Jump to ratings and reviews
Rate this book

Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce

Rate this book
Obecnie, gry komputerowe produkowane w Polsce stanowią jedną z najbardziej na świecie rozpoznawalnych marek. Jak jednak wyglądały początki rodzimego gamedevu? Czy wszyscy twórcy gier się do nich dziś przyznają? Jaki był wpływ demosceny na gry? I co autorzy gier z lat 80. oraz 90. robią dzisiaj?
Po świecie komputerów 8 bitowych, giełd, piractwa, czasopism o grach, początkach biznesu rozrywkowego oprowadzają w niewygodnej dla wszystkich i pełnej prawdy rozmowie Tomasz TDC Cieślewicz i Piotr Marecki. Z tej geekowskiej narracji wynika także, że gry i demoscena to część dziedzictwa kulturowego, a „Robbo” i inne tytuły należy wreszcie postawić tam gdzie ich miejsce: obok filmów Wajdy i powieści Tokarczuk.

304 pages, Paperback

First published December 1, 2019

1 person is currently reading
29 people want to read

About the author

Piotr Marecki

36 books8 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (15%)
4 stars
17 (38%)
3 stars
13 (29%)
2 stars
6 (13%)
1 star
1 (2%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for Rafal Jasinski.
928 reviews53 followers
January 6, 2020
Ze wszystkich - nielicznych - publikacji skupiających się na historii polskiego gamedevu i w ogóle trudnych początków "branży" komputerowej w kraju nad Wisłą, ów wywiad-rzekę czytało mi się najprzyjemniej i z niejakim rozrzewnieniem, ponieważ autor i jego rozmówca - można rzec, legenda polskiej, wciąż prężnie działającej atarowej demosceny, współpracownikiem studia Mirage, jednej z pierwszych polskich film produkujących gry, publicystą Atari Magazynu i serwisu Atarionline.pl - rozmawiają o rzeczach bliskich mi i wspominanych przeze mnie z nutką nostalgii.

Nie mogło zabraknąć wspominek o czasach giełdy, pierwszych polskich krokach w dziedzinie komputerowej rozrywki, czasopismach z epoki oraz - co stanowi oryginalny dodatek w stosunku do książek takich, jak "Dawno temu w grach" Bartłomieja Kluski, czy "Nie tylko Wiedźmin..." Marcina Kosmana - strukturach, twórcach, dokonaniach i wpływie społeczności demosceny na kształt i rozwój branży w Polsce.

Minusem tej książki jest to, że Tomasz "TDC" Cieślewicz, obok rzeczy naprawdę interesujących - zwłaszcza tych związanych z demosceną - i ciekawostek, których nie znajdziecie w innych tego typu publikacjach, wplata w swoje wypowiedzi fakty oczywiste i powszechnie znane, nadając im wagę "prawd objawionych". Irytować może też podawanie informacji niekompletnych, bazujących raczej na domniemaniach i własnych opiniach rozmówców, być może bliskich prawdy, ale niepotwierdzonych.

Mimo licznych dygresji, czasem odległych od głównego zagadnienia, lektura tej książki okazała się wspaniałą podróżą nostalgiczną do czasów dobrze przeze mnie wspominanych a ponadto wypełniła moją wiedzę o fakty z dziedziny, która do tej pory była moją - "komodorowca" -"terra incognita" - sfery demosceny tworzonej przez polskich fanów komputerów Atari. Książkę polecam wszystkim - niezależnie od tego, w którym ośmiobitowym "obozie" znajdowaliście się wówczas, lub obecnie...
82 reviews1 follower
January 6, 2020
Trochę zmarnowana szansa, chaotyczne spisanie ciekawej rozmowy, bez sprawdzania i bez powrotu do spisanego tekstu. Mimo, że rozmówca ciekawy, gdy czegoś zapomni to zapomni na amen - nie ma np. wyjaśnienia w przypisach o co chodziło.
Do tego trochę niedomówień, powtarzania niesprawdzonych faktów.
W sumie rozczarowanie.
Profile Image for Julek ploski.
13 reviews8 followers
October 27, 2025
nie jest to praca szczególnie reporterska, ani szczególnie akademicka, ani szczególnie riserczowa - jest to praca kumpelska, luzacka, zawadiacka i momentami uroczo naiwniacka.
nie jestem atarowcem ani szczególnym fanem retro gierek, ale niesamowicie było posłuchać o początkach digitalowej sztuki w polsce i jej dystrybucji na rynku jeszcze dalekim od przesycenia (albo i nawet nasycenia).
tomek ‘tdc’ może zasłaniać się swoim naukowym kręgosłupem, ale jednak buduje te mitologie, legendy, opowieści w swoich (pięknie zilustrowanych na okładce), naocznych i niesamouświadomionych klapkach na oczach i to jest kurde piękne. ten typ żyje i oddycha pionierstwem (nawet jeśli momentami zapędza się w delikatnie zadufańcze rejony [patrz sytuacja kiedy mówi o tym, że robi na atari rzeczy, których nikt inny nie robi, przyznając jednocześnie, że nie jest szczególnie na bieżąco ze światowym community. żeby nie było - gość mimo to wciąż wydaje się być niezwykle serdeczny]), a książka bucha jakimś domowym ciepłem, rozmarzeniem i horyzontem, który nigdy nie jest odkryty. nikt się tu nie pogrąża w nostalgii obciążającej buciory jak jakaś kula u nogi - to rzadki przypadek, kiedy nostalgia uskrzydla i zawsze podsyca dziecięcą nieustępliwość i ciekawość, a to jest po prostu zaje-kurwa-biście cenne
#CheersForever , 🩶🍸
Profile Image for Łukasz.
48 reviews3 followers
April 15, 2020
Świetne kompendium wiedzy polskiej demo sceny i realiów stanu komputeryzacji Polski czasów transformacji. Jako użytkownik i fan małego Atari
przeczytałem z wielkim zaciekawieniem.
Jedyny minus to trochę chaotyczny styl. Ale ilość wiedzy i faktów rekompensuje tą małą niedogodność.
Profile Image for Artur.
254 reviews5 followers
Read
July 25, 2022
Zanim zacznę - fascynujący temat, pasja, historia kultury cyfrowej w Polsce.


Ale

Od strony merytorycznej fatalna książka. Tam gdzie w innych książkach przy wiedzy są cytowania, to tu rozmówcy rzucają jakieś połowicznie (lub błędnie) zapamiętane fakty i podają to jako wiedzę. Ziomek od sceny zdecydowanie jest ekspertem w swoim temacie, ale nie poza nim, co nie przeszkadza mu rzucać mocne stwierdzenia na wiele tematów . Albo wchodzi w jakieś dziwne paradoksy aksjologiczne (przypadek wartościowania piractwa i plagiatu). Odnosi też wszystko do Atari, zaginając interpretację historii pod Atari. Gdyby to było jasno zaznaczone jako subiektywne opinie, nie byłoby problemu. Ale jest podawane jako niezależne fakty.
Są rzucane na prawo i lewo nieuprawnione generalizacje, ale najgorsze są sofizmaty typu x dowodzi y, albo x przeczy y - teza wydaje się udowodniona, podczas gdy argumentów nie było, nie ma to żadnego sensu i żadne fakty się ze sobą nijak nie łączą. I tego jest mnóstwo.
Wartościowanie: co trzecia rzecz jest fantastyczna, genialna, wybitna, mistrzowska. Określenia szybko się dewaluują.
Dodać należy, że w książce panuje przedziwna składnia, która na dłuższą metę bardzo męczy (momentami czasowniki lądują na końcu zdania i powstaje szyk SOV, kuriozalnie wyglądający jak niemiecka składnia).

Książka ma wartość jako wspomnienie demosceny i wczesnej obecności konsol i gamedevu w Polsce, ale poza tym niestety słabo. Niemal w tym samym czasie czytałem fantastyczną książkę Cyfrodziewczyny w podobnej tematyce i niestety zestawienie tych dwóch książek tym bardziej pokazuje boleśnie ile problemów jest z "Oni migają" - Cyfrodziewczyny to solidna praca dziennikarska, z uczciwą bibliografią, dobrze przerobionym wątkiem historycznym, obiektywnie podanymi informacjami i wyważonymi interpretacjami (w cyfrodziewczynach są nawet podane mnogie wersje jednej historii, jeśli pojawiają się wątpliwości co do pamięci o wydarzeniach). W "Oni migają" nic tego typu nie ma

Szkoda, że ta książka została wydana jako wywiad. Gdyby była w innej formie - chociażby wywiadu z przypisami i jakąkolwiek redakcją; albo może zbioru wywiadów?, albo reportażu - mogłaby się obronić. Bo temat, wspomnienia, kultura - to wszystko jest szalenie ciekawe. Historie o żyłowaniu Atari do granic możliwości są naprawdę inspirujące. Kreatywność nieokiełznana. Daje to też do myślenia jak słabo wykorzystujemy współczesne komputery.

Zawiódł chyba framing. Gdyby to była historia Atari i demosceny z perspektywy rozmówcy, to byłby z tego nawet materiał na film. Ale prowadzący wywiad narzucił jako główny motyw poszukiwanie korzeni polskiego gamedevu, co nie klei się nijak. Zła forma do tematu.

Jedyny wniosek z tego mam taki, że trzeba się na przyszłość zastanowić 5 razy przed kupieniem książek Ha!artu. Bo wg mnie redakcja powinna takie rzeczy kontrolować, a wyraźnie tego zabrakło.
Profile Image for kimsim.
7 reviews1 follower
June 25, 2022
Książka chyba nigdy nie przeszła redakcji. Rozmówcy nagminnie używają "ilość" zamiast "liczba". Niektóre tezy są tak śmiałe, że aż głupie - jak na przykład zdanie, że Karen to nie był polski gamedev.
Profile Image for Wojciech Ozimek.
26 reviews5 followers
April 18, 2020
Pięć gwiazdek za wspomnienia. Gdyby nie nostalgia i powiew młodości byłoby cztery (redakcja, redakcja, redakcja). Warto przeczytać. Zwłaszcza jak człowiek urodził się w latach 70-tych i może się cofnąć o te 25-30 lat do czasów Atari, Commodore i Spectrum. Must read dla geeków i nerdów.
Profile Image for Jakub Paś.
6 reviews5 followers
February 21, 2020
O gamedievie za dużo tu nie ma za to jest o Atari co jest akurat całkiem ok. Czyta sie w miare dobrze choć form wywiadu rzeki powoduje, że historia jest troche chaotyczna. Jedyne do czego mam zastrzeżenia to, że w książce znalazły się pomówienia, co nie powinno mieć miejsca.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.