Co się dzieje w świecie kwantów? to owoc wyjątkowej na polskim rynku współpracy pomiędzy fizykiem i filozofem. Autorzy wprowadzają czytelnika w dwa klasyczne eksperymenty fizyczne, rekonstruując je drobiazgowo, krok po kroku, odwołując się przy tym do serii specjalnie wykonanych dla tej książki szczegółowych ilustracji.
To doskonałe wprowadzenie w świat fizyki kwantowej dla każdego. Przedstawia świeże i głębokie spojrzenie na kwantowy świat, jakże inne od dominującego w tradycyjnych, opartych na naukowym formalizmie publikacjach.
Jedno jest pewne - po lekturze tej książki naprawdę zrozumiesz, co się dzieje w świecie kwantów.
Książka zawiera stworzone przez autorów unikatowe materiały multimedialne.
Ocena laiczki. Pochłonęłam te książkę. Nie mogłam się oderwać od lektury. Napisana przystępnie, trzeba sobie połamać głowę, ale tylko jak człowiek nie jest przyzwyczajony do tego typu wywodów. Jedyny mankament to brak indeksu.
Jeśli po przeczytaniu książki dotyczącej fizyki kwantowej rozumie się zagadnienia kwantowe trochę lepiej, to jest to niepodważalny dowód, że była to dobra książka.
Łukasz Lamża i Marcin Łobejko w bardzo przystępny sposób przedstawiają problemy z interpretacjami zjawisk kwantowych, omawiają też cztery najpopularniejsze teorie "uklasyczniające" mechanikę kwantową.
Trudno napisać coś o samej książce, nie wchodząc w poruszane w niej zagadnienia Dość napisać, że mamy tu z jednej strony fizyczne opisy eksperymentów, które odkryły przed światem zagadnienia mechaniki kwantowej wraz z ważnymi dla mówienia o nich terminami (wszystko podane krok po kroku, tak żeby dezorientacja czytelnika nie wynikała z niezrozumienia a z samej styczności z kwantami) oraz część filozoficzną, w której czytelnik szuka wraz z autorami odpowiedzi na pytanie "co to znaczy?".
Odpowiedzi oczywiście brak, ale z całą pewnością mogę stwierdzić, że lepiej rozumiem naturę i problemy wynikające z samego pytania.
Ciekawe podejście do tematyki wprowadzenia do teorii kwantowej wynikające z kolaboracji fizyka i filozofa nauki. Duży plus za uwzględnienie rzeczywistych eksperymentów i na ich podstawie dyskusja o alternatywnych interpretacjach, takich jak kopenhaska, fali pilotującej, czy dekoherencji.
Świetna książka, dzięki niej dużo lepiej rozumiem teraz nie tylko dylematy fizyki kwantowej, ale też o co właściwie chodzi z jej głównymi interpretacjami. Dużym plusem było dla mnie skupienie się na dwóch tylko doświadczeniach za to w wielu ich wariantach. Bardzo polecam osobom które dopiero zaczynają swoją przygodę ze światem kwantów :)
Doceniam skupienie się na dwóch eksperymentach (z dwiema szczelinami Thomasa Younga i Macha - Zehndera), zamiast próbowania wytłumaczenia całego zagadnienia fizyki kwantowej. Podoba mi się przedstawienie eksperymentów według różnych interpretacji (fali pilotującej, kopenhaskiej, dekoherencji, obiektywnego kolapsu, GRW itd.) Dobra książka. Dziękuję.
PS Thomas Young zasłużył, żeby chociaż o nim wspomnieć raz przy omawianiu jego eksperymentu
Super wprowadzenie. Mimo, to uważam, że warto się zainteresować tematem przed przeczytaniem. Posłuchać różnych podcastów, ponieważ każdy tłumaczy to trochę inaczej i może się okazać, że inna metafora czy przykład będzie bardziej jasny. Wydaje mi się, że warto coś pamiętać z fizyki podstawowej np z fal lub z chemii o atomach. Mi jako osobie, która kojarzyła zasadę nieoznaczoności lub pojęcie spinu łatwiej było wysuwać wnioski. Ale jak już się mnie więcej zrozumie się jak to działa to poznawanie teorii i interpretacji otwiera głowę na to, że świat wcale nie wygląda tak jak go widzimy. Watro posłuchać podcastów z Andrzejem Draganem, różne i przystępne przedstawienie tematu pomoże. Niestety mechanika kwantowa to nie jest coś co się zrozumie po jednej książce i zachęcam do szukania innych osób czy książek o tej tematyce.
Jak dla mnie ciut gorsza niż "Kwanty zrobiły mi dzień", ale równie wartościowa i przystępna. Z pewnością mniej gawędziarska, a bardziej szczegółowa. Można się naprawdę sporo dowiedzieć.