Po świetnie przyjętej serii Bestiariusza słowiańskiego jeden z jej autorów, Witold Vargas, przygotował kontynuację tego tytułu, tym razem całkowicie poświęconą zwierzętom. To one towarzyszyły człowiekowi od początku cywilizacji, żyjąc tuż obok i stanowiąc dla niego źródło przetrwania w postaci pożywienia i odzienia. Ich pradawne opisy zawierają mnóstwo nadprzyrodzonych, wręcz magicznych cech, dzięki czemu opisywane istoty stają się częścią pasjonującego świata fantastycznego. Autor po przestudiowaniu niezliczonej ilości opracowań etnograficznych, starych kronik, dokumentów, baśni, legend i podań starał się każdemu miłośnikowi słowiańskiej fantastyki ów świat znacząco przybliżyć.
Ta część Bestiariusza była dość zaskakująca z kilku względów, dlatego też nie zalecam jej czytania wszystkim. Na pewno nie tym, którzy do religii katolickiej mają podejście bezkrytyczne, bo powypisywane w tej książce "herezje" mogą ich jedynie zgorszyć. Mnie się podobało. Zwłaszcza jeden fragment. Polecam przeczytać do końca: "Zdarzyło się bowiem raz, że Adam kąpał się z Ewą nad wodą i, widząc jej piękne kształty, poczuł, jak między nogami wyrasta mu sztywna gałązka. Nie wiedząc co z nią zrobić, ukrył ją w małej dziupli, którą Ewa miała w tym samym miejscu. Wtedy przyleciała pszczoła i użądliła Adama w pośladek. Chłopak aż podskoczył i Ewie tak się to spodobało, że poprosiła o więcej. Z tej zabawy zrodziły się wszystkie Adamowe dzieci, a pszczoła do dziś jest symbolem płodności - dodawana do chleba pomaga pomnożyć potomstwo". Dość niespotykana teoria, podobnie jak cała ta seria i to jest w niej najlepsze.
sporo na siłę chyba wciśniętego chrześcijaństwa, wewnętrznych sprzeczności i powtarzających się historii, całość sprawia dość chaotyczne wrażenie; zaletą niewątpliwie wyjątkowe ilustracje i kilka rzeczywiście ciekawych historii
Przepięknie wydana, pobudzająca wyobraźnię. Z chęcią sięgnę po inne książki z serii. Polecam wszystkim, którzy chcą trochę lepiej poznać legendy i wierzenia przodków.