Przejmujący thriller psychologiczny z elementami metafizyki ukazujący złożoność ludzkich postaw i wyborów. Magdalena Zimniak głęboko wchodzi w psychikę bohaterów, buduje atmosferę napięcia i hipnotyzuje czytelnika.
W Tatrach, za Czarnym Stawem, młoda kobieta rzuca się w przepaść. Jej ówczesny kochanek żeni się, zakłada szczęśliwą rodzinę. Dwadzieścia lat po tragedii mężczyzna przyjeżdża do Zakopanego, aby spędzić z żoną rocznicę ślubu. Nie wie, że w drodze na Zawrat wciąż czeka na niego dziewczyna – demon, zaborcza miłość sprzed lat. Spirala zła się rozkręca. Kolejne osoby ulegają demonicznej sile. Czy uda się powstrzymać falę nadciągającego mroku?
Tym razem autorka zaserwowala obyczajowke z mocnym akcentem metafizycznym. I choc lubie takie klimaty, to jednak w tym przypadku autorce nie udalo sie mnie ani wzruszyc, ani zaskoczyc. Ta historia do mnie nie przemowila, choc sam pomysl wydaje sie bardzo interesujacy. "Biale roze dla Matyldy" nadal uwazam, za najlepsza powiesc autorki.
Polubiłam autorkę za książkę „Białe róże dla Matyldy” i z ciekawością przystąpiłam do lektury „Wschodu Księżyca”. Z początku czytało się bardzo dobrze, a ja podziwiałam autorkę za wyobraźnię i włączenie elementów metafizycznych. Potem jednak te elementy zaczęły mi przeszkadzać, być może dlatego, że powtarzały się w tym samym schemacie, czyniąc fabułę przewidywalną. Czytając, miałam wrażenie, że pomiędzy dobrym początkiem a wyczekiwanym zakończeniem w powieści nie dzieje się nic ciekawego, dialogi były jakieś drewniane, a oficjalne wnioski mocno naciągane (szczególnie raziło mnie stwierdzenie, że drobna osoba nie byłaby w stanie zepchnąć z krawędzi przepaści większego osobnika, gdy przecież wiadome jest, że wystarczy zaburzyć na moment stan równowagi i się leci). Mimo wszystko daję punkty za niezły pomysł. Początek naprawdę mnie wciągnął.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Nie jest to książka, po którą normalnie bym sięgnęła, ale dodałam ją na swój styczniowy tbr i się nie zawiodłam! Gosh, ależ to było dobre. Już od pierwszych stron stykamy się ze stratą i bólem, potem nadchodzi zagadka, tajemnica i zbrodnia. Mega wciągająca pozycja. Z chęcią sięgnę po kolejną książkę Magdaleny.
Thriller psychologiczny z elementami metafizyki, ukazujący złożoność ludzkich postaw i wyborów. Autorka zagłębia się w psychikę bohaterów, sukcesywnie buduje napięcie.