"Życie zależy od tego jakie podejmujesz decyzje. To jakie podejmujesz decyzje zależy od tego jak postrzegasz siebie, życie i świat. To jak postrzegasz siebie, życie i świat zależy od twoich podświadomych przekonań. Podświadome przekonania to twój wewnętrzny program wgrany w dzieciństwie. To twoje życiowe kody.
Jeśli wierzysz podświadomie w to, że nie można cię kochać, że nie masz prawa do szczęścia i jesteś gorszy, twoja życiowa droga będzie wiernym odbiciem tych przekonań. Jeśli chcesz wreszcie stanąć na nogi i uwierzyć w siebie, ta książka jest dla ciebie.
To jest praktyczny kurs życiowej przemiany, który pomaga zmienić podświadomy życiowy program i wgrać w jego miejsce nowe kody. Poprzez codzienne ćwiczenia rozwiniesz wiarę we własne siły, odzyskasz emocjonalną wolność, poprawisz relacje z innymi ludźmi, zbudujesz poczucie własnej wartości, staniesz na własne nogi i wreszcie rozpoczniesz nowe życie!
Książka poprowadzi cię przez sto dni życiowej przemiany. Wyrusz w tę podróż razem ze mną!" – Beata Pawlikowska
Beata Pawlikowska is an author of several books and an independent traveller, who wends through the jungles of South America, where she lives with the Indians. Her travel experiences include Africa, both Americas, Asia and Europe, from the Himalayas, through wild savannas, jungles and oceans. She is also a photographer and writer for "National Geographic".
Absurdalność "prawd" Beaty Pawlikowskiej przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania. Gdybym miała wybrać jedną najbardziej żenującą, a zarazem głupią, myśl, nie byłabym w stanie. "Czy zastanawiasz się nad tym w jakich myślowych butach idziesz przez życie?". Pewnie codziennie w innych, bo przecież "Zależnie od tego jakie rolety wiszą na twoich życiowych oknach inaczej będziesz postrzegać rzeczywistość". A może dlatego, bo trenuję codziennie w DUCHOWEJ ŚWIĄTYNI, bo jestem jak "ryba na pustyni życia - czekając na akceptację, pochwałę, przyjaźń". Cóż, pani Pawlikowska może sobie być i rybą na pustyni życia, ale ode mnie żadnej akceptacji ani pochwały nie dostanie. Raczej bana na pisanie. Nie zamierzam jak sugeruje na koniec autorka wychować "całego stadka swawolnych szczeniąt moich myśli", bo nie wiem, czy po lekturze tego praktycznego kursu przemiany, mój mózg będzie w stanie cokolwiek w tym życiu jeszcze przemielić.
Pani Beata dzieli się swoim podejściem i doświadczeniem, co miło się czyta. Nie jest psycholożką a jej książka dla mnie nie jest poradnikiem, który miałby odmienić moje życie. Raczej lekką lekturą skłaniającą do przemyśleń i poprawiającą nastrój