Intensywne przygotowania do drugiego wydania podręcznika Seminaria z cytofizjologii podjęliśmy po ponad 10 latach od pierwszego wydania, co w nauce o biologii komórki stanowi epokę. Z tego tez względu przeprowadziliśmy dyskusję z autorami, aby nie powiększając objętości, uzupełnić i unowocześnić przedstawiane tematy. Czasem redaktorom nie udawało się to do końca i trzeba było zgodzić się ze zdaniem autora. Postanowiliśmy, że konieczne będzie też dodanie rozdziału poświęconego komórkom śródbłonka, podobnie jak już wcześniej dołączono rozdział o nowotworach. Schorzenia naczyniowe i nowotworowe są bowiem największymi problemami medycznymi. Podział na seminaria i ich wybór pozostawiono tak jak w poprzednim wydaniu, by Czytelnik miał możliwie pełny obraz nauczanego przedmiotu. Istotne wydało się nam wskazanie na powiązanie zagadnień biologii komórki z problemami praktycznymi medycyny człowieka. Fragmenty te są opatrzone tytułem KLINIKA i drukowane na barwnym tle.
Szczegółowych informacji Czytelnik może szukać w dołączonej do każdego rozdziału i unowocześnionej bibliografii. Czasem są to pozycje w języku angielskim, gdyż doszliśmy do wniosku, ze znajomość tego języka jest powszechna u osób studiujących na wyższej uczelni, a również ułatwia poznanie fachowych terminów w tym języku.
W podręczniku zamieszczono również indeks skrótów z ich rozwinięciem w języku angielskim oraz używanym tłumaczeniem w języku polskim, a także indeksy miar.
Cytofizjologia - dla jednych to zmora II roku kierunku lekarskiego, a inni lubią bardziej naukę tego przedmiotu niż np. biochemii, choć osobiście uważam, że oba te przedmioty można z sobą powiązać.
Na szczęście należę do grona tych osób, które na myśl o zajęciach z cytofizjologii nie dostawały skrętu kiszek, a przed wejściówką nie wodziły oczyma po sklepieniu sali szukając odpowiedzi, które przecież trzeba było wpisać na otrzymanym arkusiku papieru. Taka mała rzecz, ale o jakim znaczeniu - przed egzaminem to być albo nie być.
Coż mogę powiedzieć na temat tego podręcznika? Jest skonstruowany poprawnie - z podziałem na rozdziały (ale zaskoczenie, prawda?); napisany przystępnym językiem. Brakuje jednak podsumowania, które powinno znaleźć się po każdym dziale (ewentualnie na końcu książki w postaci suplementu), i które wspomagałoby powtórkę materiału. W zamian autorzy zaproponowali... hasła (zgoła bardzo podstawowe) i ich definicje - zamieszczone przed właściwym materiałem. To stanowczo za mało.
Podręcznika nie sposób porównać do innych tego typu publikacji w języku polskim, ponieważ... po prostu ich nie ma. Jeśli pojawia się coś aktualnie w księgarniach medycznych nawiązujących do cytofizjologii, to jest to przy okazji omawiania innych, pokrewnych dziedzin. Taka to smutna rzeczywistość.
Dnf, idelne do snu dlatego aż 4 gwiazdki, czytając można aż zapomnieć że się tego potrzebuje. Tak bardzo mi się spodobało że jeszcze raz będę pisać kolokwium. Fabułan enemies to lovers z wątkiem toxic lovers on jest hokeistą.