What do you think?


Niezwyciężony
Komiks Rafała Mikołajczyka „Niezwyciężony” jest graficzną adaptacją powieści Stanisława Lema, z gatunku hard science fiction, wydanej w 1964 roku.
„Niezwyciężony, krążownik drugiej klasy, największa jednostka, jaką dysponowała baza
w konstelacji Liry, szedł fotonowym ciągiem przez skrajny kwadrant gwiazdozbioru.”
„Niezwyciężony”, Stanisław Lem, 1964
Tytułowy Niezwyciężony to krążownik międzygalaktyczny, wysłany na planetę Regis III z misją odnalezienia Kondora. Zaginionej w niewyjaśnionych okolicznościach bliźniaczej jednostki, z którą utracono kontakt wkrótce po jej wylądowaniu na planecie.
W miarę odkrywania przez załogę Niezwyciężonego sekretów Regis III, pojawiają się kolejne tajemnice i rodzą się pytania, na które bohaterowie nie potrafią jednoznacznie odpowiedzieć. Pozostaje im tylko snuć domysły i hipotezy dotyczące byłych oraz obecnych zdarzeń.
„Niezwyciężony, krążownik drugiej klasy, największa jednostka, jaką dysponowała baza
w konstelacji Liry, szedł fotonowym ciągiem przez skrajny kwadrant gwiazdozbioru.”
„Niezwyciężony”, Stanisław Lem, 1964
Tytułowy Niezwyciężony to krążownik międzygalaktyczny, wysłany na planetę Regis III z misją odnalezienia Kondora. Zaginionej w niewyjaśnionych okolicznościach bliźniaczej jednostki, z którą utracono kontakt wkrótce po jej wylądowaniu na planecie.
W miarę odkrywania przez załogę Niezwyciężonego sekretów Regis III, pojawiają się kolejne tajemnice i rodzą się pytania, na które bohaterowie nie potrafią jednoznacznie odpowiedzieć. Pozostaje im tylko snuć domysły i hipotezy dotyczące byłych oraz obecnych zdarzeń.
236 pages, Hardcover
First published September 12, 2019
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 26 of 26 reviews
May 19, 2022
Świetna adaptacja prozy Lema. Od pierwszych stron widać, że ta powieść graficzna to owoc pasji i bezkompromisowej wizji autora. Jego interpretacja nie zadowoli wszystkich, ale bez wątpienia w każdym wzbudzi podziw.
Książka bogato czerpie z pierwowzoru, starając się bardzo dokładnie oddać treść, ale też w pełni wykorzystuje warstwę wizualną, by budować atmosferę zgodną z dziełem Lema. Od strony graficznej jest spójnie i ciekawie - bardzo dobrze rozplanowane kadry budują napięcie, oszczędne ale konsekwentne użycie kolorów pozwala dobrze zorientować się w czasie i przestrzeni, w których rozgrywa się akcja, a ilustracje prezentują charakterystyczny surowy styl, który moim zdaniem pasuje do treści.
Są momenty, gdzie adaptacja komiksowa nie wydaje się być najlepszym medium. Ale w moim odczuciu nie ma ich wiele i szanuję wierność oryginałowi... choć jednocześnie zastanawiam się czy korzyścią dla tej wersji nie byłoby wprowadzenie niewielkich zmian. Niemniej, jest kilka takich stron, gdzie oprawa graficzna nadaje treściom Lema dodatkowego wymiaru, który w pełni kompensuje żmudniejsze momenty.
Wydanie jest dopracowane w najmniejszych szczegółach i czyta się je świetnie. Papier, kolor, oprawa - najwyższa jakość. Szkoda, że nakład rozszedł się jak ciepłe bułeczki i teraz ciężko zdobyć w przyzwoitej cenie. Warto wypatrywać kolejnego wydania i kupić póki gorące ;)
Książka bogato czerpie z pierwowzoru, starając się bardzo dokładnie oddać treść, ale też w pełni wykorzystuje warstwę wizualną, by budować atmosferę zgodną z dziełem Lema. Od strony graficznej jest spójnie i ciekawie - bardzo dobrze rozplanowane kadry budują napięcie, oszczędne ale konsekwentne użycie kolorów pozwala dobrze zorientować się w czasie i przestrzeni, w których rozgrywa się akcja, a ilustracje prezentują charakterystyczny surowy styl, który moim zdaniem pasuje do treści.
Są momenty, gdzie adaptacja komiksowa nie wydaje się być najlepszym medium. Ale w moim odczuciu nie ma ich wiele i szanuję wierność oryginałowi... choć jednocześnie zastanawiam się czy korzyścią dla tej wersji nie byłoby wprowadzenie niewielkich zmian. Niemniej, jest kilka takich stron, gdzie oprawa graficzna nadaje treściom Lema dodatkowego wymiaru, który w pełni kompensuje żmudniejsze momenty.
Wydanie jest dopracowane w najmniejszych szczegółach i czyta się je świetnie. Papier, kolor, oprawa - najwyższa jakość. Szkoda, że nakład rozszedł się jak ciepłe bułeczki i teraz ciężko zdobyć w przyzwoitej cenie. Warto wypatrywać kolejnego wydania i kupić póki gorące ;)
December 15, 2020
Pierwowzór narzuca ograniczenia, a ograniczenia w komiksie to rzecz negująca sens tego medium. Widać jak na dłoni, że autor po prostu musiał wywiązać się z pewnego minimum dotyczącego treści, ale pomijając tę oczywistość trzeba przyznać, że interpretacja Mikołajczyka jest świetnia na kilku poziomach. Strona graficzna idealnie oddaje mrok i refleksyjny ton tak charakterystyczny dla twórczości Lema. Całość jest na tyle zwinnie poprowadzona, że nie nuży, nie atakuje zbędnym wodolejstwem, a równocześnie nie spłyca wymowy. Jedna z końcowych scen, gdy bohater siedzi na skale, a rój "muszek" kształtuje się na jego podobieństwo, zostanie ze mną na dłużej. Z niecierpliwością czekam na powieść graficzną opartą na fabule autora
September 6, 2020
Komiks jest fantastyczny i przeniósł mnie w czasy, gdy byłam mała i podczytywałam ojcowskie "Fantastyki" i inne tego typu pisma. Niemniej nie mogę się opędzić od refleksji dotyczącej w sumie bardziej Lema, niż Mikołajczyka - autor umiał sobie wyobrazić podróże międzygalaktyczne i niebywałe technologie, a nie umiał sobie wyobrazić równouprawnienia. Nigdy się nie zastanawiałam nad tym, że załogi u Lema to biali mężczyźni, a w komiksie to się rzuca w oczy. Nie jestem pewna, czy w tym przypadku tak duża wierność konwencji to zaleta, czy wada. Odjęłam za to jedną gwiazdkę. Wizualnie i fabularnie to jest poza tym wspaniała uczta.
July 23, 2026
Stanislaw Lem là một cái gì đó vượt ra ngoài sự so sánh. Không phải là ông giỏi hơn tất cả, mà như một sự tồn tại riêng khác, không thể so sánh. Nếu có ngày phát hiện ra ông này là người ngoài hành tinh thì mình không ngạc nhiên tí nào luôn. Nhưng thật tuyệt là trong sự không thể so sánh đó vẫn tìm được sự tương hợp ở những hình thức khác, như chuyển thể Solaris của Andrei Tarkovsky hay lần này là minh hoạ của Rafał Mikołajczyk. Hai cái ngàn sao kết hợp luôn.
Mình gần như bị ám ảnh với truyện của Lem. Solaris vẫn luôn là thứ không gì có thể so sánh. Gần như mỗi khi đi đâu, mình luôn vô thức tìm bóng dáng của Solaris trong quang cảnh, rồi cố gắng tái hiện lại nó trong vô ích. Mà đấy là mới đọc bản dịch lỗi đó =)) để năm sau dịch từ nguyên tác cho máo ;))
Cuốn "Con tàu bất bại" này có thể không ám ảnh bằng Solaris vì tới cuối cùng thì nó đưa tới điều mà mình luôn cảm nhận thấy (còn Solaris vẫn luôn là thứ mình không nắm bắt được). Nhưng nó vẫn khiến mình sợ. Tối đi phơi đồ mà sợ cả cái máy giặt =)) may là mình luôn tử tế với mọi thứ vô tri, luôn xin lỗi cái cửa nếu vô tình va phải nó. Đúng như cuốn sách mình dịch gần đây, rằng quy luật của tự nhiên không phải là thứ mà con người có thể hiểu. Và những năm thiền cũng làm mình ngày càng hiểu rõ, trong từng tế bào theo nghĩa đen, về việc nhu thuận theo tự nhiên. Không phải là buông xuôi. Mà là vô vi. Sự đấu tranh chỉ dẫn tới đau khổ vô ích, như kẻ không biết bơi cố vùng vẫy. Nhưng mấy ai điều khiển được tâm trí mình. Vẫn cứ luôn là chạy theo thứ vô ích, như đứa trẻ vòi trăng. Thế nên đời mới là bể khổ =))) may dạo này cũng đỡ ngu hơn một tí rồi =))))
Mà cuốn này chỉ mới là lược vì là cơ bản là truyện tranh. Phải đọc truyện gốc mới được huhu Hồi bé đọc truyện tranh nhiều xong sau này không đọc vs xem hoạt hình nữa. Gần đây xem với cháu lại đâm ra mê Jojo các thứ quá huhu nghiện gì khổ đó
Mình gần như bị ám ảnh với truyện của Lem. Solaris vẫn luôn là thứ không gì có thể so sánh. Gần như mỗi khi đi đâu, mình luôn vô thức tìm bóng dáng của Solaris trong quang cảnh, rồi cố gắng tái hiện lại nó trong vô ích. Mà đấy là mới đọc bản dịch lỗi đó =)) để năm sau dịch từ nguyên tác cho máo ;))
Cuốn "Con tàu bất bại" này có thể không ám ảnh bằng Solaris vì tới cuối cùng thì nó đưa tới điều mà mình luôn cảm nhận thấy (còn Solaris vẫn luôn là thứ mình không nắm bắt được). Nhưng nó vẫn khiến mình sợ. Tối đi phơi đồ mà sợ cả cái máy giặt =)) may là mình luôn tử tế với mọi thứ vô tri, luôn xin lỗi cái cửa nếu vô tình va phải nó. Đúng như cuốn sách mình dịch gần đây, rằng quy luật của tự nhiên không phải là thứ mà con người có thể hiểu. Và những năm thiền cũng làm mình ngày càng hiểu rõ, trong từng tế bào theo nghĩa đen, về việc nhu thuận theo tự nhiên. Không phải là buông xuôi. Mà là vô vi. Sự đấu tranh chỉ dẫn tới đau khổ vô ích, như kẻ không biết bơi cố vùng vẫy. Nhưng mấy ai điều khiển được tâm trí mình. Vẫn cứ luôn là chạy theo thứ vô ích, như đứa trẻ vòi trăng. Thế nên đời mới là bể khổ =))) may dạo này cũng đỡ ngu hơn một tí rồi =))))
Mà cuốn này chỉ mới là lược vì là cơ bản là truyện tranh. Phải đọc truyện gốc mới được huhu Hồi bé đọc truyện tranh nhiều xong sau này không đọc vs xem hoạt hình nữa. Gần đây xem với cháu lại đâm ra mê Jojo các thứ quá huhu nghiện gì khổ đó
June 1, 2023
Jakie to jest dobre!
March 7, 2022
6.8
Nie porównam tej wizji z pierwowzorem, jednak na ile znam twórczość Lema, sądzę, że praca Mikołajczyka klimatem oddaje choć w części atmosferę książki. Wizualnie i klimatycznie przypomina też powieści z uniwersum Aliena. To są plusy. Minusami były nagromadzenia tekstu w niektórych momentach, które na spokojnie broniły się samymi rysunkami - ale rozumiem też chęć jak największego wykorzystania prozy Lema. Myślałem, że zostanę bardziej zafascynowany, ale być może to moje zblazowanie. Poza tym naprawdę porządna rozrywka i bardzo ładnie wykonana praca.
Nie porównam tej wizji z pierwowzorem, jednak na ile znam twórczość Lema, sądzę, że praca Mikołajczyka klimatem oddaje choć w części atmosferę książki. Wizualnie i klimatycznie przypomina też powieści z uniwersum Aliena. To są plusy. Minusami były nagromadzenia tekstu w niektórych momentach, które na spokojnie broniły się samymi rysunkami - ale rozumiem też chęć jak największego wykorzystania prozy Lema. Myślałem, że zostanę bardziej zafascynowany, ale być może to moje zblazowanie. Poza tym naprawdę porządna rozrywka i bardzo ładnie wykonana praca.
March 17, 2022
Trừ việc chữ in hơi tối, đọc hơi mệt mắt xíu thì quá xịn. Sách quá đẹp, in quá nét, bìa cứng khổ to, dịch cũng hay…
Vốn là fan của tác giả từ cuốn “Solaris hành tinh bí ẩn”, Con tàu bất bại cũng là một tác phẩm cực kỳ thành công và ấn tượng. Cùng lấy bối cảnh con người đến một hành tinh xa lạ và gặp phải những chuyện kỳ lạ, xung đột trong Con tàu bất bại được nâng lên mức gay gắt và quyết liệt hơn. Cách lý giải sự tiến hoá cơ học rất đặc biệt và hợp lý.
Điều ấn tượng nhất có lẽ là đoạn cuối, khi đâm mây tạo hình dáng người trầm tư nhìn lại nhà khoa học. Nó không tấn công mà chỉ bắt chước lại hình dáng của ông, cho ông một hình ảnh phản chiếu trong khi ông đang suy nghĩ về chính mình, con người, vũ trụ và cả hành tinh này.
Có lẽ đó là giờ khắc suy nghĩ thấu triệt nhất, sâu sắc nhất của loài người kể từ khi đặt chân đến hành tinh đó.
Vốn là fan của tác giả từ cuốn “Solaris hành tinh bí ẩn”, Con tàu bất bại cũng là một tác phẩm cực kỳ thành công và ấn tượng. Cùng lấy bối cảnh con người đến một hành tinh xa lạ và gặp phải những chuyện kỳ lạ, xung đột trong Con tàu bất bại được nâng lên mức gay gắt và quyết liệt hơn. Cách lý giải sự tiến hoá cơ học rất đặc biệt và hợp lý.
Điều ấn tượng nhất có lẽ là đoạn cuối, khi đâm mây tạo hình dáng người trầm tư nhìn lại nhà khoa học. Nó không tấn công mà chỉ bắt chước lại hình dáng của ông, cho ông một hình ảnh phản chiếu trong khi ông đang suy nghĩ về chính mình, con người, vũ trụ và cả hành tinh này.
Có lẽ đó là giờ khắc suy nghĩ thấu triệt nhất, sâu sắc nhất của loài người kể từ khi đặt chân đến hành tinh đó.
May 10, 2023
4,5*
Nie czytałam oryginału Lema, więc nie mogę powiedzieć na ile Mikołajczyk oddaje treść powieści (biorąc pod uwagę ilość tekstu, wygląda, że jest jej aż nad wyraz wierny), ale na pewno zawarł w swoim komiksie wszystko to co dla Lema charakterystyczne - dużo kosmosu, niuansów naukowych, rozważań filozoficznych, mrok, napięcie i grozę.
Motyw jest oklepany - krążownik kosmiczny ląduje z misją ratunkową na planecie, na której wcześniej zaginęła identyczna jednostka. Mają wyjaśnić co się stało i uratować załogę. Planeta wydaje się stwarzać dobre warunki do tego, aby rozwinęło się na niej życie, ale organizmy żywe występują tylko w oceanach. Powierzchnia jest kompletnie wymarła, gdzieniegdzie można spotkać tajemnicze metalowe konstrukcje. Kiedy ekipie „Niezwyciężonego” udaje się odnaleźć „Kondora”, okazuje się, że wszyscy nie żyją, a na pokładzie działy się dziwne rzeczy. Zniszczony jest również kadłub statku, choć to teoretycznie niemożliwe. Zagadką pozostaje jak do tego doszło.
Ale wykonanie jest mistrzowskie. Mikołajczyk świetnie zbudował atmosferę niepewności, zagrożenia i lęku, które towarzyszą uczestnikom misji. Paleta kolorystyczna potęguje to wrażenie, a rysunki z jednej strony pełne technicznych szczegółów pokazują skomplikowanie i zaawansowanie technologii, z drugiej strony bardzo dobrze oddają emocje towarzyszące zderzeniu człowieka z zagrożeniem, którego nie zna i nie rozumie. „Niezwyciężony” to dawka bardzo solidnego s-f z najwyższej półki, przypomniałam sobie czemu kiedyś czytałam głównie ten gatunek, jak fascynujące i pouczające może to być doświadczenie.
Szkoda tylko, że autor nie do końca wykorzystał możliwości, jakie daje mu pokazanie tej historii z dzisiejszej perspektywy i nie odszedł od pokazywania świata, który składa się z samych mężczyzn. Ja rozumiem, że kiedy Lem to pisał nie umiał sobie wyobrazić, że kobieta może być neurobiolożką, planetolożką, fizyczką czy lekarką, ale dzisiaj wstawienie kilku kobiecych twarzy do tej męskiej wyprawy nikomu by nie zaszkodziło.
Nie czytałam oryginału Lema, więc nie mogę powiedzieć na ile Mikołajczyk oddaje treść powieści (biorąc pod uwagę ilość tekstu, wygląda, że jest jej aż nad wyraz wierny), ale na pewno zawarł w swoim komiksie wszystko to co dla Lema charakterystyczne - dużo kosmosu, niuansów naukowych, rozważań filozoficznych, mrok, napięcie i grozę.
Motyw jest oklepany - krążownik kosmiczny ląduje z misją ratunkową na planecie, na której wcześniej zaginęła identyczna jednostka. Mają wyjaśnić co się stało i uratować załogę. Planeta wydaje się stwarzać dobre warunki do tego, aby rozwinęło się na niej życie, ale organizmy żywe występują tylko w oceanach. Powierzchnia jest kompletnie wymarła, gdzieniegdzie można spotkać tajemnicze metalowe konstrukcje. Kiedy ekipie „Niezwyciężonego” udaje się odnaleźć „Kondora”, okazuje się, że wszyscy nie żyją, a na pokładzie działy się dziwne rzeczy. Zniszczony jest również kadłub statku, choć to teoretycznie niemożliwe. Zagadką pozostaje jak do tego doszło.
Ale wykonanie jest mistrzowskie. Mikołajczyk świetnie zbudował atmosferę niepewności, zagrożenia i lęku, które towarzyszą uczestnikom misji. Paleta kolorystyczna potęguje to wrażenie, a rysunki z jednej strony pełne technicznych szczegółów pokazują skomplikowanie i zaawansowanie technologii, z drugiej strony bardzo dobrze oddają emocje towarzyszące zderzeniu człowieka z zagrożeniem, którego nie zna i nie rozumie. „Niezwyciężony” to dawka bardzo solidnego s-f z najwyższej półki, przypomniałam sobie czemu kiedyś czytałam głównie ten gatunek, jak fascynujące i pouczające może to być doświadczenie.
Szkoda tylko, że autor nie do końca wykorzystał możliwości, jakie daje mu pokazanie tej historii z dzisiejszej perspektywy i nie odszedł od pokazywania świata, który składa się z samych mężczyzn. Ja rozumiem, że kiedy Lem to pisał nie umiał sobie wyobrazić, że kobieta może być neurobiolożką, planetolożką, fizyczką czy lekarką, ale dzisiaj wstawienie kilku kobiecych twarzy do tej męskiej wyprawy nikomu by nie zaszkodziło.
April 22, 2021
Vesmírná loď Nepřemožitelný přistává na podivné planetě, kde musí čelit robotickému "mraku". Na tomto základě Lem rozehrává tísnívý příběh řešící otázku, co dělá život životem. Mikołajczyk se adaptace této látky zhostil na jedničku. Mignolovská minimalistická kresba vytváří tu správnou komorní a úzkostnou atmosféru. Scénář přímo přebírá texty románu (je to doslova "grafický román") a je jich tu celkem dost, takže se místy jedná o dost hutné čtení. To ovšem napomáhá zachování Lemova stylu plného technických popisů i úvah o povaze života. Jsem zvědav, jestli se Mikołajczyk někdy pustí i do některého dalšího Lema či vlastní látky. Potenciál tu je.
September 25, 2024
Fajne wizualizacje.
July 9, 2020
Mistrzowska adaptacja jeden z najlepszych powieści jakie miałem okazję czytać. Nie miało prawa się udać, a wyszło fantastycznie.
February 10, 2020
Komiks jest... Pewnego rodaju wizją pana Roberta, jak sobie wyobrażał świat powstały z rąk Stanisława Lema. Sam jestem osobą, której z książkami Lema nie jest po drodze, ale audiobooki i ten komiks pochłonąłem błyskawicznie... Kolorystyka, plansze, sposób wykonania, JAKOŚĆ! Coś fantastycznego. Jestem pod ogromnym wrażeniem!
March 16, 2024
To co w komiksowym "Niezwyciężonym" przede wszystkim zachwyca, to warstwa graficzna, która faktycznie dodaje do literackiego pierwowzoru. Książkę Lema czytałem jakiś czas temu, więc zdążyłem już zapomnieć fabularne szczegóły, ale mam poczucie, że komiks przybliżył ich esencję (pomijając zapewne filozoficzne dywagacje, chociaż i te znajdują dla siebie miejsce w finale).
Czuć, że jest to rzecz bardzo literacka. Fragmenty "Niezwyciężonego" cytowane są obficie, a kadry stanowią dla nich głównie uzupełnienie. Nie przeszkadza to jednak w cieszeniu się lekturą. Myślę, że "Niezwyciężony" Mikołajczyka może stanowić zarówno dobry punkt wejścia do powieści Lema, jak i sposób na odświeżenie jej sobie z innej perspektywy.
Moja mama, która nie jest wielką fanką komiksów, powiedziała, że tu widziała sens medium, bo grafiki pomogły jej zobaczyć to, czego nie mogła sobie wyobrazić. Faktyczne zalety takiego podejścia można oczywiście łatwo zakwestionować, niech ta opinia będzie jednak wskazówką, dla tych, którzy chcieliby zapoznać z komiksem opornych rodziców (najlepiej fanów Lema) ;)
Czuć, że jest to rzecz bardzo literacka. Fragmenty "Niezwyciężonego" cytowane są obficie, a kadry stanowią dla nich głównie uzupełnienie. Nie przeszkadza to jednak w cieszeniu się lekturą. Myślę, że "Niezwyciężony" Mikołajczyka może stanowić zarówno dobry punkt wejścia do powieści Lema, jak i sposób na odświeżenie jej sobie z innej perspektywy.
Moja mama, która nie jest wielką fanką komiksów, powiedziała, że tu widziała sens medium, bo grafiki pomogły jej zobaczyć to, czego nie mogła sobie wyobrazić. Faktyczne zalety takiego podejścia można oczywiście łatwo zakwestionować, niech ta opinia będzie jednak wskazówką, dla tych, którzy chcieliby zapoznać z komiksem opornych rodziców (najlepiej fanów Lema) ;)
March 4, 2021
Absolutnie genialna komiksowa adaptacja wspaniałej książki Stanisława Lema. Rafał Mikołajczyk w pojedynkę podjął się niebywale trudnego zadania i przełożył ma język powieści graficznej wszystko co do joty. Każda scena, każdy opis i dialog są żywcem wyjęte z książki. To jednak byłoby za mało. W niespotykany sposób udało Mu się oddać klimat i atmosferę dzieła Lema. Zakup wart każdej wydanej złotówki i absolutnie obowiązkowa pozycja na półce każdego fana hard science fiction. Pięć gwiazdek to za mało.
May 9, 2020
Lubię Lema, ale akurat Niezwyciężonego nie czytałam, więc odkrywałam całą historię wraz z komiksem. I to taki typowy Lem, z jego rozważaniami na temat naszego miejsca w świecie.
Styl ilustracji, ich kolory i rozkład na stronach idealnie oddają treść. Komiks wykonany i złożony niezwykle starannie, do jakości nie da się przyczepić. Cała lektura sprawia przyjemność, zarówno pod względem treści, jak i wizualnie.
Styl ilustracji, ich kolory i rozkład na stronach idealnie oddają treść. Komiks wykonany i złożony niezwykle starannie, do jakości nie da się przyczepić. Cała lektura sprawia przyjemność, zarówno pod względem treści, jak i wizualnie.
September 1, 2021
Excellent adaptation of Stanislaw Lem's haunting SF novel, set in a distant planet where the crew of military space cruiser "Invincible" must search for clues about the disappearance, one year before, of its sister ship. Moody and pessimistic, does a great job of recreating Lem's tale about technology and the limit of human knowledge. I hope this one will get an English translation soon
November 24, 2023
Sięgnąłem w trakcie grania w "The Invincible" jako uzupełnienie narracji. Bardzo miłe zaskoczenie. Szanuję wizję autora, jego styl oraz jednocześnie poszanowanie pierwowzoru (miły akcent w jednym kadrze kiedy spogląda na czytelnika twarz Stanisława Lema). Tak się właśnie powinno robić komiksy hard-sci fi.
October 5, 2024
Kosmiczny, stechnicyzowany, precyzyjny, konkretny język. Słowo jest nośnikiem informacji. Emocje są w gestii czytelnika.
Ograniczona paleta barw. Ciemność.
Cudowny klimat.
W tym zmechanizowanym świecie są ludzie, z odruchami, z uczuciami i z wyborami nielogicznymi, ale ludzkimi. Piękny kontrast.
Wspaniały komiks.
Ograniczona paleta barw. Ciemność.
Cudowny klimat.
W tym zmechanizowanym świecie są ludzie, z odruchami, z uczuciami i z wyborami nielogicznymi, ale ludzkimi. Piękny kontrast.
Wspaniały komiks.
March 11, 2022
Bardzo dobra adaptacja! Rzadko się zdarza, żeby adaptacja dorównała pierwowzorowi, a w tym przypadku tak właśnie było. Warstwa graficzna mistrzowsko oddaje ducha powieści. Polecam wszystkim fanom Lema, miłośnikom twardej fantastyki naukowej jak i oczywiście komiksiarzom!
November 28, 2024
I wasn't a fan of Solaris, but this one sucked me in and I loved the scientific divagations about the evolution happening on Regis 3.
I've been listening to an audiobook that was incredibly delivered with multiple voice actors and great background sounds.
I've been listening to an audiobook that was incredibly delivered with multiple voice actors and great background sounds.
April 1, 2020
Fantastyczny komiks, a właściwie powieść graficzna. Pełen atmosfery, świetna kreska. Jestem pewna, że Lem byłby zachwycony! Polecam!
January 10, 2021
Łapie za trzewia. I trzyma.
March 5, 2024
Najlepsze polskie hard SF jakie kiedykolwiek czytałem.
October 5, 2024
Po przeczytaniu tej książki mam ochotę na więcej książek Lema.
March 2, 2023
3.5/5 ★
Displaying 1 - 26 of 26 reviews






















