Miła odskocznia od 900 stronnicowej Nowej Historii Meksyku, którą skończyłem dzień przed lekturą: Maleńka książeczka - zbiór manifestów, opowiadań i kilku artykułów o Podkomendancie Marcosie. Na uwagę zasługują zwłaszcza te drugie. Historyjki, bajeczki, trącające biblijnymi przypowieściami formy mające na celu przybliżyć w sporej części niepiśmiennym Zapatystom ich cele i kierunki buntu są zaskakujące i wyjątkowe świeże w formie. Choćby dla nich warto sięgnąć po tę lekturę.
Świetny zbiór, jedyny problem jest z niestety przewijającą się nieaktualną, również w momencie wydania książki, terminologią, co jest winą osób tłumaczących i edytorskich. Natomiast lekturę tekstów osób zapatystowskich mocno każdemu polecam <33
Ciekawy wybór prac związany z Zapatystami, jednak podany w momentami ciężkiej do przyswojenia formie. Pierwsza część składa się głównie z fragmentów "manifestów" zapatystów (deklaracji z dżungli Lakandońskiej), które dla osoby niezaznajomionej z tematem wydają się w dużej mierze niezrozumiałe. Miejsce ich widziałbym w jakimś dodatku lub chociażby w końcowej części książki. Następnie przechodzimy do opowieści Marcosa, które przetłumaczone na język polski są najmocniejszą stronę książki. Na zakończenie dostajemy kilka tekstów o Zapatystach, napisanych przez różnych autorów. Niektóre z nich są lepsze, niektóre gorsze, natomiast wszystkie dają pogląd na działania Zapatystów z różnych stron, co na pewno jest wartościowe.