Amory, żony i kochanki Kazimierza Wielkiego. Dynastia Gryfitów wymiera po klątwie Sydonii von Borck. Miłosne porażki Władysława Jagiełły. Czy potop szwedzki był skutkiem uwiedzenia żony podkanclerza Hieronima Radziejowskiego? Ognisty romans Napoleona i pani Walewskiej – wpływ alkowy na wielką politykę. Czy generał Zagórski zaginął, bo wiedział za dużo o przeszłości Marszałka Piłsudskiego? Tajemnicza śmierć Eugenii Lewickiej, domniemanej kochanki Józefa Piłsudskiego. Miłosne perypetie generałów Orlicz-Dreszera i Tadeusza Kasprzyckiego. Igo Sym - filmowy amant w życiowej roli agenta gestapo. Czy Sztuka kochania Michaliny Wisłockiej zmieniła pościelowe życie Polaków? Seks, szybkie kobiety i szybkie samochody czerwonego księcia PRL-u.
Klątwy, sekrety i skandale opisane brawurowo drapieżnym piórem Sławomira Kopra - znanego popularyzatora historii.
Nie bardzo rozumiem wybór tematów. 75% objętości to lista kochanek władców - od Mieszka do Piłsudskiego. Chronologicznie. O dziwo kolejne 25% to dwie afery z PRL i aktualna przepychanka w jakimś zapomnianym przez świat stowarzyszeniu pisarzy na obczyźnie (niesamowite, że w epoce braku wiz i tanich linii lotniczych ktoś jeszcze czuje potrzebę tworzenia takich stowarzyszeń). Kompletnie też nie rozumiem czemu ma służyć ta książka - brak tu wniosków, podsumowań i oceny. Kronikarska lista kto i z kim. Chyba lepiej by się sprzedawało gdyby autor pokusił się o bardziej plastyczne opisy co ci królowie robili w tej alkowie. Sensu by było tyle samo ale sukces 50 Twarzy Greya pokazuje, że masy tego pragną.
Książka reklamowana mi jako "niezwykle ciekawa i pełna zaskakujących i nieoczekiwanych, a jednocześnie prawdziwych historii", okazała się mierną pozycją, napisaną przez miernego pisarzynę i przeczytaną w audiobooku przez lektora - Konrada Biela, który powinien się cofnąć do początkowych klas szkoły podstawowej i nauczyć od podstaw czytania, bo to co tutaj wyprawia jest żenujące, czy wręcz żałosne. Jedyna historia, która była dla mnie ciekawa, to sprawa ojca aktora Pawła Wawrzeckiego. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. Ale biorąc pod uwagę niewiarygodność Sławomira Kopera jako autora, który wielokrotnie, także w innych swoich dotychczasowych książkach, oględnie mówiąc, często się mylił, musiałabym poznać ją z kilku bardziej wiarygodnych źródeł, żeby twierdzić, że jest mi znana w stopniu pozwalającym na wyrobienie sobie własnej opinii i wykorzystanie wiedzy na jej temat choćby w rozmowach towarzyskich. Pan Koper nie zawiódł - plotkuje i podaje ogólnie znane fakty, jako "wielkie afery i skandale". Propagator historii dla żądnej sensacji, mało wymagającej, gawiedzi. Zdecydowanie nie polecam.
Coś dla fanów historii, skandali, lub po prostu osób, które chcą nabyć nowe ciekawostki, którymi mogą się pochwalić wśród znajomych. Lekka i przystępna. Były momenty, kiedy robiłem minę typu ,,NIE, TA OSOBA NAPRAWDĘ COŚ TAKIEGO ZROBIŁA?". Ja polecam.
Ciekawostki historyczne. Głównie o związkach damsko męskich. Tytul trochę odbiega od treści. Bardziej chodzi o skandale i seks. Szybko się czyta. Ciekawe ale pewnie za 5 minut zapomnę o tej książce.
Interesujące historie z naszych dziejów, podszyte jakimś sekretem lub skandalem. Zupełnie niestandardowe spojrzenie na przeszłość Polski. Wydaje mi się, że poszczególne rozdziały należy sobie dawkować, bo czytane od razu trochę mieszają się i tracą na "sensacji".