Shinobu Ohtaka (大高 忍, born May 9, 1983 Tokyo, Japan) is a Japanese manga artist. She is best known for the creation of the manga series Sumomomo Momomo and more recently, Magi: The Labyrinth of Magic.
More backstory as well as a connection to the past that's sure to have ramifications going forward. Crazy abilities with some awesome fight sequences definitely made this a fantastic read and im hoping that we'll see more of that insane villainous duo soon!
When I first read Orient, this was my favorite volume by far. And now, 6 volumes later, coming back to it, it's still my favorite. It feels like an ending and a beginning all at the same time. If I were to venture a guess, I'd say the first season of the anime will end on this arc. It's so climactic and yet sets up so much for the future. It really is the true jumping off point for the series.
Gorąco i nieprzewidywalnie było już w poprzednim tomie serii. Atmosfera ta nie tylko utrzymuje się w części piątej, co momentami wręcz staje się jeszcze bardziej intensywna. Musashi po tym, jak nie zaliczył testu miecza, musiał zmierzyć się z nową trudną rzeczywistością. W tym samym czasie jego towarzysze Kojirou i Tsugumi stawiali czoła tajemniczemu samurajowi (łowcy ostrzy). Ich sytuacja szybko zaczęła robić się bardzo zła. Na całe szczęście w odpowiednim momencie z
pomocą przychodzi mocno odmieniony chłopak (Musashi). Taką właśnie treścią rozpoczyna się piąta odsłona serii. Walka, którą tu obserwujemy, rozlewa się na kolejne strony, zapewniając czytelnikowi porcję wyrazistych doznań.
Na pewno uwagę odbiorcy mocno przykuwa główny przeciwnik. Shiro to istny potwór, którego moce są ogromne. Początkowo może się więc wydać, że nikt nie jest mu się w stanie przeciwstawić. Autorka w pokazywaniu walk potrafi być jednak mocno elastyczna, co czyni je niezwykle wciągającymi i zaskakującymi. Groźny wróg to doskonała okazja, aby postawić bohaterów pod przysłowiową ścianą i wymusić na nich przełamanie własnych ograniczeń. Najlepiej widać to na przykładzie Musashiego, który budzi drzemiącą w nim moc i z każdym kolejnym kadrem komiksu coraz bardziej ewoluuje. Dzięki temu mamy również okazję odkryć kolejne szczegóły trwającego łuku fabularnego, który w tomie piątym zostaje zamknięty (nadal jednak wiele tajemnic pozostaje otwartych).
Zachwycająca widowiskowość to oczywiście niejedyne walory mangi. Autorka ciekawie zwraca naszą uwagę na kompanów Musashiego i ich bardzo ważną rolę (nie tylko w toczonej walce). Swoje pięć minut ma tu Kojirou, który nie tylko stanowi solidne wsparcie dla przyjaciela, ale również nieźle podsyca lekki wątek humorystyczny (w kilku scenach rzuca on niezłymi żartami). Szkoda tylko, że na bardzo daleki plan została zepchnięta Tsugumi (mająca wg. mnie spory potencjał).
Pod względem graficznym tomik jest spójny z tym, co mieliśmy okazję obserwować w poprzednich odsłonach. Artystka i jej asystenci stawiają tu głównie na ogromną dynamikę starć, co potrafi przykuwać wzrok odbiorcy, ale czasem wiąże się również z pewnymi problemami. Są momenty, kiedy kadry mangi są przeładowane i nie zawsze dobrze czytelne. Na plus należy jednak zaliczyć pewną zauważalną zmianę w projektach postaci, które w stosunku do początku historii nabrały większej wyrazistości.
Je remercie les Éditions Pika pour l’envoi de cette lecture. J’étais vraiment impatiente de découvrir la suite des aventures de Musashi, surtout vu ce qui s’était passé dans le dernier tome.
En effet, l’âme de Musashi est noire et de ce fait, il déprime. Cela signifie qu’il ne pourra jamais utiliser un sabre kitetsu et cela l’éloigne d’autant plus de son rêve de toujours. Pourtant, cette âme noire va attirer une personne mal attentionnée du nom de Shirô Inukai, qui souhaite le voir se transformer en sabre pour en extraire quelque chose.
Mais heureusement, Musashi ne meurt pas et surmonte cet obstacle, le problème… C’est que du coup, ses amis, Kojirô et Tsugumi sont pris pour cible. Le temps est compté, s’il veut les sauver, il va falloir les rejoindre au plus vite !
Ce tome met en avant de très belles scènes d’action comme je les aime et que j’imagine d’ores et déjà adapté en animé ! C’était un plaisir pour mes yeux. De plus, nous allons avoir de nouvelle révélation concernant le père de Kujirô que n’ont fait qu’éveiller ma curiosité !!!
En bref, c’est un tome qui m’a beaucoup plus et qui me rend d’autant plus impatiente de lire la suite. J’aime de plus en plus les personnages et l’intrigue commence à prendre forme. Je suis impatiente de voir la prochaine aventure qui attend nos compagnons. 😉
I wasn't sure who was on this cover, I had an idea and I was right.
What a Volume this was, the series has been getting better and better! Not only is the story getting more exciting along with the crazy abilities/powers some of the characters have the art is brilliant, the battle art was something to behold! Back to the overall story, I'm well and truly onboard with all of it, I wasn't sure in the first two volumes but these last three got me excited for the series.
The character development is great and its only been 5 volumes!
This series is continuing to impress me with its art. The characters are well developed, too. I love when the characters have good chemistry and are fun to read about. If you're looking for a fantastic samurai manga, this is a great one to pick up!