Krótkie opowiadanie, które (według krótkiej notki po samym opowiadaniu) nadaje mu odpowiedni kontekst, niedostrzegalny dla osób z XXI wieku. Choć jednak nie, może jest on dostrzegalny, ale ciężko wyłuskać to z samego opowiadania, bo nie żyjemy w realiach lat 50., a osoby niskorosłe nie są już "niczym dziwnym" w świadomości społecznej - może również dzięki temu opowiadaniu?