Jump to ratings and reviews
Rate this book

Położna z Auschwitz

Rate this book
Przejmująca opowieść o Stanisławie Leszczyńskiej.

W piekle obozu koncentracyjnego ocaliła tysiące dzieci.


Do KL Auschwitz trafia kolejny transport więźniarek. Wśród nich jest położna z Łodzi, która na własną prośbę zaczyna pracę w nieludzkich warunkach: bez wody, podstawowych narzędzi medycznych i leków. Porody przyjmuje na piecu przykrytym starą derką. Wielokrotnie ryzykuje życie, przeciwstawiając się rozkazom bezwzględnego Josepha Mengele. Robi wszystko, by chronić dzieci przed okrutnymi eksperymentami. Wspiera młode matki, którym siłą odebrano niemowlęta i wysłano je do Rzeszy. Albo na śmierć…

W Auschwitz nie była Stanisławą Leszczyńską. Była Mamą. Była nadzieją.

Położna z Auschwitz to dramatyczna opowieść inspirowana bohaterskim losem Stanisławy Leszczyńskiej. Polska położna odebrała w Auschwitz ponad 3000 porodów, podczas których nie umarło żadne dziecko, żadna kobieta.

304 pages, Paperback

First published January 15, 2020

91 people are currently reading
811 people want to read

About the author

Magda Knedler

24 books24 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
310 (25%)
4 stars
463 (38%)
3 stars
307 (25%)
2 stars
96 (8%)
1 star
17 (1%)
Displaying 1 - 30 of 113 reviews
Profile Image for Justyna.
160 reviews14 followers
January 1, 2021
Jest we mnie jakiś wewnętrzny sprzeciw wobec beletryzowania obozowej rzeczywistości. Nawet jeśli autorka korzystała ze źródeł i przekazów, nie przełknęłam fragmentów o monologach wewnętrznych Mengele i innych prawdziwych postaci. Ale chyba nic nie irytowało mnie w tej książce tak bardzo jak "świętość" głównej bohaterki. Ani jednej złej myśli, ciągle przesadnie rozmodlona, nieskazitelnie czysta - zupełnie jakby autorka weszła w komitywę z KK i chciała za wszelką cenę udowodnić, że trzeba tę postać beatyfikować w trybie przyspieszonym. No nie mogę tego przełknąć. Do tego dochodzi infantylny język, z mnóstwem powtórzeń, które zaburzają odbiór. Irytująca lektura, zwłaszcza dla osób, które akceptują takie historie tylko w bezpośrednich przekazach.
Profile Image for Monika Seidlová.
Author 1 book438 followers
November 3, 2020
3,5/5*

Porodní sestra z Osvětimi, jak už název napovídá, pojednává právě o tom, co se dělo při a po porodech v Osvětimi. Kniha vypráví skutečný příběh polské porodní asistentky Stanisławy Leszczyńské, která odrodila úspěšně přes 3000 dětí. Její příběh je opravdu fascinující, a to je jeden z důvodů, proč bych vám tuhle knihu doporučila. Skutečné příběhy by se měly vyprávět, byla by škoda, aby upadly v zapomnění, obzvláště pokud jde o ty hrdinské.

Autorka nás v téhle knize doopravdy nešetří detailními a dost krutými a surovými popisy porodů a toho, co se dělo s určitými dětmi, pokud jim neměl být dopřán delší život. Proto apeluji na všechny maminky, které o přečtení přemýšlí, aby si dobře promyslely, jestli to na ně nebude možná až moc. Porodní sestra z Osvětimi je rozhodně zajímavá, velmi silná kniha a věřím, že bych ji mohla dát i vyšší hodnocení než to, pro které jsem se nakonec rozhodla, ale měla jsem problém se stylem vyprávění a dělením kapitol. Popravdě jsem se v tom moc neorientovala a celkově to na mě působilo tak roztříštěně a zmateně. Ale třeba to je jen můj problém. Jinak mi v podzimním období sedla do nálady a byla takovým mixem negativní a pozitivní energie. Strašně zvláštní a osobitá kniha...
Profile Image for SansBouquin.
50 reviews1 follower
January 1, 2021
Język, styl, tytuły rozdziałów, perspektywa, narracja... wszystko mnie w tej książce zmęczyło. Rozumiem dlaczego dla wielu osób może być to ważny tekst. Jednak moim zdaniem za mało faktów podanych wprost i za dużo gloryfikacji i beatyfikacji świętości, religijności oraz czystości umysłu głównej bohaterki. Fakt, że jest ona bez skazy czyni lekturę ciężką, sztuczną, nierealną. Do mnie kompletnie nie przemówiła i jest to moje ogromne rozczarowanie roku 2020.
Profile Image for Gabrysia.
86 reviews1 follower
Read
August 31, 2023
Bardzo trudno ocenić tą książkę miała lepsze i gorsze momenty. Najgorszy chyba był początek połapanie się kto to mówi w jakim czasie (nie ogarniałam tych tytułów). Jednak z czasem stało się to łatwiejsze. Ostatni rozdział był chyba najlepszy, bo najbardziej dało się poczuć te emocje
Profile Image for olishine ♡.
21 reviews
September 28, 2021
Położna z Auschwitz to chyba najtrudniejsza książka jaką kiedykolwiek czytałam. Sam tytuł wskazuje, że nie należy ona do łatwych. Ale to nie znaczy, że nie jest ona warta przeczytania. Wręcz przeciwnie. Jest ona idealnym materiałem, żeby dowiedzieć się jak dużo rzeczy, które mamy wokół siebie nie były dostępne w obozie i zacząć je naprawdę szanować. Przynajmniej na mnie tak wpłynęła.

,,Położna z Auschwitz” to dramatyczna opowieść inspirowana bohaterskim losem Stanisławy Leszczyńskiej. Była ona położną jak sam tytuł na to wskazuje, która odebrała mnóstwo porodów w obozie, na brudnym piecu otoczona szczurami, brakiem wody i profesjonalnej pomocy. A jednak odebrała w Auschwitz tysiące porodów, podczas których nie umarło żadne dziecko ani matka.
Powieść ta spowodowała u mnie to, że chcę przeczytać więcej książek o wojennej tematyce.

Moja ocena: 4,5/5 ❤️

Bardzo mi się podoba, że Stanisława, troskliwa i kochająca osoba została nazwana "mamą" w książce, naprawdę przyjemnie mi się czytało tę historię. :)
Profile Image for DomiCzytaPL.
682 reviews
January 11, 2020
Niezmiernie ważna książka wśród tych inspirowanych horrorem niemieckich obozów koncentracyjnych i brutalnością II Wojny Światowej. Jest ona swoistym manifestem człowieczeństwa i kobiecości, a jej bohaterka - położna Stanisława Leszczyńska - uosobieniem humanitaryzmu absolutnego w nieludzkich czasach. Wiara - Nadzieja - Miłość - niczym mantra wyrywają się z każdego słowa, zachowania czy spojrzenia Stanisławy, która dla otaczających ją w Auschwitz-Birkenau kobiet była niezłomną, empatyczną i odważną Mamą. Co ważne, mimo bezpośredniej styczności z Josefem Mengele, z codziennym widokiem śmierci zadawanej również niewinnym noworodkom przez bestie w ludzkiej skórze, Leszczyńska pozostała osobą organicznie niezdolną do nienawiści. To postać niesamowita, która w dzisiejszych czasach byłaby wzorem profesjonalnego położnictwa i doradztwa laktacyjnego.

Magda Knedler znowu to zrobiła! Zaczarowała i przykuła mnie do swojej powieści, wywołując nieodpartą chęć dozowania sobie tej jakże trudnej lektury.

Premiera już 15 stycznia 2020 roku.

Nie wolno nam zapomnieć...

Postanowiłam pozostawić „Położną z Auschwitz” bez oceny, ponieważ w mojej opinii wybija się ona ponad dostępną skalę.
Profile Image for Slow Chapter Life .
100 reviews
April 13, 2023
Zaczynajac książkę myślałam, że będzie to w biografia Pani Stanisławy Leszczyńskiej. Rozczarowałam się ta książka, forma jej napisania również, według mnie, pozostawia wiele do życzenia - ciężko mi się ja czytało.
Profile Image for Kaszanek.
142 reviews
October 3, 2023
4/5 Napewno kiedyś zrobie jej reread bo chyba zniszczyłam ją sobie przez to w jak dużych odstępach ją czytałam i pewne ważne elementy mi uciekły
Profile Image for Adelína čte.
151 reviews70 followers
December 22, 2020
3,5⭐
Velice citlivý příběh, obrovská odvaha a hlavně síla vlastního přesvědčení. Některé části byly tak silné a emotivně náročné, že jsem musela knížku odkládat. Autorka nešetří drsnými a detailními popisy všech zvěrstev, kterých byla svědkem a jednou dvakrát mi bylo až špatně od žaludku.
Přidanou hodnotou je pro mě velké množství myšlenek, úvah o životě, lidské nezlomnosti a síle nejen v takovýchto hrůzných podmínkách.

To, co mě zklamalo, bylo skákání v čase spolu s rozdělením kapitol. Chvíli v táboře pod dohledem Josefa Mengeleho, hned zas v poválečné polské Paříži, v jejím rodném městě Lodžie před válkou a pak po válce, střídání pohledů...zkrátka mi to přišlo zbytečně chaotické.

Nakonec u Porodní sestry váhám mezi třemi a půl a čtyřmi hvězdičkami z pěti. Příběh ve mně vyvolal spoooustu pocitů, dotknul se mě více, než jiné. Forma vyprávění ovšem nebyla perfektní, což mě u takového potenciálu dost mrzí, na druhou stranu ale můžu říct, že Porodní sestra z Osvětimi je zase trochu odlišná od jiných knih z období druhé světové války. Stanisława byla celý život vděčná, že mohla v Osvětimi být, a to je něco nepředstavitelného...
Profile Image for Następcy Książeki.
429 reviews37 followers
April 21, 2023
Stanisława Leszczyńska, czyli tytułowa położna (pierwotnie z Łodzi) przyjęła wiele porodów w ciągu swojego życia. Uwielbia cud jakim jest wydanie na świat nowego życia. Tak jak wszyscy trafiła do obozu w bydlęcym wagonie, w tragicznych warunkach. Dobrowolnie zgłasza się na stanowisko położnej. W ten sposób ocaliła tysiące dzieci. Ludzie wiedzom już jak wyglądały warunki panujące w obozie żydowskim i cygańskim, lecz mało kto wspomina warunki pseudo sanitarne. Brak wody, leków, czystych prześcieradeł. Cały poród jest przeprowadzany pod czujnym okiem lekarzy, którzy często mają w poważaniu życie pacjentki jak i jej potomstwa. Ryzykowanie życia to codzienność. Stanisława często musi się przeciwstawiać dr. Mengele, który słynie z okrucieństwa i braku duszy. Leszczyńska nazywana jest przez wszystkich Matką. Cała książka jest zebranie wszystkich informacji (z rozmów z byłymi więźniarkami jak i z szpitalnych papierów napisanych ręką SL) na temat tytułowej położnej. Stanisława Leszczyńska była niesamowitą kobietą o której historia nie powinna zapomnieć. W moim odczuciu jest to jedna z najważniejszych książek w tym gatunku. Mimo nieco ciężkiego pióra autorki ta historia intryguje i przeraża czytelnika. Ogromnie polecam każdemu. Tym razem również pozwolę sobie zostawić tytuł bez oceny.
Profile Image for Kinga Dusiewicz.
19 reviews
October 11, 2023
mocno średnie, tez chyba spodziewałam się czegoś innego?
książka totalnie mnie zmęczyła i z trudem wracałam do jej czytania
Profile Image for Ula.
237 reviews
October 28, 2020
Do mnie kompletnie nie przemówiła, okropnie się przy niej męczyłam, aż dziw, że skończyłam.
Profile Image for Anna.
40 reviews36 followers
February 3, 2022
Příběh je inspirován skutečným osudem Stanisław Leszczyńské, která v hrozivých podmínkách koncentračního tábora neztratila svou lidskost, a nasazovala svůj vlastní život za záchranu novorozenců.

Žádné oddechové čtení to rozhodně nebylo. Brutalita nejkrutějšího koncentračního tábora byla popsána do podrobna a autorka nevynechala jediný detail. Rozhodně bych před rozečtením zvážila, zda na to máte silný žaludek, protože já několikrát musela knihu na chvíli odložit a dát si pauzu.
Musím ale přiznat, že autorčin styl psaní mi moc nesedl a zpočátku jsem se v kapitolách a vypravěčích dost ztrácela, než jsem pochopila, kdo je kdo. Jsem však nesmírně ráda, že jsem se k tomuto dílu dopracovala, protože mi opět přineslo něco nového do života, a připomnělo mi, že bych si měla více vážit možností, které nám dnešní svět přináší, a neměla bych vše brát jako samozřejmost. Ještě nějakou dobu budu myslet na všechny ty ženy, které si musely tou hrůzou Osvětimi (a jakéhokoliv jiného koncentračního tábora) projít a patří jim můj veliký obdiv.✨

3,5/5*
Profile Image for knihárna.
73 reviews
November 8, 2024
Tuto knížku jsem poslouchala jako audioknihu (na YT na účtu Knihy Dobrovský) a jsem za to moc ráda. Při poslechu audioknížek si nedovedu (jako u čtení) tolik představit situace a místa, které jsou zmíněny, což bylo u této knihy jenom dobře. A musím zmínit, že namluvená byla naprosto fantasticky.
Kniha vypráví skutečný příběh porodní sestry z Osvětimi Stanisławy Leszczyńské. Vypravěčka celé knihy je smyšlená osoba, ale její životní příběh je sestaven z příbehů skutečných lidí, kteří si prošli touto příšernou zkušeností.
Kniha je napsána věcně, ale krapet zmateně. Hlavně ze začátku jsem byla úplně mimo v časové ose. Uvědomit si, co znamenají názvy kapitol, mi trvalo až trapně dlouho 😅. A moc mě nebavily části o životě těch osob předtím, než šli do koncentráku.
Víc by se mi líbilo, kdyby se víc do hloubky popsalo celé to porodní oddělení a co se stalo s dětma, který jim teda nechali. Starala se o ně jedna osoba a všechny matky byly nahnaný znovu do práce? Nebo prostě nepracovaly? Je škoda, že nebyl využitý plný potenciál tohoto tématu a kniha se radši věnovala dětství a dospívání fiktivní osoby.
Škoda toho stylu psaní a povrchnosti, téma je to zajímavé.
Profile Image for Głodna_książek.
159 reviews2 followers
May 2, 2025
Sama historia matek i dzieci w Auschwitz jest wstrząsającą, ale autorka nie poradziła sobie z oddaniem tego. Nie ma żadnych opisów zbrodni jest tylko suchy fakt, że coś się wydarzyło. Ogólnie ta książka jest mało treściwa.
W opisie jest napisane, że to historia położnej Stanisławy Leszczyńskiej, ale ona jest tu tylko tłem. Dodatkowo została przedstawiona jako anioł, który ratuje ludzkie życie i nie ma żadnej wady, co nie pozwala na odebranie jej postaci w sposób wiarygodny.
Profile Image for Nikola.
118 reviews
January 9, 2023
Upřímně jsem se o životě v Osvětimi nic nového nedozvěděla a byli to skoro pouze o mateřství, ženskosti a porodech
128 reviews
April 6, 2021
3,5*
Tahle kniha se mi líbila. Měla jsem s ní ale jeden hlavní problém a pak pár menších. Ten hlavní byl v tom, že se mi všechny postavy dost pletly. Skákalo se totiž z přítomnosti do minulosti a střídalo se tam dost postav. Bylo to zvláštní a ze začátku jsem s tím měla docela problém. Postavy se mi vlastně pletly do konce knihy. Ještě jsem měla problém se ze začátku začíst a forma vyprávění mi celkově moc nesedla. Jinak to byla skvělá kniha, u které mě dost mrazilo u některých částí. Byly tam také krásné myšlenky. "Máma" byla skvělá a vypravěčka také. Tohle je jeden z příběhů, které by měli lidé určitě měli číst a ráda se k ní já sama jednou s radostí vrátím. Zasáhlo mě to a konec mě dostal. Můžu jistě doporučit.
Profile Image for Adri Dosi.
1,953 reviews27 followers
February 21, 2022
Hmmm k této knize jsem přistupovala s dost velkou skepsí. Zda jde o komerční knihu a podobně. Zatímco v Česku rozporuplné reakce narůstaly, v Polsku o knihách autorky pějí slávu. Dokonce jsem od ní ještě dříve nakonec četla úplně jinou knihu a z ní jsem taková na rozpacích. Ano, hodně informací, ale styl písma svázaný a tuhý, ne moc dobře se to četlo.
Tak jsem tedy tuhle knihu vzala, že se jí tedy zbavím. Přečtu a dám pryč... ale ne... po přečtení již mohu říct, že pryč nepůjde. Kniha je totiž náhodou velmi dobře napsaná a i když se zde prolínají vzpomínky s dobou než se dostala do koncentráku, bylo to velmi hodnotné čtení. Navazuje na jiné knihy a je sama o sobě dost hluboká. Takže nakonec tuto knihu mohu jen doporučit. Paradoxně se mi spojila hned s Houslistkou z Osvětimi a Osvětimským orchestrem, protože to navazuje díky oné Mandlové.
Profile Image for Eva Francova.
1,055 reviews29 followers
December 12, 2020
Příběh inspirovaný skutečnými osudy Stanislawy Leszczynské, která v Osvětimi pomáhala rodičkám a snažila se zachránit novorozence. V Osvětimi byla nazývána Mámou a tou i byla všem nastávajícím maminkám a všechny se snažila podporovat.

Tak anotace zněla skvěle, bohužel, knížka samotná už taková nebyla. Způsob, jakým je kniha napsána je jeden velký chaos. Strašně těžko se orientujete, kdo a kdy zrovna vypráví. Časové linie jsou promíchané. Chápu současnost a minulost, ale i strávená doba v Osvětimi je zde na přeskáčku a kolikrát to nedává žádný smysl. Časová linie se ženou ve Francii je podle mě až zbytečná.

Styl psaní mi nesedl ani v tom, že jsem si kvůli němu nemohla udělat žádný vztah k hlavní hrdince (ta v podstatě za celou dobu nepromluvila) a tím mi to přišlo odtažité a neosobní.
Také mi vadilo, že se tam spoustu věcí, děje, opakovalo. A o jedné a té situaci čtete třeba třikrát. Navíc děje tam nebylo ani tolik, spíše převládaly jen myšlenky a pocity.

Samozřejmě téma, které v knize je, je vážné a kruté, to rozhodně nezpochybňuji, ale takto zpracované se mi nelíbilo.
Profile Image for Mrs_Bookies.
254 reviews7 followers
February 9, 2020
Położna z Auschwitz to niezwykła książka o wyjątkowej kobiecie. Stanisława Leszczyńska trafiła do Auschwitz w sierpniu 1944 roku. Ogołocona ze wszystkiego, co ma, pozbawiona wizji przyszłości, rozpoczyna walkę z systemem, robiąc to co umie najlepiej – przyjmując porody. W nieogrzewanym budynku, nad piecem, mając do dyspozycji jedynie stary koc, wiadro i resztki czystych szmat. Jednak udawało się jej. Na jej dłoniach rodziły Polki, Żydówki, Niemki, Rosjanki, Cyganki i Ukrainki. I wszystkie, które potrzebowały pomocy. Podczas jej pobytu w Auschwitz, w obozie przy porodzie nie zmarło ani jedno dziecko i ani jedna kobieta. Leszczyńska pomagała jak umiała, organizując świeżą wodę, kawałek odzienia i ziół. Będąc w Auschwitz nie nosiła imienia Stanisława, ale w przeciwieństwie do wielu nie była też numerem. Była Mamą. Matką. Mamulą. Mamcią. Ukochaną, dobrą, cudowną. Tą, która zawsze przytuli, pocieszy i powie, że będzie dobrze. Tą, która zawsze ma wiarę i wie, co robić. I Leszczyńska wiedziała.

Historia Stanisławy Leszczyńskiej to książka, która porusza i wzrusza. Czytając nie raz miałam łzy w oczach. Opisy porodów, które kończyły się tak dramatycznie bardzo zapadają w pamięć. A przecież poród powinien być wydarzeniem szczęśliwym, radosnym, a nie pełnym strachu i cierpienia psychicznego. Żadna rodząca nie powinna martwić się o los swojego dziecka zaraz po narodzinach. Jednak czytając zaskakuje nas odwaga i siła samej Położnej. Ona, świadoma tego, co wydarzy się po odcięciu pępowiny, nie daje się przekonać, zastraszyć, ale ratuje, pomaga i robi, co może, aby wszystko było dobrze. Nawet sam Mengele szanuje ja i nie podważa jej decyzji. To objaw naprawdę niezwykłej siły fizycznej i psychicznej. Stanisława to naprawdę wyjątkowa kobieta! Taka, która naprawdę widziała co robić, jak pomóc i nie bała się. Choć podejrzewam, że strach jej nie opuszczał. Po prostu wiedziała, że nie może się poddać. Pokazywała jak olbrzymią siłą dysponują kobiety. Siłą, która ujawnia się właśnie podczas porodu i pozwala rodzącej osiągnąć to, co pozornie niedostępne. W każdej kobiecie jest jej kawałek. Tej pierwotnej, naturalnej potęgi, której nie jesteśmy w stanie zrozumieć nie doświadczając jej.

Położna z Auschwitz to książka niezwykła. Mocna, dobrze napisana i zapadająca w pamięć. Wiem, że jeszcze nie raz do niej wrócę. I wam również serdecznie ją polecam! Na pewno wiele z was wyleje przy niej łzy, ale nie będą to zmarnowane łzy. To hołd tym kobietom, które urodziły w obozie; które cierpiały i które musiały po wyjściu żyć z myślą, że przez wymysł chorych ludzi nigdy nie zobaczą swojego dziecka. Ja od tej książki nie mogłam się oderwać i mam nadzieję, że was również zachwyci.
Profile Image for Dominika Grzesik.
51 reviews
August 28, 2024
Uwielbiam literaturę kobiecą za wrażliwość, patrzenie głębiej w powody zachowań ludzi, wysunięcie Emocji na pierwszy plan.
Tak jest i w przypadku książki napisanej przez Magdę Knedler, w której opowiada o misji życiowej Stanisławy Leszczyńskiej, jej wierze, niezłomności, dobroci a także odwadze i nieustępliwości w kwestiach dla niej ważnych.
Akcja rozgrywa się głównie w Auschwitz, a właściwie we wspomnieniach narratorki - jednej z ciężarnych więźniarek, pacjentek Stanisławy; całość to spójne w swej chronologicznej nieidealności manewrowanie między teraźniejszością, przeszłością i przyszłością.
Akcja rozgrywa się w małym skrawku Auschwitz, jakim jest sztuba położnicza. To tu przez kilka lat istnienia obozu trwała walka między Niemcami, a Stanisławą, walka między życiem a śmiercią maleństw przychodzących na świat i przynoszącymi je na świat matek, walka z głodem, szczurami, mrozem, brakiem podstawowych lekarstw i środków sanitarnych, brakiem wszystkiego. A mimo tego tak wiele udało się osiągnąć dzięki tej drobnej, niepozornie wyglądającej kobiecie, która z pozoru wydawała się krucha i słaba.
Chciałabym zwrócić uwagę w swojej recenzji również na pięknie, które bije z tej lektury, na wrażliwości, jaką udało się zbudować autorce, pomimo makabryczności i prawdziwości opisywanych wydarzeń.
"Przybądź.. choć..w..jednym..pantofelku" - tych kilka słów, zawartych pojedynczo na początkach rozdziałów jest idealnym uściśnieniem całości, wystarczy mi, by przywołać nastrój i styl pisania z jakimi się tu zetknęłam i w których się zakochałam.

Muszę jednak zauważyć, że książka nie była dla mnie czymś łatwym do przebrnięcia, szczególnie przez pierwszą połowę, chce jednak zachęcić, by dać jej szansę, ponieważ ta druga część determinuje moją ocenę oraz wybija się w tej recenzji.

Kończąc, zostawię was z czymś do rozmyślania.
Czy wyobrażacie sobie książkę napisaną tak, że po przeczytaniu nie dowiedzieliście się wielu faktów, z przestrzeni czasu i miejsc, którą opisywała (np. jak tu z czasów II WŚ na terenie Auschwitz), ale te urywki, jakiezostalyvwam ofiarowane dały wam o wiele więcej, bo sprawiły, że poczuliście, głęboko, wręcz namacalnie poczuliście te sytuacje?
Profile Image for Monika Kilijańska.
653 reviews5 followers
September 27, 2020
„Położna z Auschwitz” to dramatyczna opowieść. Aż włosy na głowie się jeżą, że w jednym miejscu mogło być tyle zła, że obojętność dopadała każdego, tylko nie ją, nie Stanisławę. I nie tylko obojętność, bo okrucieństwo innych kobiet, Niemek, ale i samych osadzonych. Te, które miały pokarm, nie chciały dokarmiać innych dzieci. Te, które straciły dziecko, były niemiłe dla innych położnic. Te, które były ciężarne i przeszły wiele, utyskiwały na pilnujące je Niemki, choć Mama tego nie pochwalała.

Mi, matce, ciężko czasem było doczytać książkę do końca. Choć zakończyła się pozytywnie, to jednak, tak jak tatuaż na ręce więźniów z obozu, zostanie to odhumanizowanie we mnie gdzieś głęboko. Nie każdy ma odwagę, by czytać tak przerażające obrazy. Choć sama Mama powiedziała:

„Patrzenie wstecz wydaje się łatwiejsze niż bycie w teraźniejszości i próba spojrzenia w przyszłość. Teraźniejszość jest zbyt ulotna, bym w pełni umiała ją przeżyć, a przyszłość może przynieść złe rzeczy, o których nie wiem. Przeszłość zaś jest bezpieczna, bo już się wydarzyła. Obfitowała w tragedie, cierpienia, krew i śmierć, naznaczyła nas, wyczerpała, zmieniła, ale minęła. Niczym nie może nas zaskoczyć. Jest czymś znanym, prawie solidnym. To cza, w którym cierpiałam, lecz w którym także przetrwałam. Nie boję się przeszłości, nawet kiedy wraca. Cierpię, ale się nie boję. Strach ma swoje źródło w tym, co nieznane. W zjawiskach, na które nie mam wpływu i o które nikt mnie nie zapyta. Łatwiejsze jest więc patrzenie wstecz. Łatwiejsze, mimo że nie chce się pamiętać.”

Więcej na https://konfabula.pl/polozna-z-auschw...
December 24, 2021
Popravdě nejsem příznivce těchto knížek, přesto jsem po této knize sáhla, protože vypráví o skutečné osobě, byť autorka do příběhu přidala samozřejmě i mnoho ze své invence. Autorka na konci knihy uvádí všechny zdroje, z nichž čerpala a všechny osoby, jejichž příběh si vypůjčila pro svoji knihu.
Kniha vypráví o porodní asistence Stanislawě Leszczynské, která v Osvětimi pomáhala vězeňkyním přivádět na svět jejich děti. Kniha se dotýká především vztahu Stanislawy a těchto žen, dále uvádí také vztah k Dr. Mengelemu, jemuž Stanislawa otevřeně a prokazatelně vzdorovala, když po ní chtěl, aby vraždila nevinné děti. Kniha je zpovědí jedné z matek, která nikdy nemohla zapomenout na péči Stanislawy, které říkali v táboře Máma.
Kniha je podle mě relativně dobře zpracovaná, přesto nemohu tuto knihu hodnotit výše. Tato tematika má samozřejmě daleko větší hodnotu, pokud je zpracována očitými svědky, jinak ji nemohu hodnotit jinak než jako "fikci", a to i přes autorčinu obsáhlou rešeršní a dokumentační činnost. Domnívám se však, že autorka tuto knihu zpracovala dostatečně citlivě na to, aby nebylo možné ji považovat za jednu z těch, které se chtějí pouze "přiživit" na tematice holocaustu.
Možná i proto, že autorka čerpala z příběhů jiných, nemá pro mě tato kniha takovou vypovídací hodnotu, jako například Noc od Ellieho Wiesela či obdobná díla. Přesto si myslím, že autorka dostála tomu, napsat knihu s ohledem na vše, co oběti holocaustu postihlo.
Profile Image for L.L..
1,030 reviews19 followers
November 30, 2022
Jak zobaczyłem ten tytuł, pomyślałem: "O Boże..." :D ale i tak postanowiłem przeczytać/odsłuchać ;) Tak źle nie było ale nie było też dobrze ;) Po prostu to kolejny jakiś taki dziwny fabularyzowany twór i albo to ja mam co raz mniejszą tolerancję na tego typu rzeczy, albo one są co raz bardziej udziwnione (albo jedno i drugie). Tu jest taki... dramatyzm ale on jest dla mnie taki sztuczny - w sensie, że nie trzeba tego wszystkiego opisywać w taki melodramatyczny sposób, żeby ukazać grozę tej machiny zagłady. Jeśli ktoś chce przeczytać coś dramatycznego, to polecam np. "Wśród koszmarnej zbrodni. Notatki więźniów Sonderkommando" - nie trzeba wymyślać czyichś przemyśleń, wystarczy podać suche fakty, a będzie to niemniej (a nawet jeszcze bardziej) wstrząsające.
A jak się już koniecznie chce czyjeś przemyślenia wymyślać, to mogłyby to chociaż być osoby fikcyjne... bo jak czytam co tam niby sobie myślał doktor Mengele, no to naprawdę... aż zęby bolą ;)
I powiem to co zawsze mówię przy takiej okazji: chętnie przeczytałbym biografię Stanisławy Leszczyńskiej ale prawdziwą, a nie fabularyzowaną...

Książka nie była może nudna, ale te wątki poboczne, w których nawet nie wiadomo ile jest prawdy... no nie, nie podobał mi się ten styl pisania.

(czytana/słuchana: 28-29.11.2022)
3-/5 [5/10]
Profile Image for aska_taka_ja .
373 reviews8 followers
January 31, 2023
Choć o przesłuchanych audiobookach piszę rzadko, to o tej książce chce kilka słów napisać. Przede wszystkim dlatego, że była to moja trzecia próba podjęcia relacji z panią Magdą Knedler. "Moje przyjaciółki z Ravensbrück" i "Szepty z wyspy samotności" mnie nie porwały, nie mogłam ich zrozumieć, nie zrodziła się we mnie chęć poznania opisanych w nich historii. Problem stanowiła forma jaką autorka w nich zastosowała. Dlatego jak to się mówi do 3 razy sztuka i w końcu jest książka od której tą relację powinnam zacząć.
"Położna z Auschwitz" to historia oparta na życiu Stanisławy Leszczyńskiej. Położnej na bloku w Auschwitz, tej która odmówiła Mengelemu, kiedy ten kazała zabijać nowo narodzone dzieci. Choć każda książka o obozie jest straszna i przerażająca, to ta chyba była najgorsza z najgorszych. Słuchanie o tym co matki musiały robić, jakie emocje nimi targały wywoływało u mnie wręcz fizyczny ból.
Podziwiam autorkę, że dała radę pisać o duszeniu noworodków, o szczurach, o głodzie, o płaczu dzieci i ich odchodzeniu.
Choć czasem gubiłam się w czasoprzestrzeni książki, to była to chwila na wzięcie oddechu przed kolejnym zanurzeniem się w matczynej rozpaczy.
⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/5
Profile Image for Roksana.
29 reviews
December 1, 2023
"Pozostać człowiekiem..."
Powieść zdecydowanie uwiodła mnie od pierwszych stron. Moją uwagę najbardziej zwrócił balans w słownictwie. Autorka potrafiła przedstawić przerażającą rzeczywistość w sposób naturalistyczny, lecz jednocześnie metaforyczny. Były momenty, w których musiałam odłożyć książkę i chwilę odetchnąć, zanim ponownie zagłębiłam się w historię - myślę, że przy takiej tematyce jest to uzasadnione, a wręcz, tak powinno być. Jednakże zdarzało się, że miałam ochotę zaznaczyć prawie każde zdanie, przez to, że były tak świetnie napisane.
Historię tytułowej Stanisławy Leszczyńskiej, jak i otaczającego ją obozu, możemy poznać z różnych perspektyw, co myślę, jest kolejną zaletą. Czasami czytając, miałam problem z odnalezieniem się w ilości imion, ale później utożsamiałam to z faktem, jak wiele osób doświadczyło tego piekła i nawet nie jest to możliwe, aby zapamiętać historię ich wszystkich.
Dobrym zabiegiem było też połączenie retrospekcji z czasem obozowym oraz ówczesnym (lata 50'). Uważam, że dopełniło to fabułę.
Displaying 1 - 30 of 113 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.