Mamy za sobą rok 2019, w którym toczy się akcja filmów Łowca androidów i Akira. Wizje świata przyszłości roztoczone przez twórców tych popkulturowych ikon sprzed ponad 30 lat okazały się zaskakująco trafne. Ale nikt się wtedy nie spodziewał, że to właśnie w 2019 roku polski producent gier komputerowych na najważniejszych dla branży targach ogłosi datę premiery swojego nowego tytułu i zaangażuje jednego z najbardziej rozpoznawalnych hollywoodzkich aktorów. Kluczowej postaci w grze swej twarzy i głosu użyczy Keanu Reeves.
Mimo że historia cyberpunka toczy się od dobrych kilkudziesięciu lat w najodleglejszych miejscach na świecie, to właśnie Polska niespodziewanie dopisze istotny rozdział do historii tego gatunku, windując go na nowy poziom rozpoznawalności. Ta książka opowiada jego najpełniejszą historię.
Michał Wojtas dociera do cyberpunkowych korzeni – jego założeń, estetyki i filozofii. Wyjaśnia, skąd się brały pomysły poszczególnych autorów, jaki wpływ miała na nich popularna literatura science fiction z lat 50. i w jaki sposób awangardowy twórca komiksów z Francji ukształtował obraz cyberpunkowej wizji w amerykańskich blockbusterach.
Dowiedz się, jak Japończycy na swój sposób interpretowali science fiction, poznaj poprzednie emanacje cyberpunka w grach komputerowych oraz świat, w którym będzie się toczyła akcja nowej produkcji firmowanej przez CD Projekt i Mike’a Pondsmitha, twórcę bestsellerowej gry RPG z 1988, którą polska firma przenosi na ekrany komputerów.
Cyberpunk 1982–2020 to także książka o dniu dzisiejszym, w którym uśpieni codziennością nie dostrzegamy, jak wiele przepowiedni twórców cyberpunka właśnie się sprawdza.
Zaskakująco dobra publikacja rekapitulująca całość zagadnień związanych z szeroko dziś pojmowanym cyberpunkiem. Michał Wojtas zajmuje się tematem niezwykle kompleksowo, opisując genezę i jego stopniowe przenikanie od literatury poprzez film, gry wideo i wpływ dzieł tego gatunku na całą popkulturę i otaczającą nas rzeczywistość.
Autor zestawia "prognozy" cyberpunkowych twórców i wizjonerów z tym, co otacza nas obecnie, odkrywa najpopularniejsze trendy, omawia dzieła kina, seriale, filmy animowane, robiąc to w sposób niezwykle interesujący i przystępny zwłaszcza dla osób nieznających głównych utworów tego nurtu a także nieobeznanych z mediami, w których motywy cyberpunkowe były wykorzystywane. Krótko mówiąc nie trzeba być znawcą ani historii literatury science-fiction, kina, informatyki i komputerowej rozrywki, by w przyjemny sposób zaczerpnąć ogromnej dawki wiedzy o cyberpunku.
Książka wyjątkowo cenna - co podkreśla autor - dla osób czekających na najnowszą grę studia CD-Projekt Red (której również - między innymi - poświęca się tu sporo miejsca), którzy oczekują jej głównie z powodu przyjemnych doświadczeń z komputerową serią o Wiedźminie a niekoniecznie posiadają wiedzę na temat gatunku, z którego pełnymi garściami czerpać będzie "Cyberpunk 2077".
Jakkolwiek książka ta skierowana jest do wszystkich interesujących się science-fiction i ogólnie popkulturą i nie tylko umili czas tym, którzy czekają na najnowsze dzieło najlepszego polskiego producenta gier komputerowych. Spodziewałem się "łatwej" próby wykorzystania popytu, związanego z nadchodzącą premierą a okazało się, że oprócz tego, że na jej wydanie wykorzystano najlepszy moment to do napisania jej zabrał się właściwy człowiek - prawdziwy pasjonat z lekkim piórem oraz imponującą i wszechstronną wiedzą! Gorąco polecam!
Nie polecam. Autor bez przerwy przypomina o grze Cyberpunk 2077 i jest to już po pierwszym rozdziale strasznie irytujące. Ja rozumiem, że już niedługo premiera i nie można się doczekać, ale są jakieś granice. Autor dobrze uporządkował i przestawia informacje, ale niezbyt dużo jest rzeczy nowych dla osoby, która zna najważniejsze filmy/książki popkultury. Na plus rozdział przedostatni - Cyberpunk jest tu i teraz.
Byłoby 3, bo to w sumie niezły refreszer klimatu, gdyby nie ciągłe info jaka to gra będzie wspaniała - co po jej fakapowej premierze tym bardziej drażni.
Książka będzie miała premierę już niedługo albo trafiła właśnie na rynek (chyba że wirus plany pokrzyżuje). Polecić ją należy przede wszystkim zainteresowanym fantastyką, w szczególności cyberpunkiem.
To rzeczowa i interesująca pozycja opisująca historię tego podgatunku, czy nurtu w popkulturze. Autor wszechstronnie przedstawia cyberpunk w literaturze, filmie i w grach. Kreśli jego korzenie, od rozwoju komputerów osobistych w latach 80-tych, po rozwój globalizacji. Przedstawia najważniejsze postacie i dzieła.
Cieszy mnie ogromnie, że to książka napisana przez Polaka. I jest to kolejna pozycja, która opisuje fragment popkultury, pozwala wypełnić luki, usystematyzować wiedzę, zorientować się.
Nie wiem, czy jest to wada, chyba nie, ale wspomnieć trzeba. Autor bardzo często odnosi się do zbliżającej się premiery gry "Cyberpunk 2077". Wzmianki czy wtrącenia o niej umieszcza niemal w każdym rozdziale. A ostatni poświęca samej grze i firmie CD Projekt Red. Z jednej strony jest to zrozumiałe. Z powodu oczywistej gatunkowej przynależności i z uwagi na oczekiwania związane z tą premierą. Z drugiej "czuć" w tym product placement lub trybut dla sponsora. Ale nie jest to problem z tego zasadniczego powodu wskazanego wcześniej.
Ładnie wydana reklama CP2077 - gry, której jeszcze nie ma. Sam kanon Cyberpunka został potraktowany dosyć pobieżnie. Ktokolwiek choć trochę interesował się tym tematem, nie dowie się niczego nowego.
"Cyberpunk 1982-2020" jest całkiem rozsądnie podzielony- poprzez chronologię.
Założenia gatunku są przejrzyście przedstawione. Choć analitycznego zagłębienia się w motywacje poszczególnych pionierów gatunku, nie uświadczymy. To czyta się to przyjemnie, jest to jakimś skondensowanym wprowadzeniem które nie kłuci się z późniejszym rozwojem narracji i nakładania się na siebie informacji które wraz z dalszymi latami opisywanymi na kartach książki tworzą pewną klamrę.
Książka za cel stawia sobie przedstawienie najważniejszych-tj. najbardziej wpływowych i popularnych elementów gatunku. Sam nurt jest bardzo rozległy i ma wiele podgatunków oraz wariacji. Niestety tematy takie jak Postcyberpunk i inne niszowe podgatunki nie zostały w samej publikacji zaprezentowane. I to wielka szkoda, bo jak już mówić o tylu latach gatunku to przydałoby się zaprezentować go z całym dobrodziejstwem inwentarza twórców którzy szli, w bardziej eksperymentalne rejony względem popularnych dzieł popkultury. Im dalej w las tym więcej ogólników spotykałem na swojej czytelniczej drodze. Prezentacja książkowych i filmowych fabuł z krótkim uwzględnieniem gier niestety pozostawiła u mnie konsternację. Występują streszczenia i kilka ciekawostek z powstawania kluczowych dzieł gatunku cyberpunk. Reprezentanci gatunku to pokaz oczywistości, dla osób już zaznajomionych nieco z cyberpunkiem.
Zdziwiło mnie poświęcenie ok. 11 stron Keanu Reevesowi. Z racji faktu że stał się twarzą nadchodzącej produkcji CD Projekt RED- Cyberpunka 2077 jest tu zaprezentowany i otrzymuje tyle stron również ze wspominką o (naturalnie) trylogii Matrix. Jest też napisana po łebkach część z grami komputerowymi. Tytuły takie jak Deus Ex, Snatcher i Ruiner są ułożone obok siebie bez większego wglądu w pozycje z osobna. A szkoda, bo byłby to materiał na ciekawą retrospektywę, szczególnie biorąc pod uwagę to jak bardzo książka wali po oczach nadchodzącym Cyberpunkiem 2077 z naszego rodzimego studia.
Jednak największym problemem w odbiorze i składnikiem skutecznie mącącym treść publikacji, jest wciskanie odniesień do Cyberpunka 2077. Jest tego za dużo i psuje lekturę całości. Jakby autor nie mógł powstrzymać entuzjazmu, a zarazem wpychał nam od pierwszego rozdziału mało subtelną czy użyteczną krypto-reklamę. Ostatni rozdział traktuje o tej pozycji. I byłoby to uzasadnione i może nawet interesujące gdyby pokuszono się o smaczki zza kulis, niepublikowane informacje dotyczące gry, może jakiś wywiad z zapaleńcem z devu CD Projekt Red, który sam podzieliłby/ła by się swoimi przygodami z odbiorem gatunku? Niestety niczego takiego nie ma, a Odniesień do gry jest zdecydowanie za dużo, wprowadzają one chaos w poszczególne rozdziały. Wyskakując jak natrętne chochliki co kilka stron. Wprowadziło to niesmak w i tak okrojoną lekturę. Sprawiło to wrażenie zwykłej marketingowej kalkulacji, a nie większego narracyjnego celu.
To skondensowane podstawowe kompendium wiedzy. Ładna okładka kolorystycznie nawiązująca do nadchodzącego Cyberpunka 2077. Samo wydanie jest dość solidne i nieźle prezentuje się na półce. Sama okładka sprawnie oddaje klimat.
Dla osób interesujących się gatunkiem od lat, zdecydowanie odradzam. To bardziej szybka orientacyjna wyliczanka niż pełnoprawne kompendium do którego można powracać. Pozycja zdecydowanie pisana pod niedzielnego odbiorcę, chcącego liznąć o co właściwie w tym gatunku chodzi. Osoby zaznajomione z pozycjami jak "Ghost In The Shell", "Psycho-Pass", "Trylogią Ciągu" Gibbsona", lub "Czy androidy marzą o elektrycznych owcach" Philipa K. Dicka, raczej nie znajdą tu dużo dla siebie. Pozycja nie poszerza horyzontów osób już zanurzonych w popkulturze i zaznajomionych z gatunkiem.
Największym motorem tej książki wydaje się być gra Cyberpunk 2077, której poświęcono nie tylko cały rozdział, ale o której wspomina autor niezwykle często. Być może nawet za często, ale mnie, także entuzjaście polskiego rynku gier, nie przeszkadza to wybitnie. Niestety o samej grze nie dowiadujemy się zbyt wiele, bo i nie ma zbyt wiele przecieków na jej temat. Tym bardziej, że jej premiera jest obecnie ustalona na wrzesień ze względu na typowe dla branży gier opóźnienia. Miejmy nadzieję, że nie będzie to kolorowa wydmuszka, a produkt który nie tylko przebije „Wiedźmina”, ale i odciśnie piętno w historii całego gatunku cyberpunka.
Mimo wielu minusów jestem nadal zadowolona z lektury tej książki. Jestem jej idealnym wręcz targetem: czekam z niecierpliwością na grę CD Projekt Red, znam na pamięć obydwie wersje Blade Runnera czy podziwiam cyberpunkowe anime wszelkiej maści! Dla mnie, laika w temacie, była ona spokojnym wprowadzeniem, po którym mam chęć na kolejne książki i publikacje, seanse filmowe i noce zarwane na pogrywaniu zaproponowanych tytułów. Jeśli wydana byłaby kontynuacja książki, w której dowiedziałabym się więcej i w bardziej krytyczny sposób o gatunku, na pewno znajdzie się na mojej półce.
Jeśli czytaliście Zamieć lub Transmetropolitan, wiecie kim jest Katsuhiro Otomo, graliście w Deus Ex, to zapewne nic co cyberpunkowe nie jest Wam obce i możecie potraktować tę książkę jako zbiór ciekawostek lub refresher. Pozycja ewidentnie napisana pod grę CDR, przejeżdża po powierzchni zjawiska, serwuje streszczenia najważniejszych filmów i książek, dodaje ciekawostki (na poziomie: Bruce Sterling fanem Bollywood). To pozycja dla laików, którzy słyszeli tylko o filmie sióstr Wachowskich albo zaintrygował ich termin CYBERPUNK w związku z grą. Jako (cyber)nerd nie dowiedziałam sie niczego nowego, wynotowałam sobie zaledwie jakieś pomniejsze tytuły do dalszego sprawdzenia (takie jak Mały Brat, Dziwne Dni oraz Historię polskich gier komputerowych). Jeśli jesteście wzrokowcami tak jak ja, to zamiast lektury polecam dwuczęściowy dokument o cyberpunku od Indigo Gaming na YouTube.
BYNAJMNIEJ. Książka okazała się dosyć sporym rozczarowaniem. Wydaje mi się że chybiono z wyborem odbiorcy. Ludzie którzy czekają na CP2077 mają obcykany ten nurt i listowanie tytułów które wszyscy i tak znają jest dosyć bezcelowe. BYNAJMNIEJ. Do tego to listowanie jest zrobione po prostu po łebkach i linii najmniejszego oporu. BYNAJMNIEJ. Nie ma za bardzo próby zejścia nieco głębiej i poszukania mniej znanych pozycji, przez co mamy kolejną pozycję która klepie Neuromancera, Łowcę Androidów i Matrixa. BYNAJMNIEJ. Wszystko ubrane dosyć kiepską warstwę tekstową z dodatkiem błędów merytorycznych.
Widać, że książka wydana jest na bogato i miała wstrzelić się w cyberpunkowy hajp 2020 roku. Dużo jest więc o *Cyberpunku 2077*, a miejscami aż za dużo wciśnięte na siłę, co trochę irytuje podczas czytania, szczególnie s perspektywy 2023. Za mało według mnie jest poruszony temat historii gatunku, a za dużo gdybania jaka to będzie dobra gra CDPR
Jeżeli interesujesz sie tematem to niczego nowego się nie dowiesz, a ostatni rozdział (60 stron) dotyczy jedynie domysłów związanych z grą Cyberpunk 2077, które nie mają sensu, zwłaszcza teraz, po premierze tej gry.
Bardzo fajne kompendium o cyberpunku jako nurcie. Naprawdę można dowiedzieć się parę ciekawostek i jeśli ktoś jest zainteresowany - na pewno pozna parę nazwisk/dzieł, z którymi warto się zapoznać. Niestety ta książka ma jedną wadę - czyta się ją niczym oglądanie Matrixa w Superkino w piątkowy wieczór na TVN. Już ma być akcja, już łyka pigułkę, a tu nagle reklama gdy Cyberpunk ("a w grze to na pewno zobaczymy...", "ciekawe, jak uchwycili to autorzy gry..."). To jest zupełnie niepotrzebne i tylko psuje odbiór dobrej książki