Jump to ratings and reviews
Rate this book

Płuczki. Poszukiwacze żydowskiego złota

Rate this book
Ona: - Czy chodzenie tam to był grzech? Jak one już były martwe a tu bida była, to nie jest grzech. Tak se myślę. A pan myśli, że to był grzech, rąbać te ciała, szukać tam grosza jakiegoś?
Ja: - To ludzie byli.
Ona: - Ale nieżywe.


To nie były incydenty, ale proceder, który - niemal na masową skalę - trwał przez lata. Na terenie byłych obozów zagłady w Sobiborze i Bełżcu, w mogiłach setek tysięcy ofiar mieszkańcy pobliskich wsi – mężczyźni, kobiety i dzieci - prowadzili wykopki w poszukiwaniu "żydowskiego złota". Prochy zmieszane z ziemią przepłukiwali w rzece lub specjalnie wykopanych dołach, tzw. płuczkach. Paweł Piotr Reszka, laureat Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego, zbiera głosy układające się w przerażającą opowieść o zobojętnieniu . Jak to możliwe, że po Zagładzie mogła przyjść "gorączka złota"? Co kierowało kopaczami i co dzisiaj myślą o tym ich potomkowie?

240 pages, Hardcover

First published November 13, 2019

15 people are currently reading
1240 people want to read

About the author

Paweł Piotr Reszka

5 books8 followers
Polski dziennikarz i reportażysta.

Absolwent historii na Uniwersytecie im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz podyplomowych studiów dziennikarskich na Uniwersytecie Warszawskim. Dziennikarz lubelskiego oddziału Gazety Wyborczej. Dwukrotnie nominowany do Nagrody Grand Press.

W 2016 roku został laureatem 7. edycji Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki za książkę Diabeł i tabliczka czekolady. Według tego zbioru reportaży w lubelskim teatrze im. Juliusza Osterwy wystawiono spektakl (prapremiera 31 marca 2017, reżyser Kuba Kowalski).

Jego druga książka, Płuczki. Poszukiwacze żydowskiego złota, weszła do finału Nagrody Literackiej „Nike” 2020 i do finału 15. edycji Literackiej Nagrody Europy Środkowej „Angelus”, a także została nominowana do 11. edycji Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego oraz do Nagrody Literackiej Gdynia 2020 w kategorii eseju.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
553 (36%)
4 stars
697 (45%)
3 stars
240 (15%)
2 stars
31 (2%)
1 star
5 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 157 reviews
Profile Image for Beata .
907 reviews1,388 followers
December 19, 2020
I wanted to read this book. I did. I borrowed the book from my local library. I do not want to have it on my shelf at home. Shame.
Mr Reszka undertakes to show objectively the shameful 'gold rush' on the area that used to be the Bełżec death camp. The locals, just after the war and years later, dug up the grounds of the camp looking for anything valuable that over 430,000 victims may have hidden in their clothes or bodies.
Shocking is not an adjective strong enough to describe the deeds done. And the mentality of the people who saw nothing wrong in seeking fortune in the place which was the resting place of the murdered Jews.
I would like to forget what I read, cannot say I will ...
Profile Image for kimera.
174 reviews64 followers
January 29, 2022
Dobrze, że ten reportaż jest dosyć krótki. W przeciwnym razie szlag by mnie trafił, tak gęste jest tu ludzkie bezeceństwo. Co za parszywe zaćmienie Europy.
206 reviews36 followers
February 16, 2020
Kawał dobrego, trudnego reportażu. Szkoda, że dopiero teraz zaczynamy rozmawiać o tych ciemnych stronach naszej historii. Niby lepiej późno niż wcale, ale straszne, że potrzeba było tylu lat, by móc o tym mówić. Mam nadzieję, że uczy się tego w szkołach i że uczy się tego w odpowiedni sposób. Bo najbardziej przeraża mnie to, w jaki sposób jako naród nadal widzimy zbrodnie przeciwko Żydom; mam wrażenie, że są one negowane, pomniejszane, usprawiedliwiane, oceniane z mniejszym ładunkiem emocjonalnym i moralnym niż gdyby dotyczyły ludzi innego pochodzenia; tak jakby Żydzi nie byli ludźmi takimi jak my. Nasz, mniej lub bardziej jawny, antysemityzm ma się stanowczo zbyt dobrze! (Uważam, że np. zamiast robić gówno burzę, gdy ktoś mówi o "polskich obozach zagłady", pora zmierzyć się z prawdą o naszym udziale w tejże zagładzie...)
Profile Image for Michał Michalski.
216 reviews342 followers
November 25, 2019
Ja wiem, że to trochę nie o tym, ale przy "Nie oświadczam się" Łuki jest to najlepsza książka o polskiej wsi jaką czytałem.
Profile Image for Rafał Hetman.
Author 2 books980 followers
March 6, 2020
W „Płuczkach” Pawła Piotra Reszki o poszukiwaczach żydowskiego złota, to nie proceder przekopywania prochów pomordowanych Żydów jest najistotniejszy, choć to on niewątpliwie najbardziej porusza i szokuje. Naszą uwagę szczególnie zwrócić powinien obecny stosunek kopaczy do czynów, jakich się dopuścili na terenach byłych obozów zagłady w Bełżcu i Sobiborze.

„Płuczki” to napisany świetnym oszczędnym i żywym językiem reportaż o mieszkańcach wsi położonych w okolicach byłych obozów zagłady w Bełżcu i Sobiborze, którzy po II wojnie światowej ruszyli na tereny obozów w poszukiwaniu złota. Tzw. kopacze znajdowali w prochach, niespalonych kościach czy jeszcze nie do końca rozłożonych ciałach biżuterię, złote zęby i inne precjoza, a później wymieniali je u lokalnych jubilerów na pieniądze. Proceder trwał kilkadziesiąt lat, ale Reszka skupia się w swojej książce na latach 50. i 60.

Moja rozmowa z autorem "Płuczek": https://czytamrecenzuje.pl/1588/mocny...
To że kopano, wiemy już od jakiegoś czasu. Pisał o tym Jan Tomasz Gross, pisali reporterzy ogólnopolskich gazet. Wiemy, że taki proceder odbywał się w Treblince. Paweł Piotr Reszka w „Płuczkach” poszerza naszą wiedzę na temat tego procederu, nanosi na mapę historie z Bełżca i Sobiboru, ukazując ogromną skalę, na jaką działali kopacze, oraz rozmach ich prac – np. opisuje zaawansowane techniki kopania i zabezpieczania szybów.

Historie opisane w książce poruszają, ale tym, co uważam za najważniejsze w „Płuczkach”, jest stan świadomości kopaczy. Paweł Piotr Reszka dociera do osób, które brały udział w poszukiwaniu złota w Bełżcu i Sobiborze. Rozmawia z nimi, zadając pytanie, czy to, co robili było grzechem, czy było w jakiś sposób niewłaściwe. Okazuje się, że ani wtedy, kiedy trwał proceder przekopywania obozów, ani obecnie, wiele lat po jego zakończeniu, kopacze nie rozpatrują swoich działań w kategorii czynu moralnie wątpliwego.

Jak się tłumaczą? Co mówią na swoje usprawiedliwienie? To pozostawiam wam do przeczytania w książce.

Najbardziej znamienne jest jednak to, że przekopywanie prochów i rozkładających się ciał w poszukiwaniu złota jako neutralne moralnie uznają także potomkowie kopaczy, ich synowi czy córki.

Pokazanie przez Reszkę tego fenomenu dziedziczenia odwróconej moralności wydaje mi się w „Płuczkach” najważniejsze. Dzięki temu, że Reszka nie zignorował rozmów z potomkami kopaczy i umieścił je w książce, możemy zauważyć, jak wnuczęta czy synowie mówią o procederze językiem swoich dziadków lub ojców, jak patrzą na ten proceder przez pryzmat przekazany w spadku przez tych, którzy kopali.

Poprzez rozmowy z potomkami kopaczy Reszka przypomina nam, że proces odczłowieczania ofiar zagłady nie zakończył się wraz z upadkiem III Rzeszy, lecz swoje skutki ma do dziś. Właśnie za to pokazanie długotrwałych efektów procesu odczłowieczania, Reszce należą się największe brawa. Patrząc na tę książkę z tej perspektywy, jest to reportaż, który wprawdzie odbija się od wydarzeń historycznych, ale który mówi nam wiele o nas dzisiaj - mówi albo raczej ostrzega.
Profile Image for Introverticheart.
325 reviews232 followers
November 27, 2024
Reread po kilku latach.

Trudno się nie zgodzić, że Płuczki to jeden z lepszych reportaży o polskiej wsi, o zmowie milczenia i narodowej amnezji.

W tej historyczno-reporterskiej relacji o wieloletnim procederze rozkopywania zbiorowych grobów na terenach pozostałych po hitlerowskich obozach śmierci w Bełżcu i Sobiborze, z chęci wzbogacenia się dzięki odnalezionym kosztownościom pomordowanych tam Żydów.

Autor ucieka od osądzania, skupia się wyłącznie na faktach, pragnie zrozumieć motywacje osób biorących w tym haniebnym procederze.
To wstrząsająca książka, wywołująca wstyd, wściekłość, ale też głęboki smutek.
Profile Image for Tomasz.
685 reviews1,044 followers
February 27, 2021
Mam z tą książką identyczny problem, jaki miałem z „Młynami bożymi” - ważny temat, o którym trzeba mówić głośno, ale forma mnie rozczarowała. Reportaż w moim odczuciu był za krótki i miejscami za mało pogłębiony, a autor zbyt wyraźnie narzuca mi co mam myśleć. Jasne, rzeczy opisane w książce są szokujące, sprawa trudna pod względem moralnym, ale nie jest to niestety mój typ opisywania historii. Wolę bardziej surową, oszczędną formę, ale przeczytać i tak wypada.
Profile Image for Anna.
512 reviews80 followers
March 28, 2020
Bez komentarza, bo co można powiedzieć? Że ludzie są źli? A to mi nowina...

Ale niech mi ktoś, kur*a, powie, jak można stwierdzić, że skoro nie ma tablicy z zakazem, to znaczy, że wolno rozkopywać groby? Co to jest, do cholery ciężkiej, za argument? Co trzeba mieć nie tak z głową?
Profile Image for Jeść treść.
366 reviews719 followers
February 8, 2020
Dobrze, że to takie krótkie, bo w przeciwnym razie z bezsilności zjadłabym czytnik.
Szkoda, że jesteśmy tacy.
Profile Image for Kinga (oazaksiazek).
1,449 reviews174 followers
March 9, 2020
Paweł Piotr Reszka wziął na swoje barki temat niesamowicie trudny. Trudny nie tylko pod względem fizycznym, ponieważ zgromadzenie potrzebnych materiałów prasowych czy przeprowadzenia rozmów ze świadkami tamtych wydarzeń, musiało być dla niego nie lada wyzwaniem. Trudny także ze względu psychicznego. Te wszystkie rozmowy musiały go przecież na pewno wiele kosztować. Skoro mnie kosztowały przerażenie i niedowierzanie, to co dopiero autora.

Tereny byłych obozów zagłady w Bełżcu i Sobiborze stanowiły przez wiele lat łakomy kąsek dla miejscowej ludności cywilnej. Mężczyźni, kobiety, dzieci a nawet całe rodziny poświęcali całe dnie na rozkopywanie masowych grobów. Czego szukali? Złota, którego nie zabrali zmarłym hitlerowcy. Złotych zegarków, biżuterii, koronek na zęby. Nie przeszkadzał im smród, kary wymierzane przez władze czy sama świadomość tego, co właściwie robią. Właśnie, po co tak w ogóle to wszystko? Tego dowiecie się z tej książki.

Jeśli jesteś człowiekiem o mocnych nerwach, to możesz śmiało sięgnąć po "Płuczki. Poszukiwacze żydowskiego złota". Przeczytałam tę pozycję w lutym a nadal siedzi głęboko we mnie. Wszystkie argumenty okolicznych mieszkańców zupełnie do mnie nie trafiły. Nawet, gdybym starała się ich zrozumieć, to miałabym z tym duży problem. Przecież:

"- To ludzie byli.
- Ale nieżywe."

4,75
Profile Image for Monika.
779 reviews82 followers
December 3, 2019
Reportaż, który każe nam się zastanowić nad dobrem i złem. Nad naszymi wyborami, nad tym, co my byśmy zrobili. Czy poszlibyśmy kopać złoto? Czy jednak oparlibyśmy się większości i kładlibyśmy kwiaty przy kapliczce?
Trudno mi mówić, czy pisać o tej książce. Miejscami nie wiedziałam jak bym na miejscu autora zareagowała na wypowiedzi rozmówców... Ludzie potrafią zaskakiwać podając uzasadnienia swoich czynów, wyborów - sankcjonując je, bagatelizując je
Profile Image for Zapach Dnia.
45 reviews13 followers
January 15, 2020
Nie będę oceniać bohaterów książki, bo każdy może zrobić to sam. Każdy może także ocenić, jak zachowałby się w podobnej sytuacji. Według mnie ważne jest, że zaczynamy o tym mówić. Niestety historia pokazuje, że jako naród mamy sporo za uszami i w postrzeganiu siebie jako heroicznych bohaterów walczących ze wszystkimi o honor, dużo musimy zmienić.
Profile Image for Dominika.
344 reviews37 followers
October 19, 2020
Kategoria książki - raz przeczytane, i najlepiej by było nie wiedzieć tego co się tam przeczytało. Ale trzeba.
- To ludzie byli.
- Ale nieżywe.
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,441 followers
February 28, 2020
Historia, którą musimy poznać, by lepiej zrozumieć siebie – czy to hasło jeszcze sprawia, że pędzimy do księgarni czy biblioteki po książkę? Szybko sprawdzamy w internecie dostępność i czekamy na dostawę? Nie jestem już tego pewien, bo przecież co chwilę pojawiają się takie książki.

Oczywiście mogę wam napisać, że „Płuczki. Poszukiwacze żydowskiego złota” to opowieść, wobec której nie możecie przejść obojętnie, mogę zachęcać, byście włączyli książkę Pawła Piotra Reszki do tegorocznego kanonu „musisz to mieć”, ale nie zdziwię się, jeśli stwierdzicie, że macie już dość. Bo można czasem mieć już dość tego, że co chwilę musimy się rozliczać z historią. To domowe zadanie na całe życie, które zostawili nam nasi rodzice, dziadkowie, ale też historycy i historyczki, którzy omijali trudne tematy. Czasem z powodów ideologicznych, ograniczeń systemowych w poprzednim ustroju, a czasem z własnego przed nimim strachu. Wciąż mam jednak nadzieję, że chcemy to zadanie odrabiać, a żeby być rzetelnym, książki Reszki pominąć nie możemy.

Całość w serwisie Pasje na Empik.com
Profile Image for Zuzanna Kowalczyk (dziewczynazbiblioteki).
99 reviews607 followers
May 7, 2022
"Tu leżą tysiące ludzi, trudno to wręcz objąć rozumem. Było życie, nie ma go. Taka rozmowa o guziku, zaduma, pytanie, do kogo należał, już o kimś tę pamięć przywraca. Wierzę w to. Może to głupie. Bo jak nie będziemy pamiętać, to znaczy, że to, co się tu stało, niczego nas nie nauczyło. I że może się kiedyś powtórzyć."

Krótki, ale bardzo dosadny reportaż o niechlubnym fragmencie polskiej historii. Wyważony, świetnie napisany, bardzo poruszający. Czytany z przerwami, bo ogromnie przytłacza.
Profile Image for Aleksandra.
73 reviews13 followers
December 11, 2019
O tym jak to człowiek człowiekowi Polakiem ;|
Profile Image for Izabela.
64 reviews18 followers
June 2, 2020
Wiedziałam, że to nie będzie łatwa lektura. Bo "Płuczki" to przede wszystkim historia ludzi, którzy w poszukiwaniu "lepszego" życia postanowili robić coś, o czym do tej pory mówiło się cicho, albo nie mówiło się wcale.
Obóz zagłady w Bełżcu, masowe mogiły zamordowanych Żydów zostały niemal całkowicie splądrowane przez mieszkańców okolicznych wiosek, którzy za wszelką cenę próbowali znaleźć choć kawałek złota.

Po lekturze można się zastanawiać, czy takie tłumaczenia ludzi są wystarczające. Prawda jest taka, że z tą stroną historii po prostu musimy się zmierzyć. Nie mamy innego wyjścia.

________
"Staram się nikogo nie oceniać. Myślę, że człowiek jest zły z natury. Rodzi się egoistą, kocha tylko siebie. Złe cechy ma rozwinięte od początku, dobra musi się nauczyć. Dobrym człowiekiem można się dopiero stać, ale trzeba wykonać pewną pracę. Wierzę, że każdy ma w sobie też zalążek dobra, od niego zależy, co z nim zrobi. Ale też nie każdy jest w stanie podjąć taki wysiłek i nie każdy czuje taką potrzebę."
Profile Image for Tree high .
205 reviews22 followers
November 27, 2024
"//Mi to obojętne. To nie ja zrobiłem//" - mówi syn jednego z tych, którzy naruszali ziemię w poszukiwaniu złota Żydów. Reporter szuka kogoś, kogokolwiek kto powiedziałby dzisiaj: //To było zło//. I może jeszcze: //Nie powinniśmy//.

Im dalej w lekturze, tym bardziej wyraźnie widać, że to reporter i jego upominanie się o szacunek dla zmarłych jest jasnym promieniem owej mrocznej opowieści. A naszym obowiązkiem towarzyszenie mu w tej samotnej podróży"
- Magdalena Kicińska.
Profile Image for Klaudia_p.
666 reviews89 followers
November 12, 2022
Ta książka boli. Jest dla nas niewygodna, bo pokazuje prawdę, którą za wszelką cenę chcemy ukryć. Takiej prawdy się wstydzimy, bo w obrazie ciemiężonego narodu pojawiają się rysy. Czytając "Płuczki" najpierw pomyślałam, że nie mogę oceniać postępowania tych ludzi, gdyż nie byłam na ich miejscu. Im bardziej zagłębiałam się w lekturę, tym częściej myślałam, że ich zachowanie nie może być usprawiedliwione. To, że nie było nigdzie tablic informacyjnych ani zakazujących wejścia na teren byłego obozu, nie znaczy, że można rozkopywać groby i bezcześcić zwłoki zamęczonych w nim ludzi. Przecież te hieny cmentarne dobrze wiedziały, co tam się stało. Chciwość ludzka nie zna granic. O Żydach mówi się, że to lichwiarski naród, ale jak pokazują "Płuczki" my Polacy jakoś bardzo im nie ustępujemy. Tym bardziej ta niechlubna część naszej historii zasługuje na rozgłos. Nie należy mówić tylko o tym co dobre, bo żaden naród nie jest przecież krystalicznie czysty, a nasz chyba czasem o tym zapomina.
Profile Image for Jakub Horbów.
389 reviews181 followers
February 27, 2021
Jak to możliwe, że przez dwie dekady po wojnie, ludzie z wiosek graniczących z obozami zagłady, żyli gorączką żydowskiego złota? Rozkopując masowe groby, często oddzielając kości i kruszec od nie rozłożonych jeszcze do końca ciał, próbowali dorobić się na holocauście, bo o rozkopywaniu polskich mogił całymi wioskami, nikt chyba nigdy nie słyszał.

Paweł Piotr Reszka dociera do świadków i uczestników tego procederu, a także ich dzieci i próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie - jak trzymając w ręce koronkę, odłupaną od ludzkiej szczęki, można nie myśleć o człowieku?

Od strony formalnej to bardzo poważny i solidny reportaż. Opowieści z okolic trzech obozów, w Bełżcu, Sobiborze i Treblince składają się na obraz zdegenerowanego społeczeństwa (chrześcijańskiego, o czym "bohaterowie" nie pozwalają zapomnieć) w sąsiedztwie fabryk śmierci. Bardzo zasadne są tu porównania do fenomenalnego "Nie oświadczam się..." Wiesława Łuki. Dla mnie jedynymi minusami reportażu były przypisy zlokalizowane na końcu, z których nie sposób było korzystać, nie wybijając się z lektury, oraz niepotrzebne przejęcie głosu przez autora w ostatnim rozdziale.
Profile Image for DomiCzytaPL.
682 reviews
Read
December 2, 2020
Surowy, reporterski materiał, który rozdział po rozdziale totalnie mnie demolował.

To książka, która wywołuje obrażenia, naprawdę, i osiada ciężarem na piersi. Bo człowiek człowiekowi wilkiem i szubrawcą. Bo stosuje rozmycie odpowiedzialności, usprawiedliwienia, które mają wybielać haniebne czyny wobec innych.

Bezczeszczenie miejsc kaźni Bełżca i Sobiboru, przewracanie pogorzelisk, w których palono ciała zagazowanych Żydów, przeszukiwanie zwłok, bo bieda; bo głód; bo inni tak robili; bo co po złocie martwym; bo człowiek się tylko domyślał, po kim były te obrączki, ale bał się zapytać. Ohyda...

Przyzwoitość to wartość bezcenna. Tak samo jak szacunek dla zmarłych, bez względu na narodowość.

Przez bohaterów „Płuczek”, którym autor oddał głos, przemawia klasyczny i głęboki podział na „my” - ci Polacy, którzy bogobojni są i dzień święty świecą (nic to, że od poniedziałku do soboty doły wykopują i kosztowności w masowych mogiłach szukają) oraz „oni” - te „Żydki”, lichwiarze i oszuści, którzy Polskę prawie zniszczyli. Eh... słów brak na podsumowanie tak parszywej hipokryzji i podwójnej moralności, które naprawdę trudno pojąć.

Tytuł warty odwagi i uwagi.

Pozostawiam wpis bez oceny, bo temat zagłady czasów II Wojny Światowej trudno oceniać gwiazdkami.
Profile Image for Monika.
Author 6 books29 followers
December 1, 2019
Aż mnie coś zabolało w środku po przeczytaniu tego reportażu. Jak wiele można wytłumaczyć biedą? Jak usprawiedliwić wyrywanie złotych zębów martwym Żydom ze zbiorowych grobów? Czy sprawcy czuli i czują się winni? Mocna. Niewygodna jak diabli. Cierpka. Bardzo polecam.
Profile Image for prozaczytana.
646 reviews206 followers
December 16, 2020
2,5/5

Paweł Piotr Reszka w "Płuczkach" opisuje proceder rozkopywania ziemi na terenie Sobiboru i Bełżca, gdzie znajdują się tysiące ofiar, które straciły życie podczas wojny. Tematyka interesująca, przerażająca oraz kontrowersyjna, jednak w moim odczuciu wykonanie dość słabe.

Początkowo bardzo podobało mi się oddanie głosu mieszkańcom biorącym bierny bądź czynny udział w poszukiwaniu złota, jednak później moje zainteresowanie osłabło. Reszka zbyt mocno usiłuje narzucić czytelnikom swoje zdanie, ukazując tylko jedną stronę medalu. Dociera do ludzi, którzy nie do końca pamiętają takowe wydarzenia (bądź nie chcą pamiętać) albo do osób znających kopaczy, ale przedstawiając wszystkich jako tych poszukujących jedynie łatwego zarobku. Nie wierzę, że nie było tam mieszkańców, dla których była to deska ratunku, dzięki której mogli kupić chleb dla swojej rodziny.

Absolutnie nie popieram aktów opisywanych w "Płuczkach", ale równocześnie jestem daleka od osądzania ludzi, którzy dopuszczali się ich, nie znając do końca ich pobudek. Nie usprawiedliwiam nikogo, jednak nie lubię reportaży, w których autor ewidentnie przedstawia wydarzenia tylko z jednej perspektywy. Chętnie przeczytałabym książkę o tej tematyce, ale porządniej napisaną.

https://www.instagram.com/mommy.book
Profile Image for Roksana.
141 reviews12 followers
July 17, 2021
,,Wtedy, gdy w wiertło wplątał się warkocz, nie daliśmy rady przewiercić się do dna gorbu. Było zbyt dużo kości."

,, Ale ja czuję, jakby te ofiary do mnie mówiły. One krzyczą domagają się pamięci"

,,Jak to? Nie wiecie, za co? Do Boga macie pretensje? Ta wieś zginie. Zniknie i wy wiecie dobrze, za co. Dobrze wiecie."

Jest mi wstyd, że my Polacy robiliśmy takie okropne rzeczy. Złoto i bogactwo kompletnie zaślepiło oczy Polaków, aż do tego stopnia, że zbeszcześcili martwe ciała Żydów. Grzebali w ich kościach dla wzbogacenia się.
Bardzo dobry, wstrząsający reportaż. Choć pierwsza połowa bardziej mi się podobała, skąd cztery gwiazdki.
Profile Image for Dariusz Płochocki.
449 reviews25 followers
November 26, 2019
Cenne po pierwsze śledztwo Pawła w końcu demontuje lata batalii o zdjęcie z Treblinki dzięki którem zasłynęła książka Grossa, po drugie pozwala zajrzeć nam do tego co kierowało ludźmi biorącymi udział w tym ochydnym procederze, czasem trochę szkoda, że nie próbuje tego wpisać w szerszy kontekst powojnia.
53 reviews2 followers
July 21, 2020
W pytaniach zawarta odpowiedź - to po co pytać i udawać, że chce się czegoś dowiedzieć? Gra szokiem i moralizatorską wyższością.
Profile Image for Mewa.
1,244 reviews246 followers
July 8, 2021
"- W niedzielę kopano?
- Edmund: Nie, niedzielę trzeba było uszanować."

Paweł Piotr Reszka wycisnął ze mnie łzy. Tematu nie wyczerpał i przez formę nie miał na to szans, ale zabawił się emocjami, przez co czytelnik nie może być obojętny. I o to chodzi. Bo temat jest ważny i należy o tym mówić.

"Ludzie chcieli żyć albo lepiej żyć, szacunek dla zmarłych nie był wtedy ważny. Staram się zrozumieć tych, którzy chodzili na Kozielsko, którzy zeszli na tak darwinistyczny poziom, nie przykładam do ich zachowania kategorii moralnych z zamożnego, spokojnego świata."

Czego mi brakowało, to głębszej analizy psychologicznej oraz socjologicznej, choć zmusiła by ona nas do uważniejszego przyjrzenia się ludziom od czasów pierwszych aktów nienawiści wobec Żydów. Spory zakres dziejów, ale istotny.

" Ona: - Czy chodzenie tam to był grzech? Jak one już były martwe a tu bida była, to nie jest grzech. Tak se myślę. A pan myśli, że to był grzech, rąbać te ciała, szukać tam grosza jakiegoś?
Ja: - To ludzie byli.
Ona: - Ale nieżywe."

Zróbcie dla mnie jedno - czytajcie. Sami oceńcie czego było za mało i co Wam się nie podobało, ale poznajcie treść tego... Hm. Podobno reportażu.

"Człowiek, który kopał na cmentarzu, by obrabować zamordowanych w obozie zagłady, nie grzebał w spalonych zwłokach, on przeszukiwał żużel albo węgiel, nie kawałkował łopatą ciał, tylko ciął rąbankę. Ten język chronił kopaczy przed nimi samymi. Pomagał podtrzymać iluzję, jesteśmy dobrzy, jesteśmy uczciwi, to nic takiego."
Profile Image for Paweł.
391 reviews47 followers
November 26, 2019
Po pierwsze: Wyparcie
Wielopoziomowe, wielopostaciowe. Od postaw pojedynczych osób, do stosunku państwa polskiego.
Im mniej ktoś jest związany z rabowaniem zbiorowych mogił, tym łatwiej przychodzi mu potępienie tego przestępstwa. Mechanizm racjonalizowania i wypierania doprowadzony jest do granic absurdu, gdy w jednej ze scen, schwytany na gorącym uczynku mężczyzna nie zaprzecza, że wykopywał m.in. koronki zębowe, ale kopał "w popiele, a nie w ciałach". Ergo, jak twierdzi, nie rabował zwłok. Wszyscy zainteresowani wiedzieli gdzie kopać, zakładając, że w dołach ze zwłokami można znaleźć pieniądze, czy złoto. Ale zbiorowo potwierdzają, że nie wiedzieli, że to mogiły. Uzasadnienia: "nie było żadnych tabliczek', "nie było pomnika", "to nie był cmentarz", "nie było zakazu", "teren nie był ogrodzony".
Opisane są sceny grzebania szpadlami ale i rękami w rozkładających się zwłokach, wyrywanie szczęk, odrywanie głów. Przy braku reakcji organów państwowych, proceder trwał przez kilkadziesiąt lat.
Po drugie: Fatum
Za pieniądze z ukradzonych przedmiotów, głównie złota, ludzie z okolicznych wsi budowali domy, rozwijali gospodarstwa, ale też i często po prostu je przejadali i przepijali. Autor nie przytacza ani jednego ewidentnego przykładu nagłego wzbogacenia się na rabunku mogił. Prawdopodobnie najbardziej wzbogacili się paserzy, których wymienia dwóch. W sąsiadujących z terenem obozu wsiach mówi się o klątwie albo fatum. Dużo wypadków śmiertelnych, chorób i nieszczęść w rodzinach hien (to słowo pada zaledwie kilka razy). W jednej ze scen, starsza kobieta wykrzykuje do zgromadzonych, żeby się nie dziwili, że dotykają ich nieszczęścia, że dobrze wiedzą, za co ich to wszystko spotyka. Odpowiada jej cisza. Uderzające jest to, że prawie całe społeczności były zaangażowane w rozkopywanie zbiorowych mogił, ci ludzie zdają sobie sprawę, że to zasługuje na karę, ale nikt nie nazywa tego głośno przestępstwem, zbrodnią, czynem nagannym. Przyjmują nieszczęścia jako konsekwencję, ale odrzucają możliwość przyznania, że uczynili rzeczy moralnie naganne. Nieomal w każdym przypadku hiena okazuje się być religijnym, uczynnym, pomocnym ludziom człowiekiem.
W jednej ze scen archeolog izraelski mówi: "(...) ci, którzy odpowiadają za te wszystkie okropne rzeczy, które zdarzyły się w tym miejscu, to nie Polacy, lecz Niemcy. To oni są odpowiedzialni za wszystko."
This entire review has been hidden because of spoilers.
Displaying 1 - 30 of 157 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.