Jump to ratings and reviews
Rate this book

Siedem pigułek Lucyfera

Rate this book
Autentyczne przygody diabła Marka, w latach 1945 i 1946, w niepodległej Polsce demokratycznej, odtworzone na dokumentów, zeznań świadków, wycinków prasowych, oraz własnych obserwacji autora.

168 pages, Paperback

First published March 12, 1948

2 people are currently reading
51 people want to read

About the author

Sergiusz Piasecki

28 books28 followers
Sergiusz Piasecki was one of the most renowned Polish language writers of the 20th century. His most famous work, Kochanek Wielkiej Niedzwiedzicy (The lover of Ursa Major), published in 1937, was the third most popular book of the interbellum Poland. After World War II , Piasecki's books were banned by the communist government of Poland. In the first Kochanek Wielkiej Niedzwiedzicy was again one of the most sold book in the country, according to the Rzeczpospolita daily. Another Piasecki's book, anti-Soviet satire The memoirs of a Red Army officer (Zapiski oficera Armii Czerwonej), has been reprinted several times.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
13 (13%)
4 stars
45 (47%)
3 stars
25 (26%)
2 stars
10 (10%)
1 star
1 (1%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for beti_czyta.
320 reviews6 followers
July 21, 2021
Audiobook Empik Go
Czyta Witold Bieliński

To już druga książka Pana Sergiusza ,po którą sięgnęłam .
Autor zabiera nas do powojennej Polski w latach 1945-1946.
Ale zacznijmy od początku......
Marek jest Diabłem , miał nocną zmianę przy pilnowaniu ognia pod kotłami ,niestety usnął .
Przez jego niedopatrzenie ludzie siedzący w kotłach umarli ,a Hitler się bardzo przeziębił.
Za karę Lucyfer zsyła Marka na rok na ziemię , dając mu siedem pigułek ,dzięki którym Diabeł będzie miał specjalne moce.
Z tego co już wcześniej wyczytałam ,jest to satyra polityczna ,ale że ja na polityce i to jeszcze w tamtych czasach się nie orientuję ,więc absolutnie nie mam porównania .
Ale powiem Wam jedno ,lektor Pan Witold Bieliński czytał znakomicie , wyglądało to jakby go bawiło czytanie tej książki i może to też sprawiło że z przyjemnością się słuchało.

Więc jeśli macie ochotę to sięgnijcie po tę książkę :-)
Profile Image for Zuba.
116 reviews26 followers
November 11, 2019
Historia diabła Marka za karę zesłanego do powojennej Polski wzbudzała we mnie najróżniejsze uczucia. W założeniu jest to tekst wyśmiewający początki PRL, rodzącą się władzę ludową, absurdy powojennej rzeczywistości, propagandę komunistyczną i 'uroki' życia codziennego. I rzeczywiście momentami jest śmiesznie, nie jestem jednak pewna, czy moje uśmiechy nie są bardziej zasługą lektora (Jacka Kissa) niż autora. Mnie w treści bardziej uderzyły, i wcale nie rozśmieszyły, opisy życia po okupacji i zakończeniu wojny - szaber, grabieże wszystkiego przez wszystkich, samowola i bezkarność żołnierzy radzieckich, straszne losy przesiedleńców i panosząca się władza. Sergiusz Piasecki zionie jadem w kierunku budowniczych Polski Ludowej i w moim odczuciu tak się w tym zagalopował, że straciła na jakości jego powieść. Po jakimś czasie zaczęło mnie nużyć pokazywanie: patrzcie jakie jełopy, patrzcie jacy idioci i tak dalej.

W przedmowie wydawca porównuje "Siedem pigułek Lucyfera" do "Folwarku zwierzęcego" twierdząc, że tytuł Piaseckiego przewyższa powieść Orwella. Niestety, przez nagromadzenie elementów jasnych tylko dla Polaków, nasz pastisz totalitarnych rządów jest nieczytelny dla szerokich rzesz czytelników. Do tego widoczne zaangażowanie autora razi, bo książka zalatuje propagandówką, tyle, że antyradziecką i antykomunistyczną. Mnie teksty tego typu drażnią, niezależnie od prezentowanych poglądów.

Na plus zaliczam:
- opisy mojego miasta Poznania i jego mieszkańców,
- interpretację tekstu w adiobooku,
- zainteresowanie mnie tym okresem historii Polski.
Profile Image for Marta.
50 reviews2 followers
July 4, 2023
Ta książka to nic specjalnego. Początek był naprawdę w porządku, ale potem główny bohater stał się bardzo odstręczający i irytujący. Im dłużej czytałam tym bardziej się nudziłam. Najbardziej boli mnie to że wydawca na początku napisał, że ta książka jest lepsza od "folwarku zwierzęcego" Orwella z czym, jako osoba która tę książkę uwielbia, kompletnie się nie zgadzam.
8 reviews1 follower
May 14, 2024
Цудоўная кніжка. Чытаецца лёгка і весела, асабліва напачатку. Паглынулася за два вечары. Заканчэнне для мяне апынулася сапраўды нечаканым.
Profile Image for Beata Dąbrowska.
35 reviews
Read
September 28, 2019
Choć literaturę czasu wojny znoszę kiepsko i czytam niechętnie, to czas powojenny traktuję zgoła inaczej. Ze szczególnym uwzględnieniem okresu 1945 – 1946, który swoim tragizmem niewiele różni się od czasu wojny.
Kiedy myślę o latach powojennych, przypomina mi się zasłyszane kiedyś zdanie, że po wojnie ludzie wracali do swoich domów i spokojnie żyli dalej, nie było depresji ani innych współczesnych wymysłów. Zaiste, jakże spokojne musiało być życie pod skrzydłami przyjaciół Rosjan. Dzisiejsza książka jest właśnie o tym.

Znajomość z Sergiuszem Piaseckim zaczęłam we wczesnej młodości, kiedy koleżanka zachwycona Kochankiem Wielkiej Niedźwiedzicy usilnie namawiała mnie do jego przeczytania. Spróbowałam i poległam, stwierdzając, że ja tych zachwytów nie podzielam. I tak świeżo nawiązana znajomość legła w gruzach. Słusznie powiadają jednak, że co ma wisieć, nie utonie. Kilka lat później autor powrócił do mnie w postaci Zapisków oficera Armii Czerwonej, i tu już o żadnej porażce nie było mowy. Złapałam bakcyla i Piasecki zagościł na stałe wśród moich lektur, choć do Kochanka jak dotąd nie wróciłam.
Komu śmiech zamarł na ustach podczas lektury Zapisków, niechaj sięga po Siedem pigułek Lucyfera, a będzie chichotał do końca, acz często będzie to śmiech przez łzy. Co młodsi czytelnicy mogą potrzebować wyjaśnienia dość obszernych fragmentów, ale warto je wyjaśnić, żeby docenić pracę autora.
Oto Marek, diabeł dziewiątej kategorii, za niedopilnowanie kotła wysłany zostaje do Polski, bo tam (poza Rosją, oczywiście) panuje największa wolność i dobrobyt. A rok mamy 1945, miesiąc maj. Zadaniem Marka jest znalezienie 50 nowych grzeszników do zapełnienia, żeby zasłużyć na gwiazdę Lucyfera I klasy. Wyposażony jest w tytułowe siedem pigułek, mających zapewnić mu nadprzyrodzone moce. Jedną z nich jest talent literacki, którą to pigułką Marek podzielił się zapewne z samym autorem.
I tak diabeł trafia w sam środek budowania nowej Polski. Radzi sobie świetnie, staje się zagorzałym zwolennikiem Rosjan, których kocha jak, nie przymierzając, Joanna Chmielewska milicję.
Komu podobał się humor Zapisków, ten będzie tutaj zachwycony. Piasecki zmieścił tu tyle absurdu, wisielczego humoru, doskonałej ironii i groteski, że prawie odwrócił uwagę od drugiego dna. A jest ono tutaj wyjątkowo tragiczne. Podziwiam talent autora, z diabelskiej pigułki zapewne pochodzący, który pozwolił mu zawrzeć dwie treści w jednej książce. Ta druga znajduje się między wierszami i zamiast śmiechu, wywołuje przerażenie. Zwłaszcza, że celne spostrzeżenia dotyczące mechanizmów władzy pomimo upływu lat nie straciły na aktualności. Szkoda, że tak dużo fragmentów jest zrozumiałych właściwie tylko dla Polaków, a wszystkie szczegóły i smaczki jasne będą dla pokolenia dużo starszego niż moje. Ciekawe, na jakie szczyty absurdu wspiąłby się Piasecki, pisząc o czasach nam współczesnych.
Displaying 1 - 6 of 6 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.