Jump to ratings and reviews
Rate this book

Prostytutki. Tajemnice płatnej miłości

Rate this book
Cała prawda o najstarszym zawodzie świata.

Ten świat zanurzony jest w prozie, a nawet bagnie życia, jednak od zawsze otacza go aura tajemniczego romantycznego mitu. Kurtyzany, ladacznice, dziwki, call-girls, sexworkerki – bohaterki niezliczonych powieści i filmów, obiekty ciekawości tzw. przyzwoitego świata, zimne uwodzicielki, które wiedzą, jak owinąć sobie mężczyznę wokół palca. Ile jest w tym prawdy? Ile jest tych prawd i co się za nimi kryje? Pora przyjrzeć się, jak wygląda życie w tym zawodzie zza kulis. Ile w nim „przyjemności” i wyboru, a ile obrzydzenia, bólu i bezsilności.

(Powyższy opis pochodzi od wydawcy)

320 pages, Paperback

First published January 29, 2020

19 people are currently reading
360 people want to read

About the author

Piotr Mieśnik

10 books13 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
63 (6%)
4 stars
313 (32%)
3 stars
415 (43%)
2 stars
147 (15%)
1 star
24 (2%)
Displaying 1 - 30 of 107 reviews
Profile Image for Tomasz.
681 reviews1,042 followers
May 17, 2021
Zapis rozmów z osobami pracującymi seksualnie, bez głębszych refleksji i przemyśleń. W sumie nie wnosi niczego nowego, a czasami jest wręcz szokująco ignorancka i miejscami seksistowska jak na temat, który podejmuje. Z jednej strony warto przeczytać dla historii tych osób, z drugiej jednak nie czuję, żeby ta lektura wniosła do mojego życia cokolwiek.
Profile Image for Edzia.
328 reviews312 followers
May 17, 2020
1,5/5
Seksistowskie komentarze autorów, traktowanie bohaterek z pogardliwą wyższością, demonizacja i tanie efekciarstwo. Opisując ciała tych kobiet autor wcale nie zachowuje się lepiej, niż uprzedmiatawiający je klienci. To nie jest dobry reportaż - w tym gatunku potrzeba obiektywizmu i szacunku do bohaterów, niezależnie od ich poglądów i zachowań. Tutaj autorzy na siłę budują w czytelniku poczucie moralnej wyższości nad kobietami, o których czyta.
Pół gwiazdki za różnorodność tematów - historie ekskluzywnych pracownic agencji i tzw "tirówek", alfonsów, ginekologów, swingersów, e-galerianek, klientów, męskich prostytutek. Ale wykonanie tragiczne.
Profile Image for Ewa (humanizmowo).
586 reviews102 followers
January 19, 2023
1.5
Nieciekawa, obrzydliwa. Zdaję sobie sprawę z tematu, ale to jest zbyt niesmacznie opisane.
Profile Image for Anna.
512 reviews80 followers
April 14, 2020
W czasach pandemii ciągnie mnie jakoś do lektur lekkich i przyjemnych - ta jest kolejnym tego przykładem. Może nie jest to lektura tak bardzo depresyjna, jak moje inne w ostatnim czasie, parę razy się nawet zaśmiałam, ale poczucie smutku i bezsilności jest potężne.

Prostytucja to temat rzeka i oczywiście autorzy w swoim reportażu nie zajęli się wszystkim, o czym napisać by można, ale trudno mieć o to pretensje. Ważne, że można dać w prezencie każdemu kretynowi, który powie, że to łatwa i fajna praca (chociaż sam by nigdy nie spróbował), a takich nie brakuje.
Profile Image for Klaudia_p.
657 reviews88 followers
March 26, 2020
"(...) bo najpierw był raj, jak w Biblii. Czyli bardzo krótko". Podobała mi się nienachalna, a jednak odczuwalna obecność autorów w tekście. I tylko to zakończenie jakoś mi nie leży. Chciałam, żeby było jakieś, a jest nijakie. Ale reportaż dobry, nieoceniający, rzetelny, wieloaspektowy.
Profile Image for Radek Gabinek.
441 reviews41 followers
April 10, 2020
Pomimo, że nie uważam się za osobę którą byle co może sponiewierać, a jako że lubię reportaże to niejeden trudny temat mam za sobą, to niejednokrotnie przy lekturze „Prostytutek” czułem złość i bezsilność na sytuację pracownic seksbiznesu.

Zacznę od tego, że reportaż Magdy i Piotra Mieśników to kawał profesjonalnej reporterskiej roboty i zasługuje na uznanie. Temat został potraktowany kompleksowo i nie dość, ze dostajemy tu perspektywę rozpoczynającą się pośród tzw. tirówek a na sponsoringu kończąc to jeszcze autorzy nie poprzestali na samych prostytutkach, ale rozmawiali również z ich klientami, a nawet osobami odpowiedzialnymi za organizację nierządu w Polsce. Tym samym zyskujemy naprawdę wielowymiarową perspektywę. Wnioski nasuwają się same, otóż ogromna część prostytutek jest zmuszana do swojej pracy. Jedne są ofiarami przymusu bezpośredniego, a jeszcze inne ulegają rożnego rodzaju presji, często ze strony własnej rodziny. Naprawdę niewiele z nich prostytuuje się z własnej woli i inicjatywy. Już sam ten fakt stawia w wątpliwym moralnie świetle klientów agencji towarzyskich czy legendarnych lasów przy szosach. Do tego dochodzi chociażby to w jakiej kondycji fizycznej i psychicznej są pracownice ( często niewolnice ) seksualne i na jakie choroby narażajà się klienci uprawiając z nimi seks, często bez zabezpieczeń. Niby fakty znane, ale kiedy czytamy o konkretnych historiach to jakoś mocniej do człowieka to wszystko dociera.

Znajdziemy w „Prostytutkach” zarówno głośne sprawy z ostatnich lat w których wiodącym tematem było właśnie stręczycielstwo i organizacja nierządu na masową skalę jak i sprawy, które wcześniej nigdy nie znalazły światła dziennego. Mamy tu więc między innymi historie króla alfonsów, „salonów mazażu z bonusem”, czy też kulisy działania organizacji zapewniającej towarzystwo luksusowych „pań do towarzystwa” w której brało udział sporo osób z tzw. świata celebryckiego. Dla kontrastu historie anonimowych prostytutek świadczących swoje usługi w wynajmowanych pokojach czy przydrożnych lasach, a także młodych mężczyzn zmuszanych do prostytuowania za zachodnią granicą. To tak dla przestrogi, że nie jest to tylko kobiecy problem jak twierdzą niektórzy którym zależy na jego marginalizacji.

Podsumowując, z pod pióra Magdy i Piotra Mieśników wyszedł mocny, ciekawy, a czasem wręcz odstręczający portret polskiego seksbiznesu, który rodzi wiele pytań między innymi o to komu zależy na tym, aby prostytucja nadal odbywała się w podziemiu i przyczyniała się do cierpienia tysięcy zmuszanych do niewolnictwa kobiet o mężczyzn.
Profile Image for Jakub Szestowicki.
248 reviews120 followers
January 26, 2020
Nie jest to ksiazka o sexworker(k)ach. I nie jest to ksiazka, ktora warto przeczytac
Profile Image for Nerile.
120 reviews3 followers
February 15, 2022
2,75⭐️/5
Powiem tak: to nie było to czego się spodziewałam bądź (co bardziej prawdopodobne) nie byłam na to gotowa psychicznie.
Brutalna, nie szczędząca okropnych opisów i przeżyć.
Do tej pory myślałam ze takie rzeczy działy się tylko w hollywoodzkich filmach. Tylko że zapomniałam że te hollywoodzkie filmy wzorowane są na prawdziwym życiu. To prawdziwe życie idealnie pokazali autorzy tej książki.
Nie tylko normalne życie prostytutek jak mi mogło się wydawać. Ale też opisy brutalnych porwań, gwałtów, handlu małoletnimi, zmuszanie do stosunku, wywózki za granice, kary cielesne, przymusowe tatuowanie itp.
Historie prostytutek pokazane w tym reportażu są czasem śmieszne i zabawne, a czasem szokujące i przytłaczające. Czasami nie mogłam po prostu uwierzyć w okropieństwo niektórych ludzi. To jest po prostu podziemie polskiego społeczeństwa o którym wie się że istnieje ale nigdy się o nim nie mówi.
Takie książki naprawdę są potrzebne, ta jednak (dla mnie) była zbyt brutalna i za bardzo pokazywała okropne sceny. Również w szczegółach.
Nie polecam osobom o słabej psychice.
Profile Image for Monika ♡ Na luzie.
302 reviews255 followers
January 29, 2024
Mocna, brutalna, momentami naprawdę ciężko się czytało i kilkukrotnie musiałam odkładać telefon na bok.
Duży plus za spojrzenie na prostytucje z wielu aspektów, wstrząsające rozmowy od których miałam łzy w oczach, poruszenie aktualnych spraw i nawet podanie konkretnych nazwisk, wskazanie, że są to osoby które dziś normalnie działają w social mediach pomimo udziału w sutenerstwie.
Jednocześnie zabrakło mi... jakieś głębi, refleksji, głębszego zastanowienia się nad tematem. Często było to rzucenie suchych faktów bez żadnej refleksji. Temat gwałtów (przynajmniej tych u kobiet, bo u mężczyzn już nie) mocno spłycony.
Jednak zdecydowanie warto przeczytać, choć jest do ciężka i traumatyczna historia.
Profile Image for Karo.
63 reviews2 followers
April 23, 2020
trigger warning: gwałt

mało suchych, merytorycznych faktów a głównie rozmowy z sexworkerkami (plus za różnorodoność - od tirówek do dziewczyn z sugar daddies). uderzyło mnie coś, czego w ogóle się nie spodziewałam - seksizm. bo nie przychodzi mi na myśl inne słowo, gdy gwałcony mężczyna porównywany jest do walczącego tygrysa, a gwałcona prostytutka... no cóż, zdarza się i tyle, po co drążyć temat. Sfabularyzowany rozdział o życiu alfonsa również pozostawiał dużo do życzenia. Obrzydliwy seksizm wylał się ostatnim rozdziale, będącym świadectwem kolegi autorów o jego doświadczeniach w zakresie płatnej miłości. Niedobrze było mi od uprzedmiotowujących kobiety opisów które nijak nie miały się do tematu książki. Wstyd za rodział o badaniach wenerycznych - autorzy odnoszą problem tylko do prostytutek, gejów i osób zmieniających często partnerów. Głównym celem tej książki było chyba wzbudzenie emocji. U mnie tymi emocjami były nienawiść i obrzydzenie do patriarchatu i seksizmu. I chyba nic więcej z tej lektury nie wyniosłam.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Jakprzezokno Jola.
503 reviews23 followers
March 5, 2020
Mocna, dająca do myślenia książka, która trafia w samo sedno. Czasami miałam wrażenie, że autorzy powielają plotki, które nie do końca były zweryfikowane, ale mimo to uważam, że to dobry reportaż. Rozmowy zostały przeprowadzone z wieloma osobami: prostytutkami, ofiarami, alfonsami, klientami. To daje nam szeroki ogląd na sprawę, pozwala wyrobić sobie własne zdanie. Momentami brutalna książka, która ukazuje jak to tak naprawdę jest i daje do myślenia. Warto przeczytać, zapoznać się, aby wniknąć do świadomości ludzi, którzy robià to co robią z bardzo różnych powodów - bo chcą, bo muszą, bo zostali zmuszeni.
Profile Image for Kasia (kasikowykurz).
2,423 reviews60 followers
June 17, 2024
Nie wiem, jak to jest, że wiedząc, że reportaże z W.A.B. są średnie, to i tak czuję się zawiedziona. Patrząc na tytuł, a potem patrząc na samą książkę to... ja nie wiem, o czym to w sumie miało być, bo autorzy mówią o wszystkim - o prostytutkach, masażystkach erotycznych, asystentkach erotycznych, luksusowych paniach do towarzystwa, galeriankach, pojawia się nawet ciemna strona człowieczeństwa - gwałty, porywanie, handel ludziom. Jest też wspomniana strona psychologiczna i jak to wszystko w trakcie i po latach wpływa na psychikę. No ale właśnie - to wszystko jest WSPOMNIANE, żaden temat nie jest dobrze i merytorycznie poruszony. Jest wszystko, ale tak naprawdę nie ma nic i po 320 stronach nie wiem więcej niż zanim zaczęłam tą książkę.
Profile Image for micusiowo.
780 reviews32 followers
March 26, 2020
Oczekiwałam chyba bardziej naukowego podejścia - a to bardziej reportażowe rozmowy z prostytuującymi się kobietami.
Mimo to - warto.
Profile Image for Venus.
51 reviews
December 10, 2022
2,75/5 🌟
Mehh, liczyłxm na coś lepszego chociaż nie było to jakoś źle po prostu może miałxm za duże oczekiwania
Profile Image for Miku.
1,729 reviews21 followers
February 12, 2022
Cóż, spodziewałam się trochę coś innego, a zastałam co zastałam.

Przede wszystkim chciałam zapytać o jedną rzecz - jaka jest konkluzja tej książki?

Ta książka składa się z zapisów rozmów, z osobami pracującymi w branży seksualnej. Przekrój jest spory, a historie poruszające i to można zapisać na plus. Jednak brakuje tutaj jakiegoś przemyślenia, historii tego zawodu, w końcu to reportaż to może jakaś statystyka uzupełniłaby temat. Nie liczcie na to. Dostaniecie historie fabularyzowane, okraszone czasami seksistowskimi komentarzami. No, ale dobrze, książka kończy się i co? W zasadzie to nic, mogła się skończyć rozdział albo dwa rozdziały wcześniej i wyszłoby na to samo. Nie ma żadnego merytorycznego podsumowania, morału, przemyśleń, a mamy sporo niepotrzebnej, naciąganej na siłę sensacji.

To typowa książka, o której za trzy dni nie będę pamiętać, a zawartość będę kojarzyć wyłącznie po tytule. Z jednej strony szkoda czasu, a z drugiej widać, że gdyby przysiąść do konstrukcji książki, dać więcej merytorycznych informacji oraz usunąć niepotrzebne uwagi to te historie dałyby sporo do myślenia czytelnikowi.
Dałabym dwie gwiazdki, ale jednak to jest odrobinę za dużo. Zostaję przy jednej.
Profile Image for Gosia.
101 reviews11 followers
March 22, 2020
Szczere hisorie, dużo wyznań i przypadków w jednej książce. Spodziewałam się bardziej analitycznego przedstawienia tematu prostytucji - może statystyk, wariantów działalności. Spotkałam się z przedstawieniem wielu historii, wywiadów, co jest udanym zabiegiem - widać różne postawy i formy pracy w najstarszym zawodzie świata
Profile Image for Marta Kob.
9 reviews1 follower
March 23, 2020
Właśnie skończyłam. Bardzo chciałam, żeby ta książka była dobra. Była ok.
Szczególnie podobało mi się to, ze transkrypty z rozpraw sądowych są przedstawione dosyć ciekawie i przystępnie.
Ciekawe ujęcie osobowości wyszczegolnionych w przywołanych historiach ludzkich. Wybór ich również ciekawy bo oferuje wachlarz opcji.
Aczkolwiek, historie tendencyjne. Czarno białe. A źródła statystyczne sugerują, ze większość rynku to właśnie te ‚szare osobistości’.
Przydałoby się tez wspomnienie o polskim i europejskim prawie. O krajach skandynawskich, którzy maja inna politykę.
Nie jest to zła książka, ale tez nie jest super. Jest kilka lepszych książek na ten temat.
Pióro autora jest średnie, ale chętnie będę śledzić ich dalsza karierę.
Profile Image for Mrs_Bookies.
254 reviews7 followers
February 2, 2020
Prostytutki to reportaż, który wypłynął na fali popularności ,,zawodowych” książek. Były położne, ginekolodzy, teraz czas na najstarszy zawód świata. Nie ukrywa, że po tę sięgnęłam z naprawdę dużym zainteresowaniem. W końcu tajniki tego zawodu nie są powszechnie znane, a cały ten światek pozostaje pod warstwą mgły niezrozumienia i tajemnicy. Niezrozumiałe wyrażenia, kontrowersyjne zwyczaje, czy wyjęte spod prawa postępowania przerażają ludzi, gdyż nie są czymś co jest społecznie akceptowalne. Więc oczywiście musiałam po nią sięgnąć. I nie zawiodłam się! Książka wciągnęła mnie już od pierwszej strony i była jedną z niewielu, którą przeczytałam tak szybko. Nie umiałam się od niej oderwać! Także gorąco Wam ją polecam!

Książka opowiada historie wielu kobiet – młodszych, starszych, Polek i tych z zagranicy, zmuszanych do prostytucji, albo takich, które dobrowolnie się tym zajmują. Każdy rozdział porusza inny wątek, jest historią innej kobiety. Rozmowy z nimi są poruszające i skłaniają do reflekcji. W jednym poznajemy żonę, która do prostytucji jest niejako zmuszana przez męża, w innej historię prostytutki z długoletnim stażem, czy takiej której udało się uciec z burdelu w Niemczech. Podobało mi się również wprowadzenie tzw. ,,galerianek” czy też młodych, kobiet, które decydują się na sponsora, do grona ,,płatnej miłości”. Ich działania nie tylko są nie do końca zgodne z prawem, a także jest to pewnego rodzaju prostytucja. Jednak pomimo tego, że te historie są tak różne, mają najróżniejsze powody i skutki, to jednak łączy je ten sam ból, rozpacz i problemy. Te kobiety są do siebie tak podobne, jak bardzo są od siebie różne. Ale każda z nich robi to z jakiegoś powodu. Jednak powodem niektórych jest po prostu brak woli, brak pieniędzy i sytuacja, z której nie mają wyjścia. Czytają niejednokrotnie wzruszałam się, czy czułam bunt, gdyż nie godziłam się na takie traktowanie kogokolwiek.

Prostytutki to jedna z książek, które zdecydowanie mogę polecić jeśli nie boicie się trudnych tematów. Na pewno w pewien sposób skłania do refleksji, a także pokazuje, że świat płatnej miłości nie jest jednorodny, ale na pewno jest skomplikowany, brutalny i niewdzięczny. Nie znamy go, więc też w pewien sposób się go boimi. Może więc rząd powinien zająć się tymi kobietami i zapewnić im bezpieczeństwo? Moim zdaniem to nie głupi pomysł. Skoro nie jesteśmy w stanie czegoś zakazać, bo ludzie są tylko ludźmi, to może warto to oswoić?
Profile Image for Sarcastic Books.
491 reviews
April 4, 2020
Dobry reportaż, który pokazuje jak wygląda prostytucja, zbiór rozmów z osobami, które w niej pracują bądź pracowały. Mimo to jednak nie wniósł on nic do mojego życia, niczym nie zaszokował. Owszem dowiedziałam się o paru nowych rzeczach, ale to jedynie garstka informacji, które z niego wyniosłam, ponieważ wszystko inne wiedziałam już z innych źródeł. Pomimo to sądzę, że warto się z nim zapoznać, bo może i nie wnosi on nic do życia człowieka, ale dzięki temu możemy się dowiedzieć jak czują się te kobiety, jak wygląda ich życie, a "usłyszymy" to od nich samych.
Profile Image for Nikola Maniaczka Książek.
282 reviews2 followers
September 15, 2023
Opinia z LC (2020): Książka świetna. Dla kogoś kto się tym interesuje, chce się czegoś dowiedzieć, powinien przeczytać tę książkę, a się nie zawiedzie.
Fakt, że były dla mnie rozdziały nudne (ze 2), ale to kwestia gustu. Każdy opowiada o innych "odłamach" pornobiznesu, więc ciężko byłoby, żeby każdemu się podobał tak samo każdy rozdział.
Ogólnie rzecz biorąc, warto przeczytać.
Profile Image for Gabriela Ujma.
105 reviews3 followers
January 4, 2025
mam słabość do reportaży uczestniczących, ale ta obleśna końcówka zupełnie mnie zbiła z pantałyku :|
1 review
September 10, 2025
Ciekawa książka, super napisana lecz ostatnia część już trochę się dłużyła…
Profile Image for Crimelpoint.
1,622 reviews133 followers
July 16, 2022
Dużo bardziej mi się podobała niż poprzednia książka tych autorów.
Bardzo ciekawa, a jednocześnie brutalna, dlatego na pewno nie będzie ona dla każdego. Pojedyncze rozdziały były nudnawe, ale ogółem naprawdę dobra pozycja.
Profile Image for Fyrrea.
482 reviews28 followers
December 30, 2020
Ocena: 2
Wrażenia: Takie tam "reportaże" na podstawie rozmów z prostytutkami. Szału nie ma, poza tym mocno zajeżdża seksistowskim podejściem. Za to z chęcią poczytałabym więcej o asystentach seksualnych dla osób z niepełnosprawnością, a nie tylko jeden krótki rozdzialik.
Dla kogo: Dla bardzo znudzonych.
Profile Image for lemnisace.
100 reviews
October 13, 2022
tylko ty, dla ciebie pisze - ta książka jest pisana dla pieniędzy

cała ta seria książek (eg - Ginekolodzy. / Tajemnice pielęgniarek / Polacy last minute) krzyczy po prostu: kup mnie! marketing! sprzedaż! zysk! kasa, mamona, szekle!
i wychodzę z założenia, że nie ma w tym nic złego; reportaże to długie godziny poświęcone na zbieranie materiału, docieranie do źródeł, redakcja, wybór tekstów plus cała praca wydawnicza przy jakiejkolwiek innej książce. ale jak w przypadku innych reportaży, mogących bronić się znaczącymi nazwiskami (Kapuściński, Krall, Tochman), tematyką (wojna, podróże, obce kultury, sprawy kryminalne) czy nawet wydawnictwem, znanym z dobrych reportaży (jak chociażby wydawnictwo Czarne), tutaj ma działać element szoku - jakby autorzy odsłaniali jakieś wyrywane z trudem tajemnice, wyszarpywane, chronione przez najpotężniejszych świata.
może nawet trochę próbują zrobić to, co udało się Tochmanowi w Eli, eli - szkować słowem, pisać tak, że wydaje się, że "nie wypada"; ale wulgaryzmy i przekleństwa też wymagają odpowiedniego podejścia, nacisku, wyrażenia, a nie wrzucenia tekstu, że "sutki miała olbrzymie i jakby rozlane" - to nie są słowa bohaterów, których język ma prawo być, jaki tylko pragną, ale dziennikarza - reportera! totalnie brakuje wyczucia, ma być szok; aż do porzygu. czasem brak jasnego oddzielenia, gdzie kończy się rozmowa, zaczyna opowiastka, a gdzie ujawniają się autorzy.

nietrudno odgadnąć, że to książka pisana pod konkretne podejście, nastawienie, mimo że próbuje pokazać "the good, the bad and the ugly"; bardziej czyta się to jak tanią powieść sensacyjną, sprzedawaną w kiosku na dworcu, stojącą obok cienkich harlequinów.
zarazem to praca, jak na miarę reportażu, leniwa; wydaje się, że autorzy uznali, że "do kogo dotarliśmy, z tym rozmawialiśmy... i to wystarczy". nie chcę o nic oskarżać rozmówców, bo nie wątpię w prawdziwość ich słów, jednak - indywidualne doświadczenia, fakt, tworzą obszerny obraz, jednak wydaje się, że było ich zbyt mało. w samej książce nie widziałam, żeby było tak, że zapis to pewna wypadkowa, że nie każda rozmowa znalazła się w reportażu, bo i tak się zdarza. gdyby znaleźć osoby "z drugiej strony", mniej odpowiadające głównej linii narracyjnej, mogłaby wyjść książka zachwalająca sex-working; sporadyczne, pozytywne doświadczenia nie wyważają narracji.
i tak, upieram się przy słowie sex working, praca seksualna; również dlatego, że uważam, że jej obszar jest większy niż to, co liznęli albo o czym w ogóle nie wspomnieli autorzy (o czym niżej), to i jak samo słowo "prostytutka", nie wspominając o wulgarnych synonimach, ma negatywne konotacje. a negatywność wobec tej branży tylko pogarsza sytuację. a nie wiem, czy ta książka pomaga.

sama seksualność człowieka to wrażliwy i skomplikowany temat, objęty wielką tematyką tabu w Polsce; jeżeli tak podchodzimy do tego, co powszechnie uznawane jest za "normę" - heteroseksualny seks małżeński, to jak podejść do homoseksualizmu czy aseksualizmu? co z osobami z niepełnosprawnościami, osobami starszymi? co z fetyszami, preferencjami, kulturą BDSM czy poligamią? to, że udajemy, że jakiś problem nie istnieje, to nie znaczy, że on magicznie zniknie. miałam szczerą nadzieję, że autorzy pochylą się nad sex-workingiem społeczności LGBT+, jak i innych grup, o których zwykle w tym kontekście się nie mówi - osób z niepełnosprawnościami czy osobami starszymi. i jak to się mówi - i tak, i nie. to się nie sprzeda tak dobrze, jak afera piłkarska. i tak, są poruszane tematy pracy seksualnej osób homoseksualnych, ale - tylko mężczyzn, nie wspominając o kobietach; w przypadku osób transpłciowych - jest tylko wypowiedź transseksualnej kobiety (która, zdaniem autora, ma hehe bałagan w torebce, bo wiecie, stereotypy takie śmieszne; to też najważniejsza informacja, że miała bałagan, żeby zgodnie z językiem książki nie powiedzieć burdel , a także co w tej torebce). a co z homoseksualnymi kobietami? co z innymi osobami transpłciowym - transpłciowymi mężczyznami czy osobami niebinarnymi? chyba zabrakło miejsca, trzeba było grubo i ze szczegółami opisać głośną medialną sprawę (ze szczegółami, czyją to żoną nie była osoba A, jakim piłkarzem nie był B itd.)
o seksualności osób z niepełnosprawnościami czy osób starszych się nie mówi. to temat tabu do potęgi, jakby wiek czy niepełnosprawność to jakiś przycisk, przełącznik, boom, nie masz potrzeb seksualnych. a one nie znikają. wyjściem może być praca osób w seksworkingu czy asystentów, pomagających takim osobom. ale co, jeśli reportaż, mający pokazać wszystkie brudy, ledwo porusza ten temat, o niepełnosprawności intelektualnej nawet nie myśląc.
co do medialnej sprawy, wspominanej wyżej; żeby to była jedna. jedna z nich dotyczyła Czekolindy, jej szczegóły są w internecie. druga dotyczyła lukratywnego biznesu dotyczącego podróż dziewczyn w celu pracy seksualnej za granicę. i odstąpię od oceniania sytuacji czy jej opisu, ale rzygać mi się chciało, gdy dziennikarze opisywali bohaterów - zarówno oskarżonych, jak i same dziewczyny. pewnie, nie mogły paść nazwiska, ale sugestie, jak piłkarz Imię X. czy Imię Z., z domu Y., żona znanego muzyka. albo - potem grała w takim programie, w takim reality show, w takim konkursie brała udział. takie "kto ma wiedzieć ten wie, ale my mamy dupochron, bo nazwisko nie padło." ale informacje podane są wystarczające, aby ktoś mógł zidentyfikować o kogo chodzi - nawet jak mówimy o ofiarach tego procesu. a samo oskarżenie o powiązanie z sex-światem może być wystarczające, aby kogoś zniszczyć. sprzedaż, mamona, hajs. sprzedaż, mamona, hajs...

dziwi mnie jeszcze, że w książce, wydanej w 2020 (a nie 2000) tak naprawdę mało jest internetu; jasne, jest mowa o ogłoszeniach, ale craigslist powstało w 1995, nihil novi. jest jeden krótki rozdział o treściach 18+ na platformach jak tiktok. ale nikt nie porusza szarej strefy, ten cienkiej granicy, na jaką pozwala tiktok, instagram czy twitch; pewnej zachęty, nudyzmu, ocierającego się o pornografię, ale pozostającego nadal w regulaminowych ramach. to ciężki temat, w strefie internetu często poruszany. ale są obecnie bardziej definitywne zakresy seks-workingu w internecie, które aż wołają, aby o nich napisać - mówię o wszelkich seks-czatach, onlyfans czy płatnych filmach pornograficznych. i o ile rozumiem, że branża filmów dla dorosłych to temat na zupełnie odrębną książkę, to zabrakło mi tego internetu, szczególnie w XXI wieku.
i czepiam się tego, bo jest wrażenie, że autorzy chcą objąć jak najwięcej w swojej książce, robiąc wiele z tego po macoszemu, bez głębi, bez refleksji - więc czemu zabrakło tak nowego, a więc i tajemniczego, zakresu internetu?

zabrakło mi strony klientów, mamy alfonsów, alfonsiary, pracownice i pracowników (chociaż tych znacznie mniej) seksualnych, jedną czy dwie narracje klienta. i żaden z nich nie jest kobietą. a nikt nie wmówi mi, że kobiety nie korzystają z takich usług - może robią to w inny sposób? kogo wybierają - kobiety, mężczyzn? dlaczego? czego chcą w seksie? totalnie i zupełnie pominięty aspekt.

najważniejsze na koniec, chociaż pojawiało się wcześniej; praktycznie zero refleksyjności. to spisanie rozmów czy historyjek jako sensacja. praktycznie nie czuć w tym reporterów; to są najwyżej rozmówcy. nie bardzo są statystyki, rozwiązania, oceny. nie osób, a ogólnej tendencji, zachowań, działań. czasem czytało się jak obrzydliwy erotyk, czasem jak wpis do gazetki parafialnej dlaczego seks praca jest zła. ale na pewno nie jako reportaż, szczególnie dla kogoś, kto ma chociaż blade pojęcie o realiach tego biznesu.

nie chce odbierać tym prawa do cierpienia, traumy i złości bohaterkom i bohaterom tej pozycji; ale wydaje mi się, że autorzy zrobili to lepiej niż ja bym dała radę, szukając sensacji, szoku, a nie honorowego potraktowania swoich rozmówców i ich historii.
Profile Image for Sara Woś.
123 reviews1,587 followers
February 29, 2020
Mam mieszane uczucia co do „Prostytutek”.
Na początku lektury, każda strona strasznie mnie smuciła. Docierał do mnie ogrom krzywdy, jaki dzieje się osobom związanym z seksbiznesem, ile w nim zwierzęcych zachowań, poniżenia, dyskryminacji, bólu i cierpienia.

Takie książki są bardzo potrzebne, bo o tym wciąż nikt nie rozmawia. Moje pokolenie kojarzy prostytutki po prostu jako panie stojące w konkretnych miejscach; z żartami dorosłych o „automatach do lodów” (tak, spotkałam się jako dziecko z wieloma tak obraźliwymi porównaniami). Nigdy wcześniej nie zagłębiając się w to, jak naprawdę wygląda ten świat, nie miałam jak wyrobić sobie opinii o nim. Jedyne co wiedziałam i nauczyłam się z internetu to to, że osób pracujących seksualnie nie można dyskryminować, poniżać, traktować z góry. A potem przeczytałam tę książkę i prawda mocno mną wstrząsnęła.

„Prostytutki” to spis zwierzeń i rozmów z osobami pracującymi lub związanymi z seksbiznesem. Znajdziemy w tej książce historie zarówno z perspektywy tak zwanych „alfonsów”, jak i „prostututek” (bo takimi nazwami operują autorzy). Niektóre rozdziały są nawet dość zabawne, inne smutne, a jeszcze inne niemalże drastyczne. Jednak to, co mnie w tej książce zaniepokoiło około połowy to to, że autorzy wydają się... nie mieć prawie żadnych informacji, na których podstawie mogliby się wypowiedzieć.

Dostajemy tu spis zdarzeń, kilka stron z akt poszczególnych spraw, a poza tym zupełnie nic. Ze strony autorów nie mamy praktycznie żadnych informacji. Co więcej, brzmią oni, jak osoby w jedynie znikomym stopniu zaznajomione z tematem. Mam wrażenie, że ten brak wystarczającego czynnego udziału w książkę, może czynić ją krzywdząca dla wielu osób, szczególnie tych pracujących seksualnie. Jednym z przykładów są chociażby wcześniej przeze mnie wspomniane nazwy, czy pytania zadawane przez autorów, które nie zawsze były na miejscu.

Mimo wszystko, jako że nie mam jeszcze dużej wiedzy w tym temacie (co na pewno się zmieni, bo „Prostytutki” wzbudziły we mnie naprawdę dużą ciekawość), na pewno polecam samemu się z nią zapoznać, wyrobić własne zdanie. Jeśli chodzi o same historie - na pewno warto je poznać, bo bardzo otwierają oczy.
Displaying 1 - 30 of 107 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.