„Francuski sen” Marka Ostrowskiego jest fascynującą opowieścią o Francji, pisaną do wszystkich czytelników: zarówno tych, którzy się uważają za znawców kraju nad Sekwaną, jak i tych, którym kojarzy się on z wieżą Eiffla i szampanem. Ostrowski, wieloletni korespondent polskich mediów w Paryżu, kawaler orderu Legii Honorowej i kultowy komentator telewizyjny, pisze o Francji ze znawstwem i miłością. Kanwą wielu tekstów książki są jego podróże, rozmowy i artykuły o Francji, które od trzech dekad Ostrowski publikuje w POLITYCE. Opisuje w nich skomplikowane uwarunkowania francuskiej polityki – od de Gaulle’a po protesty „żółtych kamizelek”. Tak samo zajmująco tłumaczy źródła narodzin Asterixa z komiksów Goscinnego, co znaczenie idei republikańskiej. Objaśnia wyjątkowość kraju, który wymyślił prawa człowieka, dał światu Oświecenie i 1200 gatunków sera.
Bardzo interesujący zbiór opowieści znanego publicysty nt. współczesnej Francji i jej historii.
Ostrowski kończy jednak w ponurym nastroju i w obawie m.in. o wyniki przyszłych wyborów we Francji (dla nas już się odbyły) przytacza dwa motywy z nadziejnych dla niego tekstów francuskiej literatury. Tylko co my mamy powiedzieć 15.11.22 roku? Przy tych lękach Syzyf może być szczęśliwy.
(Długość lektury: większa część przez 3 ostatnie dni.)
Autor w przystępny sposób próbuje wytłumaczyć kształt współczesnego francuskiego społeczeństwa. Sam mieszkający od prawie ośmiu lat we Francji, dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy, wiele moich domysłów się potwierdziło. Książka tylko ugruntowała mnie w przekonaniu, że Francja to kraj delikatnie mówiąc "dziwny".