niestety ewidentnie nie przez tego autora.
Profile Image for Weronika.
60 reviews1 follower
November 16, 2025
Boże jakie to było ogromne rozczarowanie. Nie daję jednej gwiazdki tylko dlatego, że perpektywa matki była wciągająca. Po pierwsze cała fabuła zbudowana jest na fikcji w fikcji i podążamy za czymś co nie ma sensu. Do tego urywanie rozdziałów ZA KAŻDYM RAZEM w najważniejszych momentach było już naprawdę irytujące. Ja rozumiem, że to ma podtrzymywać napięcie, ale no bez przesady. A zakończenie? Autor chyba się tak zaplątał w swojej fabule i mnóstwem bezsensownych i niepotrzebnych szczegółów, że już nie wiedział jak z tego wybrnąć i zakończył tak jak to zakończył. Dawno nie byłam tak sfrustrowana po przeczytaniu jakiejś książki i uważam, że zmarnowałam na nią czas.
Profile Image for shadowbook.czyta.
458 reviews25 followers
May 5, 2020
Wow. Naprawdę wow.
Co byś zrobił/a, gdyby okazało się, że co 48 godzin resetuje ci się pamięć? I to że prawdopodobnie jesteś mordercą?
Niesamowita historia oczami mężczyzny, który znajduje się w niekończącej się pętli bitwy z myślami, co robił zanim stracił pamięć. Mam żonę? Co u mnie w piwnicy robi naga kobieta? Dlaczego non stop zapisuje swoje myśli na telefonie? I dlaczego do cholery boję się wejść na pierwsze piętro? Polecam! Max Czornyj pokazał klasę i po raz kolejny udowodnił mi, jak genialnym jest autorem. W stu procentach wpisuje się w moje gusta czytelnicze.
174 reviews1 follower
September 23, 2025
Na luksusowym nadbałtyckim osiedlu ginie młoda kobieta. Jej matka choć nie mają ze sobą świetnego kontaktu od razu czuje, że coś jest nie tak. Parę domów dalej Mikołaj budzi się i nie ma pojęcia o niczym poza swoim imieniem i nazwiskiem. Dowiaduje się o sobie paru informacji z wydrukowanych kartek, a w piwnicy luksusowego domu znajduje kobietę.
To moje pierwsze spotkanie z Czornyjem i przyznam, że było ono dość szokujące.
Profile Image for Natalia.
55 reviews3 followers
November 11, 2020
Tutaj mnie pan Max rozczarował troszkę. Po pierwsze nie lubię książek pisanych z różnych perspektyw i tego "skakania" po bohaterach. Po drugie w pewnym momencie już domyślamy się zakończenia przedstawionych wydarzeń. Co prawda nie zabrakło dobrego stylu autora oraz dozy brutalności. To na plus. Pomysł na fabułę też jest super. Takie mocne 3.
Profile Image for Oliwia Jaśkiewicz.
112 reviews
July 13, 2022
Mam strasznie mieszane odczucia. Idea naprawdę zaskakująca, i myślę że warto byłoby się nad nią dłużej zastanowić, zwłaszcza na zakończeniu. Zdecydowanie brakowało mi napięcia i emocji, ale książkę czyta się szybko i łatwo.
Displaying 1 - 30 of 56 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.