Długo oczekiwana autobiografia jednego z najważniejszych współczesnych psychoterapeutów.
Z młodości uciekł niczym z domu wariatów, ale w głębi duszy nigdy nie uległ presji bycia normalnym. Bo czy to nie szaleństwo – przez 75 lat szukać swojej prawdziwej natury i toczyć walkę z własnym ego?
Niepokorny buddysta, zbuntowany terapeuta, autorytet, który przyznaje, jak wiele jeszcze nie wie, i z rozbrajającą szczerością mówi o swoich błędach oraz głęboko zakorzenionym egoizmie.
W szczerej i intymnej autobiografii Wojciech Eichelberger opowiada o tym: • czy to my sterujemy naszym życiem, czy robią to wydarzenia, na które nie mamy wpływu? • czy psychoterapeuta zawsze jest dobrym partnerem i rodzicem, czy też popełnia więcej błędów niż jego pacjenci? • co w życiu jest ważniejsze niż szczęście?
A przede wszystkim – jak mądrze pracować, kochać i myśleć, by z tej zawiłej, przypadkowej i ułomnej materii sklecić jedno dobre życie.
Książka, która pomoże każdemu lepiej zrozumieć siebie.
Przez jednych uznawany za kontrowersyjnego psychoterapautę, przez innych za celebrytę polskiej psychoterapiii, Wojciech Eichelberger zabiera nas w ciekawą podróż po swoim życiu, rozterkach i bolączkach, a także sukcesach i przemyśleniach. Warto się tam wybrać. Książka jest dobrze napisana, część stanowi wywiad rzeka z autorem, a część to refleksje osobiste psychoterapeuty. Polecam.