Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zaraz będzie po wszystkim

Rate this book
Jadzia jest osiemdziesięcioletnią pensjonariuszką domu opieki. W miejscu, w którym rytm strzępków życia wyznaczają jedynie posiłki, obchody personelu, wizyty nielicznych już przyjaciół i krewnych oraz oglądanie seriali, nie ma zbyt wielu rozrywek oprócz myślenia. A temu Jadzia oddaje się z całą zawziętością. Swoje losy – przedstawione niechronologicznie – narratorka odsłania przed nami za sprawą retrospekcji. Bohaterka relacjonuje strzępki swojego dzieciństwa przypadającego na drugą wojną światową, dorastania, dawnych, niespełnionych miłości, życia codziennego, pracy w redakcji, wychowania córki i wreszcie trudnych relacji z mężem. W historię Jadzi wplecione są dwie inne opowieści: młodego sanitariusza Tomka i czterdziestoletniej pielęgniarki Agaty.

Zaraz będzie po wszystkim to delikatna, kameralna i świetnie napisana nieduża opowieść o samotności na wielu poziomach, opowiadająca o najciemniejszych zakamarkach ludzkich dusz. Stworzony przez autora słodko-gorzki portret pensjonariuszy i pracowników domu starców jest przejmujący, dojmująco smutny, złośliwy, ale i miejscami ironicznie zabawny.

256 pages, Hardcover

First published September 18, 2019

207 people want to read

About the author

Grzegorz Uzdański

5 books9 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
35 (13%)
4 stars
106 (41%)
3 stars
88 (34%)
2 stars
24 (9%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 29 of 29 reviews
Profile Image for madziar.
1,544 reviews
September 11, 2019
Powieść o drugim biegunie życia, gdy powraca na pierwszy plan fizjologia i zależność od drugiego człowieka. Najgorsza i najbardziej upokarzająca, gdy jest w pełni świadoma - tak jak w przypadku Jadzi, starszej pani, która po upadku z drabiny już nigdy nie wróciła do chodzenia. Resztki swojego dawnego "ja" może już tylko chronić wspomnieniami (o córeczce, która obecnie mieszka w Stanach z małym wnukiem; o ulubionym psie; o mężu) i nielicznymi chwilami samostanowienia w palarni. Wiecznie zapracowane pielęgniarki i wolontariusze mają swoje problemy i nie mogą odpowiedzieć na najważniejsze zapotrzebowanie starego człowieka - wspólny czas. Swój ból, nieliczne chwile odpoczynku, przymusowe towarzystwo innym pensjonariuszy muszą znosić w samotności. Jednocześnie prawo do przemieszczania się, do wyboru posiłków a nawet snu jest regulowana sztywnymi zasadami ośrodka. Ta przejmująca opowieść mówi pomiędzy wierszami o najważniejszych potrzebach człowieka, które w każdym wieku bolą inaczej, a wszystkie z czasem przemijają - i umieramy.
Profile Image for Edzia.
330 reviews312 followers
September 8, 2022
Plus za lekkie pióro i ważny temat, ale jakaś taka niekompletna ta książka.
Profile Image for Julia ♡.
226 reviews5 followers
January 2, 2023
To było tak dobre. Ta książka była hipnotyzująca, gorzka, krótka, a tak treściwa, bo choć tak naprawdę niewiele się dzieje, to całą resztę fabuły odczytujemy między wierszami. Nie wiem, jak to opisać, ale mam poczucie, jakby treść jakiegoś zwykłego zdania z tej książki, była tylko treścią powierzchowną. W każdym zdaniu, w każdej postaci, kryje się jakaś niewyrażona treść, bardzo wyczuwalna sercem. Tylko że nie jest to współczucie, a raczej gorycz, bolesna świadomość życia. Zaraz będzie po wszystkim.

Styczeń 2023 edit: 4,5/5
203 reviews19 followers
October 22, 2019
Dobre, chociaż trochę nie moja tematyka. Ale chyba warto
Profile Image for Robert Gralak.
25 reviews
August 13, 2021
To nie jest zła książka, ale trudno było mi przez nią przebrnąć. Jakoś zabrakło chemii, trochę się nudziłem, choć wiedziałem, że nie sięgam po przygodę :)
Profile Image for Anna.
159 reviews8 followers
September 21, 2019
Przejmująco prawdziwie i smutno. Zawsze bałam się śmierci, teraz jeszcze będę się bać starości.
326 reviews20 followers
September 29, 2021
[ 3,5 ]

"Na starość węch słabnie.
Całe szczęście, bo generalnie to się Panu Bogu nie udała.
Najmądrzejsze przysłowie."

Opowieść intensywna, emocjonalnie angażująca, pozbawiająca wszelkich złudzeń. Gorzka i do bólu autentyczna. Obnażająca, może dla niektórych być również momentami krępująca. Pobawiona wzniosłości, przyziemna w stu procentach. Skupiona mocno na problematyce ludzkiej fizjonomii, przesiąknięta brudem, ostrym, nieprzyjemnym zapachem. To historia o bolesnej starości, której towarzyszy wielka samotność, nieustanny ból, bezradność i strach o swój los, który został oddany w ręce obcych ludzi. Tak bardzo namacalny jest ten swoisty lęk, który pojawia się w nawet najbardziej wydawać by się mogło błahych sytuacjach. "Lęk przed mało delikatnym dźwignięciem", "Lęk przed pójściem do toalety", "Lęk przed kradzieżą osobistych rzeczy". Dodajmy do tego lęku, element nieodłączny, dyskomfort, który tak boleśnie daje się we znaki, kiedy przykuci do łóżka pacjenci zdani są na łaskę personelu medycznego. Starość, którą w tak autentyczny sposób odmalował autor, jest wybuchową mieszanką najróżniejszych emocji, które gromadząc się dzień po dniu, budzą coraz większe napięcie, napierając na bezwładne, pozbawione sił, pozbawione wartości ciało. Wzrasta irytacja, pojawiają się stany lękowe. W oddali słychać bezradny krzyk, słychać rzucane na oślep, w złości słowa, które są jedyną bronią, jedynym sposobem by ulżyć swym trudnym do okiełznania emocjom. Błagalne tony mieszają się z roszczeniowymi, nie znoszącymi sprzeciwu głosami. Względny spokój, co jakiś czas, przerywa krzyk rozpaczy, krzyk zrodzony z cierpienia, czy krzyk, podyktowany lękiem. Zamknięci w swoich mikroświatach, zatopieni w wewnętrznych monologach bohaterowie budzą ogromne współczucie, mimo całej ich nieznośności.

Mnie ta historia poruszyła ogromnie, ona zbliża nas do pewnego etapu w życiu, który czeka przecież każdego z nas. Ta historia uczy empatii, zrozumienia starości, towarzyszących jej emocji: lęków, tęsknot. Wierzę, że właśnie takie książki jak "Zaraz będzie po wszystkim", są nam wszystkim szalenie potrzebne, by czasem zejść na ziemię, by dostrzec te grupy, które są nierzadko pomijane i w jakiś sposób dyskryminowane. Takie historie rzucają światło na potrzeby innych i sprawiają, że ostrością i dosadnością przekazu osiągają zamierzony cel widzialności. Wszystko, co opisał w swej książce Grzegorz Uzdański, jest dalekie od ideału, ale absolutnie bliskie prawdy. I ta prawda, choć tak niemiła i niekomfortowa, rzuca się w oczy, sprawia, że przystajemy na chwilę, z różnych powodów. Bo to nas szokuje, bo nas odrzuca, bo paraliżuje, bo napawa lękiem, bo kojarzy się z kimś bliskim. Nieważne co was przy tej historii zatrzyma, ważne, że się zatrzymacie, przemyślicie, uznacie za ważne. A jeśli w ogóle po tej lekturze, uczynicie coś więcej dla ludzi potrzebujących tak bardzo tej czułości i zrozumienia, niech będzie wam to wynagrodzone!

Prowadzeni przez intensywne strumienie myśli bohaterów, przez ich złożone, pełne różnorakich, często sprzecznych emocji monologi, czujemy niesamowitą bliskość z tymi historiami. Przeżywamy, śmiejemy się, wzruszamy i wyczekujemy dobrego zakończenia. Ale czy tu można jakkolwiek na nie liczyć?
Myśli, słowa bohaterów są przepełnione ironią, która rodzi się w momencie gdy uświadamiają sobie, że już nic więcej nie mogą dla siebie zrobić. Zostaje czekanie, pocieszanie się przebłyskami wspomnień, czy to dobrych czy złych, wydaje się to być nieważne. Istotne, że można do świata tych wspomnień udać się choć na moment, by zapomnieć o śmierci, o codziennych lękach i nieprzyjemnościach. By zaznać ciszy, która przecież za chwilę i tak zgaśnie, w bolesny sposób przerwana krzykiem, jękiem osoby z sąsiedniego łóżka. Będzie trzeba wtedy znów wrócić do tych zimnych, mało przytulnych pomieszczeń, pełnych obcych, ludzi, których trzeba nieustannie, w zawstydzeniu, z zaciśniętymi ustami prosić o pomoc.

Książka o "jesieni życia" - późnej jesieni, kiedy opadają już ostatnie liście a wszystko wokół blaknie i traci na intensywności. O lodowatej, pozbawionej ciepła codzienności, biegnącej obok alternatywnej, nieco milszej rzeczywistości złożonej ze strzępków wspomnień.
Profile Image for Patrycja Krotowska.
688 reviews250 followers
May 11, 2020
Hmm, hmm, hmm. Przesłuchałam tej książki (tak, tak, audiobook) i mimo że przyznaję rację wszystkim blurbom to ta książka mnie nie porwała. Owszem, obrazowanie codzienności i dialogi bardzo rzeczywiste. Realia domu opieki pewnie oddane bardzo autentycznie. Samotność, ból, upokorzenie i znowu samotność. To rzadko poruszany temat. Tutaj trochę z ironią, humorem. Zdecydowanie bez patosu. Ale to, co ma wybrzmieć to wybrzmiewa. I nie powiem, że jest to zła książka. Ta książka po prostu mi się nie do końca podobała. Przez tematykę, przez bohaterów, przez fabułę. I to nie tak, że stronię od takich tematów (jestem tłumaczem medycznym, więc czytam o wiele gorszych i niesmacznych sytuacjach, a do tego sama mam swoją "historię choroby"), tylko jakoś tak no nie zachwyciło.
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,651 reviews58 followers
January 2, 2023
Włączyłam tego audiobooka bez większych oczekiwań. Ot ładna okładka i ciekawy tytuł. Muszę przyznać, że to było niemałe pozytywne zaskoczenie.

Rzecz ma się o tym co czeka na nas na końcu drogi. Gorzkie myśli pensjonariuszki domu opieki, wolontariusza, pielęgniarki... Miałam wrażenie, że autor wdarł się do głowy tych osób, podsłuchał wszystkie wewnętrzne monologi, może nawet je nagrał, a na koniec spisał. Uzdański nie bawi się w delikatność i owijanie w bawełnę, nie wyolbrzymia też, nie epatuje dramatyzmem. Można powiedzieć, że znalazł złoty środek, a dzięki temu powieść jest do bólu autentyczna.

Ta książka daje do myślenia, zmienia perspektywę. Momentami nawet jest zabawna. Dziwna mieszanka. Dziwna, bo prawdziwa. Ja gorąco polecam. Pani lektor również dała radę :)
132 reviews3 followers
April 11, 2022
Bardzo żałuję, że nie przeczytałam tej książki wcześniej, zwłaszcza że stała na mojej półce od jakiegoś czasu. Żałuję, bo lepiej bym rozumiała chorobę i odchodzenie mojej babci.. Dzisiaj mogę natomiast potwierdzić tylko to, co słyszałam już wcześniej: Uzdański to genialny obserwator codzienności. Życzyłabym sobie, żebyśmy wszyscy byli tak uważni na drugiego człowieka.
Dałabym 3,5, ale że to ważna książka (jeśli macie kontakt ze starszymi ludźmi, musicie ją przeczytać!) podciągam do 4.
3 reviews
April 7, 2021
Wspaniały opis rzeczywistości w domu opieki, przemyśleń i przeżyć wewnętrznych starszej kobiety, która już do końca życia jest uwięziona we własnym ciele i tej placówce, zależna od wszystkich wkoło, niezrozumiana.
Profile Image for Aleksandra Szranko.
862 reviews63 followers
January 7, 2020
3,5 gwiazdki.
Lektorka - Anna Apostolakis - 4 gwiazdki.

"~Starość to dzieciństwo, tylko bez tego uroku".
Profile Image for Anna.
9 reviews
August 12, 2020
Piękna, napisana z ogromną wrażliwością książka.
Profile Image for Marlena Skowronek.
7 reviews
November 11, 2020
ciężka, trochę męcząca, niechętnie do niej wracałam, ale doceniam jej obecność na mojej półce, bo dotyka tematu, z którym trzeba się zmierzyć, o którym warto czytać. to bardzo potrzebna książka!
Profile Image for Kasia.
34 reviews1 follower
December 12, 2021
Jedna z najlepszych książek w tym roku,. bardzo przejmująca i dotykająca człowieka od środka, tam, gdzie są jego myśli takie, do których sam przed sobą przyznać się nie chce.
Profile Image for Maria.
5 reviews
January 20, 2022
Brakuje mi takiego jednolitego zakończenia, ponieważ obecne zostawia taki niedosyt. Akcja się bardzo ciągnie, ale podoba mi się przedstawienie tej samej sytuacji z dwóch punktów widzenia, dzięki temu wybory i zachowania dwóch stron można by usprawiedliwić.
Profile Image for honorata buczkowicz.
128 reviews
February 27, 2022
Ostatecznie starość nie jest niczym innym, jak tylko śmiertelnym zmęczeniem, które krok po kroku ciągnie nas w stronę jedynego możliwego odpoczynku.
Profile Image for martbookss.
291 reviews4 followers
June 9, 2022
audiobook do tej książki to prawdziwe arcydzieło, genialne słuchowisko
Profile Image for psia_ksiazka.
88 reviews
May 4, 2023
brakuje mi jakiegoś konkretnego zakończenia. książka porusza ważny temat, ale ciężko mi było przez nią przebrnąć, może to przez styl pisania.
Profile Image for Strzelba .
34 reviews
November 28, 2023
Bardzo ważna książka! Pomaga zrozumieć, otwiera oczy, uwrażliwia.. Nic nie jest takie, na jakie wygląda na pierwszy rzut oka, a tak łatwo nam oceniać pracę, postępowanie i życie innych..
51 reviews
April 12, 2025
6/10
Otwierający monolog Jadwigi - petarda! Potem niestety, wraz ze zmianą stylu i z wprowadzeniem dodatkowych postaci, wszystko się rozmywa.
Profile Image for Agnieszka Hofmann.
Author 24 books57 followers
October 26, 2019
Starość. Czeka wielu z nas, pewnie większość, i jest spore prawdopodobieństwo, że będzie wyglądała tak, jak opisał to w tej niewielkiej objętościowo, ale wielkiej pod względem niesionych emocji książeczce. Podglądamy tok myśli trójki (czwórki, jeśli doliczymy króciutkie intermezzo Ewy) bohaterów: Jadzi, pensjonariuszki domu opieki dla starców, Tomka, udzielającego się w nim wolontariusza, i pielęgniarki Agaty. Podglądamy bez filtra, bez językowych upiększaczy i zmiękczaczy, więc widziana tak rzeczywistość wali po oczach, razi i boli. Bardzo realistyczna, miejscami wręcz naturalistyczna, naga i odzierająca proza. Bezbrzeżnie smutna.
Displaying 1 - 29 of 29 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.