Pierwszy tom serii skierowanej do dorosłego czytelnika, osadzonej w świecie dawnych Słowian.
Seria “ŚLADY LESZEGO” będzie się składać z 10 niezależnych opowiadań.
Bohaterką pierwszego tomu pod tytułem “Ślad wody” jest Gniewicha. Nie jest piękna. Nie jest nawet miła. Nie jest bogata i nie dysponuje żadną magią. Jest niemal tak zwyczajna, że aż nudna. Ma jednak pewną ważną cechę. Jest niebywale inteligentna. Czy to wystarczy, by przetrwać w świecie Stworzy?
Magdalena Zawadzka-Sołtysek urodziła się w 1983 roku w Sławnie. Obecnie mieszka w Gdyni. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku, ale jej rozliczne zainteresowania wykraczają poza obszar sztuki wizualnej. Podejmuje różne wyzwania na wielu polach zawodowych. Literacko zadebiutowała krótkimi formami dla najmłodszych wydanymi w zbiorowej publikacji “365 bajek na dobranoc”. W książkach „Gra bogów”, „Saga jesionu” oraz „Trollscy” wykorzystała swoją pasję historyczną i zamiłowanie do folkloru. Niebawem ukażą się jej kolejne publikacje, w tym opowieść dla dorosłych osadzona w kulturze słowiańskiej. Bierze czynny udział w wydarzeniach promujących kulturę i czytelnictwo.
Wow! Bardzo treściwe i klimatyczne opowiadanie, wprost przesycone słowiańskim duchem zarówno poprzez stylistykę jak i świat przedstawiony. Zostawiam też ♥️ dla Gniewichy, czekam na trochę większą liczbę stron, żeby dać może 5 gwiazdek.
Słów krótkich kilka na temat tej serii, bez spoilerów.
Książka pierwsza choć za krótka, to pieknie wydana, z ciekawym swiatem, bohaterami i historią. 15-naście ilustracji w ksiazce długiej na 96 stron? Bajkowo.
Książka druga w serii ma stron 225 oraz 7 ilustracji. To podchodzi pod normę, choć czuje się lekki niedosyt.
Książka trzecia w serii natomiast ma stron 270 oraz... żadnych ilustracji.
Rozumiem, że większość książek ich nie ma, ale to chyba nie o to w tej serii chodziło? Zwłaszcza że mamy tu do czynienia z ksiazkami mającymi promować grę planszową opartą na mitologii słowiańskiej i której graficzny wyglad jest jednym z jej głównych atutów... Coś tu chyba wyszło nie tak?
Ale mam nadzieję, że dalsze ksiażki z tej serii bedą równie pieknie wydane jak pierwsza książka, i że ten mały błąd jest podyktowany cieżkimi czasami covidowymi a nie zmianą koncepcyjną.
Jeśli chodzi o ocenę pierwszego tomu to cztery gwazdki zamiast pięciu dostał on jedynie za to, że był za krótki. Natomiast jest dla mnie jasne dlaczego sięgnęłam po tą serię. Chciałam się zanurzyć w świat mitologii słowiańskiej, która jest mi raczej obca, i chciałam to zrobić w sposob nie nazbyt suchy i teoretyczny, tylko pasywnie w ciekawej opowieści. I właśnie ta ksiażka mi to zafundowała. Więc jesli ktos szuka tego samego, to może bez problemu po ta serie sięgnąć, polecam!
Idealna pozycja dla czytelnika rozpoczynającego swoją przygodę z mitologią słowiańską. Całkiem zgrabne opowiadanie, uzupełnione o słowniczek wyjaśniający nazwy stworów i zwyczajów słowiańskich. Krótka historia, a jednak nasycona klimatem starosłowiańskim.
Pierwszy audiobook, którego nagranie naprawdę mi się podoba. Natomiast sama opowieść jako wprowadzenie całkiem okej, chociaż dość przewidywalna i nieco za krótka, żeby jakkolwiek bardziej ocenić. Słucham dalszych części, zobaczymy :)
Opowieść jest króciutka, ale to wstęp do serii, więc przymykam oko. Ogólnie dobrze napisana, ciekawa z fajnie nakreśloną bohaterką, zachęca do dalszej lektury. Mam jednak zastrzeżenia co do wydania. Jest kilka literówek, fakt, ale moim głównym zarzutem jest dobór fontów, w treści głównej jest jeden, w przypisach drugi. Przypisy odstają tak, że oczy bolą, wygląda to po prostu źle. Poza tym książka jest trochę jak rozbudowana reklama wydawnictwa - ostatnie 10 czy 15 stron to reklamy innych produktów z oferty; nie tylko książek, ale też np. gier planszowych. Rozumiem, że promocja itp., ale można było to załatwić ulotką, zakładką albo po prostu zmieścić na jednej-dwóch stronach... Mam nadzieję, że kolejne części tego nie mają.
PRZEpięknie wydana książka - dzieło sztuki samo w sobie. Zabawna, ciekawa, wciągająca. Genialny język - nie przesadzę jak napiszę, że autorka przekleństwa staropolskie ma w jednym paluszku;) przyjemnie się ją ogląda i czyta. Szkoda, że tak krótka. Jest to raczej książka rozrywkowa stąd 4* a nie 5* , bo 5 rezerwuję dla tych z głębokim przesłaniem i zmieniające coś wmoim punkcie widzenia. Tu tego nie było, ale książkę bardzo polecam wszystkim!
Weszłam w tą historię po przeczytaniu serii o życiu młodej szeptuchy Katarzyny Bereniki Miszczuk i naturalnie nastawiłam się na coś luźnego. Luźno luźnego. Serii "Ślady Leszego" nie można odmówić luzu, ale to nie to romantyczne rozpasanie co u Pani Miszczuk. W związku z tym potrzebowałam czasu by wejść w historię słowiańskich bogów i boginek z innym nastawieniem, ale ostatecznie... Weszło!
Ciekawe opowiadanie, ale trochę krótkie. Myślę, że wszystkie części na raz sprawdzą się lepiej niż każde z osobna, bo pozwolą bardziej wciągnąć się w historię. Słuchałam audiobooka i muszę pochwalić wykonanie, to było przyjemnie spędzone półtorej godziny.
Bardzo dobry początek większej całości! Słuchałam z olbrzymim zainteresowaniem. Autorka ma talent do snucia pięknej opowieści o magicznym klimacie. Bardzo polecam wszystkim, którzy lubią historie w słowiańskim klimacie. Fani Marty Krajewskiej czy Joanny Łańcuckiej nie będą zawiedzeni.
Wspaniała historia, szkoda, że tak krótka - ale kolejne części serii są już znacznie dłuższe. Na pewno przesłucham wszystkie, a jeśli się uda, to zakupię wydania papierowe (niestety bardzo trudno dostępne).
Króciutka opowieść, wstęp do kolejnych części serii. Bardzo fajnie przedstawiona mitologia słowiańska. Podoba mi się główna bohaterka a i język jest przyjemny.
Bardzo mi cała ta seria przypadła do gustu. Pierwszy tom wciągnął i zachęcił do dalszej lektury! Ciekawe pokazanie słowiańskiego świata, mitologii i kultury.