Jump to ratings and reviews
Rate this book

Konsorcjum

Konsorcjum

Rate this book
Magnetyczny, przystojny biznesmen, tajemnicze konsorcjum i młoda, zdolna finansistka

Nadia jest zadowoloną z życia, atrakcyjną singielką. Gdy po studiach przenosi się do Berlina i zaczyna sama dbać o swoje utrzymanie, niespodziewanie otrzymuje intratną propozycję zarządzania ekskluzywnym klubem nocnym na obrzeżach miasta. Dzięki Aśce, swojej najlepszej przyjaciółce, ma szansę robić to, co kocha, i wreszcie wykazać się swoimi umiejętnościami. Jest tylko jeden problem, a na imię mu Dominic Alexandrow. Porywczy i nieprzystępny szef Nadii, obdarzony hipnotycznym spojrzeniem i ciałem godnym boga seksu, może w każdej chwili sprawić, że dziewczyna wpadnie w poważne tarapaty...

584 pages, Paperback

Published December 25, 2018

1 person is currently reading
35 people want to read

About the author

A.S. Sivar

10 books6 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
34 (29%)
4 stars
29 (25%)
3 stars
31 (27%)
2 stars
14 (12%)
1 star
6 (5%)
Displaying 1 - 10 of 10 reviews
Profile Image for zmiloscidomroku.
161 reviews7 followers
October 19, 2021
Pióro autorki nie jest mi obce, czytałam jej powieść "Piekielny układ" i bardzo się wkręciłam. Przez jej książki się płynie, wciągają jak heroina. Dosłownie.

"Konsorcjum" to pierwszy tom z trzech dostępnych. ❤️


Po pierwszym rozdziale wiedziałam, że pokocham pyskatą Nadię i jej aroganckiego szefa Dominica.
Powiem szczerze, że przepadłam w tej historii. Autorka wykreowała postacie w niesamowity sposób. Nie ma tam nikogo, kto nie przypadł mi do gustu.

Nadia to osoba z którą wiele razy się porównywałam, przebojowa, wesoła, szczera. Uwielbiam jej przemyślenia.
Przyjaciółka Nadii to totalnie najlepsza bohaterka w książce jaką znam. Aure jaką wokół siebie rozsiewała była wręcz magiczna. Uśmiech nie schodził mi z twarzy. Razem tworzą niezły duet, dużo piją i tańczą ;)

Dominic intrygował mnie od samego początku, a opisy jakie stworzyła autorka, przyprawiały o gęsią skórkę. On sam był w jakiś sposób magnetyczny i został mi w głowie. Inteligentny bad boy, który ma mnóstwo tajemnic i nie tak szybko wyłoży karty na stół. Głównie fabuła oparta jest i skupiona na relacji Dominica i Nadii,a ich relacja rozwija się w idealnym tempie! Ich charaktery są niezwykle wybuchowe, nudzić się nie będziecie!

Książka ma prawie 600 stron, a ja w ogóle nie odczułam jej obszerności. Ta historia to porządna dawka humoru i namiętności. Podczas czytania można się nabawić papilatacji serca i stanu przedzawałowego. Genialne dialogi, piękne opisy miejsc - to wszystko sprawiło, że przeczytałam ją błyskawicznie.


Autorka stworzyła historię, która wciąga od pierwszych stron, a na ostatniej czytelnik czuję rozgoryczenie i żal, że już się skończyła. Oczywiście sięgnę po kolejną część, bez dwóch zdań. To jedna z lepszych książek, które ostatnio przeczytałam!

To absolutny must have dla fanek romansów i gorrrrących mężczyzn! 🤗
Profile Image for Ewa.
1,469 reviews27 followers
October 25, 2019
2,5*
Zachęcona wysokimi opiniami i pochlebnymi opiniami, sięgnęłam po tę pozycję jako połączenie Greya z Crossem, tylko że po przeczytaniu pierwszej części ja tego porównania nie widzę. Może ktoś mi wytłumaczy, gdzie jest jakiekolwiek podobieństwo? Książka niesamowicie rozwleczona, przez całą część jest mowa o tajemniczym Konsorcjum, o którym jednak niczego się nie dowiadujemy. Za to mamy bohaterkę, Nadię, pustą lalę, która tylko chodzi na imprezy, pije, a później prowadzi auto po pijaku. Dodatkowo stroi się, figura jest dla niej najważniejsza, bo dorabia jako modelka, napalona jak kotka w rui, jak dla mnie ta dziewczyna nie niesie ze sobą żadnych wartości, jakaś masakra. Jej koleżanka Aśka jest nie lepsza. Na jednej z imprez Nadia poznaje Dominica, zaborczego faceta, który wyrzuca ją z lokalu za to, że przywaliła jego człowiekowi. Wyrzucając ją jednocześnie proponuje jej ostry seks. Bo Dominic to facet, który nigdy się nie kochał z kobietą, nie był w związku, nie wie, co to miłość. Z kolei ona po nieudanym związku uciekła w narkotyki - co innego może wymyślić taki pustak? Kiedy Aśka załatwia jej posadę u wujka, zaczyna zarządzać nocnym klubem, którego formalnym szefem okazuje się Dominic, kuzyn Aśki. Swoje relacje zaczynają od nowa, a Dominic przez całą książkę odgania jej adoratorów i robi podchody, żeby zaciągnąć ją do łóżka. I tak od jednej imprezy do kolejnej przez kilka scen łóżkowych dochodzimy do zakończenia. Sięgnę po kolejną część, bo liczę na to, że akcja może wreszcie ruszy z kopyta. Jedynym plusem jest styl powieści, który nie razi tak strasznie jak niektórych polskich pisareczek, tutaj przynajmniej nie krzywiłam się podczas czytania, jak podczas "365 dni", chociaż w tamtej powieści dużo więcej się działo. Tutaj to całą akcję można streścić w kilku zdaniach. No i żeby jeszcze postaci były lepiej wykreowane...
Profile Image for Monnie_reads.
6 reviews
October 22, 2021
Konsorcjium- mam skrajne odczucia bo o ile czytalo mi się płynnie i szybko to oprócz niewyjaśnionej do końca zagadki czym ów Konsorcjum dokładnie jest, to książka była głównie o imprezach, dyskotekach, kłótniach i seksie, nie wiele się tu działo poza tym.  
To historia o Nadii która po studiach przeprowadza się do Berlina, gdzie przyjmuje prace managera w clubie znajdujacym sie na obrzeżach miasta należacym do  rodziny jej najlepszej przyjaciółki. Jej szefem jest kuzyn Aśki a syn właściciela Dominic, którego miała już raz okazje poznać w dość nieprzyjaznych warunkach i pomimo że iskrzyło miedzy nimi od razu to raczej się nie polubili. Dominic nie stroni od towrzystwa kobiet, ma reputacje playboya do tego jest zaborczy i apodyktyczny. Na czym dokładnie polega jego rola w klubie? 
Coś mi się w tej historii nie zgadzało, wydaje mi się że autorka lekko chybiła z wiekiem bohoaterów.  Bo ich zachowanie pasuje mi bardziej do nastolatków albo młodych studentów, ciągłe picie,imprezy,  niedojrzałe zachownie w pracy (kto sie upija pierwsze dnia na nowym stanowisku- bez zwgledu czy praca jest w kubie czy nie), nieustanne kłótnie kochanków.  Rozumiem, że część tego to podłoże dla fabuły i miejsca w którym dzieje się akcja ale było tego z dużo i mnie to lekko irytowało. Przez co wydaje mi się że książka może byc skierowana bardziej do młodych czytelników ( nie to żebym czuła się stara- hej J). Jest w niej coś skrajnego bo gdy mnie denerwowała to dość mocno ale gdy czytałam inne fragmenty to myślałam ok teraz gdzieś zmierzamy
Profile Image for mysilicielka.
729 reviews7 followers
August 29, 2021
Opis z okładki, bo nawet nie mam ochoty tego streszczać po swojemu: Nadia jest zadowoloną z życia, atrakcyjną singielką. Gdy po studiach przenosi się do Berlina i zaczyna sama dbać o swoje utrzymanie, niespodziewanie otrzymuje intratną propozycję zarządzania ekskluzywnym klubem nocnym na obrzeżach miasta.

Ta książka jest totalnie o niczym. Naprawdę jestem pełna podziwu, że przez prawie 600 stron można tak monotonnie lać wodę. Myślałam, że pewien znany polski pisarz na M jest w tym mistrzem, a jednak nie. Były romanse, które mi się podobały i podniecały. Były takie, które mnie irytowały, wkurzały, śmiałam się z ich nieprawdopodobnych posunięć w fabule. A "Konsorcjum"? To jest piekielnie nudna wydmuszka.

Bohaterowie przebierają się, malują, imprezują, pracują w klubie, więc i tam imprezują, piją, piją, budzą się skacowani, a jak się budzą, to znowu muszą się wystroić... ZZZzzz...

Przez długi czas lektury czekałam, aż coś się zacznie dziać. Bo coś musi się w końcu zacząć, prawda? No nie. Co jakiś czas pojawiał się Dominic (z tym ostentacyjny C na końcu), a wtedy główna bohaterka zachowywała się jak kot po podetknięciu mu pod pyszczek kocimiętki. Wolałabym, żeby autorka poważniej potraktowała czytelników i jednak ten "magnetyzm" Dominica (borze szumiący) poparła jakimiś dowodami, a nie że Nadii miękną nogi na sam widok odcisku jego buta. Jeśli już ten "obdarzony hipnotycznym spojrzeniem i ciałem godnym boga seksu" biznesmen otwiera buzię, to tylko żeby coś wymusić albo kogoś obrazić. On po prostu pojawia się i jest, a Nadia przez kilka pierwszych spotkań udaje, że mu się opiera.

Język jest bardzo potoczny, momentami wulgarny bez potrzeby, aż się przy tym krzywiłam. Nie czuć żadnej chemii, bohaterowie są papierowi, w ich cechy charakteru musimy wierzyć na słowo. Starałam się znaleźć w tym cokolwiek interesującego, ale nic nie dostrzegłam, kompletnie.

Mam kolejne tomy na półce (dostałam w prezencie), mam dostęp do audiobooka, może kiedyś spróbuję z drugim tomem, ale kiepsko to widzę.
Profile Image for Marysia.
255 reviews1 follower
December 17, 2022
Fabuły w sumie żadnej, nie wiadomo koniec końców jaki jest finał książki - widać, że specjalnie zostało pod koniec otworzone wiele wątków, żeby czytelnik chciał sięgnąć po 2 tom. Mało co wyjaśnione, dużo seksu, imprez i irracjonalnych zachowań
Profile Image for atypicalmaya.
207 reviews
2020
December 29, 2021
Jesteś moim wczoraj dziś i jutro.

Chce ciebie, niczego więcej nie potrzebuje, tylko ciebie.

Jezu jesteś cała mokra i to z mojego powodu. Nawet nie wiesz jak mnie to kręci.
Displaying 1 - 10 of 10 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.