Bardzo dobrze napisana biografia o ciekawym,nieprzeciętnym człowieku, w swoich czasach stawianym na równi z Coco Chanel i Picassem, o którym dziś nikt już nie pamięta.
Autorka wykonała ogrom rzetelnej, bibliograficznej pracy, którą widać podczas czytania. Czuć także, że lubi pisać o Francji czasów minionych i dobrze oddała klimat początków XX wieku w Mieście Świateł.
To co mnie trochę raziło, to nadmierne wychwalanie bohatera i podkreślanie Jego niezaprzeczalnego geniuszu, na niemal każdej stronie w ten sam sposób: "był wielki, był geniuszem, był zdolny". To wszystko widać w tej biografii i nie trzeba tego dodatkowo komentować, bo w ten sposób czytamy co jakiś czas powtarzające się frazy, a to trochę męczy. Rozczarowała mnie trochę końcówka: tak jak na początku Autorka wręcz momentami obsesyjnie opisuje każdą drobnostkę z życia wielkiego artysty, skrupulatnie wymienia z kim się przyjaźnił, kto odwiedza jego salon, tak końcówka życia, a zwłaszcza sprawa majątku potraktowana bardzo ogólnikowo, sprowadzona do jednego zdania. Trochę miałam wrażenie, jakby na finiszu zabrakło sił, by dobiec do mety w dobrym stylu.
Niemniej książka ciekawa i godna polecenia nie tylko osobom lubiącym biografie nietuzinkowych ludzi, ale także każdemu kto chciałby poczytać o naszym rodaku, jednym z niewielu, którym udało się zrobić światową karierę. Polecam.