What do you think?


Narzeczona z second-handu
Michalina ma trzydzieści pięć lat, mało prestiżową posadę w lokalnym brukowcu i męża hipochondryka. Gdy odkrywa, że marudny małżonek regularnie ją zdradza, jej świat wywraca się do góry nogami. Zostaje samotną matką, w pracy czeka ją rewolucja, na horyzoncie pojawia się przystojny, bogaty mężczyzna... A to dopiero początek kłopotów.
Zabawna i romantyczna opowieść o życiu, które zmienia się w ułamku sekundy, sile kobiecości, na której odkrycie nigdy nie jest za późno, i drugiej szansie, którą warto dać przede wszystkim sobie.
Zabawna i romantyczna opowieść o życiu, które zmienia się w ułamku sekundy, sile kobiecości, na której odkrycie nigdy nie jest za późno, i drugiej szansie, którą warto dać przede wszystkim sobie.
- GenresAudiobook
384 pages, Paperback
First published November 20, 2014
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
August 1, 2019
Czego to w tej książce nie było! Niedługa, bo licząca około 400 stron powieść, a wydarzeniami mogłaby obdzielić przynajmniej trzy inne książki.
Główną bohaterką jest Michalina, 35latka, szczęśliwa mężatka i mama Boryska. Z tym szczęściem jednak nie do końca wyszło, bo przyłapuje swojego gapowatego męża na zdradzie i to zapoczątkuje lawinę wydarzeń, które odmienią jej życie.
Teraz, chwilę po skończeniu czytania mam bardzo mieszane uczucia. Bo niby wszystko w tej powiesci gra - mamy charyzmatyczną bohaterkę, multum akcji, miłość, zdradę, wątek kryminalny, a wszystko to podane w zabawny sposób. Tylko jak dla mnie było tego momentami za dużo. Ot, o jednego grzybka do barszczu.
Podziwiam autorkę za niebywałą wyobraźnię, bo to co przytrafia się Michalinie wykończyłoby już na starcie inne bohaterki. Fakt, Miśka jest trochę irytująca, momentami infantylna i z reguły przesadza, ale dzielnie walczy ze wszystkimi katastrofami jakie zsyła jej los. Powieść przyjemna, raczej nie wymagająca intensywnego skupienia, idealna na upały. I w pewien sposób optymistyczna, bo przecież żadnej z nas nie przytrafiają się takie sytuacje, prawda? Bardzo przyzwoita obyczajówka, która będzie ozdobą biblioteczki, bo wydawnictwo postarało się o przepiękne wydanie. Książka, którą jedni pokochają, drudzy znienawiadzą. Po której stronie będziesz?
Główną bohaterką jest Michalina, 35latka, szczęśliwa mężatka i mama Boryska. Z tym szczęściem jednak nie do końca wyszło, bo przyłapuje swojego gapowatego męża na zdradzie i to zapoczątkuje lawinę wydarzeń, które odmienią jej życie.
Teraz, chwilę po skończeniu czytania mam bardzo mieszane uczucia. Bo niby wszystko w tej powiesci gra - mamy charyzmatyczną bohaterkę, multum akcji, miłość, zdradę, wątek kryminalny, a wszystko to podane w zabawny sposób. Tylko jak dla mnie było tego momentami za dużo. Ot, o jednego grzybka do barszczu.
Podziwiam autorkę za niebywałą wyobraźnię, bo to co przytrafia się Michalinie wykończyłoby już na starcie inne bohaterki. Fakt, Miśka jest trochę irytująca, momentami infantylna i z reguły przesadza, ale dzielnie walczy ze wszystkimi katastrofami jakie zsyła jej los. Powieść przyjemna, raczej nie wymagająca intensywnego skupienia, idealna na upały. I w pewien sposób optymistyczna, bo przecież żadnej z nas nie przytrafiają się takie sytuacje, prawda? Bardzo przyzwoita obyczajówka, która będzie ozdobą biblioteczki, bo wydawnictwo postarało się o przepiękne wydanie. Książka, którą jedni pokochają, drudzy znienawiadzą. Po której stronie będziesz?
August 16, 2021
Dawno nie czytałam czegoś podobnego...
Michalina Okońska, redaktorka słabo poczytnego brukowca, przez wszystkich nazywana Miśką, przeżywa zdecydowanie dziwny okres w swoim życiu. Przyłapawszy męża-hipochondryka na czymś, co zdecydowanie mieści się w kategoriach zdrady, próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji, co wcale nie jest proste, szczególnie kiedy pod redakcją zostaje popełnione morderstwo, które bezpośrednio dotyczy jej miejsca pracy.
O losie... co ja przeczytałam... Zdecydowanie jedna z najgorszych - jeżeli nie najgorsza - książka w tym roku. Ani w tym sensu, ani logiki... Bohaterki po prostu nie znosiłam - jest to najbardziej egoistyczna, lekkomyślna, zaślepiona na własne błędy i skora do oceniania innych baba, jaką kiedykolwiek miałam nieszczęście spotkać na kartach książki. Widać, że autorka próbowała zrobić z tego powieść humorystyczną. Niestety, na próbach się skończyło. Zamiast tego wydarzenia zahaczały o absurd, postacie były nużąco płytkie, a wątki, które miały ciekawić i przyciągać, odpychały.
Należy również ostrzec tych, którzy zastanawiają się nad sięgnięciem po tę wątpliwą lekturę, że mamy tam zdrady z obu stron, i to niejednokrotne. Na dodatek uparcie usprawiedliwiane w najróżniejszy sposób - co jeszcze bardziej rozsierdza czytelnika.
Niestety, było to przeżycie na tyle nieprzyjemne, że nie jestem pewna, czy będę skłonna dać autorce drugą szansę, jeśli napotkam jakieś jej dzieło w przyszłości.
Michalina Okońska, redaktorka słabo poczytnego brukowca, przez wszystkich nazywana Miśką, przeżywa zdecydowanie dziwny okres w swoim życiu. Przyłapawszy męża-hipochondryka na czymś, co zdecydowanie mieści się w kategoriach zdrady, próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji, co wcale nie jest proste, szczególnie kiedy pod redakcją zostaje popełnione morderstwo, które bezpośrednio dotyczy jej miejsca pracy.
O losie... co ja przeczytałam... Zdecydowanie jedna z najgorszych - jeżeli nie najgorsza - książka w tym roku. Ani w tym sensu, ani logiki... Bohaterki po prostu nie znosiłam - jest to najbardziej egoistyczna, lekkomyślna, zaślepiona na własne błędy i skora do oceniania innych baba, jaką kiedykolwiek miałam nieszczęście spotkać na kartach książki. Widać, że autorka próbowała zrobić z tego powieść humorystyczną. Niestety, na próbach się skończyło. Zamiast tego wydarzenia zahaczały o absurd, postacie były nużąco płytkie, a wątki, które miały ciekawić i przyciągać, odpychały.
Należy również ostrzec tych, którzy zastanawiają się nad sięgnięciem po tę wątpliwą lekturę, że mamy tam zdrady z obu stron, i to niejednokrotne. Na dodatek uparcie usprawiedliwiane w najróżniejszy sposób - co jeszcze bardziej rozsierdza czytelnika.
Niestety, było to przeżycie na tyle nieprzyjemne, że nie jestem pewna, czy będę skłonna dać autorce drugą szansę, jeśli napotkam jakieś jej dzieło w przyszłości.
July 25, 2025
Chyba nigdy bym nie przeczytała tej książki, gdybym nie wyczytywała swojej biblioteczki.
Czułam się, jakbym czytała średnią książkę na wattpadzie. Za dużo wątków, które nie łączą tej historii w żaden sposób. Główna bohaterka zachowywała się, jakby miała 16 lat, a nie 35. Jej decyzję, przemyślenia i działania no po prostu nie.
Czułam się, jakbym czytała średnią książkę na wattpadzie. Za dużo wątków, które nie łączą tej historii w żaden sposób. Główna bohaterka zachowywała się, jakby miała 16 lat, a nie 35. Jej decyzję, przemyślenia i działania no po prostu nie.
Read
August 22, 2026wow this was bad
Displaying 1 - 4 of 4 reviews




