Jump to ratings and reviews
Rate this book

Alfabet Tyrmanda

Rate this book
Leopold Tyrmand wrócił do powojennej Polski z własnej woli. Jednak szybko okazało się, że nowa rzeczywistość tłamsi go zarówno literacko jak i osobowościowo. W połowie lat 60. wyemigrował i osiadł w Stanach Zjednoczonych, gdzie próbował stać się autorem anglojęzycznym.

Literacka aktywność Leopolda Tyrmanda zamyka się w czterech dekadach, a zawarte w niniejszym tomie wypowiedzi pisarza dokumentują niemal cały ten okres. Pochodzą one ze źródeł, wśród których są: wywiady prasowe, nieznane, niepublikowane dotąd notatniki czy też materiały służb PRL pozyskane z podsłuchu.

Tyrmandowi nieobce było hasłowe porządkowanie wypowiedzi. Dowodzi tego jego książka pt. Zapiski dyletanta. To właśnie ona stała się konstrukcyjnym wzorem niniejszego tomu, w którym znalazły się szczere, wręcz bezkompromisowe oceny znajomych, pisarzy czy ludzi władzy. Są tu również społeczno-polityczne diagnozy, migawki z peerelowskiej rzeczywistości i wrażenia z podróży po Europie czy USA.

Podejmując lekturę Alfabetu Tyrmanda czytelnik wychodzi na spotkanie z pisarzem, którego w jakimś stopniu zna, ale także takim jego obliczem, którego zupełnie się nie spodziewa.

384 pages, Hardcover

First published January 15, 2020

19 people want to read

About the author

Leopold Tyrmand

28 books99 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
2 (18%)
4 stars
3 (27%)
3 stars
4 (36%)
2 stars
2 (18%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 2 of 2 reviews
Profile Image for Piotr.
194 reviews
March 23, 2020
Większość materiału stanowią fragmenty z „Dziennika 1954”, zbliżona jest też forma: tu i tam krótkie, nieprzekraczające kilku stron wypowiedzi skupiające się na jednym temacie naraz, ale przeskakujące od opisu osób do poglądów na różne aspekty życia. Dziwi mnie, że mimo tak dużego podobieństwa zupełnie inaczej odbieram „Alfabet” i „Dziennik”. Od tego drugiego nie mogłem się oderwać, tu byłem przez większość czasu znużony.

Może kluczem jest mało trafny wybór wypowiedzi Tyrmanda. Nie wiem, jaki jest sens umieszczania w wydanej w 2020 roku książce rozliczeń tego czy tamtego literata za działalność za Stalina, gdy nazwisko to współczesnemu czytelnikowi nic nie mówi. Z kolei wypowiedzi Tyrmanda na różne tematy są jak gdyby wybrane pod kątem jak najbardziej kontrowersyjnych i kategorycznych. Małżeństwo – proszę bardzo, krytyczna wypowiedź na dwa zdania i koniec sprawy. Kobieta – strona wyliczeń przywar. Dużo mętnych wywodów, mało trafnych albo dawno nieaktualnych analiz.

W opisie na okładce ekscytowała mnie zapowiedź wydobycia materiałów z niepublikowanych notatek oraz z podsłuchów u Tyrmanda. Ostatecznie wypowiedzi z tych źródeł nie były specjalnie ciekawe ani błyskotliwe. „Dziennik” broni się jako rzecz osadzona w konkretnym czasie, „Alfabet” sprawia wrażenie niespójnego zlepku.

Nie mogę dojść, dla kogo właściwie jest ta książka. Nie polecałbym jej nieznającym Tyrmanda – gdybym nie miał wcześniejszej styczności z twórczością pisarza, to po „Alfabecie” uznałbym go za męczącego, monotematycznego bufona. Dla umiarkowanych fanów Tyrmanda chyba też nie jest, bo czemu kogoś takiego miałaby interesować wypowiedź na 4 strony o przedwojennym piśmie „Wiadomości Literackie”. Mnie nic a nic nie zainteresowała. Poza tym, tak jak wspominałem, jeśli ktoś czytał „Dziennik”, to w „Alfabecie” będzie ciągle trafiał na powtórki. Może to miało być opracowanie dla historyków – czemu w takim razie obrażające inteligencję czytelnika przypisy, np. objaśniające co to „image”albo „deus ex machina”. Plus irytuje mnie, gdy ktoś tak jak pan Pachocki we wstępie obwieszcza, co jest najlepszą książką Tyrmanda. Kto temu panu dał na to papiery i co to wnosi do „Alfabetu”? Jeśli intencją książki było, żeby czytelnik mniej bezkrytycznie podchodził do Tyrmanda i jego poglądów – to w porządku, zadanie wykonane.
Profile Image for esi | אסי.
348 reviews1 follower
Read
August 8, 2025
sama nie wiem, co sądzić o tej książce. osoby, które są bardzo dobrze zaznajomione z postacią leopolda tyrmanda, będą raczej rozczarowane. nie dowiedzą się niczego nowego. to zbiór haseł związanych z pisarzem, opisywanych przez niego samego. a bazą są wywiady, artykuły i jego książki. przyjemny prezent dla miłośników tyrmanda albo dla tych, których chcielibyśmy zachęcić do bliższego się poznania.

abstrahując od treści — zabawna okładka!
Displaying 1 - 2 of 2 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.