Duchowni o duchownych – sekretne życie duchownych skrywane w cieniu ołtarza. Z czym zmagają się polscy księżą i zakonnicy, gdy zostają sam na sam ze sobą? O tym w książce, jakiej w Polsce jeszcze nie było – Duchowni o duchownych.
Dylematy moralne, zakłamanie, problemy psychiczne, homoseksualizm, alkoholizm, narkomania, pedofilia, czyli nieświęte życie tych, którzy mają prowadzić wiernych ku świętości. To nie są wymyślone historie, a relacje z pierwszej ręki.
Autor, Artur Nowak, rozmawia z byłymi księżmi, zakonnikami i diakonami. Wszyscy rozmówcy wypowiadają się pod imieniem i nazwiskiem: Marcin Wójcik – były kleryk, Robert Samborski – były diakon, Marcin Kuśmierek – były ksiądz, Lesław Juszczyszyn – były ksiądz, Piotr Szeląg – były ksiądz, Maciej Biskup – dominikanin, Tomasz Dostatni – dominikanin, Kasper Mariusz Kaproń – franciszkanin, Kazimierz Bem – pastor.
Wszyscy rozmówcy Artura Nowaka mówią krytycznie o polskim Kościele rzymskokatolickim, z którym, oprócz jednego, byli lub nadal są instytucjonalnie związani. Duchownemu kalwińskiemu, homoseksualiście, odmówiono w Polsce piastowania stanowiska pastora i redaktora naczelnego protestanckiego pisma. Nie dlatego, że Kościół kalwiński dyskryminuje osoby nieheteroseksualne, ale decydenci argumentowali: „bo co by na to katolicy i luteranie powiedzieli”. Jest obecnie pastorem w USA, a polskiemu Kościołowi rzymskokatolickiemu przypisuje „ludyczność, brak teologicznej głębi i ewangelicznej praktyki”. Katoliccy rozmówcy używają może mniej dosadnych określeń, więcej mówią o skostniałym systemie formacyjnym, homofobicznej hipokryzji czy feudalnej zależności „ludu bożego” od kościelnych funkcjonariuszy, ale ich opinie, często pogłębione intelektualnie, są nie mniej druzgocące.
Wszyscy, wydaje się, są nadal ludźmi wiary, nie dyskutują o chrześcijańskich dogmatach czy na przykład o katolickiej tradycji celibatu. Szczególnie pomijanie w ich wypowiedziach tej ostatniej kwestii nasuwa wątpliwość, czy w swoich dywagacjach na temat problemów z seksualnością księży i kleryków są do końca szczerzy. Skądinąd przecież brak otwartości, ezopowy język czy szerzej, zamknięcie na dialog w polskim Kościele, to według nich kolejna przywara polskiego katolicyzmu, Kościoła, w którym powrót do epoki przedsoborowej jest coraz bardziej oczywisty.
Jest to ciekawa, godna polecenia książka, nawet jeśli nie dotyka wszystkich palących problemów związanych ze społeczną rolą duchownych.
Rozmowy Artura Nowaka są bardzo różnorodne. Spotkał księży katolickich, którzy opuścili stan duchowny lub nie przyjęli wszystkich święceń, rozmawiał z zakonnikami i duchownymi protestanckimi. Każdy rozdział przeczytałam z wielkim zainteresowaniem, każdy był zupełnie inny, naświetlał inny aspekt kościoła katolickiego.
Rozmówcy o wierze katolickiej koncentrują się w swoich wypowiedziach na kostyczności kościoła, na ogromnych niedociągnięciach w kształceniu księży, twierdząc, że to właśnie one są źródłem wielu problemów. Brak wsparcia psychologicznego, rozmów, wiktoriański styl nauczania bazujący na posłuszeństwie i pamięciowym opanowywaniu materiału nie przysługują się kształceniu księży na miarę dzisiejszych czasów, ale przede wszystkich takich, którzy będą partnerami parafian, którzy będą rozumieli ich problemy i którzy będą potrafili tchnąć życie w parafię. Kolejnym problemem jest mur księży ze starszego pokolenia, zasiedziałych, pewnych siebie, niechętnych zmianom. Ich wizja kapłaństwa nie sprawdza się i ma szanse istnienia tylko dzięki pewnej grupie parafian, która księdza traktuje jako wcielenie Boga. Inną kwestią jest mafia homoseksualna w kościele, która podobno ma w swoich rękach sposób rozdziału parafii, stanowisk i kontakty na wszystkich szczeblach. Rozmówcy nie kwestionują wiary chrześcijańskiej ani celibatu, starają się znaleźć słabości w samej instytucji kościoła.
Do książek o duchownych podchodzę z dużą ostrożnością. Niewiele jest w tym zakresie rzetelnych analiz, natomiast niektóre pozycje uciekają w tanią sensację i przyciągające czytelnika skandalizowanie. Na ich tle zbiór wywiadów "Duchowni o duchownych" wypada całkiem dobrze.
Artur Nowak rozmawiał bowiem zarówno z byłymi bądź niedoszłymi duchowymi, jak i z duchownymi sprawującymi obecnie czynną posługę. Przeważnie katolikami (co w naszym kraju nie powinno budzić zdziwienia), choć w zbiorze znalazła się również rozmowa z pastorem kalwińskim.
Rozmówcy wydają się być szczerzy. Poruszają tematy często niewygodne, wspominają o błędach związanych z kształceniem w seminariach, trudnościach w pracy w parafiach, niezdrowej hierarchii, nieprzejrzystości finansów kościelnych instytucji. Mówią o Bogu, wierze, ale też o samotności, zgorzknieniu, rozczarowaniach, frustracjach. Natomiast, w moim odczuciu, nawet byli księża, diakoni, klerycy, nie obwiniają Kościoła o wszelkie własne niepowodzenia, opowiadają po prostu o swoich odczuciach, rozterkach, błędach, doświadczeniach. O poszukiwaniu własnej drogi. Co zrozumiałe, narracja duchownych pełniących aktualnie posługę jest nieco inna, choć nie wydaje mi się, by przedstawiali oni przesadnie lukrowany obraz swojego życia i pracy. Zarówno wypowiedzi jednych, jak i drugich są raczej wyważone i dojrzałe. Paradoksalnie, choć zdawałoby się, że kościoły protestanckie są o wiele bardziej otwarte i mniej zhierarchizowane, również duchowny protestancki nie odnalazł się w polskiej wspólnocie swojego Kościoła. Może to zatem nie problem wiary jako takiej, a mentalności konkretnych ludzi i uwarunkowań miejsca?
Autorowi udało się uciec od łatwych ocen, osądzania, sensacji, czarno-białej wizji rzeczywistości. Oddał głos swoim rozmówcom, ich ustami opowiedział o współczesnym duchowieństwie. Można zarzucać mu oczywiście, że jest to obraz niepełny, że taki, a nie inny dobór bohaterów (byli duchowni, duchowni kojarzeni raczej liberalnie) determinuje przedstawioną wizję Kościoła i duchowieństwa. Nawet jeśli tak jest, nie stanowi to dla mnie mankamentu książki. Nie sądzę natomiast, by uzupełnienie tego obrazu o duchownych skrajnie konserwatywnych w ogóle było możliwe.
Muszę przyznać, że lektura wywiadów przeprowadzonych przez Artura Nowaka skłania do myślenia, także wierzących, a może szczególnie ich. Nie tylko o problemach duchowieństwa ale i całego współczesnego Kościoła, zwłaszcza polskiego, którego duchowni są przecież istotną częścią.
Dwie gwiazdki tylko i wyłącznie ze względu na dwie rozmowy z dwoma księżmi, którzy nadal są w posłudze i wypowiadają się w sposób merytoryczny i niejednostronny. Pozostałe rozmowy zostawiają wiele do życzenia, są przesycone emocjami że względu na doświadczenia, które mam wrażenie nie zostały odpowiednio przepracowane.
Całkiem przyjemnie napisana książka. Pomimo gorzkiej prawdy w niej zawartej, dobrze się to czyta. Niektóre wywiady bardziej mi przypadły do gustu, a niektóre mniej, ale generalnie na plus. Cieszę się, że takie książki powstają i minusy KK w Polsce są wymieniane.
Pierwsze dwa opowiadania bardzo ciekawe . Reszta średnio - słaba . Niektóre momenty bardzo bardzo nudne . Napisana bardzo prosto aby każdy czytelnik zrozumiał i tutaj daje na plus . Mimo wszystko polecam . Trzeba więcej takich książek aby oczy ludziom się otworzyły 🧐