Rozejrzyj się wokół siebie. Czy widzisz ludzi, którzy są skłonni do popełniania przestępstw? Uwierz, mógłbyś się zdziwić, wiedząc, do czego są zdolni... Dlaczego z pozoru normalni ludzie torturują, gwałcą i mordują? Jak to możliwe, że troskliwi rodzice przed odebraniem sobie życia zabijają własne dzieci? Co sprawia, że szefowie o psychopatycznych skłonnościach zamieniają pracownika w niewolnika? I co robić, by nie stać się ofiarą. Czy w ogóle można się przed tym ustrzec?
W książce Zrozumieć zbrodnię Ewa Ornacka oraz biegły sądowy z zakresu psychiatrii dr Jerzy Pobocha prowadzą nas przez mroczne meandry zbrodniczych umysłów.
Podstawowy błąd naszego myślenia polega na tym, że postrzegamy innych tak jak samych siebie. Tracimy czujność, myśląc: „Nigdy nie zrobiłbym czegoś takiego, nikt nie jest do tego zdolny". A to już prosta droga do tego, by wpaść w niebezpieczną pułapkę...
Dr Jerzy Pobocha – założyciel i prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrii Sądowej, prezes Głównego Sądu Koleżeńskiego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, wiceprezes Federacji Polskich Towarzystw Medycznych, biegły sądowy z zakresu psychiatrii, od blisko czterdziestu lat wydaje opinie w sprawach karnych, w tym najpoważniejszych, o których głośno było w całej Polsce. To jego diagnoza posłała na szubienicę najgroźniejszego seryjnego zabójcę w Polsce, Pawła Tuchlina zwanego Skorpionem, który zabił dziewięć kobiet. Niejednokrotnie demaskował przestępców-symulantów, a także opanował epidemię „udawanej depresji”. W ujawnianiu zła Jerzy Pobocha kieruje się nadrzędną zasadą: „Nie jest ważne to, co przestępca mówi o czynie, ale co czyn i jego okoliczności mówią o sprawcy.
Przyznam szczerze, że spodziewałam się w najlepszym przypadku przeciętniaka. Natomiast okazało się, że znalazłam w tej książce wiele nowych, całkiem interesujących, treści. Przyczepiłabym się do narracji, gdyż drażniły mnie wstawki, w których Ewa Ornacka pisze o sobie w trzeciej osobie. To trochę dziwne, ale w ostateczności mogę przymknąć na to oko.
Trochę czego innego się po tej książce spodziewałem... Ja się spodziewałem bardziej czegoś w stylu "Efektu Lucyfera", czyli dlaczego zwykli ludzie popełniają zbrodnię (tak, wiem że już parę takich czytałem ale mi nie dość tego tematu ;) ), a to jest bardziej dlaczego zaburzeni ludzie popełniają zbrodnię - czyli zupełnie inne ujęcie. A nawet jest tu sporo o symulantach (co było dla mnie raczej nudne). Najlepszy rozdział (i chyba jedyny, który naprawdę mi się podobał), to ten o samobójstwach rozszerzonych czyli np. dlaczego rodzic popełniający samobójstwo próbuje najpierw zabić dziecko/dzieci, a potem siebie - myślę, że spojrzałem na sprawę inaczej i jest to teraz dla mnie zrozumiałe. Jednak cała reszta książki była dla mnie nudnawa... to nie jest zła książka ale no ja jednak oczekuję czegoś innego. Ludzie piszą, że to truecrime, no to może dlatego jestem rozczarowany, ja bym wolał psychologiczną ;)
Książka ta porusza naprawdę wiele kwestii związanych ze zbrodniami i otwiera oczy - szczególnie na polski wymiar sprawiedliwości. Pokazuje, jak łatwo sprawca może uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny, nie będąc w ogóle karanym. Jak wiele jest luk prawnych. Cieszę się, że ktoś zwraca na to uwagę. Ponadto książka dobrze obrazuje zawód psychologa/psychiatry biegłego i uświadamia, jak wielka odpowiedzialność spoczywa na tych osobach (glad i want to be a profiler not proficient psychologist). Mamy też przedstawione sylwetki niektórych morderców, tych bardziej znanych i tych, o których zbyt wiele już się nie mówi.
[ps. szczerze nie spodziewałam się, że taki rage wywołają we mnie przytoczone słowa żony Trynkiewicza, ale cholera ja naprawdę nie rozumiem tego toku myślowego choćbym chciała… ☠️]
W kategorii true crime pozycja raczej przeciętna. Znam wiele ciekawszych i lepiej napisanych. Chaotyczna i po łebkach, jak napisał jeden z pozostałych recenzentów GR "o wszystkim i o niczym". Niektóre opisywane sprawy, zwłaszcza w kilku pierwszych rozdziałach, są dość interesujące, pod koniec robi się nudno i mało odkrywczo, bo o większości zagadnień pisano wielokrotnie w innych publikacjach. Tak czy inaczej nie zaszkodzi przeczytać.
Sądziłam, że ta książka będzie troszkę inna niż w rzeczywistości. Wątki mafijne nieszczególnie mnie zainteresowały, natomiast pozostałe były bardzo ciekawie poprowadzone. Sam "wywiad" przerpowadzony przez Ornacką z dr Pobochą był bardzo dobry, jednak stanowczo się nie zgadzam z ich niektórymi poglądami.
Jeśli ktoś interesuje się true crime to fajna opcja. Jest to wywiad z psychiatrą, który opowiada o profilach psychologicznych, okolicznościach życia i działania sprawców zbrodni. Ma dobre momenty, w których tłumaczony jest proces myślowy zbrodniarzy.
Przeciętniak truecrimeowy, ani wybitny, ani wybitnie zły. Wybrane do książki sprawy bardzo ciekawe, natomiast brakowało mi więcej wglądu (co sugerował tytuł). Albo temat mi się po prostu przejadł.